Piłka nożna
Plusy i minusy po Sandecji
GKS Katowice przegrał w Nowym Sączu, ale na pewno nie był drużyną słabszą. Zadecydowały pojedyncze wydarzenia – błędy przy straconym golu oraz nieskuteczność zawodników ofensywnych. Mimo to, kilka pozytywów udało nam się dostrzec.
Plusy:
+ Momenty dominacji – GKS potrafił na boisku rywala przejąć inicjatywę i to nie tylko optycznie, ale ze stwarzaniem sytuacji bramkowych.
+ Udany występ Midzierskiego – zawodnik wszedł z marszu, gdyż na rozgrzewce niedyspozycję zgłosił Remisz. Tomasz zagrał dobry mecz i był pewny w swoich poczynaniach.
+ GieKSa gra ofensywnie – po raz kolejny się to uwidoczniło. Nie ma grania wszerz boiska, jest za to ciągłe szukanie możliwości.
Minusy:
– Wynik i sytuacja w tabeli – jedna wygrana w czterech meczach, tylko dwa strzelone gole. To zdecydowanie za mało i za słabo.
– Adrian Frańczak – fatalny mecz, dał się objeżdżać i pokpił powrót przy straconej bramce. Jak się nie uda celnie dośrodkować i widzi się, że zaraz pójdzie kontra, to się zapie…ala na swoją pozycję, a nie liczy, że koledzy uratują sytuację.
– Nieskuteczność – sytuacje Michalika i zwłaszcza Rumina muszą być wykorzystane. To, co zrobił Daniel w ósmej minucie meczu, jest niewytłumaczalne.
– Kacper Tabiś – zawodnik miał wzmocnić zespół, a go osłabił. Dwie żółte kartki w 17 minut pobytu na boisku. Kubeł zimnej wody.
– Kontuzje – Piesio w ogóle nie przyjechał, Remisz na rozgrzewce, Frańczak i Michalik w trakcie meczu. Za dużo tego.
Piłka nożna
Potencjalni rywale w Lidze Konferencji
Dziś o 14:00 w szwajcarskim Nyonie odbędzie się losowanie drugiej rundy kwalifikacyjnej Ligi Konferencji. Własnie poznaliśmy sześciu potencjalnych rywali GKS Katowice.
GieKSa została przydzielona do grupy 5, w której jest rozstawiona. Na tym etapie wylosować możemy jeden z poniższych klubów: FK Panevėžys (Litwa), przegranego z pary pierwszej rundy kwalifikacyjnej Ligi Europy HNK Hajduk Split (Chorwacja) – MŠK Žilina (Słowacja), ŁNZ Cherkasy (Ukraina), Zimbru Kiszyniów (Mołdawia) lub Auda Ķekava (Łotwa).
ŁNZ Czeraksy swoje mecze ma rozgrywać na stadionie Wisły Płock.
Mecze drugiej rundy kwalifikacyjnej zostaną rozegrane w czwartki – 23 i 30 lipca.
Piłka nożna
Hajduk lub Żilina rywalem GieKSy
GKS Katowice w II rundzie eliminacji Ligi Konferencji trafił na przegranego z pary I rundy eliminacji Ligi Europy – Hajduk Split/MSK Żilina.
Mecze tej rundy odbędą się 23 i 30 lipca.
Pierwsze spotkanie GieKSa rozegra na wyjeździe.
W zakończonym sezonie Hajduk zajął drugie miejsce w lidze chorwackiej z dorobkiem 68 punktów w 36 meczach, na który złożyło się 20 zwycięstw, 8 remisów i 8 porażek (bramki: 61-36)
MSK Żilina natomiast zajęła w lidze słowackiej miejsce czwarte, zdobywając 52 punkty w 32 meczach – 15 zwycięstw, 7 remisów i 10 porażek (bramki: 59-41). Zespół zdobył również Puchar Słowacji w finale pokonując Koszyce 3:1.
Piłka nożna
Gabriel Kobylak 2028
GKS Katowice zdecydował się na transfer definitywny Gabriela Kobylaka z Legii Waszawa. 24-letni bramkarz podpisał z nami umowę do końca czerwca 2028 roku. Kontrakt zawiera opcję przedłużenia o kolejny sezon.
Kobylak występował w podkarpackich drużynach młodzieżowych (Zgoda Zarszyn, Orzeł Bażanówka, Ekoball Sanok i Karpaty Krosno). W 2018 roku trafił do Legii, gdzie najpierw grał w rezerwach a następnie został wypożyczony do Puszczy Niepołomice (2020-22) oraz Radomiaka Radom (2022/23 i wiosna 2024). Po sezonie 2023/24 wrócił do Legii Warszawa, ale nie przebił się na stałe do pierwszej jedenastki. Ze stołeczną drużyną zdobył Puchar i SuperPuchar Polski.
W ostatnim sezonie wystąpił w 8 spotkaniach (6 w rezerwach Legii w III lidze, 1 w Lidze Konferencji i 1 w Pucharze Polski). Na poziomie Ekstraklasy ma rozegrane 47 spotkań, a na jej zapleczu – 50. Ma także skromne doświadczenie pucharowe – wystąpił w 6 meczach w Lidze Konferencji (w tym 1 w eliminacjach).
Życzymy powodzenia w naszych barwach!
Foto: GKSKatowice.eu


Mecza
14 sierpnia 2018 at 05:44
Sygnalizowałem wcześniej, redakcja też pisała. Frańczak lepszy nie będzie a Kupec może grać już tylko lepiej. Frańczak jest potrzebny aby wejść w końcówce obojętnie na jaką pozycję w razie konieczności a nie grać w podstawowym składzie.
potf
15 sierpnia 2018 at 00:15
Zgadzam się z Mecza. Kupec musi grać żeby okrzepnąć tak jak to było z Mączyńskim. Nie wierzę w to, że gościa nie stać na solidne występy. Może zabrzmi to brutalnie, ale dosyć już mam w składzie Frańczaka…