Piłka nożna Prasówka
Podwójne święto… Media przed meczem GKS-Chrobry
Przed dzisiejszym meczem pomiędzy GKS-em i Chrobrym Głogów, media zwracają uwagę na „świąteczny” charakter meczu.
Poniżej najciekawsze fragmenty doniesień z mass mediów:
slask.sport.pl – Podwójne święto na stadionie GKS-u Katowice
[…] W przerwie spotkania GKS – Chrobry na głównej płycie stadionu zostanie rozegrany finał akcji „Zagraj na Bukowej”, w której uczniowie trenowali pod okiem piłkarzy GKS-u.
[…] To jednak nie koniec. Podczas meczu odbędzie się wielki piknik dla dzieci. Będą darmowa wata cukrowa, popcorn, mnóstwo gadżetów, a także plac zabaw z dmuchańcami i piłkarską tarczą strzelecką.
ekstraklasa.net – GieKSa żądna rewanżu za Puchar Polski
[…] Kryzys w Głogowie jest widoczny, choć tak naprawdę nie wiadomo, czy Pomarańczowo-Czarni graja po prostu na tyle, na ile pozwalają im możliwości, czy może jednak faktycznie są w głębokim dołku. Przegrane w spotkaniach ze Stomilem Olsztyn, derbach z Zagłębiem Lubin, Olimpią Grudziądz oraz z Jagiellonią Białystok na pewno nie napawają optymizmem, choć jak po nazwach klubów widać, Chrobry nie mierzył się z byle kim.
[…] GKS do spotkania podchodzi z podwójną żądzą rewanżu. Zalicza się do niej przegrana z Chrobrym w Pucharze Polski oraz porażka w ostatnich minutach w meczu z Zagłębiem Lubin przed tygodniem, kiedy to sędzia wypaczył wynik – dyktując dyskusyjny rzut wolny w samej końcówce, po którym… urodził się rzut karny.
chrobry-glogow.pl – SOB. 16.00: GKS-CHROBRY
W średnich nastrojach do sobotniego meczu przystąpią piłkarze Chrobrego Głogów. Wiedzą o tym, że nie grają źle, chwalą ich nawet na zewnątrz, ale faktem są cztery porażki z rzędu.
[…] W Katowicach są duże wymagania w stosunku do zespołu i liczy się, że ten awansuje do ekstraklasy. Położenie w tabeli pozwala wierzyć, że może być dobrze. GieKS-a zajmuje 5 lokatę, a do miejsca premiowanego promocją traci 2 punkty. Po gorszym początku skupiła na sobie wiele słów krytyki, jednak ostatnio jakby drgnęło.
katowickisport.pl – A jednak zagra! Goncerz w osiemnastce na mecz z Chrobrym.
[…] Grzegorz Goncerz w piątkowe przedpołudnie wyszedł już na zajęcia razem z kolegami. Trenował na pełnych obrotach i wszystko wskazuje na to, że w sobotę wybiegnie na murawę w pierwszej jedenastce.
Do składu GieKSy wraca też – po kartkowej pauzie – Sławomir Duda, który w meczowej osiemnastce zastąpił Radosława Sylwestrzaka. Nie będzie w niej również Aleksandra Januszkiewicza, w jego miejsce pojawił się Dariusz Zapotoczny.
Piłka nożna Wywiady
Nowak: Nie będziemy się cieszyć ani płakać
Po remisie z Jagiellonią w strefie mieszanej porozmawialiśmy z Bartoszem Nowakiem, strzelcem pierwszej bramki dla GieKSy.
Remis, który nie usatysfakcjonuje żadnej drużyny, czy właśnie punkt, który na koniec może przynieść oczekiwaną radość?
Bartosz Nowak: Ja już nie wiem. Graliśmy tak, jakbyśmy chcieli to wygrać do końca, tak samo, jak Jaga. Mecz był mocno bliski. Były wślizgi, bramki, ładne akcje, kiksy, więc myślę, że to fajny mecz dla kibica. Może nie do oglądania przez tę aurę, ale zagorzały fan potrafi taki mecz docenić. Ostatni mecz przed nami, gramy w nim jak zawsze o zwycięstwo. Tylko ono może nam dać spełnić te marzenia, o których przed sezonem jeszcze nie myśleliśmy. Fajnie, gramy dalej.
Można było paść z sił, mecz się rozgrywał od pola karnego do pola karnego. Dla kibica na pewno ciekawe, a dla piłkarza?
Jakbyśmy mieli pograć jeszcze 10 minut, to też byśmy dali radę. W takim momencie sezonu, gdzie już grasz o realne cele… Tak przed sezonem, w pierwszej rundzie, gdy każdy pyta „O co gracie?” to tak naprawdę nikt nie wie, bo sezon jest szalony, nigdy nie wiesz, jak to będzie wyglądało. Trzeba się skupiać na tym najbliższym meczu, a teraz ten mecz jest ostatni, najważniejszy, on daje realne miejsce na koniec sezonu.
Myślałeś zimą, że ostatni mecz może być tak istotny dla GKS-u Katowice?
Wiedzieliśmy, że na pewno będzie istotny, widząc, co się dzieje w tej tabeli. Każdy mecz daje wahania pozycji. Cieszy to, że w tym roku utrzymujemy stabilną formę, stabilnie gramy. Wiadomo, czasem są mecze bardzo dobre, czasem takie okej, ale dążymy do gry po swojemu i nie mamy się co bać żadnego przeciwnika. Jasne, trzeba podchodzić z szacunkiem, że przyjeżdża do nas jedna z najmocniejszych drużyn, najlepiej grających w piłkę, ale nie pękliśmy. To jest budujące, nie mamy co chować głowy w piasek. Nie będziemy się cieszyć z tego remisu, ale nie mamy zamiaru też płakać, bo szanujemy rywala.
Z perspektywy trybun ta sytuacja z rzutem karnym była taką jedną z kilkudziesięciu w trakcie spotkania.
Ja nie wiem, już od dłuższego czasu nie chcę się na ten temat wypowiadać, bo nie wiem, kiedy jest faul, kiedy jest ręka. Wydawało mi się, że trafiłem najpierw piłkę, potem gdzieś był kontakt. Sędzia główny i VAR to widzieli, ja jeszcze nie widziałem powtórki. Sędzia podyktował rzut karny i szkoda, bo brakło nam tej jednej bramki.
Bartosz Nowak przypomniał się dzisiaj w kontekście reprezentacji.
Nie, jesteśmy przed urlopami, jeszcze czeka nas ostatni mecz. Nawet nie wiem, kiedy gra reprezentacja. Wszystkie ręce na pokład na najważniejszy mecz tego sezonu.
Dzisiaj pole gry bardziej przypominało lodowisko niż piłkarską murawę, przeszkadzało ci to?
E, dobre boisko było. Szybko piłka latała, szybki mecz był. Jasne, że jak biegniesz szybko, to murawa jest nawilżona i łatwo się poślizgnąć. W takich warunkach moglibyśmy zawsze grać, bo mecz jest szybki.
Galeria Piłka nożna
Feta na Arenie Katowice
Wspaniałe zakończenie weekendu! Piłkarze i sztab szkoleniowy GKS Katowice spotkali się dziś na Nowej Bukowej z kibicami GieKSy, aby razem świętować wielki powrót do europejskich pucharów po 23 latach. Zapraszamy do fotorelacji z tego wydarzenia.
Galeria Piłka nożna
Z drugiej ligi do Europy
Zapraszamy do drugiej galerii ze Szczecina. GieKSa, po szalonej końcówce, zremisowała z Pogonią 1:1 i dostała się do europejskich pucharów. Zdjęcia zrobił dla Was Misiek.


Najnowsze komentarze