Dołącz do nas

Piłka nożna

Sabela: drużyna jest podłamana

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Po dzisiejszym meczu wywiadu dla gieksainfo.pl udzielił Witold Sabela. Bramkarz GieKSy w tym spotkaniu miał wiele pracy, a po jednej z interwencji konieczna była interwencja klubowego lekarza.

 

Jak ten mecz oceniasz ze swojej perspektywy?

Dużo zdrowia zostawiliśmy na boisku w Świnoujściu. Popełniamy błędy o których trener przestrzegał nas przed meczem. Efektem tego była porażka.

Jest szansa na poprawę gry GieKSy? Na dzień dzisiejszy wygląda to słabo.

Jest w nas potencjał, ale jak już wcześniej wspomniałem popełniamy błędy, które na tym poziomie nie powinny się zdarzać. W pierwszej połowie nasza gra wyglądała dobrze.

Ze swojej perspektywy jak sądzisz czy mogłeś się zachować lepiej przy bramkach?

Ciężko teraz stwierdzić, będziemy na pewno analizować stracone bramki.

Widać, że jesteś jednak mocno podłamany po tym meczu.

Myślę, że wszyscy w drużynie są podłamani, bo nie miało to tak wyglądać.

Jak się czujesz po sytuacji w której starłeś się z zawodnikiem z Świnoujścia?

Czuje się już dobrze, rana na policzku jest dosyć głęboka więc pewnie będzie ona do zszycia.

9 komentarzy
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, jednakże zastrzega sobie prawo do ich cenzurowania lub usuwania.

9 komentarzy

  1. Avatar photo

    bn

    19 września 2012 at 20:21

    dlaczego na 90minut w tabeli jestesmy na przedostatnim miejscu skoro 3 ekipy maja gorszy bilans bramkowy? My mamy -5 a reszta po -8. Punkty te same ale chyba powinnismy byc nad kreska???

  2. Avatar photo

    Jankowski

    19 września 2012 at 21:09

    bo mecze bezpośrednie się liczą bardziej niż dorobek bramkowy.

  3. Avatar photo

    GieKSiorz

    19 września 2012 at 21:35

    Wlasnie na telegazecie ze gieksa zajmuje na 14 miejscu a na necie na 18 :/. Mysle ze na TXT lepiej pokazują niz na necie.

  4. Avatar photo

    mózG

    19 września 2012 at 22:21

    W bezpośrednich jesteśmy gorsi od ŁKS, z resztą nie graliśmy. Nie ważne które mamy miejsce obecnie, ważne żeby się utrzymać i wykurzyć irka i wszystkie jego pachołki i powiązania.

  5. Avatar photo

    KLEOFAS_1964

    20 września 2012 at 02:02

    Jo sie pytom kiedy w koncu odejdzie pajacyk prezesik Krysiak,czy ten synek nie ma kszty honoru??? który gówno robi…PRZEZ NIEGO SAME KŁOPOTY ZERO WYPŁAT, JA JUZ NIE PAMIETAM KIEDY Gieksa KUPILA JAKIEGOS KONKRETNEGO GRACZA A I ZAKAZ TRANSFEROWY MAMY PRZEZ NIEGO…Juz nie wspomne o ogólnym smRodzie…chyba czas na koleny grill

  6. Avatar photo

    Kamil

    20 września 2012 at 07:35

    Ilesz mozna przegrywac Ile???? ;(((( Nowych Zawodnikow z Niemiec z Hiszpani tam duzo lepsze szkolki sa niz w Polsce dlaczego tam nie sprobowac? ;/

  7. Avatar photo

    Kibic

    20 września 2012 at 08:15

    Uważam, że jest wielu zawodników z potencjałem ale po odbyciu zakazu transferowego należy sięgnąć po kilku nowych. Uważam, że warto poszukać w Czarnogórze, ostatni mecz reprezentacji pokazał, że nie jest to jeszcze naród dysponujący wybitnymi technicznie zawodnikami ale za to posiadają oni wielką wole walki, zaangażowanie i zostawiają serce na boisku, maja parcie na to by biegać od bramki do bramki, może ktoś taki rozruszał by naszą drużynę. W ogóle jestem zwolennikiem kogoś z Japonii bo coraz częściej w Europie sięga się po tych zawodników, wnoszą wiele świeżości do gry zespołu i gry kombinacyjnej, nie boją się pojedynków jeden na jeden, a i jeden południowo amerykański zawodnik też by się przydał. Takiego narybku warto szukać już teraz.

  8. Avatar photo

    mózG

    20 września 2012 at 20:19

    @kibic

    możesz nam zasponsorować kilku zawodników spoza Polski czy Europy i opłacać im wynagrodzenia, nie widzę problemu 🙂

  9. Avatar photo

    ygb

    20 września 2012 at 22:55

    @bn bo 90minut ŚMIErDZI, taka jest prawda. Jak mozna stosowac tabele meczów bezposrednich skoro nie wszystkie zainteresowane druzyny ze sobą grały? Dobra tabela jest np na interii – 14 miejsce. Wygląda to łądniej ale niezmienia faktu, że jest fatalnie.

Odpowiedz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Felietony Piłka nożna

Co poprawić przed Igrzyskami Śmierci?

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Igrzyska Śmierci, jak określił rundę wiosenną trener Motoru Lubin, zbliżają się wielkimi krokami. Za niecałe 30 dni GieKSa będzie już po pierwszym spotkaniu ligowym i miejmy nadzieję, że będziemy do tego meczu bardzo dobrze przygotowani. Runda jesienna to jedna wielka sinusoida – od nieudanego początku, przez niezłe mecze w środku, dobrą końcówkę i słabiutkie wykończenie akcji w Częstochowie. A to wszystko przeplatane świetnymi występami w Pucharze Polski.

Liga na wiosnę nie wybaczy błędów, drużyny będą chciały unikać spadku i kto wie, czy nie będziemy świadkami jednego z najciekawszych pod względem dramaturgii sezonu w Ekstraklasie od wielu lat. W grze GieKSy było sporo do poprawy, a ja postanowiłem się pochylić nad tymi najważniejszymi i przygotowałem dla trenera Rafała Góraka małą ściągawkę.

Co do poprawy? 

OBRONA – błędów w obronie Ekstraklasa nie wybacza i przekonaliśmy się o tym wiele razy w tym sezonie. GieKSa pod koniec rundy odnalazła swój rytm, a kulminacją był występ przeciwko Pogoni Szczecin. Zagraliśmy wtedy kapitalnie w defensywie i jeśli chcemy myśleć o utrzymaniu, to takie spotkania muszą nam się zdarzać częściej. Potrzeba większego zgrania, automatyzmów i przede wszystkim wyczulenia na niechlujne zagrania przy rozegraniu piłki.

GALAN – z przyjemnością się patrzy na tego zawodnika i jego panowanie z piłką. Kolejny raz Hiszpan jest w czołówce wygranych pojedynków, ale…. nie mogę znieść jednego w grze Hiszpana. Borja stanowczo za dużo aktorzy na boisku – przewracanie się, machanie do sędziego, wieczne pretensje o nieodgwizdane faule. GieKSa to zespół, który słynął z waleczności, nie ma tu miejsca na udawanie i pretensje. Życzę sobie, byś na wiosnę stał się naszym kolejnym zakapiorem, który pokaże nam trochę hiszpańskiej magii na boisku. Nie chcę aktora na boisku, ale – zachowując proporcję – katowickiego Sergio Ramosa. Trenerze – czas troszkę odmienić Borję i jego styl gry.

STAŁE FRAGMENTY GRY – ze stałymi fragmentami gry GieKSa miała problem w tym sezonie. Nieco został on przykryty przez świetne strzały z rzutów wolnych Bartosza Nowaka oraz spotkanie z Arką, w którym funkcjonowały one znakomicie. Może jeszcze rzut rożny na Motorze przy golu Zrelaka wyszedł świetnie. Problem w tym, że ogólnie brakuje nam goli ze stałych fragmentów. Czasem wydaje mi się, że nasze rzuty wolne są za bardzo przekombinowane, a czasem zbyt proste do rozczytania (cała liga już wie, że będzie wrzutka na długi słupek, wyblok jednego z obrońców i próba zgrania w pole karne przez drugiego).

Jak już mamy rzut rożny, to niewiele z niego wynikało i zamiast kombinować z wystawieniem piłki na woleje z 16 metra, przydałaby się mocna centra w pole karne – wzorem niech będzie gol Radka Dejmka ze spotkania z Resovią w Rzeszowie (2:2). Trener Górak, Adi Błąd czy Arek Jędrych na pewno będą pamiętać tego gola.

Trener Górak u redaktora Ćwiąkały przywołał świetnie rozegrany stały fragment gry ze spotkania z Błękitnymi w II lidze. Wszystko tam super zagrało, ale jak popatrzymy na to na chłodno, to poziom skomplikowania tego wykonania rożnego był naprawdę duży. Czasem większa prostota, czasem popatrzenie na to, co było w przeszłości, może dać lepsze efekty. Sugeruję spojrzeć na rozegranie od gwizdka przez PSG i gol Mbappe czy też na rzut wolny Szwecji z MŚ w 1994 roku w spotkaniu z Rumunią i gol Brolina. Można również spojrzeć na rzut wolny Argentyny w spotkaniu z Anglią z 1998. To są po prostu klasyki, które powinniśmy spróbować skopiować w tak prostych sytuacjach. Apeluję o większą prostotę trenerze.

Brakuje również rzutów karnych, które mogłyby ustawić nam spotkanie. Statystycznie jesteśmy coraz bliżej, ale tak się składa, że na Arenie Katowice nie mieliśmy jeszcze ani jednego rzutu karnego, a i na wyjazdach jakby ich mniej ostatnio. Warto się temu przyjrzeć, dlaczego tych karnych mamy tak mało i co można z tym zrobić.

MNIEJ EKSPERYMENTÓW – runda wiosenna nie wybaczy eksperymentów. Musimy być przygotowani a zawodnicy wiedzieć, co mają robić. To nie będzie czas na to, by testować Grzegorza Rogalę na stoperze, nie będzie to również czas, by stawiać w ataku na Rosołka, rotacje w środku pola również mogą nam nie dać dużo dobrego. Przed trenerem ciężkie zadanie, by w te niecałe 30 dni przygotować zespół do tego, by wiedział, co ma robić na boisku, a jednocześnie dobrze reagować na to, co nieprzewidywalne.

TRANSFERY – tutaj już kamień do ogródka dyrektora sportowego. Rynek w oknie zimowym ciężki, ale GieKSa nie może zostać w tyle pod tym względem. Pokusa będzie pewnie duża, by dać zaufać ekipie, którą zmontowano latem, ale jeśli ja widzę jeszcze małe braki kadrowe, to tym bardziej powinni widzieć je dyrektor sportowy oraz sztab szkoleniowy. Liczę na wzmocnienia składu przed jedną z najważniejszych rund dla GieKSy. Liczę, że uda się wyłowić ciekawych zawodników, którzy będą wzmocnieniem.

Kontynuuj czytanie

Galeria Kibice Piłka nożna

Spodek Super Cup 2026

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Zapraszamy do pierwszej galerii z Superbet Spodek Super Cup 2026. Turniej wygrała Reprezentacja Polski Socca, która w finale pokonała Wieczystą Kraków, a ostatnie miejsce na podium wywalczył ROW Rybnik. Autorem zdjęć jest Misiek. 

Kontynuuj czytanie

Hokej Kibice Wideo

Doping GieKSiarzy w Krynicy

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

W niedzielę w Krynicy na półfinale Pucharu Polski w sektorze przeznaczonym dla kibiców GKS Katowice pojawił się komplet – 317 fanów (w tej liczbie wsparcie Banika Ostrava (50) oraz JKS Jarosław (1)). Oprócz tego trójkolorowi sympatycy zasiedli także na „neutralnych” sektorach. Zapraszamy do wideo z dopingu.

Kontynuuj czytanie

Zobacz również

Made with by Cysiu & Stęga