[HISTORIA] Powtórzyć mecz Nawałki

Dodano przez Błażej | 15 marca 2019 18:00
Licznik odwiedzin: 343

GieKSa w kolejnym spotkaniu wraca do rywalizacji z GKS-em Jastrzębie. Katowiczanie zagrają pierwszy mecz wyjazdowy po długiej przerwie z tym rywalem. Będzie to powrót do zaciętej rywalizacji, ale bardzo krótkiej patrząc na historię obu klubów. Bardzo często kluby grały w innych klasach rozgrywkowych, a ostatnie sezony Jastrzębie spędziło w dużo niższych ligach.

Rywalizacja pomiędzy obiema ekipami zaczęła się w sezonie 1973/74 w drugiej lidze. GieKSa dwumecz zakończyła wygraną u siebie 2:0 oraz remisem na wyjeździe 1:1. Długie lata obie ekipy nie grały ze sobą. Dopiero w sezonie 1988/89 drużyny spotkały się na zielonej murawie. W Katowicach GieKSa pewnie wygrała 3:0, natomiast na wyjeździe ponownie padł wynik 1:1.

Najbardziej zacięty okres rywalizacji przypada na lata 2006-2008. W II lidze obie ekipy spotkały się w walce o awans. Do I ligi wchodziła jedna drużyna bezpośrednio, a druga miała prawo grać w barażach. GieKSa spotkanie z Jastrzębiem u siebie wygrała 2:1, a najwięcej kontrowersji wywołała bramka „widmo”, którą strzelił Damian Sadowski. Do dziś wielu twierdzi, że tamtej bramki nie było. W rewanżu dużo lepsze było Jastrzębie, które wygrało spotkanie 3:2 i praktycznie zapewniło sobie awans z pierwszego miejsca. Dwie bramki dla naszego zespołu strzelił Szymon Pasko. Dla GieKSy pozostały baraże, które potem okazały się szczęśliwe.

.
.
Po awansie obu ekip na Bukowej w spotkaniu obu klubów padł wynik 0:0 natomiast na wyjeździe ponownie 1:1.

.
Dużo ciekawiej było w kolejnym sezonie, gdzie obie ekipy walczyły do ostatniej kolejki o uniknięcie baraży. Drużynę z Katowic prowadził Adam Nawałka. W pierwszym meczu na Bukowej spotkanie nie zostało dokończone. W wyniku uderzenia sędziego liniowego serpentyną sędzia główny zdecydował się zakończyć spotkanie, które zweryfikowano jako walkower. W rewanżu stawka była bardzo wysoka. GieKSa musiała wygrać spotkanie, by uniknąć baraży i zepchnąć na tę pozycję Jastrzębie. Zadanie zostało wykonane, ponieważ katowiczanie po golu Mikulenasa wygrali 1:0 i zapewnili sobie utrzymanie.

.
Po tym spotkaniu Jastrzębie wygrało baraże, ale do kolejnego sezonu w I lidze nie przystąpiło i na długi czas zniknęło z piłkarskiej mapy Polski.

Rywalizacja między ekipami wróciła w sezonie 2018/19. GieKSa pierwsze spotkanie grała u siebie i miał to być mecz, który da odpowiedź, czy wcześniejsza porażka z Rakowem była wypadkiem przy pracy, czy może zwiastunem kryzysu. Katowiczanie po raz kolejny w derbowym spotkaniu nie pokazali nic dobrego i przegrali wyraźnie ten mecz 0:1. Kryzys w ekipie z Katowic trwał w najlepsze, a drużyna z Jastrzębia spokojnie punktowała. 

.
Ogólny bilans spotkań obu ekip na poziomie Ekstraklasy, I i II ligi to 4 wygrane GieKSy, 3 remisy i 3 porażki (w tym jeden walkower).

5 komentarzy »

  Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, jednakże zastrzega sobie prawo do ich cenzurowania lub usuwania.
  1. pablo eskobar — 16 marca 2019 @ 10:06

    Bedziemy gnic w tej 2 lidze dopoki prezydent sie niezmieniim jak widac to na plus bo stadionu niepotrzeba teraz na 2 lige bodowac panowie kumaci jak to mowia osobie tez widac pod garnuszkiem tych rzadzacych z 10 lat temu to ten urzad miasta by chyba zaplona a teraz cisza spokoj fajnie

  2. Bks — 15 marca 2019 @ 23:44

    Katowice nie mają szczęścia do sportu piłka nożna hokej zawsze niby ok ale brakuje kropki.
    Za dużo sekcji to nie Kraków czy Wawa. Zarząd to kpina wybierają ludzi którzy nie mają serca tylko cel posadki publicznej. O stadionie słyszymy w Katowicach od pokoleń -masakra
    Pozdrawiam z Gdańska

  3. Oberschlesien — 15 marca 2019 @ 22:32

    po porazce z jastrzebiem lub nawet jakis fartem cudownym remisie ,powinnismy zwolnic pana Darka D ,zyczac mu dalszego usmiechu na ustach i szerokiej drogi…trzeba juz zatrudniac trenera na 2 lige ,bo potem czasu bedzie malo..pan Dudek mial ponad 3 miesiace czasu na ustawienie druzyny i efektu nie ma zadnego!!!TO NIE SA PRZYPADKOWE PORAZKI;my po prostu przegrywamy bo jestesmy wyraznie slabsi…z takim budzetem ,z takim zapleczem to zakrawa na skandal…obozy sportowe w turcji????? kUr…do parku i zapierda…c 2 godziny razem z elka w te i spowrotem..a wyjsc z tej 2 ligi latwo nie bedzie….oj nie bedzie…

  4. Mecza — 16 marca 2019 @ 08:16

    @Solski naprawdę nie warto wymieniać trenera jeśli nie zmieni się ten kto wybiera. Ewentualnie nowy dopiero po sezonie, teraz nie ma nawet w czym wybierać. Górak dobrą pracę wykonuje w Elanie, kto wie.

  5. Solski — 15 marca 2019 @ 18:57

    Praktycznie już spadliśmy, bo nie wielu wierzy w utrzymanie. We mnie gdzieś takie serce kibica ciągle wierzy, ale rozsądek kazał się już przygotowywać do meczy na 3 froncie. Tam z cała pewnością będzie o wiele trudniej. MOże warto byłoby w jakimś podcascie poruszyć kwestie nowego Trenera? Panowie kogo widzielibyście na tym stanowisku? Ja osobiście byłbym np. za Rafałem Górakiem. Zna specyfikę II ligi i z cała pewnością nie byłoby to bez znaczenia. A jakie jest Wasze zdanie? Kto powinien Nas poprowadzić w przypadku (w 99,9% pewnym) spadku?

 

Dodaj komentarz

*