Dołącz do nas

Piłka nożna

W ostatniej kolejce arbiter z Płocka

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Tomasz Marciniak poprowadzi mecz ostatniej kolejki w Chojnicach. Asystentami będą Krzysztof Nejman i Bartosz Tomaszuk. Sędzią technicznym będzie Piotr Pazdecki, a w wozie VAR zasiądą Patryk Gryckiewicz i Ewa Augustyn.

Urodzony w Płocku arbiter karierę rozpoczął w sezonie 2010/11 w III lidze i pracował w niej dwa lata. Sezon 2012/13 to już II liga dla Tomasza Marciniaka. Debiut na zapleczu Ekstraklasy zaliczył w sezonie 2014/15 w Chojnicach. Aż do sezonu 2018/19 łączył pracę w I i II lidze, skupiając się na tej niższej klasie rozgrywkowej. Do tej pory nie udało mu się zaliczyć debiutu w Ekstraklasie.

Sezon 2022/23 w wykonaniu Tomasza Marciniaka to 3 mecze w III lidze, 1 spotkanie w II lidze. W I lidze poprowadził 6 meczów, w których pokazał 26 żółtych kartek (średnia 4,3 kartki na mecz), 1 czerwoną kartkę po dwóch żółtych i podyktował 3 rzuty karne — wszystkie w jednym meczu.

Mecze GieKSy prowadzone przez Tomasza Marciniaka:

Sezon 2018/19
GKS Katowice – GKS Jastrzębie 0:1 (7 żółtych kartek)
Stal Mielec – GKS Katowice 2:0 (2 żółte kartki)
Bytovia Bytów –  GKS Katowice 2:2 (5 żółtych kartek)

Sezon 2021/22
Górnik Polkowice – GKS Katowice 1:1 (2 żółte kartki, 1 rzut karny wykorzystany przez gospodarzy)

Sezon 2022/23
Arka Gdynia – GKS Katowice 2:2 (8 żółtych kartek)

Bilans: 0 zwycięstw, 3 remisy, 2 porażki. Bramki: 4-8

Raport kartkowy

Sztab szkoleniowy GieKSy nie musi martwić się nadmiarem kartek u zawodników. W ekipie gospodarzy zabraknie Davida Niepsuja, który w meczu z Odrą obejrzał 4. żółtą kartkę w sezonie.

Bartosz Jaroszek – 2 CZK, 9 ŻK
Michał Kołodziejski – 1 CZK, 9 ŻK
Oskar Repka – 1 CZK, 5 ŻK
Jakub Arak – 1 CZK, 3 ŻK
Daniel Dudziński – 8 ŻK
Rafał Figiel – 7 ŻK
Marcin Wasielewski – 7 ŻK
Grzegorz Janiszewski – 5 ŻK
Marko Roginić – 5 ŻK
Marcin Urynowicz – 4 ŻK
Arkadiusz Jędrych – 4 ŻK
Dawid Brzozowski – 2 ŻK
Grzegorz Rogala – 2 ŻK
Antoni Kozubal – 2 ŻK
Adrian Błąd – 1 ŻK
Marcin Stromecki – 1 ŻK
Patryk Szwedzik – 1 ŻK
Alan Bród – 1 ŻK
Sebastian Bergier – 1 ŻK

Pogoda

W Chojnicach w trakcie meczu temperatura prognozowana to 17 stopni Celsjusza przy częściowym zachmurzeniu.

Kliknij, by skomentować
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, jednakże zastrzega sobie prawo do ich cenzurowania lub usuwania.

Odpowiedz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Galeria Piłka nożna

My im nie dali wygrać

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Ostatni mecz w tym sezonie na Nowej Bukowej GieKSa zremisowała z Jagiellonią Białystok 2:2. Zapraszamy do fotorelacji z Areny Katowice.

Kontynuuj czytanie

Piłka nożna

LIVE: Remis cenniejszy niż złoto

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

17.05.2026 Katowice
GKS Katowice – Jagiellonia Białystok 2:2
Bramki: Nowak (3), Galan (78) – Vital (31), Pululu (56-k)
GKS: Strączek – Wasielewski, Czerwiński, Jędrych, Olsen (90. Klemenz), Galan (90. Jirka) – Kowalczyk, Milewski (65. Rasak), Nowak, Marković (65. Wędrychowski) – Zrel’ák (65. Szkurin).
Jagiellonia: Abramowicz – Wojtuszek, Vital, Kobayashi, Montoia, Pozo (76. Jóźwiak), Kozłowski (90. Nahuel), Lozano (63. Mazurek), Imaz, Szmyt, Pululu (63. Bazdar).
Ż.kartki: Wasielewski, Jędrych, Galan, Olsen
Cz.kartki: 
Sędzia: Paweł Raczkowski (Warszawa)
Widzów: 14651

Kontynuuj czytanie

Piłka nożna Wywiady

Nowak: Nie będziemy się cieszyć ani płakać

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Po remisie z Jagiellonią w strefie mieszanej porozmawialiśmy z Bartoszem Nowakiem, strzelcem pierwszej bramki dla GieKSy.

Remis, który nie usatysfakcjonuje żadnej drużyny, czy właśnie punkt, który na koniec może przynieść oczekiwaną radość?

Bartosz Nowak: Ja już nie wiem. Graliśmy tak, jakbyśmy chcieli to wygrać do końca, tak samo, jak Jaga. Mecz był mocno bliski. Były wślizgi, bramki, ładne akcje, kiksy, więc myślę, że to fajny mecz dla kibica. Może nie do oglądania przez tę aurę, ale zagorzały fan potrafi taki mecz docenić. Ostatni mecz przed nami, gramy w nim jak zawsze o zwycięstwo. Tylko ono może nam dać spełnić te marzenia, o których przed sezonem jeszcze nie myśleliśmy. Fajnie, gramy dalej.

Można było paść z sił, mecz się rozgrywał od pola karnego do pola karnego. Dla kibica na pewno ciekawe, a dla piłkarza?

Jakbyśmy mieli pograć jeszcze 10 minut, to też byśmy dali radę. W takim momencie sezonu, gdzie już grasz o realne cele… Tak przed sezonem, w pierwszej rundzie, gdy każdy pyta „O co gracie?” to tak naprawdę nikt nie wie, bo sezon jest szalony, nigdy nie wiesz, jak to będzie wyglądało. Trzeba się skupiać na tym najbliższym meczu, a teraz ten mecz jest ostatni, najważniejszy, on daje realne miejsce na koniec sezonu.

Myślałeś zimą, że ostatni mecz może być tak istotny dla GKS-u Katowice?

Wiedzieliśmy, że na pewno będzie istotny, widząc, co się dzieje w tej tabeli. Każdy mecz daje wahania pozycji. Cieszy to, że w tym roku utrzymujemy stabilną formę, stabilnie gramy. Wiadomo, czasem są mecze bardzo dobre, czasem takie okej, ale dążymy do gry po swojemu i nie mamy się co bać żadnego przeciwnika. Jasne, trzeba podchodzić z szacunkiem, że przyjeżdża do nas jedna z najmocniejszych drużyn, najlepiej grających w piłkę, ale nie pękliśmy. To jest budujące, nie mamy co chować głowy w piasek. Nie będziemy się cieszyć z tego remisu, ale nie mamy zamiaru też płakać, bo szanujemy rywala.

Z perspektywy trybun ta sytuacja z rzutem karnym była taką jedną z kilkudziesięciu w trakcie spotkania.

Ja nie wiem, już od dłuższego czasu nie chcę się na ten temat wypowiadać, bo nie wiem, kiedy jest faul, kiedy jest ręka. Wydawało mi się, że trafiłem najpierw piłkę, potem gdzieś był kontakt. Sędzia główny i VAR to widzieli, ja jeszcze nie widziałem powtórki. Sędzia podyktował rzut karny i szkoda, bo brakło nam tej jednej bramki.

Bartosz Nowak przypomniał się dzisiaj w kontekście reprezentacji.

Nie, jesteśmy przed urlopami, jeszcze czeka nas ostatni mecz. Nawet nie wiem, kiedy gra reprezentacja. Wszystkie ręce na pokład na najważniejszy mecz tego sezonu.

Dzisiaj pole gry bardziej przypominało lodowisko niż piłkarską murawę, przeszkadzało ci to?

E, dobre boisko było. Szybko piłka latała, szybki mecz był. Jasne, że jak biegniesz szybko, to murawa jest nawilżona i łatwo się poślizgnąć. W takich warunkach moglibyśmy zawsze grać, bo mecz jest szybki.

Kontynuuj czytanie

Zobacz również

Made with by Cysiu & Stęga