[RELACJA] Derby na remis

Dodano przez koles1989 | 23 października 2016 19:46
Licznik odwiedzin: 1386

14 kolejkę ligowych spotkań zakończył śląski klasyk czyli mecz GieKSy z Górnikiem. W tym spotkaniu trener Brzęczek dokonał kilku roszad w składzie.

Skład GieKSy:

M.Abramowicz – Czerwiński, Kamiński, Prażnowski, Garbacik – Foszmańczyk, Zejdler, Kalinkowski, D.Abramowicz – Goncerz, Lebedyński.

Górnik świetnie wszedł w mecz i już w 8. minucie zabrzanie cieszyli się z prowadzenia. Po serii stałych fragmentów gry bramkę po dośrodkowaniu z rzutu rożnego strzelił Ledecky. Górnik zasłużył na tą bramkę, już wcześniej bardzo dobrą sytuację mieli zabrzanie po błędzie Olivera, lecz w tej sytuacji wyratował nas Mateusz Abramowisz. GieKSa nie miała pomysłu na Górnik a ci atakowali, bliski gola był Kurzawa który minimalnie strzelił obok bramki. Katowiczanie jednak zdołali wyrównać w 28. minucie meczu. Lebedyński doszedł do przypadkowo odbitej piłki, przytomnie wycofał do Foszmańczyka a ten uderzył nie do obrony. Ciekawa była końcówka meczu, najpierw Abramowicz wycofał do Goncerza w polu karnym ten jednak stracił piłkę. Nie była to jedyna strata Goncerza w tym meczu. Chwilę później po jego błędzie Górnik ruszył z groźną kontrą ale na jego i nasze szczęście zawodnik gości niecelnie główkował.

Drugą połowę Górnik mógł rozpocząć od bramki, jednak dobre dośrodkowanie szczęśliwie wylądowało w rękach nasza bramkarza. Zabrzanie atakowali, ale brakowało im dobrego ostatniego podania i dokładności, GKS natomiast grał słabo. Jedynym godnym strzałem w tej części meczu, był minimalnie niecelny strzał Czerwińskiego z rzutu wolnego.  Czas mijał a gra obydwu drużyn była coraz słabsza. GieKSa przyśpieszyła dopiero w końcówce meczu.  Alan Czerwiński w 82. minucie świetnie dośrodkował w pole karne zabrzan, tam do piłki doszedł Foszmańczyk ale uderzył wprost w bramkarza.  W końcówce znów zagotowało się przed polem karnym zabrzan, niestety Prokić zamiast podawać zdecydował się na strzał, który został zablokowany. W doliczanym czasie gry zabrzanie mieli rzut wolny z 25. metrów, jednak dośrodkowanie w pole karne wybił nasz zawodnik.

Śląskie derby zakończyły się sprawiedliwym remisem. Górnik może miał optyczną przewagę, ale brakowało ostatniego dokładnego podania. GKS natomiast miał 2-3 sytuacje, które powinny zakończyć się bramką.

6 komentarzy »

  Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, jednakże zastrzega sobie prawo do ich cenzurowania lub usuwania.
  1. G — 24 października 2016 @ 10:16

    Czy ktoś pisze o farsie przy wejściu na stadion? Byłem z dziećmi godzinę przed rozpoczęciem meczu, po odstaniu pół godziny w końcu kibice(dzięki prowadzącemu z Górnika z megafonem) wpuścili osoby z dziećmi pod bramki od razu do kołowrotów.
    Masakra z wejściem

  2. Boss — 24 października 2016 @ 08:35

    Goncerz na ławę !!! Bez formy, bezproduktywnie biegać każdy może, dużo strat i niedokładnych zagran. Jeden mecz na ławce rezerwowych dobrze mu zrobi, musi wiedzieć ze nikt nie ma abonamentu na grę

  3. Igor — 23 października 2016 @ 22:52

    Hmm… sprawiedliwy remis? Górnik przeważał i miał więcej sytuacji, lepiej rozgrywał piłkę. Gieksa grała na remis czekając, że może coś wpadnie… Brzydki mecz.

  4. NIEcierpliwy — 23 października 2016 @ 22:00

    W Kluczborku tylko zwycięstwo!

  5. GisSz — 23 października 2016 @ 21:27

    nie ma co kogokolwiek bronic… awansu nie bedzie, 10 lat nie potrafimy zdecydowanie prowadzić w tabeli ino takie sranie… przy kolejnym remisie możemy zlecieć o kilka miejsc i bedzie jak zwykle

  6. roberto — 23 października 2016 @ 21:10

    Obroncy Goncerza!! Czekam!!!

 

Dodaj komentarz

*