Dołącz do nas

Piłka nożna

Plusy i minusy po Chrobrym

Avatar photo

Opublikowany

dnia

W końcu możemy cokolwiek pozytywnego powiedzieć o zespole. GKS zagrał niezły mecz z Chrobrym i mógł to spotkani wygrać. Niestety znów błędy zadecydowały o utracie prowadzenia.

Plusy:
+ Dobry mecz – ogólnie, sporo akcji, sytuacji bramkowych. Próbowaliśmy i środkiem i skrzydłami, z lepszym lub gorszym efektem, ale z postępem w porównaniu do poprzednich spotkań.

+ Zaangażowanie – widoczne u naszych zawodników od święta, ale widocznie w piątek było święto. W wielu przypadkach nie było dla nich straconych piłek. Bardzo dobrze.

+ Lukas Klemenz – bardzo dobra gra na środku obrony i życzymy sobie, żeby grał tam częściej.

+ Pierwsze gole – po raz pierwszy w barwach GKS do siatki trafili Bartłomiej Kalinkowski i Jakub Yunis.

Minusy:
– Znów nie wygrywamy wygranego meczu – po raz enty w tym roku GKS prowadzi u siebie i daje sobie wbić dwa gole. Masakra.

– Nerwowość – mimo dalszych prób po utracie bramek, zachowania na boisku były już bardziej nerwowe, elektryczne.

– Dalibor Pleva – trener musi jak najszybciej znaleźć kogoś na lewą obronę, bo z Plevą będziemy tracić coraz więcej bramek.

3 komentarze
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, jednakże zastrzega sobie prawo do ich cenzurowania lub usuwania.

3 komentarze

  1. Avatar photo

    1964

    24 września 2017 at 12:16

    kolejny minus .Jesteśmy w tabeli tylko przed smrodami!Pora zacząć punktować bo jesteśmy w dupie!

  2. Avatar photo

    WIERNY

    24 września 2017 at 16:38

    Nie jest jeszcze za późno, byle tylko podziękować Mandryszowi, potrzebny ktoś kto na spokojnie ich zmotywuje i odpowiednio poustawia. Pytanie na co czeka Janicki? Prawdę mówiąc inne zespoły nie mają wielkich gwiazd, same przeciętniaki. Teraz to my jawimy sie jak ogórki do bicia.

  3. Avatar photo

    stefano

    25 września 2017 at 12:34

    Tak , zle nie byo od dłuższego czasu , nie mogę patrzyć jak to jebnie .
    Trzeba działac , a nie czekac , trzeba konkretnego pierdolniecia w tym klubie , może wkoncu cos się ruszy , bo na razie działamy trochę jak za Cygan , czyli jak bez jaj.

Odpowiedz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Galeria Piłka nożna

My im nie dali wygrać

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Ostatni mecz w tym sezonie na Nowej Bukowej GieKSa zremisowała z Jagiellonią Białystok 2:2. Zapraszamy do fotorelacji z Areny Katowice.

Kontynuuj czytanie

Piłka nożna

LIVE: Remis cenniejszy niż złoto

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

17.05.2026 Katowice
GKS Katowice – Jagiellonia Białystok 2:2
Bramki: Nowak (3), Galan (78) – Vital (31), Pululu (56-k)
GKS: Strączek – Wasielewski, Czerwiński, Jędrych, Olsen (90. Klemenz), Galan (90. Jirka) – Kowalczyk, Milewski (65. Rasak), Nowak, Marković (65. Wędrychowski) – Zrel’ák (65. Szkurin).
Jagiellonia: Abramowicz – Wojtuszek, Vital, Kobayashi, Montoia, Pozo (76. Jóźwiak), Kozłowski (90. Nahuel), Lozano (63. Mazurek), Imaz, Szmyt, Pululu (63. Bazdar).
Ż.kartki: Wasielewski, Jędrych, Galan, Olsen
Cz.kartki: 
Sędzia: Paweł Raczkowski (Warszawa)
Widzów: 14651

Kontynuuj czytanie

Piłka nożna Wywiady

Nowak: Nie będziemy się cieszyć ani płakać

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Po remisie z Jagiellonią w strefie mieszanej porozmawialiśmy z Bartoszem Nowakiem, strzelcem pierwszej bramki dla GieKSy.

Remis, który nie usatysfakcjonuje żadnej drużyny, czy właśnie punkt, który na koniec może przynieść oczekiwaną radość?

Bartosz Nowak: Ja już nie wiem. Graliśmy tak, jakbyśmy chcieli to wygrać do końca, tak samo, jak Jaga. Mecz był mocno bliski. Były wślizgi, bramki, ładne akcje, kiksy, więc myślę, że to fajny mecz dla kibica. Może nie do oglądania przez tę aurę, ale zagorzały fan potrafi taki mecz docenić. Ostatni mecz przed nami, gramy w nim jak zawsze o zwycięstwo. Tylko ono może nam dać spełnić te marzenia, o których przed sezonem jeszcze nie myśleliśmy. Fajnie, gramy dalej.

Można było paść z sił, mecz się rozgrywał od pola karnego do pola karnego. Dla kibica na pewno ciekawe, a dla piłkarza?

Jakbyśmy mieli pograć jeszcze 10 minut, to też byśmy dali radę. W takim momencie sezonu, gdzie już grasz o realne cele… Tak przed sezonem, w pierwszej rundzie, gdy każdy pyta „O co gracie?” to tak naprawdę nikt nie wie, bo sezon jest szalony, nigdy nie wiesz, jak to będzie wyglądało. Trzeba się skupiać na tym najbliższym meczu, a teraz ten mecz jest ostatni, najważniejszy, on daje realne miejsce na koniec sezonu.

Myślałeś zimą, że ostatni mecz może być tak istotny dla GKS-u Katowice?

Wiedzieliśmy, że na pewno będzie istotny, widząc, co się dzieje w tej tabeli. Każdy mecz daje wahania pozycji. Cieszy to, że w tym roku utrzymujemy stabilną formę, stabilnie gramy. Wiadomo, czasem są mecze bardzo dobre, czasem takie okej, ale dążymy do gry po swojemu i nie mamy się co bać żadnego przeciwnika. Jasne, trzeba podchodzić z szacunkiem, że przyjeżdża do nas jedna z najmocniejszych drużyn, najlepiej grających w piłkę, ale nie pękliśmy. To jest budujące, nie mamy co chować głowy w piasek. Nie będziemy się cieszyć z tego remisu, ale nie mamy zamiaru też płakać, bo szanujemy rywala.

Z perspektywy trybun ta sytuacja z rzutem karnym była taką jedną z kilkudziesięciu w trakcie spotkania.

Ja nie wiem, już od dłuższego czasu nie chcę się na ten temat wypowiadać, bo nie wiem, kiedy jest faul, kiedy jest ręka. Wydawało mi się, że trafiłem najpierw piłkę, potem gdzieś był kontakt. Sędzia główny i VAR to widzieli, ja jeszcze nie widziałem powtórki. Sędzia podyktował rzut karny i szkoda, bo brakło nam tej jednej bramki.

Bartosz Nowak przypomniał się dzisiaj w kontekście reprezentacji.

Nie, jesteśmy przed urlopami, jeszcze czeka nas ostatni mecz. Nawet nie wiem, kiedy gra reprezentacja. Wszystkie ręce na pokład na najważniejszy mecz tego sezonu.

Dzisiaj pole gry bardziej przypominało lodowisko niż piłkarską murawę, przeszkadzało ci to?

E, dobre boisko było. Szybko piłka latała, szybki mecz był. Jasne, że jak biegniesz szybko, to murawa jest nawilżona i łatwo się poślizgnąć. W takich warunkach moglibyśmy zawsze grać, bo mecz jest szybki.

Kontynuuj czytanie

Zobacz również

Made with by Cysiu & Stęga