Dołącz do nas

Piłka nożna

Skrót spotkania ze Stomilem

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przed Wami skrót z wczorajszego spotkania. Spotkanie naprawdę podniosło ciśnienie, na szczęście wszystko skończyło się dobrze i 3 punkty pozostają po raz kolejny w Katowicach. Przed nami już tylko same domowe spotkania (no bo chyba nikt nie myśli o Jaworznie jak o wyjeździe) dlatego cel powinien być jeden: 9 punktów. Miejmy nadzieję, że szczęście – tak jak w dzisiejszym meczu – będzie nam dopisywać 🙂

 

4 komentarze
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, jednakże zastrzega sobie prawo do ich cenzurowania lub usuwania.

4 komentarze

  1. Avatar photo

    ŻabaBogucice

    3 listopada 2013 at 03:46

    mistrzostwo swiata!piekne!GieKSiarski charakter!oby tak grali w nastepnych meczach jak dzis w drugiej polowie!

  2. Avatar photo

    Igor

    3 listopada 2013 at 12:41

    Niezły horror… dawno takiego na Gieksie nie było. Dobrze, że skończyło się tak a nie inaczej, bo szkoda było by tych kibiców, których przyszło dość sporo. No ale pracy przed nimi jeszcze dużo, szwankuje atak pozycyjny a skoro coraz częściej gramy jako faworyt, to ten element musi być dobrze ćwiczony. Zresztą sam trener powiedział, że w 1 połowie dobrej piłki Gieksa nie pokazała. Nie zawsze mecz układa się dobrze i trzeba umieć się znaleźć po utracie gola (nasi znajdowali się zbyt długo…). Chwała trenerowi za świetne zmiany, bo Goncerz strzelił bramki a Gancarczyk miał asystę przy drugiej. Pokazaliśmy w końcówce charakter, ale i szczęścia było też sporo. Bardzo podobny mecz jak z Puszczą, tylko tam stracili dwa punkty. Z takimi drużynami nie powinniśmy się tak męczyć.

  3. Avatar photo

    123

    3 listopada 2013 at 13:32

    trzeba uważać bo przed nami 3 najtrudniejsze w tej rundzie spotkania :
    gks tychy broni się przed spadkiem , nie jest już tak słaby jak na początku rundy i gra u siebie w dodatku to derby
    wisła płock-jest niedoceniana ale to jedna z lepszych druzyn w tej lidze i będzie się biła o czołówkę . to przypadek ,ze jest tak nisko
    flota swinoujscie – potrafi zaskoczyć, broni się przed strefa spadkową

    nie osiadamy na laurach teraz 3 najtrudniejsze spotkania!

  4. Avatar photo

    steven

    4 listopada 2013 at 11:26

    Tym bardziej ,że Płock nam nie leży to tego meczu bym się najbardziej obawiał.

Odpowiedz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Galeria Piłka nożna

My im nie dali wygrać

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Ostatni mecz w tym sezonie na Nowej Bukowej GieKSa zremisowała z Jagiellonią Białystok 2:2. Zapraszamy do fotorelacji z Areny Katowice.

Kontynuuj czytanie

Piłka nożna

LIVE: Remis cenniejszy niż złoto

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

17.05.2026 Katowice
GKS Katowice – Jagiellonia Białystok 2:2
Bramki: Nowak (3), Galan (78) – Vital (31), Pululu (56-k)
GKS: Strączek – Wasielewski, Czerwiński, Jędrych, Olsen (90. Klemenz), Galan (90. Jirka) – Kowalczyk, Milewski (65. Rasak), Nowak, Marković (65. Wędrychowski) – Zrel’ák (65. Szkurin).
Jagiellonia: Abramowicz – Wojtuszek, Vital, Kobayashi, Montoia, Pozo (76. Jóźwiak), Kozłowski (90. Nahuel), Lozano (63. Mazurek), Imaz, Szmyt, Pululu (63. Bazdar).
Ż.kartki: Wasielewski, Jędrych, Galan, Olsen
Cz.kartki: 
Sędzia: Paweł Raczkowski (Warszawa)
Widzów: 14651

Kontynuuj czytanie

Piłka nożna Wywiady

Nowak: Nie będziemy się cieszyć ani płakać

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Po remisie z Jagiellonią w strefie mieszanej porozmawialiśmy z Bartoszem Nowakiem, strzelcem pierwszej bramki dla GieKSy.

Remis, który nie usatysfakcjonuje żadnej drużyny, czy właśnie punkt, który na koniec może przynieść oczekiwaną radość?

Bartosz Nowak: Ja już nie wiem. Graliśmy tak, jakbyśmy chcieli to wygrać do końca, tak samo, jak Jaga. Mecz był mocno bliski. Były wślizgi, bramki, ładne akcje, kiksy, więc myślę, że to fajny mecz dla kibica. Może nie do oglądania przez tę aurę, ale zagorzały fan potrafi taki mecz docenić. Ostatni mecz przed nami, gramy w nim jak zawsze o zwycięstwo. Tylko ono może nam dać spełnić te marzenia, o których przed sezonem jeszcze nie myśleliśmy. Fajnie, gramy dalej.

Można było paść z sił, mecz się rozgrywał od pola karnego do pola karnego. Dla kibica na pewno ciekawe, a dla piłkarza?

Jakbyśmy mieli pograć jeszcze 10 minut, to też byśmy dali radę. W takim momencie sezonu, gdzie już grasz o realne cele… Tak przed sezonem, w pierwszej rundzie, gdy każdy pyta „O co gracie?” to tak naprawdę nikt nie wie, bo sezon jest szalony, nigdy nie wiesz, jak to będzie wyglądało. Trzeba się skupiać na tym najbliższym meczu, a teraz ten mecz jest ostatni, najważniejszy, on daje realne miejsce na koniec sezonu.

Myślałeś zimą, że ostatni mecz może być tak istotny dla GKS-u Katowice?

Wiedzieliśmy, że na pewno będzie istotny, widząc, co się dzieje w tej tabeli. Każdy mecz daje wahania pozycji. Cieszy to, że w tym roku utrzymujemy stabilną formę, stabilnie gramy. Wiadomo, czasem są mecze bardzo dobre, czasem takie okej, ale dążymy do gry po swojemu i nie mamy się co bać żadnego przeciwnika. Jasne, trzeba podchodzić z szacunkiem, że przyjeżdża do nas jedna z najmocniejszych drużyn, najlepiej grających w piłkę, ale nie pękliśmy. To jest budujące, nie mamy co chować głowy w piasek. Nie będziemy się cieszyć z tego remisu, ale nie mamy zamiaru też płakać, bo szanujemy rywala.

Z perspektywy trybun ta sytuacja z rzutem karnym była taką jedną z kilkudziesięciu w trakcie spotkania.

Ja nie wiem, już od dłuższego czasu nie chcę się na ten temat wypowiadać, bo nie wiem, kiedy jest faul, kiedy jest ręka. Wydawało mi się, że trafiłem najpierw piłkę, potem gdzieś był kontakt. Sędzia główny i VAR to widzieli, ja jeszcze nie widziałem powtórki. Sędzia podyktował rzut karny i szkoda, bo brakło nam tej jednej bramki.

Bartosz Nowak przypomniał się dzisiaj w kontekście reprezentacji.

Nie, jesteśmy przed urlopami, jeszcze czeka nas ostatni mecz. Nawet nie wiem, kiedy gra reprezentacja. Wszystkie ręce na pokład na najważniejszy mecz tego sezonu.

Dzisiaj pole gry bardziej przypominało lodowisko niż piłkarską murawę, przeszkadzało ci to?

E, dobre boisko było. Szybko piłka latała, szybki mecz był. Jasne, że jak biegniesz szybko, to murawa jest nawilżona i łatwo się poślizgnąć. W takich warunkach moglibyśmy zawsze grać, bo mecz jest szybki.

Kontynuuj czytanie

Zobacz również

Made with by Cysiu & Stęga