Brzęczek i Buczek po meczu

Dodano przez Shellu | 8 kwietnia 2017 22:40
Licznik odwiedzin: 1195

GKS Katowice pewnie wygrał w Puławach 3:0. Oto, co mieli do powiedzenia trenerzy obu drużyn – Jerzy Brzęczek i Adam Buczek.

Jerzy Brzęczek (trener GKS Katowice):
Gratuluję chłopakom zwycięstwa, myślę, że zasłużonego. Dwie bramki zdobyliśmy w pierwszej połowie po stałych fragmentach gry, bardzo dobrze rozegranych. Cieszę się, że to ćwiczyliśmy, zostało przełożone na zdobycz bramkową. Dodatkowy bardzo ważny dla nas punkt to fakt, że po raz pierwszy od dłuższego czasu nie straciliśmy bramki. Mam nadzieję, że to jest dla nas początek dłuższej serii, w której nie będziemy tracić bramek. Zdajemy sobie sprawę, że przed nami bardzo dużo spotkań i ten peleton, który walczy o awans jest bardzo duży i bardzo wyrównany. Dzisiaj byliśmy skuteczni, ale mamy wiele mankamentów w naszej grze, w szczególności po zdobyciu drugiej bramki był moment dekoncentracji, gdzie traciliśmy piłkę w głupi sposób w środku pola i napędzaliśmy przeciwnika.

Pytanie redakcji GieKSa.pl do trenera Brzęczka
Czy wiadomo już, co z Arminem Cerimagićem? Chcieliśmy też zapytać o pana opinię na temat występu Igora Sapały oraz jego funkcję na boisku.

Co do Armina, to nie mamy na razie informacji, prawdopodobnie podkręcił staw skokowy. Jeśli chodzi o Igora to razem z Zejdim mieli się wymieniać zadaniami defensywnymi. Myślę, że Igor zagrał dobre spotkanie. Zmiana była podyktowana tym, że Kali ostatnio grał bardzo dużo, widać było pewne zmęczenie. To nie znaczy, że nie zagrał dzisiaj, bo był słabszy. Tak jak mówiłem wielokrotnie, mamy bardzo szeroką i wyrównaną kadrę. Chcemy, żeby wszyscy zawodnicy czuli grę i byli przygotowani na wejście na boisko.

Adam Buczek (trener Wisły Puławy):
Ciężko coś powiedzieć po 3:0. Gratulacje dla drużyny, która wygrała – na pewno zasłużenie. Dwa razy daliśmy się oszukać przy stałych fragmentach gry. Chyba nie można dzisiaj odmówić nam dążenia, aby ten wynik zmienić. Może na tyle nas było stać. Nie wiem, czy zasłużyliśmy na 3:0, ale 3:0 jest. Mecz przegrywamy, na pewno o tym nie zapomnimy, ale od wtorku musimy funkcjonować dalej, bo w sobotę czeka nas mecz na Zniczu i będzie to mecz bardzo ważny, tak jak każdy kolejny następny. GKS to była najlepsza drużyna, z jaką graliśmy tej wiosny.

Lista komentarzy (2) »

  Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, jednakże zastrzega sobie prawo do ich cenzurowania lub usuwania.
  1. sdfsdfsdf — 8 kwietnia 2017 @ 23:00

    Brawo dla trenera Brzęczka! Coś czuję, że z Jego powodu niedługo straci pracę selekcjoner Nawałka!

  2. kris — 8 kwietnia 2017 @ 22:58

    WRESZCIE KURWA TAK GRAMY JAK NA KANDYDATA PRZYSTAŁO GRAĆ.PEŁNA DOMINACJA BÓJCIE SIĘ CHAMY DO EKSTRAKLASY WRACAMY.Choć przed nami mały maraton…

 

Dodaj komentarz

(wymagane)