Piłka nożna
W Pogoni idzie ku lepszemu?
W trwającym sezonie mająca duże apetyty Pogoń Szczecin ze zmiennym szczęściem rywalizuje w PKO BP Ekstraklasie. Pod koniec rundy jesiennej ekipa z Pomorza Zachodniego zajmuje 10. miejsce w tabeli ze stratą sześciu punktów do pozycji dającej możliwość gry w eliminacjach do europejskich pucharów.
Podobnie jak GieKSa, Pogoń ma do końca roku do rozegrania trzy spotkania. Po meczu w Katowicach Portowcy zmierzą się u siebie z Widzewem (w Pucharze Polski) oraz Radomiakiem (w Ekstraklasie). Łącznie w dotychczasowych meczach granatowo-bordowi zdobyli 20 punktów (z bilansem 5-2-8, bramki 26-28). Na wyjazdach jest dużo gorzej – na razie MKS zdobył 5 punktów (tyle samo co Radomiak i Legia). Mniej zdobyła tylko Arka (1 punkt) oraz Widzew (3 punkty). Na wyjeździe Pogoń tylko raz pokonała przeciwnika (Widzew 2:1), dwa mecze zremisowała (z Termalicą 1:1 i Lechem 2:2) oraz pięć spotkań przegrała (z Radomiakiem 1:5, Arką 1:2, Koroną i Legią po 0:1 oraz z Wisłą Płock 0:2). Bilans bramek 7-15. Na boisku rywali ostatnia wygrana miała miejsce 22 sierpnia w 6. rundzie spotkań.
W ostatnich trzech wyjazdowych meczach Portowcy kolejno przegrali z Legią, zremisowali z Lechem oraz przegrali z Wisłą. W spotkaniu z Legią mecz ustawiła bramka strzelona z rzutu karnego już w 4. minucie. Później obie drużyny miały parę dobrych sytuacji do strzelenia gola. W Poznaniu granatowo-bordowi po kwadransie gry prowadzili 1:0 za sprawą Kamila Grosickiego. W kolejnych minutach Kolejorz przystąpił do zdecydowanych ataków, ale przed stratą bramek ratował gości bramkarz Cojocaru. Gospodarze, za sprawą Ishaka, dopięli swego parę minut po przerwie. W ostatnich minutach spotkania miał miejsce dramat najpierw Pogoni, która straciła bramkę na 1:2, a od ostatniej minuty meczu Lecha, który stracił gola na 2:2. W meczu w Płocku goście mieli inicjatywę w pierwszych minutach gry, dopiero po golu samobójczym Pogoni, Wisła nabrała wiatru w żagle. W drugiej połowie gra Portowców była na tyle czytelna i schematyczna, że gospodarze nie mieli problemu z rozbijanie ataków gości.
Od końca września (po przegranym ligowym meczu z Legią) drużynę prowadzi pochodzący z Danii Thomas Thomasberg, który wcześniej pracował m.in. z FC Midtjylland. Do tej pory Thomasberg prowadził Pogoń w siedmiu meczach (w tym jednym pucharowym): w czterech meczach drużyna wygrała, w jednym zremisowała i w dwóch przegrała, bramki 14-10. Szczególnie dużą radość dla sympatyków granatowo-bordowych zrobiła domowa wygrana z Zagłębiem 5:1 w ostatniej kolejce.
Z 26 bramek strzelonych przez Portowców 6 zdobył Kamil Grosicki, następni na tej liście są obcokrajowcy Efthymios Kouloúris (od końca sierpnia zmienił klub), Paul Mukairu i Rajmund Molnár, którzy zdobyli po 3 bramki. Najlepszymi asystentami są z kolei wspomniani: Grosicki – 4 ostatnie podania oraz Fredrik Ulvestad, Adrian Przyborek oraz Sam Greenwood każdy po 2 asysty.
Kontuzja wyklucza grę w Katowicach Léo Borges. Z powodu czterech żółtych kartek nie zagra obrońca Danijel Lončar.
Piłka nożna
Erik Jirka w GieKSie!
Erik Jirka został nowym zawodnikiem GKS Katowice – na zasadzie transferu definitywnego przeniósł się z Piasta Gliwice. Słowak jest drugim piłkarzem, który w tym roku dołączył do naszego klubu.
Jirka podpisał kontrakt z GieKSą, który będzie obowiązywać przez 2,5 roku. Zawiera on również opcję przedłużenia. W Piaście zawodnik występował jako ofensywny pomocnik, ale jego wszechstronność na boisku sprawia, że może grać na kilku pozycjach. 28-latek w rundzie jesiennej wystąpił w 17 spotkaniach i strzelił w nich 5 bramek, dokładając do tego jedną asystę. Był jednym z najlepszych piłkarzy w ekipie z Gliwic, która na wiosnę będzie rywalem GieKSy w walce o utrzymanie.
W przeszłości zawodnik reprezentował Spartaka Trnava, z którym sięgnął po mistrzostwo kraju oraz Puchar Słowacji. Międzynarodową karierę kontynuował w takich klubach jak Crvena zvezda Belgrad (mistrzostwo Serbii), FK Radnicki Nis, Górnik Zabrze, Mirandes, Real Oviedo oraz Victoria Pilzno. W tym ostatnim klubie posmakował piłki nożnej na najwyższym poziomie – w 2022 roku grał w Lidze Mistrzów.
Jirka ma również na koncie występy w młodzieżowej oraz seniorskiej reprezentacji Słowacji.
Zawodnikowi życzymy powodzenia w naszych barwach!
Kibice Piłka nożna
Wyjazdy kibiców GieKSy – jesień 2025
Sezon 2024/2025 był naszym najlepszym w historii pod względem wyjazdów. W obecnym euforia grania w Ekstraklasie pomału opada, ale wyjazdowo dalej prezentujemy się dobrze. Zapraszamy do podsumowania naszych wojaży w rundzie jesiennej sezonu 2025/26.
Pierwszym naszym wyjazdem był Widzew, a w Łodzi byliśmy także w marcu tego samego roku. Na początku sierpnia pojechalismy w 853 GieKSiarzy, w tym 7 Banik Ostrava i 6 JKS Jarosław. Na tym meczu debiut zaliczyła flaga „Pozdrawiamy Nieobecnych GieKSiarzy – PNG PDW”.
Drugim wyjazdem, rozgrywanym w następnej kolejce po meczu w Łodzi, była Legia Warszawa. W niedzielny wieczór do stolicy wybrało się 734 Szaleńców z Bukowej, w tym 62 Górnik Zabrze i 3 JKS Jarosław.
Na koniec miesiąca rozegraliśmy w sobotni wieczór „Śląski klasyk”. W Zabrzu pojawilismy się w 4300 osób, tym 13 Banik Ostrava i 17 JKS Jarosław. Był to nasz najliczniejszy wyjazd w całej historii kibicowskiej GieKSy!
We wrześniu pojechaliśmy na mecz z Lechią, która była naszym ostatnim wyjazdem w poprzednim sezonie. Ostatecznie w piątek pojawiło się nas w Gdańsku 621, w tym 8 Banik Ostrava, 62 Górnik Zabrze 1 JKS Jarosław. Wśród naszego stałego oflagowania nie zabrakło płótna ŚP. Pisaka – w 23. rocznicę odejścia do Sektora Niebo.
Kolejnym wyjazdem, również w piątek, był Płock. Z Wisłą ostatni raz mierzyliśmy się w pierwszej lidze. Tym razem na wyjeździe obecnych było 582 GieKSiarzy, w tym 12 Banik Ostrava i 4 Górnik Zabrze.
Po dwóch piątkach z rzędu przyszedł… kolejny piątek na wyjeździe. Rywalem był Motor Lublin, z którym wzajemnie „odwiedzamy się” od trzeciego poziomu rozgrykowego. W sektorze gości pojawiło się 477 fanatyków, w tym 1 Banik Ostrava, 4 Górnik Zabrze i 2 JKS Jarosław. W drodzie powrotnej zrobiliśmy postój w Domostawie, gdzie znajduje się pomnik autorstwa śp. Andrzeja Pityńskiego „Rzeź Wołyńska”. Oddaliśmy w tym miejscu hołd pomordowanym Polakom, składając wieniec, odpalając race na tle naszej narodowej flagi oraz odśpiewując hymn Polski.
Kolejny wyjazd wypadł… we wtorek. Los skrzyżował nas z ŁKS w Pucharze Polski. Ostatni raz byliśmy na tym stadionie (zupełnie niepodobnym do obecnego) w 2010 roku, bo choć w sezonie 2011/2012, 2012/2013, 2018/2019, 2021/2022 i 2022/2023 graliśmy na wyjazdach z ŁKS, to za każdym razem „coś” przeszkadzało w obecności kibiców GieKSy (zakazy stadionowe, remonty stadionu itd.). Po 15 latach pojawiliśmy się w 507 osób, w tym 11 Banik Ostrava, 4 Górnik Zabrze i 1 JKS Jarosław.
I znowu piątek… Tym razem w Niecieczy, w której w ostatnich latach często bywaliśmy. Pojawiliśmy się w 427 osób, w tym 2 Górnik Zabrze i 2 JKS Jarosław. Tym samym zakończyliśmy maraton pięciu wyjazdów z rzędu w tygodniu roboczym.
Pod koniec listopada graliśmy z Jagiellonią w Białymstoku. Na niedzielną eskapadę zdecydowało się 1022 GieKSiarzy, w tym 6 Banik Ostrava i 22 Górnik Zabrze. Jest to nasz nowy rekord wyjazdowy na Jadze, niestety z racji stanu murawy mecz nie doszedł do skutku.
Ostatnim, a zarazem najbliższym, wyjazdem w rundzie jesiennej była Częstochowa. Na niedzielnym spotkaniu z Rakowem obecnych było 356 GieKSiarzy, w tym 2 Górnik Zabrze i 1 JKS Jarosław. Na meczu z naszej strony świecidełka i transparent „Wesołych świąt”.
W trakcie tego maratonu wyjazdowego nie zabrakło wsparcia dla naszych zgód oraz układowiczów.
GieKSiarze w liczbach: 53 (Warszawa), 65 (Wiedeń) oraz 32 (Celje) wspierali Banik w europejskich pucharach. W Ostrawie bylismy w 300 osób na meczu z Legią Warszawa. Na każdym meczu Banika, który nie kolidował z GieKSą, nasza reprezentacja regularnie wspierała Przyjaciół.
Reprezentantów GieKSy nie zabrakło również na wszystkich meczach kadry, w tym na wyjazdach z Litwą i Maltą, gdzie obecnych było nas odpowiednio 14 i 31.
Z aktywności patriotycznej to pojawiliśmy się na Marsz Niepodległości oraz standardowo pod kopalnią KWK Wujek, oddając hołd poległym Górnikom w dniu 44. rocznicy pacyfikacji, a obecny na oficjalnych uroczystościach Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Karol Nawrocki otrzymał od naszej delegacji szal antykomuna oraz zaproszenie na wiosenny mecz z Lechią Gdańsk.
Po świętach Bożego Narodzenia w Krynicy-Zdroju został rozegrany półfinał Pucharu Polski w hokeja na lodzie, a naszym rywalem było Zagłębie Sosnowiec. Na wyjazd wybrało się 317 GieKSiarzy, w tym 50 Banik Ostrava i 1 JKS Jarosław. Niestety zgodnie z tradycją nasi hokeiści przegrali. Zagłębie dostało większą trybunę za bramką i zawitało w 500 osób, ze wsparciem Slavii Praga, Sparty Brodnica, Czuwaju Przemyśl, MKS-u Radymno, Legii Warszawa, Beskidu Andrychów oraz Olimpii Elbląg. Można powiedzieć, że to nowy rekord – na meczu hokeja pojawiło się ponad… 10 ekip, w tym dwie czeskie bandy.
Do zobaczenia na szlaku GieKSiarze!
Część materiałów została zaczerpnięta ze strony www.GzG64.pl – najlepszej kroniki kibiców GieKSy.
GKS Katowice, po rzutach karnych, przegrał z Herning Blue Fox w meczu o brązowy medal Pucharu Kontynentalnego. Zdjęcia zrobił dla Was Misiek.
















Najnowsze komentarze