Pielorz: Zagłębiu nie trzeba pomagać

Dodano przez Błażej | 29 września 2014 00:37
Licznik odwiedzin: 2029

Po meczu rozmawialiśmy chwilę z Łukaszem Pielorzem.

GieKSa.pl: Emocje nie opadły jeszcze po ostatniej akcji. Mieliście spore pretensje do sędziego, powiedz Łukasz, co tam się wydarzyło?

Wydarzyło się to, że sędzia podarował 3 punkty Zagłębiu. No kurwa to jest niemożliwe, najpierw gwizda rzut wolny, a potem daje karnego. Nie wiem czy karny był czy nie, ale wolnego na pewno nie było. Nawrot trafia w piłkę, my gramy dalej, a sędzia dyktuje rzut wolny. Trzeba to sobie jasno powiedzieć, nie trzeba pomagać Zagłębiu w wygrywaniu meczu. Oni naprawdę dobrze grali w piłkę i będą wygrywać mecze.

Z Trybun to też wyglądało, że sędzia każdy drobny faul gwizdał na waszą niekorzyść, to też wybijało z rytmu??

Oczywiście, że tak. Dopiero po naszej „awanturze” zaczął gwizdać w drugą stronę, ale te auty np. były Zagłębia. Dla mnie dzisiaj poziom sędziowania to była żenada i nie bardzo wiem, co mam powiedzieć.

Łukasz w Twojej ocenie ten mecz na remis? W pierwszej połowie GieKSa miała swoje okazje, w drugiej większą część meczu się broniliście. Czego zabrakło w drugiej połowie?

Mieliśmy swoje dwie dobre okazje w pierwszej połowie, Zagłębie miało jedną dobrą, co wybronił Dobroliński . Nasza gra nie była taka zła, Zagłębie grało u siebie, dążyli do tego by wygrać. Nie mogę zwalać całej winy na sędziego, ale jednak jego obecność i decyzje strasznie wybijały nas z rytmu.

Brak komentarzy »

  Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, jednakże zastrzega sobie prawo do ich cenzurowania lub usuwania.

Brak komentarzy.

 

Dodaj komentarz

*