Piłka nożna Piłka nożna kobiet Prasówka Siatkówka
Plan przygotowań GKS-u Katowice czyli przegląd doniesień mass mediów wielosekcyjnej GieKSy
Zapraszamy do przeczytania doniesień mass mediów, które obejmują informacje z ubiegłego tygodnia dotyczące sekcji piłki nożnej oraz siatkówki GieKSy.
W trakcie trwających przygotowań do startu sezonu piłkarskiego drużyny kobiece i męskie rozegrały test-mecze. Piłkarki rozegrały dwa sparingi, w pierwszym przegrały z uczestniczkami mistrzyniami Litwy drużyną FK Gintra-Universitetas 0:4 (0:1). W drugim pokonały mistrzynie Polski Czarne Sosnowiec 3:1 (2:0). Piłkarze wygrali z kolei, z rywalami z Fortuna I Ligi Sandecją Nowy Sącz 1:0 (0:0). Do składu drużyny męskiej dołączył Hubert Sadowski.
Dla sekcji siatkówki został ogłoszony plan przygotowań, do drużyny dołączył Damian Kogut.
PIŁKA NOŻNA
kobiecyfutbol.pl – Cenna lekcja futbolu dla GieKSy od uczestniczek Ligi Mistrzyń
GKS Katowice rozegrał pierwszy mecz sparingowy podczas letniego obozu przygotowawczego w Siedlcach. Podopieczne Witolda Zająca uległy 0:4 mistrzyniom Litwy, FK Gintra-Universitetas.
Starcie to nie przebiegało pod wyraźne dyktando żadnej ze stron, lecz w piątkowym pojedynku znacznie lepszą skuteczność zaprezentowały nasze północno-wschodnie sąsiadki. W pierwszej połowie padł tylko jeden gol, a jego autorką została Tristan Corneil. Po zmianie stron do siatki szóstej drużyny Ekstraligi trafiały również kolejno Paulina Sarkanaitė, Rimantė Jonušaitė oraz Madison Gibson.
W barwach katowickiego klubu swój debiut zanotowała pozyskana niedawno Olimpii Szczecin Amelia Bińkowska. Na placu gry pojawiła się również utalentowana bramkarka Kinga Seweryn, grająca wiosną na wypożyczeniu w ROW-ie Rybnik.
– Rywal był bardzo wymagający, bo zdecydowanie bardziej doświadczony. Na dodatek dysponujący bardzo dobrymi warunkami fizycznymi. Mimo to w pierwszej połowie spotkania to my mieliśmy przewagę na boisku. Po przerwie dominował już zespół z Litwy. Szkoda straconych goli po dość prostych błędach. W okresie przygotowawczym będziemy pracować nad tym, by takich sytuacji unikać. Czasu jest sporo, bo do startu ligi mamy ponad miesiąc. Cieszy, że w Siedlcach mamy doskonałe warunki do pracy – od boisk, przez hotel i wyżywienie, po odnowę biologiczną – powiedział trener Witold Zając cytowany przed oficjalną stronę internetową GKS-u Katowice.
– Wynik nie odzwierciedla w pełni obrazu gry, który miał miejsce na boisku. Wysokie zwycięstwo nie przyszło tak łatwo, jak mogłoby się wydawać, patrząc na tablicę wyników. Nasze doświadczenie i trafne decyzje pozwoliły nam objąć prowadzenie, a kontrolując przebieg meczu stworzyliśmy kolejne szanse, które tym razem udało nam się dobrze wykorzystać – wtórował mu w rozmowie z klubową stroną Rimantas Viktoravičius, szkoleniowiec mistrzyń Litwy, które rywalizację w Champions League rozpoczną 18 sierpnia potyczką z estońską Florą Tallin.
[…] Sparing
GKS Katowice – FK Gintra-Universitetas 0:4 (0:1)
Corneil, Sarkanaitė, Jonušaitė, Gibson
GKS Katowice: Klimek – Hajduk, Tkaczyk, Łasicka, Kłoda, Parczewska, Turkiewicz, Maciążka, Bińkowska, Konkol, Lizoń
Grały także: Seweryn, Grzegorczyk, Brzęczek
tylkokobiecyfutbol.pl – Ekstraligowa giełda transferowa: notowanie siódme
Transferowe okienko otwarte w najlepsze – w Ekstralidze dzieje się sporo! Zapraszamy na przegląd transferowy!
[…] GKS KATOWICE
PRZYBYŁY: Amelia Bińkowska (Olimpia Szczecin), Kinga Seweryn (powrót z wypożyczenia do TS ROW Rybnik), Matylda Bujak (Medyk POLOmarket Konin)
mogą przyjść: Emila Zdunek, Alicja Dyguś
ODESZŁY: Jessica Ludwiczak (Lotos), Klaudia Miłek (Górnik Łęczna), Zofia Buszewska (Czarni Sosnowiec)
mogą odejść: Kinga Kozak
sportslaski.pl – Kto się wzmacnia, a kto osłabia? Sprawdź śląski niezbędnik transferowy
[…] GKS Katowice
Przychodzą:
Oskar Repka – Pogoń Siedlce, wolny transfer (24.06.2021)
Dawid Kudła – Górnik Zabrze, wolny transfer (29.06.2021)
Filip Szymczak – Lech Poznań, wypożyczenie (02.07.2021)
Hubert Sadowski – Pogoń Szczecin, wypożyczenie (07.07.2021)
Odchodzą:
Bartosz Mrozek – Lech Poznań, koniec wypożyczenia (17.06.2021)
Piotr Kurbiel – Olimpia Elbląg, koniec kontraktu (17.06.2021)
Michał Gałecki – ?, koniec kontraktu (17.06.2021)
Mateusz Flak – Unia Dąbrowa Górnicza, koniec wypożyczenia (30.06.2021)
Patryk Grychtolik – ?, koniec kontraktu (30.06.2021)
sportdziennik.com – Jest czwarty stoper
Hubert Sadowski to nowy obrońca GieKSy. 21-latek został wypożyczony na rok z Pogoni Szczecin.
Ostatni sezon też spędził na wypożyczeniach – najpierw do I-ligowego Stomilu Olsztyn, a następnie II-ligowej Skry Częstochowa, z którą świętował awans. Teraz zagra w innym beniaminku zaplecza elity. Katowiczanie postanowili dopełnić czwórkę stoperów. Już zimą kontrakt przedłużył kapitan Arkadiusz Jędrych, latem dokonał tego Grzegorz Janiszewski, ważne z kolei były umowy Michała Kołodziejskiego i Mateusza Brody.
Zapadła jednak decyzja, że ten ostatni zostanie wypożyczony, by regularnie łapać minuty w niższej lidze. Poza Jędrychem, Janiszewskim, Kołodziejskim i Sadowskim, na środku obrony mogą grać też nominalni defensywni pomocnicy Oskar Repka i Bartosz Jaroszek, ale w obliczu wypożyczenia zawodnika „portowców” raczej nie będzie takiej potrzeby.
GKS Katowice. Stadion będzie później?
[…] Firma Mirbud ze Skierniewic złożyła odwołanie od wyników przetargu na budowę kompleksu sportowego ze stadionem, halą i boiskami treningowymi, który ma powstać w rejonie autostrady A4 przy ulicach Dobrego Urobku, Upadowej i Bocheńskiego. Koperty z ofertami zostały otwarte w połowie kwietnia, a zwycięzcę przetargu katowicki Urząd Miasta ogłosił 22 czerwca, wskazując na NDI. Sopocka firma, która w mieście stawiała już baseny, przebudowywała centrum czy modernizowała torowiska i drogi, zaoferowała wykonanie inwestycji za niespełna 167 milionów złotych netto. Tylko ona zmieściła się w założonym przez miasto budżecie, wynoszącym blisko 187 mln zł netto. Niżej – kolejność nieprzypadkowa – zostały ocenione oferty Mirbudu (214 mln zł), stołecznego Budimexu (248 mln) czy Bielskiego Przedsiębiorstwa Budownictwa Przemysłowego (248 mln zł).
Ta pierwsza firma, ze Skierniewic, wniosła odwołanie, argumentując, że – jak czytamy na portalu katowice24.info – w jej ocenie zwycięska oferta NDI nie spełnia wymogów formalnych, dlatego Urząd Miasta jako inwestor wybrał zwycięzcę na podstawie błędnych przesłanek. Teraz Katowice włączają tryb oczekiwania na termin rozprawy w Krajowej Izbie Odwoławczej. Trudno stwierdzić, jak mocno odbije się to na budowie stadionu i czasie realizacji inwestycji. Jeszcze kilka tygodni temu wiceprezydent Waldemar Bojarun podtrzymywał deklarację, że w 2021 roku zostanie wbita symboliczna pierwsza łopata. Od dnia podpisania umowy wykonawca będzie miał 3 lata na budowę, dlatego teoretycznie w 2024 roku 15-tysięczny stadion i 3-tysięczna hala powinny już stać. A jak będzie? To pytanie na razie pozostaje bez odpowiedzi, choć trudno tu też rozdzierać szaty i być zaskoczonym, bo procedura odwoławcza przy tak dużych inwestycjach publicznych to norma.
GKS Katowice. Młodzi (nie) na jutro
Na zakończenie zgrupowania w… Katowicach podopieczni Rafała Góraka pokonali 1:0 Sandecję, z którą już w sierpniu walczyć będą przy Bukowej o I-ligowe punkty. Do drużyny dołącza nowy prawy obrońca.
GieKSa zagrała na dwa składy – pierwszy tworzyli wyłącznie zawodnicy, którzy stanowili już o sile zespołu w II lidze. W tym drugim pojawiło się m.in. czterech graczy zakontraktowanych tego lata – Dawid Kudła, Hubert Sadowski, Oskar Repka, Filip Szymczak – ale też testowani.
Dla obu zespołów okoliczności sobotniego spotkania były podobne – gospodarze kończyli nim zgrupowanie w… Katowicach, zaś sądeczanie – w Rybniku-Kamieniu. Dla kibiców GieKSy wygrana z ligowym rywalem, z którym już w sierpniu drużyna walczyć będzie przy Bukowej o punkty, to pewien promyk optymizmu – zwłaszcza że do zera.
– Ja w ogóle na to tak nie patrzę. W lidze to będzie całkiem inny mecz, całkiem inne realia. Planując sparingi chciałem, by rywale wieszali nam poprzeczkę wysoko. Z Sandecją tak właśnie było. Spodziewam się też trudnej przeprawy z GKS-em Bełchatów, Zagłębiem Sosnowiec. Jestem zadowolony z tego, co osiągnęliśmy sobotnim sparingiem, ale z meczami ligowymi to nie miało nic wspólnego – zaznaczał Górak.
Już wcześniej katowiczanie podziękowali Kamilowi Lukoszkowi z rezerw Górnika Zabrze, na dłużej w beniaminku I ligi nie zakotwiczą też ci młodzi, którzy wystąpili z Sandecją.
– Fajni chłopcy, ale jeszcze mają czas. Oglądaliśmy ich nie z myślą, że od razu zaatakują wyjściowy skład. To byli tacy „na jutro”. Nie oceniam ich źle, nie przekreślam, nie weryfikuję negatywnie, ale w I lidze mieliby trudno o grę – stwierdził szkoleniowiec GieKSy, która jest blisko ogłoszenia letniego wzmocnienia nr 5.
Uzupełni prawą obronę, na której ostał się jedynie Zbigniew Wojciechowski, sprowadzając definitywnie zawodnika z ekstraklasowego klubu, ale występującego ostatnio na niższych poziomach centralnych. Do dyspozycji trenera Góraka nie było jedynie skrzydłowego Szymona Kiebzaka.
– Mam nadzieję, że już za chwilę wejdzie w pełny trening – poinformował szkoleniowiec.
Kolejny sparing katowiczanie rozegrają w środę o 18.00 ze spadkowiczem z zaplecza ekstraklasy, czyli Bełchatowem. O ile nie będzie ulewy – znów wybiegną na główną płytę stadionu przy Bukowej. Trener Górak dał swoim zawodnikom 2 dni wolnego.
– Decyzja o tym, by zorganizować zgrupowanie w Katowicach, okazała się trafiona. Jestem bardzo zadowolony z jakości boisk. Przy takich upałach o to trudno, bo murawy wysychają, ale my mieliśmy je doskonale przygotowane i pod ręką. Byłem pewny, że będzie OK. Wszystko funkcjonowało tak, jak należy.
Trzeba odpocząć, bo było widać gołym okiem podczas sparingu, że zawodnicy mają w nogach obciążenia. Dlatego przyda się chwila oddechu. Spotykamy się we wtorek po południu – powiedział Górak.
SIATKÓWKA
siatka.org – Plan przygotowań GKS-u Katowice
Znamy szczegóły planu przygotowań siatkarzy GKS-u Katowice do najbliższego sezonu PlusLigi oraz ich sparingowych rywali. Mecze kontrolne podopieczni Grzegorza Słabego rozpoczną pod koniec sierpnia.
Do końca lipca zawodnicy GKS-u Katowice będą realizowali indywidualne plany treningowe przygotowane przez sztab szkoleniowy klubu. Okres przygotowawczy drużyny trenera Grzegorza Słabego rozpocznie się 2 sierpnia. W pierwszych dwóch dnach zawodnicy przejdą badania siły i mocy w Akademii Wychowania Fizycznego w Katowicach oraz badania lekarskie w Klinice Rehabilitacji Funkcjonalnej AMED. Następnie przejdą badania sprawnościowe i testy w ramach diagnostyki funkcjonalnej pod okiem trenera przygotowania motorycznego Piotra Karlika i fizjoterapeuty Grzegorza Rzeteckiego.
Przed startem turnieju siatkówki plażowej PreZero Grand Prix (5-8 sierpnia, Kraków) zespół odbędzie treningi na siłowni oraz ogólnorozwojowe zajęcia na piasku. – Od poniedziałku do czwartku będziemy trenować dwa razy dziennie, w piątki będzie się odbywał jeden trening. Weekendy będą wolne z wyjątkiem dni, w których rozgrywane będą sparingi – powiedział trener Słaby.
Znamy już rozkład gier sparingowych, jakie rozegra GKS Katowice przed startem kolejnego sezonu PlusLigi, zaplanowanego na 2 października. Okres gier kontrolnych rozpoczniemy 27 sierpnia od spotkania w hali OS Szopienice z BBTS-em Bielsko-Biała, a zakończymy go turniejem w Gorlicach (23-24 września) z udziałem Stali Nysa, Cuprum Lubin oraz LUK Politechniki Lublin, beniaminka PlusLigi.
Plan sparingów GKS-u Katowice przed sezonem 2021/2022:
27 sierpnia: BBTS Bielsko-Biała (Katowice)
4 września: Stal Nysa (Nysa)
10-11 września: dwa mecze z Grupa Azoty ZAKSĄ Kędzierzyn-Koźle (Katowice, Głogówek)
17-18 września: dwa mecze z Aluron CMC Wartą Zawiercie (Katowice, Zawiercie)
23-24 września: turniej w Gorlicach (Stal Nysa, Cuprum Lubin, LUK Politechnika Lublin)
Nowy przyjmujący w GKS-ie
Do drużyny GKS-u Katowice na sezon 2021/22 dołączył 24-letni przyjmujący Damian Kogut. Nowy siatkarz GieKSy to wychowanek SKPS-u Dunajec Nowy Sącz, a także były zawodnik pierwszoligowego klubu Exact System Norwid Częstochowa, w którym występował nieprzerwanie od 2013 roku.
Mierzący 191 centymetrów przyjmujący od kilku sezonów był czołową postacią klubu spod Jasnej Góry. W 32 meczach ostatniej edycji Tauron 1. Ligi Kogut zdobył 462 punkty (398 atakiem, 38 blokiem, 26 asów serwisowych), a także 4 statuetki MVP.
Tym samym znalazł się na 3. miejscu w klasyfikacji najlepiej punktujących graczy sezonu, a ponadto w ligowych statystykach zajął 1. miejsce w rankingu przyjmujących (59,37 proc.). Postawa Damiana Koguta pomogła Norwidowi Częstochowa w zajęciu na koniec sezonu 2020/21 piątej lokaty, najlepszej w historii klubu. W 2018 roku siatkarz zajął 3. miejsce w Akademickich Mistrzostwach Polski.
Kibice Piłka nożna
Wyjazdy kibiców GieKSy – jesień 2025
Sezon 2024/2025 był naszym najlepszym w historii pod względem wyjazdów. W obecnym euforia grania w Ekstraklasie pomału opada, ale wyjazdowo dalej prezentujemy się dobrze. Zapraszamy do podsumowania naszych wojaży w rundzie jesiennej sezonu 2025/26.
Pierwszym naszym wyjazdem był Widzew, a w Łodzi byliśmy także w marcu tego samego roku. Na początku sierpnia pojechalismy w 853 GieKSiarzy, w tym 7 Banik Ostrava i 6 JKS Jarosław. Na tym meczu debiut zaliczyła flaga „Pozdrawiamy Nieobecnych GieKSiarzy – PNG PDW”.
Drugim wyjazdem, rozgrywanym w następnej kolejce po meczu w Łodzi, była Legia Warszawa. W niedzielny wieczór do stolicy wybrało się 734 Szaleńców z Bukowej, w tym 62 Górnik Zabrze i 3 JKS Jarosław.
Na koniec miesiąca rozegraliśmy w sobotni wieczór „Śląski klasyk”. W Zabrzu pojawilismy się w 4300 osób, tym 13 Banik Ostrava i 17 JKS Jarosław. Był to nasz najliczniejszy wyjazd w całej historii kibicowskiej GieKSy!
We wrześniu pojechaliśmy na mecz z Lechią, która była naszym ostatnim wyjazdem w poprzednim sezonie. Ostatecznie w piątek pojawiło się nas w Gdańsku 621, w tym 8 Banik Ostrava, 62 Górnik Zabrze 1 JKS Jarosław. Wśród naszego stałego oflagowania nie zabrakło płótna ŚP. Pisaka – w 23. rocznicę odejścia do Sektora Niebo.
Kolejnym wyjazdem, również w piątek, był Płock. Z Wisłą ostatni raz mierzyliśmy się w pierwszej lidze. Tym razem na wyjeździe obecnych było 582 GieKSiarzy, w tym 12 Banik Ostrava i 4 Górnik Zabrze.
Po dwóch piątkach z rzędu przyszedł… kolejny piątek na wyjeździe. Rywalem był Motor Lublin, z którym wzajemnie „odwiedzamy się” od trzeciego poziomu rozgrykowego. W sektorze gości pojawiło się 477 fanatyków, w tym 1 Banik Ostrava, 4 Górnik Zabrze i 2 JKS Jarosław. W drodzie powrotnej zrobiliśmy postój w Domostawie, gdzie znajduje się pomnik autorstwa śp. Andrzeja Pityńskiego „Rzeź Wołyńska”. Oddaliśmy w tym miejscu hołd pomordowanym Polakom, składając wieniec, odpalając race na tle naszej narodowej flagi oraz odśpiewując hymn Polski.
Kolejny wyjazd wypadł… we wtorek. Los skrzyżował nas z ŁKS w Pucharze Polski. Ostatni raz byliśmy na tym stadionie (zupełnie niepodobnym do obecnego) w 2010 roku, bo choć w sezonie 2011/2012, 2012/2013, 2018/2019, 2021/2022 i 2022/2023 graliśmy na wyjazdach z ŁKS, to za każdym razem „coś” przeszkadzało w obecności kibiców GieKSy (zakazy stadionowe, remonty stadionu itd.). Po 15 latach pojawiliśmy się w 507 osób, w tym 11 Banik Ostrava, 4 Górnik Zabrze i 1 JKS Jarosław.
I znowu piątek… Tym razem w Niecieczy, w której w ostatnich latach często bywaliśmy. Pojawiliśmy się w 427 osób, w tym 2 Górnik Zabrze i 2 JKS Jarosław. Tym samym zakończyliśmy maraton pięciu wyjazdów z rzędu w tygodniu roboczym.
Pod koniec listopada graliśmy z Jagiellonią w Białymstoku. Na niedzielną eskapadę zdecydowało się 1022 GieKSiarzy, w tym 6 Banik Ostrava i 22 Górnik Zabrze. Jest to nasz nowy rekord wyjazdowy na Jadze, niestety z racji stanu murawy mecz nie doszedł do skutku.
Ostatnim, a zarazem najbliższym, wyjazdem w rundzie jesiennej była Częstochowa. Na niedzielnym spotkaniu z Rakowem obecnych było 356 GieKSiarzy, w tym 2 Górnik Zabrze i 1 JKS Jarosław. Na meczu z naszej strony świecidełka i transparent „Wesołych świąt”.
W trakcie tego maratonu wyjazdowego nie zabrakło wsparcia dla naszych zgód oraz układowiczów.
GieKSiarze w liczbach: 53 (Warszawa), 65 (Wiedeń) oraz 32 (Celje) wspierali Banik w europejskich pucharach. W Ostrawie bylismy w 300 osób na meczu z Legią Warszawa. Na każdym meczu Banika, który nie kolidował z GieKSą, nasza reprezentacja regularnie wspierała Przyjaciół.
Reprezentantów GieKSy nie zabrakło również na wszystkich meczach kadry, w tym na wyjazdach z Litwą i Maltą, gdzie obecnych było nas odpowiednio 14 i 31.
Z aktywności patriotycznej to pojawiliśmy się na Marsz Niepodległości oraz standardowo pod kopalnią KWK Wujek, oddając hołd poległym Górnikom w dniu 44. rocznicy pacyfikacji, a obecny na oficjalnych uroczystościach Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Karol Nawrocki otrzymał od naszej delegacji szal antykomuna oraz zaproszenie na wiosenny mecz z Lechią Gdańsk.
Po świętach Bożego Narodzenia w Krynicy-Zdroju został rozegrany półfinał Pucharu Polski w hokeja na lodzie, a naszym rywalem było Zagłębie Sosnowiec. Na wyjazd wybrało się 317 GieKSiarzy, w tym 50 Banik Ostrava i 1 JKS Jarosław. Niestety zgodnie z tradycją nasi hokeiści przegrali. Zagłębie dostało większą trybunę za bramką i zawitało w 500 osób, ze wsparciem Slavii Praga, Sparty Brodnica, Czuwaju Przemyśl, MKS-u Radymno, Legii Warszawa, Beskidu Andrychów oraz Olimpii Elbląg. Można powiedzieć, że to nowy rekord – na meczu hokeja pojawiło się ponad… 10 ekip, w tym dwie czeskie bandy.
Do zobaczenia na szlaku GieKSiarze!
Część materiałów została zaczerpnięta ze strony www.GzG64.pl – najlepszej kroniki kibiców GieKSy.
GKS Katowice, po rzutach karnych, przegrał z Herning Blue Fox w meczu o brązowy medal Pucharu Kontynentalnego. Zdjęcia zrobił dla Was Misiek.
Hokej
Misja Nottingham
Już w czwartek nasi hokeiści rozpoczną rywalizację w Pucharze Kontynentalnym.
Obecna edycja nieco różni się od poprzednich, ponieważ zrezygnowano z drugiej rundy tych rozgrywek, rozszerzając zmagania finałowe. W finałowym turnieju rywalizować będzie sześć zespołów podzielonych na dwie grupy. Los sprawił, że naszymi rywalami będzie łotewska drużyna HK Mogo, a także gospodarze – Nottingham Panthers. Drugą grupę stanowią Duńczycy z Herning, francuskie Angers oraz Torpedo z dalekiego Kazachstanu. Każda z drużyn rozegra po trzy spotkania, dwa w grupie oraz „finałowe” o konkretne miejsce w zależności od wywalczonego miejsca w grupie.
My swoje zmagania rozpoczynamy w czwartek szesnastego stycznia, co ważne tym razem obyło się bez zamieszania z wizami czy pozwoleniami o pracę. W pełnym składzie przystąpimy do gry w drugim dniu turnieju. Wobec tego obie drużyny będą rozgrywać z nami swoje drugie mecze. O to, z jakim celem na Wyspy Brytyjskie wybrała się nasza drużyna, zapytaliśmy Patryka Wronkę: „Przyjeżdżamy po zwycięstwo – to jest nasz cel. Cieszymy się, że tutaj jesteśmy i jest to troszkę też odskocznia od codzienności od tej naszej ligi i fajne doświadczenie, które patrząc do przodu co nas czeka, przyniesie wiele dobrego.”
Na pierwszy ogień pójdą hokeiści HK Mogo. Drużyna, która swoje mecze rozgrywa w Rydze na co dzień występuje w rodzimej Optibet Hokeja Liga, a poprzednie dwa sezony zakończyła mistrzostwem. Obecnie jest liderem rozgrywek z punktem przewagi nad gościnnie grającym w tamtejszej lidze Kyiv Capitals. Sama pozycja w tabeli niczemu nie przesądza, bo pierwsze cztery zespoły dzielą raptem 4 punkty, a nasi rywali mają o mecz lub dwa więcej spotkań. Natomiast na duże uznanie zasługuje seria kolejnych wygranych spotkań, która rozpoczęła się 25 października. Łotysze przeszli suchą stopą przez kolejne czternaście spotkań, zaliczając przy tym trzy shot outy. Swoje zmagania w Pucharze Kontynentalnym rozpoczęli od poprzedniej rundy, która w połowie listopada rozegrana została we francuskim Angers. Mogo mimo rozpoczęcia turnieju porażką 4-6 w meczu z gospodarzami, finalnie awansowali dalej po wygranych z Cortiną 3-0 i węgierskim Gyergyoi 6-2. Liderem tego zespołu zdecydowanie jest Deivids Sarkanis, doświadczony hokeista zdobył w tym sezonie 36 pkt i góruje zdecydowanie zarówno w liczbie asyst (19) jak i goli (17). Kolejnymi znaczącymi graczami są: Kaspars Ziemins (28 pkt – 14G, 14A) oraz Janis Zemitis (27 pkt – 10G, 17A). Dostępu do bramki broni głównie Karlis Mezsargs (skuteczność 0.926% – 17 spotkań), a zastępuje go Rudolfs Lazdins (skuteczność 0.902- 7 spotkań) co ciekawe zespole występują tylko rodzimi zawodnicy.
Kolejnym naszym rywalem będą gospodarze – Pantery z Nottingham. Anglicy również zajmują pierwszą lokatę w Brytyjskiej Elite League. Poprzedni sezon zakończyli wyraźną porażką (0-4) w finale play-off z Belfast Giants. W tabeli obecnych rozgrywek również jest ciasno w czołówce tabeli i sytuacja będzie się wyjaśniać do końca rozgrywek. Historia poprzednich spotkań nie jest już taka okazała jak u bałtyckich rywali, bo jeszcze 10 stycznia przydarzyła się porażka z vice liderem z Belfastu (1-4). Tonu zespołowi nadają hokeiści zza oceanu, którzy zdobyli do tego pory po 31 pkt – Ross Armour (15G, 16A) i Tim Doherty (7G, 24A). Zawodników, którzy ciągną zespół do przodu jest więcej, bo ponad 20 pkt zdobyło ich łącznie sześciu. O zabezpieczenie tyłów dba Amerykańsko – kanadyjski duet bramkarzy Jason Grande (skuteczność 0.911% – 13 spotkań) i Kevin Carr (skuteczność 0.912% – 17 spotkań). Do Pucharu Kontynentalnego przystępują dopiero od trzeciej rundy, a w przeciwieństwie do pierwszego rywala katowiczan, Pantery to spora mieszanka hokeistów z Kanady i USA, a w zespole występują także Szwedzi, Węgier i oczywiście Brytyjczycy.
Zapytany o skalę trudności napastnik stwierdził: „Jeżeli chodzi o przeciwników, to ciężko stwierdzić kto będzie najtrudniejszym. Myślę, że będzie to wyrównany turniej, a o zwycięstwie będą decydowały małe rzeczy – tak zwane detale.”
Miejscem zmagań będzie Motorpoint Arena mieszcząca 10 000 widzów, z tym lodowiskiem dobre wspomnienia mają na pewno Bartosz Fraszko, Grzegorz Pasiut i Patryk Wronka, co też potwierdza ten ostatni: „To lodowisko już chyba na zawsze będzie miało same dobre skojarzenia, bo przecież awans do Elity tutaj robiliśmy jako reprezentacja, więc liczę, że dalej będzie dla nas szczęśliwe.” Życzyć należy, by równie dobre wspomnienia przywiozła reszta naszej drużyny niezależnie od narodowości. Natomiast wyżej wymienionemu tercetowi życzymy formy godnej legendy Robin Hooda – wszak to symbol tego miasta.
Kibicom, którzy wybierają się do Anglii, życzymy wyśmienitej zabawy i wielu okazji do świętowania!
15.01.2026 (czwartek, 20:00) GKS Katowice – HK Mogo
16.01.2026 (piątek, 20:00) Nottingham Panthers – GKS Katowice
















Najnowsze komentarze