Hokeiści TAURON KH GKS-u Katowice w minioną sobotę wygrywając z Comarch Cracovią 5:3, przedłużyli swoje nadzieje na awans do finału rozgrywek Polskiej Hokej Ligi. Podopieczni Toma Coolena wygrali pierwszy raz z przeciwnikiem w półfinałowej rywalizacji przed własną publicznością. Następne spotkanie odbędzie się w Krakowie już we wtorek.
Sobotnie spotkanie lepiej rozpoczęli gospodarze, którzy ewidentnie byli uskrzydleni niedawnym zwycięstwem pod Wawelem. Szybko, bo już w 5 minucie meczu wynik otworzył Dušan Devečka, który popisał się precyzyjnym uderzeniem spod niebieskiej linii. GieKSa niesiona fanatycznym dopingiem kibiców podwyższyła prowadzenie 2 minuty później za sprawą Radka Sawickiego, który sprytnie przed bramką Miroslava Kopřivy trącił krążek po strzale Niko Tuhkanena. Trzecia bramka to dzieło Jesse Rohtli, który z bliskiej odległości pokonał bramkarza gości. W drugiej tercji, w 22 minucie spotkania po składnej akcji Patryka Wronki oraz Grzegorza Pasiuta do bramki gości trafił kapitan gospodarzy – Tomasz Malasiński. Żeby tego było mało, to w 26 minucie spotkania kolejnego gola dla katowiczan dołożył Bartosz Fraszko, który wykorzystał rzut karny. Po tym trafieniu w zespole „Pasów” nastąpiła zmiana bramkarza. Bezradnego Miroslava Kopřive zastąpił między słupkami Robert Kowalówka. GieKSa uskrzydlona pewnym prowadzeniem nieco spuściła z tonu. Taki stan rzeczy postanowili wykorzystać goście. Przed drugą przerwą sposób na pokonanie Kevina Lindskouga znalazł Miloslav Jáchym. Drugą bramkę dla gości zdobył Emil Švec, tuż po rozpoczęciu gry w trzeciej odsłonie. Wynik pod koniec spotkania ustalił Adam Domagała. Ostatecznie tego dnia GieKSa triumfowała, zmniejszając nieco stratę do rywala w półfinałowej rywalizacji.
We wtorek w Krakowie odbędzie się szóste spotkanie pomiędzy obiema drużynami. Meczu w Katowicach nie dokończył Bartosz Fraszko, Jesse Rohtla oraz Maris Jass z powodu kontuzji, lecz wszyscy trzej powinni być do dyspozycji trenera na nadchodzące spotkanie. Krakowianie zaś w tym meczu po raz kolejny będą musieli sobie radzić bez kontuzjowanego Kamila Kalinowskiego, a występ innego napastnika Jaakko Turtiainena stoi pod dużym znakiem zapytania.
Hokeiści TAURON KH GKS-u Katowice konsekwentnie gonią swoich rywali w półfinałowej batalii. Do remisu brakuje już tylko i aż jednego zwycięstwa. Marginesu błędu jak dobrze wszyscy wiemy, podopieczni Toma Coolena nie mają. Budujące jest jednak to, że nasi zawodnicy uwierzyli w siebie, we własne umiejętności i możliwości. Gorąco wierzymy, że i tym razem uda się pokonać rywala na lodowisku w Krakowie i o tym która drużyna wystąpi w finale, zadecyduje dopiero ostatni, siódmy mecz w Katowicach.
26.03.2019 18:30 Comarch Cracovia – TAURON KH GKS KATOWICE
* w serii do 4 zwycięstw, Comarch Cracovia prowadzi 3:2.
Najnowsze komentarze