Piłka nożna
Pielorz: 3:0 to najniższy wymiar kary
Po meczu w Bydgoszczy o krótką rozmowę poprosiliśmy Łukasza Pielorza. Przeczytajcie, co miał do powiedzenia nasz obrońca.
GieKSa.pl: Łukasz 3:0 – lekko, łatwo i przyjemnie dzisiaj?
Pielorz: Uważam, że jeżeli byśmy zagrali tak w pierwszej połowie to byśmy już wcześniej prowadzili 3:0. Troszkę bojaźliwie weszliśmy w ten mecz, gra nam się układała do 20 metra a potem brakowało nam ostatniego podania. W drugiej połowie udało nam się strzelić bramkę, potem doszły kolejne, chociaż trzeba przyznać, że mecz się mógł inaczej ułożyć, bo mieliśmy trochę szczęścia przy poprzeczkach Zawiszy.
Trochę szczęścia w tych sytuacjach było, ale generalnie Zawisza dziś wam nie zagroził.
Myślę, że dziś skutecznie rozbijaliśmy ataki rywala. Szacunek dla nich, że w ogóle dziś wyszli na boisko, wiadomo, jaka jest sytuacja w Zawiszy, mają bałagan organizacyjny, z tego, co mówili nam zawodnicy to sytuacja jest nieciekawa. My chcieliśmy grać swoje w drugiej połowie, Zawisza też trochę odpuścił w końcówce. 3:0 to dziś był najniższy wymiar kary.
Dziś dużo strzałów z dystansu w wykonaniu GieKSy i dwie bramki zza pola karnego. Czy to była jakaś taktyka?
Wszyscy wiedzą, że często chcemy niemalże wejść do bramki z piłką. Próbowaliśmy to dziś robić, ale strzały z dystansu to też element gry a dziś Zawisza nam ułatwił to, bo nie kryli przed polem karnym dobrze.
Piłka nożna
Potencjalni rywale w Lidze Konferencji
Dziś o 14:00 w szwajcarskim Nyonie odbędzie się losowanie drugiej rundy kwalifikacyjnej Ligi Konferencji. Własnie poznaliśmy sześciu potencjalnych rywali GKS Katowice.
GieKSa została przydzielona do grupy 5, w której jest rozstawiona. Na tym etapie wylosować możemy jeden z poniższych klubów: FK Panevėžys (Litwa), przegranego z pary pierwszej rundy kwalifikacyjnej Ligi Europy HNK Hajduk Split (Chorwacja) – MŠK Žilina (Słowacja), ŁNZ Cherkasy (Ukraina), Zimbru Kiszyniów (Mołdawia) lub Auda Ķekava (Łotwa).
ŁNZ Czeraksy swoje mecze ma rozgrywać na stadionie Wisły Płock.
Mecze drugiej rundy kwalifikacyjnej zostaną rozegrane w czwartki – 23 i 30 lipca.
Piłka nożna
Hajduk lub Żilina rywalem GieKSy
GKS Katowice w II rundzie eliminacji Ligi Konferencji trafił na przegranego z pary I rundy eliminacji Ligi Europy – Hajduk Split/MSK Żilina.
Mecze tej rundy odbędą się 23 i 30 lipca.
Pierwsze spotkanie GieKSa rozegra na wyjeździe.
W zakończonym sezonie Hajduk zajął drugie miejsce w lidze chorwackiej z dorobkiem 68 punktów w 36 meczach, na który złożyło się 20 zwycięstw, 8 remisów i 8 porażek (bramki: 61-36)
MSK Żilina natomiast zajęła w lidze słowackiej miejsce czwarte, zdobywając 52 punkty w 32 meczach – 15 zwycięstw, 7 remisów i 10 porażek (bramki: 59-41). Zespół zdobył również Puchar Słowacji w finale pokonując Koszyce 3:1.
Piłka nożna
Gabriel Kobylak 2028
GKS Katowice zdecydował się na transfer definitywny Gabriela Kobylaka z Legii Waszawa. 24-letni bramkarz podpisał z nami umowę do końca czerwca 2028 roku. Kontrakt zawiera opcję przedłużenia o kolejny sezon.
Kobylak występował w podkarpackich drużynach młodzieżowych (Zgoda Zarszyn, Orzeł Bażanówka, Ekoball Sanok i Karpaty Krosno). W 2018 roku trafił do Legii, gdzie najpierw grał w rezerwach a następnie został wypożyczony do Puszczy Niepołomice (2020-22) oraz Radomiaka Radom (2022/23 i wiosna 2024). Po sezonie 2023/24 wrócił do Legii Warszawa, ale nie przebił się na stałe do pierwszej jedenastki. Ze stołeczną drużyną zdobył Puchar i SuperPuchar Polski.
W ostatnim sezonie wystąpił w 8 spotkaniach (6 w rezerwach Legii w III lidze, 1 w Lidze Konferencji i 1 w Pucharze Polski). Na poziomie Ekstraklasy ma rozegrane 47 spotkań, a na jej zapleczu – 50. Ma także skromne doświadczenie pucharowe – wystąpił w 6 meczach w Lidze Konferencji (w tym 1 w eliminacjach).
Życzymy powodzenia w naszych barwach!
Foto: GKSKatowice.eu


Kibic2
29 maja 2016 at 18:58
Ładny tupet po tym co pokazaliscie w przeciągu całego sezonu. Niezła hipokryzja. To tylko swiadzczy o tych piłkarzach. Tylko czekać na wasze wypowiedzi ze będziecie walczyć o extre.
pawelas197
29 maja 2016 at 19:04
przeciez to o to wlasnie chodzi teraz wygraja jeszcze jeden mecz i nagle wiekszosc bedzie miala przepustke do nastepnego sezonu nie ma co na ostatnim szpilu wszyscy pod szatnie z taczkami
fanclub dortmund
29 maja 2016 at 19:55
no niezle jak takie posty sie kasuje….wiec powtarzam teraz i podejrzewam ze co poniektorzy tez maczali w tym palce….zwyciestwo na Zawiszy to wyruchanie bukmacherow…,ktos przytulil pare dobrych groszy…nikt nie uwierzy ze oni nagle po takiej padace cud mecz na wyjezdzie zagrali…
Greg
30 maja 2016 at 10:04
Dobrze piszesz fanclub Dortmund