Hokej
Smutna niedziela w Satelicie
Wczorajszy mecz hokejowej GieKSy z Tychami był wyjątkowo przygnębiający. Po pierwsze wynik. Nasza drużyna chyba dawno nie przegrała meczu „do jajca”. Nawet podczas ostatniego spotkania w Jastrzębiu, mimo wysokiej przegranej udało nam się strzelić przynajmniej dwie bramki. W niedzielnym spotkaniu największą bolączka był właśnie brak skuteczności.
Już po 10 minutach gry przegrywaliśmy 3-0. Niestety, te szybko stracone bramki ustawiły dość znacząco losy spotkania. Właśnie od 10. minuty pierwszej tercji Ondreja Raszke zastąpił w bramce Nikifor Szczerba. „Niki” był wczoraj najjaśniejszym punktem drużyny. Gdyby nie jego solidna postawa wymiar kary zadanej przez Tyszan mógłby mieć dwie cyferki.
Gra od początku sezonu praktycznie na 3 formacje chyba powoli daje się we znaki zawodnikom.
Wiele się słyszy także o sytuacji w klubie. Niestety, chyba powoli następuje moment, w którym będąc na tafli zawodnicy jednak zaczynają myśleć o sprawach pozasportowych. Tak naprawdę nie ma się czemu dziwić. W tak zwanych kuluarach hokeiści prosili mnie, żebym napisał „we internetach”, że nie mają co do garnka włożyć.
Druga przygnębiająca sprawa to frekwencja. Każdy, kto przypadkiem znalazł się na meczu domowym naszych ostatnich przeciwników może sobie porównać atmosferę na trybunach. Trzeba pamiętać, że pierwszym i najważniejszym sponsorem klubu są kibice. Raz – jakieś wpływy z biletów są, a dwa – pokazuje się potencjalnym sponsorom oraz wszystkim w mieście, że jest co ratować.
Wszystko jest w Naszych rękach.
Poniżej galeria ze spotkania oraz wypowiedzi trenerów.
nie znaleziono żadnych obrazków
Piłka nożna
Potencjalni rywale w Lidze Konferencji
Dziś o 14:00 w szwajcarskim Nyonie odbędzie się losowanie drugiej rundy kwalifikacyjnej Ligi Konferencji. Własnie poznaliśmy sześciu potencjalnych rywali GKS Katowice.
GieKSa została przydzielona do grupy 5, w której jest rozstawiona. Na tym etapie wylosować możemy jeden z poniższych klubów: FK Panevėžys (Litwa), przegranego z pary pierwszej rundy kwalifikacyjnej Ligi Europy HNK Hajduk Split (Chorwacja) – MŠK Žilina (Słowacja), ŁNZ Cherkasy (Ukraina), Zimbru Kiszyniów (Mołdawia) lub Auda Ķekava (Łotwa).
ŁNZ Czeraksy swoje mecze ma rozgrywać na stadionie Wisły Płock.
Mecze drugiej rundy kwalifikacyjnej zostaną rozegrane w czwartki – 23 i 30 lipca.
Piłka nożna
Hajduk lub Żilina rywalem GieKSy
GKS Katowice w II rundzie eliminacji Ligi Konferencji trafił na przegranego z pary I rundy eliminacji Ligi Europy – Hajduk Split/MSK Żilina.
Mecze tej rundy odbędą się 23 i 30 lipca.
Pierwsze spotkanie GieKSa rozegra na wyjeździe.
W zakończonym sezonie Hajduk zajął drugie miejsce w lidze chorwackiej z dorobkiem 68 punktów w 36 meczach, na który złożyło się 20 zwycięstw, 8 remisów i 8 porażek (bramki: 61-36)
MSK Żilina natomiast zajęła w lidze słowackiej miejsce czwarte, zdobywając 52 punkty w 32 meczach – 15 zwycięstw, 7 remisów i 10 porażek (bramki: 59-41). Zespół zdobył również Puchar Słowacji w finale pokonując Koszyce 3:1.
Piłka nożna
Gabriel Kobylak 2028
GKS Katowice zdecydował się na transfer definitywny Gabriela Kobylaka z Legii Waszawa. 24-letni bramkarz podpisał z nami umowę do końca czerwca 2028 roku. Kontrakt zawiera opcję przedłużenia o kolejny sezon.
Kobylak występował w podkarpackich drużynach młodzieżowych (Zgoda Zarszyn, Orzeł Bażanówka, Ekoball Sanok i Karpaty Krosno). W 2018 roku trafił do Legii, gdzie najpierw grał w rezerwach a następnie został wypożyczony do Puszczy Niepołomice (2020-22) oraz Radomiaka Radom (2022/23 i wiosna 2024). Po sezonie 2023/24 wrócił do Legii Warszawa, ale nie przebił się na stałe do pierwszej jedenastki. Ze stołeczną drużyną zdobył Puchar i SuperPuchar Polski.
W ostatnim sezonie wystąpił w 8 spotkaniach (6 w rezerwach Legii w III lidze, 1 w Lidze Konferencji i 1 w Pucharze Polski). Na poziomie Ekstraklasy ma rozegrane 47 spotkań, a na jej zapleczu – 50. Ma także skromne doświadczenie pucharowe – wystąpił w 6 meczach w Lidze Konferencji (w tym 1 w eliminacjach).
Życzymy powodzenia w naszych barwach!
Foto: GKSKatowice.eu


Najnowsze komentarze