[PIŁKARKI] Porażka na B1

Dodano przez Błażej | 10 września 2018 00:00
Licznik odwiedzin: 393

Piłkarki Olimpii Szczecin przyjechały do Katowic z nadzieją poprawienia swojego skromnego dorobku punktowego. Natomiast nasze piłkarki chciały jak najlepiej pokazać się w pierwszym meczu Ekstraligi przy Bukowej. Najlepszą drogą do tego było skasowanie kompletu punktów.

Spotkanie zapowiadało się więc ciekawie, co przełożyło się na dość dobrą frekwencję. Kibice Katowic oraz goście ze Szczecina licznie wypełnili sektor nr 3 stadionu miejskiego w Katowicach.

Piłkarki GieKSy wystąpiły w żółtych strojach, Olimpii w biało czarnych. Sędzią spotkania była Pani Magdalena Syta a jej asystentkami Agnieszka Bobowska i Dorota Dymek.

Nasze Panie od pierwszej minuty narzuciły ostre tempo gry i do początku zyskały optyczną przewagę, dominując na połowie Olimpii. Przez pierwsze minuty Weronika Klimek był bezrobotna, a nasze dziewczyny z animuszem, parły do przodu. W 11. minucie miały pierwszą dogodną sytuację, kiedy to Zofia Buszewska dobrym podaniem obsłużyła Kingę Kozak, ta jednak strzeliła niecelnie. W 13. minucie było groźnie pod naszą bramką, jednak strzał zawodniczki Olimpii pewnie obroniła Wiktoria. W 15. minucie odpowiedź GieKSy – Wiktoria Nowak koło słupka, w 19. minucie Marlena Hajduk strzałem głową nad poprzeczką. W 21. minucie wszyscy zgromadzeni na stadionie widzieli karny dla naszej drużyny, jednak sędzia była innego zdania. Kiedy wydawało się, że bramka dla nas to kwestia czasu po prostym błędzie naszej obrony w 28. minucie Weronika Szymaszek umieszcza piłkę w naszej siatce. Do końca pierwszej połowy obraz meczu nie uległ zmianie. Nasze dziewczyny grały ambitnie, ale nieskutecznie.

Drugą połowę zespół ze Szczecina rozpoczął bez zmian, natomiast Witold Zając zastąpił Nicol Wojtas Anną Konkol. Nasze zawodniczki cały czas dążyły do wyrównania, raz za razem atakując bramkę rywalek. Brakowało jednak skuteczności. Na pochwałę zasługiwała grająca z nr 13 Angelina Łąckiewicz-Oślizło, która często inicjowała groźne akcje oraz sama miała sytuacje bramkowe. W 53. minucie strzał tuż pod poprzeczkę oddała nasza Pani Kapitan, który z trudem na rzut rożny wybiła bramkarka gości. Akcja została nagrodzona brawami oraz głośnymi okrzykami GKS! Do końca meczu pomimo 2 kolejnych zmian w naszej drużynie (Tkaczyk za Budziszewską oraz Olszewskiej za Noras) obraz spotkania nie uległ zmianie. Nasze piłkarki grały ambitnie, jednak brakowało zimnej krwi i przysłowiowej kropki nad i.

Warte dodania jest również to, że piłkarki ze Szczecina całe spotkanie były dopingowane przez pewnego starszego pana, który raz za razem krzyczał Olimpia, Olimpia. Ostatecznie 3 pkt jadą do Szczecina, który awansował na 10 pozycję, natomiast nasze piłkarki spadły na 8 miejsce.

W następnej kolejce jedziemy do Łodzi, by zmierzyć się z tamtejszą drużyną SMS-u. Kolejne spotkanie w Katowicach 22 września z Górnikiem Łęczna, na które już dziś serdecznie zapraszamy.

3 komentarze »

  Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, jednakże zastrzega sobie prawo do ich cenzurowania lub usuwania.
  1. Kibol — 11 września 2018 @ 12:24

    Podregulować celowniki bardzo słaba skuteczność a bedzie dobrze Szczecin 2 sytuacje podbramkowe na cały mecz a dziewczyny non stop cisły i brak efektu taka piłka liczą sie bramki a nie super gra oby teraz już tylko punktowanie było Powodzenia !

  2. Mirek — 10 września 2018 @ 07:23

    Słaby mecz w naszym wykonaniu ale czasami się takie zdarzają. Gramy dalej 🙂

  3. Grazynka — 10 września 2018 @ 02:33

    Przegrac z ostatnia druzyna w tabeli, juz to przerabialismy niedawno na tym stadionie,fatum przeszlo na nasze kobitki

 

Dodaj komentarz

*