Plusy i minusy po Niecieczy

Dodano przez Shellu | 29 października 2013 10:22
Licznik odwiedzin: 775

GKS pokonał Niecieczę i możemy dopatrzeć się wielu pozytywów. Przyćmiewają one kwestie negatywne, choć należy nad nimi popracować.

Plusy:
+ Pierwsza wygrana na wyjeździe – GKS Katowice dopiero w siódmej próbie pokonał rywala na obcym stadionie. Zrobił to w sposób pewny i dający nadzieję, że wyjazdowe wygrane nie będą rzadkością.

+ Kolejne zastąpienie kluczowej postaci – tym razem ze składu wypadł Tomasz Wróbel. Nie było tego widać, bo nasi zawodnicy już z Olimpią pokazali, że potrafią grać bez lidera. Tym razem wrócił Przemysław Pitry i to on niczym Wróbel obsłużał partnerów prostopadłymi podaniami.

+ Przetrwanie naporu gospodarzy – ok. 20 minut drugiej połowy to były nieustanne ataki niecieczan. Na szczęście mamy w bramce Budziłka, który kilka razy wybronił groźne sytuacje.

+ Skuteczność – GKS wykorzystał swoje okazje do zdobycia gola, a już po 12. minutach prowadził 2:0

+ Odczarowany stadion – to był dla GKS bardzo niewygodny teren. Dotychczas w trzech meczach zdobyli tam zaledwie 1 punkt.

+ Rajd Cholerzyńskiego – znamy go z tego, że jak w danym meczu uchwyci formę, to nikt nie jest w stanie go zatrzymać. Tak było przy akcji bramkowej.

+ Spokój Fonfary – wykończenie akcji było ekstraklasowe.

+ Pozycja wicelidera – GKS Katowice tak dawno nie był na miejscu premiowanym awansem. Nic tylko utrzymać tę pozycję albo nawet poprawić!

Minusy:
– Szybka utrata bramki – szybka w kontekście przed chwilą strzelonej. GKS powinien spokojnie pograć przez kilka minut, a tymczasem już po chwili zrobiło się 2:1.

– Oddanie pola – nasi zawodnicy nie potrafili tego wytłumaczyć, ale rywale przycisnęli po przerwie i trochę szczęścia zadecydowało, że nie zdobyli bramki.

– Nieumiejętność przytrzymania piłki – wiąże się to z poprzednim punktem. GKS miał duży problem z oddaleniem gry od własnej bramki, a piłkę szybko, ponownie przejmowali gospodarze.

Brak komentarzy »

  Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, jednakże zastrzega sobie prawo do ich cenzurowania lub usuwania.

Brak komentarzy.

 

Dodaj komentarz

*