Dołącz do nas

Piłka nożna

Wrócić do zwycięskiej passy

Avatar photo

Opublikowany

dnia

„Pora zamknąć ten temat, pora zamknąć temat niemocy GKS-u z Wartą, która trwa już od dwóch sezonów. Pora powrócić do czasów, kiedy Warta Poznań wyjątkowo ‘leżała’ GieKSie. Pora zwyciężyć i zejść z boiska z podniesioną głową.” – takie zdania można było przeczytać na łamach naszej strony przed meczem rundy jesiennej z poznaniakami. Niestety, niewiele się zmieniło od tego czasu. W 2. kolejce GieKSa znów ledwie podzieliła się punktami z Zielono-białymi.

Warciarze nawet prowadzili w Katowicach 0:1. Kilka minut po wznowieniu drugiej połowy pierwszego gola w tym meczu zdobył Magdziarz. Na całe szczęście kilka chwil później wyrównał Adrian Napierała, który w tamtym meczu był najlepszy w szeregach ekipy Góraka. Tak jego występ opisała nasza redakcja: „pewny i skuteczny w destrukcji, czyścił tak, jak powinno się to robić”. Po słabym meczu z ŁKS-em można było nareszcie doszukać się jakichś plusów, na przykład w postaci nieźle wykonywanych stałych fragmentów gry, o czym mówił Przemysław Pitry: „udało się, mogliśmy pójść za ciosem, bo stałe fragmenty gry dobrze u nas funkcjonowały”, szału jednak też nie było: „brakowało utrzymania piłki w przodzie przy kontrach, bo mieliśmy sytuację, żeby właśnie lepiej skontrować, a ostatecznie naszymi kontrami nadziewaliśmy się na kontrę przeciwnika”. Nie ma co się jednak dziwić, ponieważ Warta Poznań była znacznie bardziej wymagającym rywalem od tego z kolejki numer 1. Na wynik nikt nie narzekał, bo jak można było przeczytać na gkskatowice.eu: „spotkanie GKS-u Katowice z Wartą Poznań zakończyło się podziałem punktów. Mecz był wyrównany i remis 1-1 wydaje się być sprawiedliwym wynikiem”. Przypomnijmy składy, w których oba zespoły zaprezentowały się w meczu z poprzedniej rundy.

GKS: Sabela – Farkas, Napierała, Beliancin, Kaciczak – Wołkowicz, Cholerzyński, Kruczek (86. Chwalibogowski), Pitry, Pietroń (70. Goncerz)  – Rakels (61. A. Kowalczyk).
Warta: Radliński – Bartczak, Ciach, Bartkowiak, Kosznik – Magdziarz, Marciniak, Trochim, Grzeszczyk, Jakóbowski (73. Trojanowski) – Piotr Giel (63. B. Pawłowski).

Jak wiemy, szczególnie skład zespołu gospodarzy najbliższego meczu będzie się znacznie różnił.

Tak prezentuje się bilans bezpośrednich spotkań obu ekip. Na 15 meczów w aż 8 GieKSa odnosiła zwycięstwo, w 5 zremisowała oraz w 2 dała się pokonać drużynie z Wielkopolski. W bramkach jest 30 do 16 na korzyść GKS-u.

 

Portal GieKSa.pl tworzony jest od kibiców, dla kibiców, dlatego zwracamy się do Ciebie z prośbą o wsparcie poprzez:

a/ przelew na konto bankowe:

SK 1964
87 1090 1186 0000 0001 2146 9533

b/ wpłatę na PayPal:

E-mail: [email protected]

c/ rejestrację w Superbet z naszych banerów.

Dziękujemy!

Kliknij, by skomentować
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, jednakże zastrzega sobie prawo do ich cenzurowania lub usuwania.

Odpowiedz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Galeria Kibice

Kibicowska galeria z derbów

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Zapraszamy do kibicowskiej galerii z derbowego wyjazdu. W Tychach stawiło się 1204 kibiców, w tym wsparcie 5 fanów Banika Ostrava i 34 Górnika Zabrze.

Kontynuuj czytanie

Piłka nożna

GKS Tychy – GKS Katowice Live

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

10.05.2024 Tychy

GKS Tychy – GKS Katowice 2:3 (2:1)

Bramki: Połap (33), Mikita (45+2) – Jaroszek (18), Repka (61), Arak (90+2)

GKS Tychy: Kikolski – Błachewicz, Machowski, Ertlthaler (67. Szpakowski), Radecki, Połap (82. Wojtuszek), Żytek, Bieroński, Tecław, Mikita, Rumin (67. Śpiączka)

GKS Katowice: Kudła – Wasielewski, Jędrych, Komor, Repka, Jaroszek (90+3 Janiszewski)– Błąd (90+3 Shibata), Kozubal, Mak (75. Aleman), Marzec (29. Rogala) – Bergier (75. Arak)

Żółte kartki:

Sędzia: Sebastian Jarzębak (Bytom)

Widzów: 9691

 

    Kontynuuj czytanie

    Galeria Piłka nożna

    Arak wprawił Żółtą Armię w ekstazę!

    Avatar photo

    Opublikowany

    dnia

    Przez

    Zapraszamy do galerii z Tych. GKS Katowice wygrał 3:2, a zwycięską bramkę zdobył Jakub Arak w doliczonym czasie gry. Zdjęcia przygotowała dla Was Madziara.

    Kontynuuj czytanie

    Zobacz również

    Made with by Cysiu & Stęga