Dołącz do nas

Hokej Piłka nożna Piłka nożna kobiet Prasówka Siatkówka

Wielosekcyjny przegląd mass mediów o GieKSie: Ten napastnik ma niecodzienną umiejętność. Jeśli poprawi skuteczność to…

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Zapraszamy do przeczytania doniesień mass mediów, które obejmują informacje z ubiegłego tygodnia dotyczące sekcji piłki nożnej, siatkówki oraz hokeja GieKSy.

Spotkanie piłkarek GieKSy ze względu na wniosek Rekordu Bielsko-Biała, z którym miały rozegrać mecz, został przełożony na 24 listopada. Najbliższy mecz drużyna zagra z mistrzyniami Polski zespołem Czarnych Sosnowiec w Katowicach 13 listopada. Piłkarze rozegrali w minionym tygodniu spotkanie ligowe, w którym wygrali 1:0 z pretendentem do awansu Koroną Kielce. Prasówkę po tym meczu znajdziecie TUTAJ.

W szóstej kolejce PlusLigi siatkarze przegrali na wyjeździe z Cuprum Lubin 1:3. Kolejne spotkanie zespół rozegra, w Katowicach, z Cerrad ENEA Czarni Radom, w piątek 12.11.2021 roku o godzinie 17:30.

Hokeiści rozegrali dwa mecze, oba wygrane. W czwartek w Nowym Targu z Podhalem 6:1, oraz w niedzielę, z Ciarko STS Sanok 5:2. Nasza drużyna jest w dalszym ciągu liderem rozgrywek z przewagą pięciu punktów nad RE-Plast Unią (Unia ma jeden mecz mniej).

 

PIŁKA NOŻNA

bts.rekord.com.pl – Odwołane/przełożone mecze „Rekordzistek”

Nie odbędzie się w zaplanowanym, sobotnim terminie mecz żeńskiej Ekstraligi: Rekord – GKS Katowice.

Spotkanie pierwotnie zaplanowane na najbliższą sobotę, za zgodą Departamentu Piłkarstwa Kobiecego PZPN oraz katowickiego klubu przełożone zostało na środę, 24 listopada br., na godz. 12:00.

Potwierdzono również termin meczu 1/32 Pucharu Polski pomiędzy obu zespołami. Do potyczki Rekordu z GKS-em, której stawką jest awans do II rundy rozgrywek pucharowych, ma dojść w środę 17.11.2021 r. (godz. 12:00). W przypadku obu spotkań – pucharowego i ligowego – mecze odbędą się na obiekcie przy ul. Startowej 13.

 

sport.interia.pl – Ten napastnik ma niecodzienną umiejętność. Jeśli poprawi skuteczność to…

GKS Katowice dawno nie miał piłkarza, który tak łatwo dochodziłby do pozycji strzeleckich i stwarzał groźne sytuacje. Na razie problem w tym, że Patryk Szwedzik niewiele jeszcze z nich wykorzystuje. Jeśli jednak poprawi skuteczność – może być o nim głośno.

Patryk Szwedzik to 19-letni talent z GKS-u Katowice. Jeszcze niedawno znali go nieliczni, dziś coraz więcej zależy od niego w grze I-ligowej drużyny. Jego charakterystyczną cechą jest wyjątkowa łatwość w dochodzeniu do sytuacji bramkowych. Na razie wiele z nich marnuje, ale na Bukowej wierzą, że to się zmieni.

W sezonie 2018/19 zagrał w lidze 10 razy, w wyjściowej jedenastce raz – strzelił jednego gola. W sezonie 2019/20 zagrał w lidze 12 razy, ani razu w wyjściowej jedenastce – gola nie strzelił. W obecnym sezonie 2020/21 zagrał na razie w lidze 10 razy na 15 kolejek, a wyjściowej jedenastce pięć razy – strzelił dotąd trzy gole. Miejsce w pierwszym składzie GieKSy ma od niespełna miesiąca. 9 października wyszedł w podstawowym składzie w derbowym meczu z GKS-em Tychy i od razu zdobył dwa gole. Z jednej strony bohater, z drugiej sam zapewne czuł niedosyt, bo mógł w tym meczu zdobyć jeszcze ze dwie bramki, jego drużyna wtedy wygrałaby a nie zremisowała.

Podobnie było w kolejnych spotkaniach. W meczach ze Skrą Częstochowa, Puszczą Niepołomice, pucharowym z Niecieczą, czy w ostatnim weekendowym spotkaniu z Jastrzębiem wychowanek Miedzi Legnica, od 2017 roku (miał wtedy 16 lat) – w GKS-ie Katowice, miał okazje na kolejne bramki. Nie zdołał ich jednak wykorzystać.

Z jednej strony można narzekać na skuteczność tego piłkarza. Z drugiej jednak pamiętając, że ciągle jest nastolatkiem – doceniać, że ma wyjątkową intuicję oraz nosa żeby w sytuacjach z których może paść bramka tak często się znajdować. Trener Rafał Górak docenia tego piłkarza.

– Patryk jest ze mną trzeci sezon. Na początku był szczuplutkim chłopaczkiem z akademii. To, że ma niezwykłą umiejętność uwalniania się od obrońców i znajdowania się w wolnych przestrzeniach to wiedzieliśmy od razu. Żeby podołać wymogom seniorskiej piłki oczywiście musiał zmężnieć. Rozwój opóźniła jednak złamana noga, potem uraz mięśniowy. W Patryku podoba mi się fakt, że porządnie, uczciwie pracuje, że zdaje sobie sprawę z braków i wie, że wszystko przecież przed nim a nie za nim – mówi „Interii” Rafał Górak.

 

SIATKÓWKA

sportdziennik.com – Siatkarzom GKS-u Katowice zabrakło sił

Jeżeli 10 dni przebywa się na przymusowej kwarantannie z powodu koronowirusa lub leczy kontuzje – to trudno marzyć, by dysponować pełnymi siłami.

A tak jest w przypadku siatkarzy GKS-u Katowice, którzy pojechali do Lubina już w liczniejszymi składzie, ale ozdrowieńcami. Ostatecznie GKS przegrał 1:3, ale to wynikało z braku sił. Katowiczanie dzielnie walczyli, ale nie byli w stanie zrobić nic więcej.

Katowiczanie w 1. secie przegrywali już 21:24, ale potrafili się zmobilizować i odwrócili jego losy. Przy stanie 24:25 „sokolim okiem” popisał się trener Grzegorz Słaby, że dojrzał dotknięcie siatki i tak też było. Katowiczanie doprowadzili do remisu 25:25 i ostatnie słowa należało do Gonzalo Quirogi oraz blok GKS-u.

Jednak kolejne odsłony zostały zapisane po stronie gospodarzy, którzy byli zdecydowanie lepsi w ataku i  w każdym secie spokojnie budowali swoją przewagę. Potrafili sobie wypracować przewagę i potem skrzętnie je pilnowali. Gospodarze w pełni wykorzystali problemy zdrowotne przyjezdnych. Wynik poszedł w świat i po jakimś czasie nikt nie będzie pamiętał, że ekipa GKS-u przed wyjazdem do Lubina zaliczyła jeden (!) trening w pełnym składzie.

Z kolei siatkarze z Kędzierzyn-Koźla w meczu z silnym zespołem Asseco Resovii oddali tylko seta. Na inaugurację przegrali dość wyraźnie, bo mieli problemy w przyjęciu i to się przełożyło na skuteczność w ataku. Jednak turbulencje w grze zostały opanowane i kolejne odsłony zostały zapisane po stronie gospodarzy. ZAKSA  utrzymała miano niepokonanej drużyny w PlusLidze.

Cuprum Lubin – GKS Katowice 3:1 (25:27, 25:20, 25:19, 25:19)

 

HOKEJ

sportdziennik.com – Kapitan-instytucja

[…] Grzegorz Pasiut, lider oraz kapitan GKS-u Katowice, od początku sezonu utrzymuje się w wysokiej formie i jest kołem zamachowym swojej drużyny. W meczu z „Szarotkami” uzyskał hat trick i dołożył asystę. Kapitan-instytucja – takie stwierdzenie pasuje jak ulał do Pasiuta. „Szarotki” dzielnie walczyły i do 48 min przegrywały zaledwie 0:2

Nowotarżanie mają wiele problemów organizacyjno-finansowych i do meczu z GKS-em przystąpili bez ciągle kontuzjowanego Bartłomieja Neupauera. Goście uchodzili za zdecydowanego faworyta i dość szybko to potwierdzili. Gdy do boksu kar powędrował Robert Mrugała, katowiczanie od razu przystąpili do ataku. Obrońca gospodarzy przebywał tylko 43 sek. na ławie, bo Grzegorz Pasiut po raz pierwszy pokonał Pawła Bizuba.

Goście posiadali sporą przewagę, zaś golkiper „Szarotek” miał sporo szczęścia. W 12 min Carl Hudson uderzył w słupek, zaś w 15 min Pasiut trafił w poprzeczkę. A na początku tej tercji Mateusz Bepierszcz nie trafił do pustej bramki, bo uderzył niezbyt precyzyjnie i krążek minął słupek. Katowiczanie grali szybko i pomysłowo, ale wynik zupełnie tego nie odzwierciedlał. Natomiast gospodarze starali się nawiązać walkę, ale tylko kilka razy pojawili się pod bramką Johna Murraya.

Trudne chwile w 2. odsłonie mieli jedni i drudzy. W 28:02 Anthon Eriksson był faulowany przez Filipa Wielkiewicza i chwilę potem wykonywał rzut karny, ale trafił w bramkarza „Szarotek”. W 33:01 min gospodarze przez 53 sek. mieli grać we trzech, bo w boksie kar do Jakuba Worwy dołączył Maciej Sulka.

Trener Jacek Płachta natychmiast wziął czas i rozrysował akcję. Upłynęło zaledwie 25 sek. gdy Hudson popisał się uderzeniem pod poprzeczkę, zdobywając 7. gola w sezonie. W 37 min role się odwróciły, ale gospodarze mizernie zaprezentowali się w podwójnej przewadze (kary dla Murraya i Jakimienki). A potem Murray znów dostał podwójną karę mniejszą za spowodowanie upadku przeciwnika. I znów były trudne momenty dla gości.

Ostatnią tercję katowiczanie musieli grać prze 2:45 min w „4”, ale zdołali się obronić. Dodajmy, że mieli ułatwione zadanie, bo gospodarze nie byli w stanie zaskoczyć rywali niekonwencjonalną akcję. A Pasiut upolował hat trick i zupełnie rozmontował gospodarzy, którzy tracili kolejne gole. Jednak Murray nie uzyskał 2. „czystego” konta, bo pokonał go Fabian Kapica. Katowiczanie zaliczyli „planowe” zwycięstwo, ale byli wściekli, że stracili gola w przypadkowych okolicznościach.

 

hokej.net – Pewne zwycięstwo GieKSy w Sanoku

Hokeiści Ciarko STS Sanok przegrali w niedzielnym spotkaniu z liderem tabeli GKS Katowice 2:5. Ojcem zwycięstwa był Patryk Wronka, który zdobył dwie bramki i przy dwóch asystował.

W bramce gospodarzy mecz rozpoczął Filip Świderski, któremu szansę dał sztab szkoleniowy. Przy pierwszej bramce zdobytej w przewadze przez Macieja Kruczka w 9 minucie nie miał nic do powiedzenia. Doświadczony obrońca przymierzył z bulika pod poprzeczkę. Katowiczanie przez całą tercję kontrolowali jej przebieg i nie pozwolili na zbyt wiele gospodarzom. W końcówce odsłony podkreślili swoją dominację zdobywając dwie bramki. Najpierw Anthon Eriksson zaskoczył „Świdera” strzałem zza obrońcy a następnie tuż przed przerwą Patryk Wronka miał na tyle miejsca że uderzył pod poprzeczkę.

[…] Na drugą tercję trener Marek Ziętara do gry desygnował już Patrika Spěšnego. I to gospodarze mogli w tą odsłonę wejść z golem. Jednak Mateusz Wilusz przegrał sytuację sam na sam z Johnem Murrayem. Minutę później Igor Smal objechał bramkę i trafił w słupek. Jedyny gol w tej tercji padł w 34 minucie gdy zza bramki Grzegorz Pasiut nagrał idealnie w tempo do nadjeżdżającego Patryka Wronki.

Ostatnie dwadzieścia minuta nie przyniosło już takiego tempa jak w pierwszej fazie meczu. Ale już w pierwszej minucie katowiczanie dwa razy stanęli oko w oko ze Spěšným. Jednak czeski bramkarz wygrał pojedynki z Grzegorzem Pasiutem i Patrykiem Krężołkiem. Sanoczanie jednak się nie poddali aby zdobyć bramkę. I tak się stało w 46 minucie gdy Eemeli Piippo huknął spod niebieskiej nie do obrony. Była to pierwsza bramka fińskiego defensora w swoim 53 spotkaniu w Polskiej Hokej Lidze. Najlepszy w tym dniu na lodzie Patryk Wronka zgubił na niebieskiej balansem ciała dwóch zawodników i zagrał na bulik do Grzegorza Pasiuta. Doświadczony napastnik skutecznie uderzył z nadgarstka po długim rogu. Gospodarzy stać było na jeszcze jedną bramkę gdy minutę przed końcem spotkania Aleksi Hämäläinen trafił do pustej bramki po zagraniu Toniego Henttonena.

Portal GieKSa.pl tworzony jest od kibiców, dla kibiców, dlatego zwracamy się do Ciebie z prośbą o wsparcie poprzez:

a/ przelew na konto bankowe:

SK 1964
87 1090 1186 0000 0001 2146 9533

b/ wpłatę na PayPal:

E-mail: [email protected]

c/ rejestrację w Superbet z naszych banerów.

Dziękujemy!

Kliknij, by skomentować
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, jednakże zastrzega sobie prawo do ich cenzurowania lub usuwania.

Odpowiedz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Hokej

Kalaber w Katowicach!

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Po ostatnim meczu JKH GKS Jastrzębie, słowacki szkoleniowiec powiedział, że może to być jego ostatni mecz na ławce trenerskie JKH. Dziś już wiadomo, że selekcjoner reprezentacji przenosi się do Katowic.

Jacek Płachta może jednak spać spokojnie, Robert Kalaber będzie w Katowicach szefem hokejowej Akademii Młodej GieKSy. Władze Katowic chcą mocno postawić na hokej, głośno mówi się o budowie nowego lodowiska, stąd potrzeba podniesienia jakości szkolenia młodych hokeistów i połączenia sił (w Katowicach szkolenie prowadzi się w dwóch klubach – GKS i Naprzód) oraz wykorzystania potencjału lodowych tafli. Plan szkolenia przygotował Henryk Gruth (współtwórca szwajcarskiej szkoły hokejowej) we współpracy z Robertem Kalaberem oraz specjalistami z katowickiej AWF i słynnej fińskiej szkoły hokejowej Vierumaki. Za realizację programu będzie odpowiedzialny słowacki szkoleniowiec.

Jacek Płachta cieszy się w Katowicach pełnym kredytem zaufania, w dalszym ciągu będzie odpowiedzialny z prowadzenie Hokejowej Dumy Katowic. Jego kontakty oraz fakt, że syn trenera Mathias Plachta gra w drużynie Adler Mannheim spowodowały, że oba kluby są na drodze do podpisania porozumienia o współpracy sportowej. Adler ma najlepszą szkółkę hokejową, która jest wzorem szkolenia w Niemczech. Nieaktualny jest zatem temat przenosin Płachty do Oświęcimia, tamtejsi działacze w swoim stylu próbowali nakłonić katowickiego szkoleniowca do zmiany otoczenia. Szkoleniowiec miał razem z obecnym dyrektorem sportowym GieKSy pomóc tamtejszej ekipie wrócić na salony.

Kontynuuj czytanie

Kibice Piłka nożna

Gdzie zaparkować i jak dojechać na mecz z Górnikiem?

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

30 marca w niedzielne popołudnie pierwszy mecz na nowym stadionie rozegrają piłkarze GKS Katowice, a naszym przeciwnikiem będzie Górnik Zabrze. Przy okazji otwarcia nowego obiektu pojawiają się liczne pytania o dojazd i parkingi.

Parking przy Nowej Bukowej – w dniu spotkania z Górnikiem będzie zamknięty dla kibiców. Wszystkich tych, którzy wybierają się na mecz samochodem, uczulamy, by nie kierować się pod sam stadion, ponieważ prawdopodobnie utkniecie w korku, a ostatecznie i tak nie zaparkujecie pod nowym obiektem.

Dojazd darmową specjalną komunikacją – wszystkich zainteresowanych dojazdem na nowy stadion odsyłamy do oficjalnej strony klubu. Do centrum przesiadkowego Brynów, które dysponuje 500 miejscami, można przyjechać autem i zostawić je tam za darmo. Jeśli jednak zabraknie tam miejsc, to w bliskiej okolicy jest jeszcze Galeria Handlowa Libero, która również dysponuje darmowym parkingiem.

Dojazd komunikacją miejską – Jeśli ktoś zdecyduje się na dojazd komunikacją miejską, to musi pamiętać, że jak w każdy inny dzień jest ona płatna według taryfy i cennika GZM. Bilet na mecz nie będzie uprawniać do darmowego przejazdu. Jeśli wybierzecie się na stadion zwykłymi liniami, powinniście sprawdzić te, które obsługują przystanki Załęże Kąpielisko BuglaZałęska Hałda Bocheńskiego Autostrada oraz przede wszystkim Katowice Osiedle Kopalnia Wujek. Do tego ostatniego przystanku jeździ najwięcej autobusów. Wszystko możecie sprawdzić tutaj. Z drugiej strony od Ligoty, Brynowa, Piotrowic mamy jeszcze przystanek Brynów Dziewięciu z Wujka, jednak z powodu prac remontowych związanych przebudową linii kolejowych, jest on położony nieco dalej od stadionu. Po remoncie wiaduktów powinno być dużo łatwiej z uwagi na bliżej położone przystanki na ul. Stromej czy Załęskiej Hałdy.

Fanom komunikacji miejskiej polecamy przyjazd na mecz linią 51. Objeżdża ona praktycznie połowę Katowic i można pozwiedzać miasto z każdej strony, szczególnie jeśli wybierzemy opcję z pętlą, dzięki której dwa razy przejedziemy przez przystanki w okolicach stadionu. Taki wybór oczywiście wpłynie na czas podróży – będzie to około 2 godzin i 15 minut.

Do dyspozycji mamy jeszcze podróż pociągiem na stację Katowice Brynów, która tego dnia będzie wyjątkowo otwarta. Niestety stacja przechodzi remont i będzie czynna tylko 30 marca, więc nie będzie to opcją na inne mecze.

Dojazd rowerem – Mamy tutaj dwie opcje – obie mają plusy i minusy. Na stadion możemy dojechać własnym rowerem, ponieważ przy obiekcie przygotowano stojaki, przy których możemy zabezpieczyć swój rower. Można też dotrzeć rowerem miejskim. Najbliższa stacja znajduje się od strony Ligoty. Należy kierować się na ulicę Załęska Hałda/Dobrego Urobku i w okolicach placu zabaw znajdziemy stację o numerze NR 27520. Od drugiej strony mamy dostępne stacje rowerowe koło Bugli oraz na osiedlu Witosa, ale ta pierwsza wymieniona stacja jest zdecydowanie najbliżej nowego obiektu. Kto ma kartę Multisport, to może dodatkowo korzystać z roweru za darmo przez godzinę.

Minusem dojazdu własnym rowerem jest niepewność co do funkcjonowania parkingu rowerowego pod stadionem, ponieważ na ten moment nie mamy jeszcze oficjalnych informacji. Rowerem miejskim zaparkujemy w pobliżu Nowej Bukowej, ale może być problem z dostępnością rowerów na stacji po spotkaniu.

Dojazd samochodem – Co jeśli zdecydujemy się przyjechać samochodem? Jak już wspomnieliśmy, parking pod stadionem będzie zamknięty, ale w okolicy jest sporo innych miejsc parkingowych, które w niewielkiej odległości będą w stanie przyjąć kibiców GieKSy. Pamiętajmy od razu, że parkingi te w większości wypadków są terenami dostępnymi za darmo, ale należącymi do innych podmiotów. Szanujmy więc możliwość zaparkowania samochodu na obcym terenie i utrzymujmy porządek tak, jakbyśmy byli u siebie.

Najbliższym i największym parkingiem będzie Centrum Handlowe Załęże, które w materiałach prasowych informuje, że dysponuje parkingiem na 700 miejsc. Parking jest darmowy, nie ma tam żadnych szlabanów, ale niektóre miejsca mogą być zajęte przez klientów siłowni czy lokali rozrywkowych. Mniejszy parking będzie parę metrów dalej pod sklepami Aldi, Media Expert oraz w okolicach kebabu U Pajdy. Z tych czeka nas około 15-minutowy spacer na stadion.

Naprzeciwko centrum handlowego Załęże jest jeszcze „dziki” parking przy stacji kolejowej Katowice Załęże. Liczba miejsc nie będzie tam duża, ponieważ często stoją tam samochody ciężarowe.

Kolejnym dużym parkingiem jest parking przy kąpielisku Bugla na ulicy Żeliwnej. Jest to parking w okolicach przystanku autobusowego, z którego będą szli na spotkanie kibice.

Od strony Ligoty dostępny powinien być parking przy kopalni Wujek na ulicy Dolnej. Zalecamy jednak ostrożność, ponieważ sytuacja związana z tym parkingiem jest dynamiczna i będzie zależeć od robót budowlanych na terenie stacji PKP Brynów. Jeśli parking będzie dostępny, to zapewni sporo miejsc.

Od strony Osiedla Witosa mamy dwie opcje. Obie będą wymagały spaceru w okolicach 20-30 minut. Pierwszą z nich jest parking przy Zielonym Bazarze na ulicy Kolońskiej. Parking jest darmowy i nie ma na nim szlabanów. Drugą opcją jest sklep Macro Cash and Carry. Z nieoficjalnych informacji, które uzyskaliśmy, parking ma być dostępny dla kibiców w czasie spotkań przy Nowej Bukowej. Tutaj również uczulamy na zachowanie czystości, ponieważ nie chcemy, by parkingi były zamykane na kolejne mecze. Czekamy na oficjalne potwierdzenie, ale jest duża szansa, że również tutaj zaparkujecie. Przy wybraniu tej opcji czeka Was około 25-minutowy spacer na Nową Bukową.

Do dyspozycji kibiców powinny być również mniejsze parkingi i lokalizacje, ale tutaj trzeba będzie mieć trochę szczęścia i liczyć, że nie będą one zajęte. Na przykład jest parking przy ogródkach działkowych na ulicy Bocheńskiego na wysokości stacji BP. Inną opcją będzie parkowanie od strony Ligoty w okolicach opisywanej stacji rowerowej. Jest tam sporo uliczek, na których nie ma zakazu parkowania, a drogi są szerokie i auta zaparkowane na ulicy nie powinny przeszkadzać w normalnym ruchu drogowym. Jedną z takich ulic jest opisywana wcześniej Załęska, gdzie znajduje się stacja rowerowa. Niestety nie ma tam zbyt wiele miejsca, a wobec remontu dróg przy Nowej Bukowej jest opcja sporego nadrabiania kilometrów samochodem do innych lokalizacji, jeśli okaże się, że nie znajdziemy niczego wolnego.

Kontynuuj czytanie

Piłka nożna

Live: EUFORIA W KATOWICACH!!!

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

30.03.2025 Katowice
GKS Katowice – Górnik Zabrze 2:1
Bramki: Olkowski (38-sam.), Szymczak (90) – Zahović (51)
GKS: Kudła – Wasielewski (88. Marzec), Czerwiński, Jędrych, Klemenz, Galan (80. Gruszkowski) – Kowalczyk, Repka, Nowak, Błąd (78. Drachal) – Bergier (78. Szymczak).
Górnik: Majchrowicz – Kmet (78. Josema), Szcześniak, Janicki, Janża, Olkowski (46. Sow), Sarapata, Hellebrand, Podolski, Furukawa, Zahović (87. Bakis).
Ż.kartki: Jędrych – Podolski
Cz.kartki:
Sędzia: Tomasz Kwiatkowski (Warszawa)
Widzów: 15048

Kontynuuj czytanie

Zobacz również

Made with by Cysiu & Stęga