[RELACJA] Słaby mecz i pierwsza porażka GieKSy w tym roku 0:2

Dodano przez Błażej | 14 kwietnia 2018 19:40
Licznik odwiedzin: 658

W 26. kolejce GieKSa po 5 wygranych z rzędu zmierzyła się na Bukowej ze Stalą Mielec. Katowiczanie do tego meczu przystąpili z jedną zmianą w podstawowym składzie – Słomkę zastąpił Skrzecz. Stal po środowym meczu z Miedzią dokonała kilku zmian w składzie.

Początek spotkania dobrze rozpoczęła GieKSa, która akcjami na skrzydłach próbowała przedostać się pod pole karne Stali. Najlepsza akcja w tym okresie to dośrodkowanie Błąda, które źle przeciął rywal i było blisko bramki samobójczej. Stal dobrze się broniła i po 15 minutach to ona zaczęła atakować i po jednym z ataków piłka znalazła się w siatce, ale sędzia odgwizdał spalonego. Stal rozkręcała się z każdą minutą, ale nie przynosiło jej to okazji podbramkowych. GieKSa nastawiona bardziej na kontry miała problemy z ich wyprowadzeniem i sytuacji na boisku nie było za dużo. Po koniec pierwszej połowy za sprawą dobrej gry GieKSy gra rozkręciła się. Próbował Prokic (obok bramki), próbował Błąd (kąśliwy strzał wybronił Majecki), próbował również Skrzecz, ale jego strzał zablokowano. Pierwsza połowa zakończyła się bezbramkowo.

Na drugą połowę GieKSa wyszła bez zmian w składzie. Niestety nie zmienił się styl i obraz meczu. GieKSa nastawiona na kontry, goście na atak pozycyjny. W 55. minucie jeden z ataków przyniósł Stali rzut rożny po którym w zamieszaniu piłkę ręką zagrał jeden z naszych zawodników. Dobrotka skutecznie zamienił karnego na gola. Trener Paszulewicz próbował reagować i zmienił Prokica oraz Błąda (Goncerz i Mandrysz). Gra niestety nie układała się po naszej myśli, dużo było chaosu w środku pola i utrzymania piłki, GieKSa długo rozgrywała piłkę, ale nie miała okazji do strzelenia bramek. Najlepszą okazję dla GieKSy miał Mączyński, ale jego strzał odbił Majecki. W końcówce Stal kontrowała i po jednej z akcji Arak wykorzystał sytuację sam na sam z Abramowiczem. GieKSa przegrała pierwszy mecz w tym roku i trzeba przyznać, że w tym meczu była drużyną słabszą.

3 komentarze »

  Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, jednakże zastrzega sobie prawo do ich cenzurowania lub usuwania.
  1. Scifo — 14 kwietnia 2018 @ 22:28

    Mecz nie był zbyt dobry w wykonaniu GieKSy. Nie stwarzaliśmy sobie sytuacji bramkowych, to była gra bez zębów. Szkoda, że za Prokicia po przerwie nie wszedł Cerimagic, bo właśnie w środku brakowało kreatywnego zawodnika. Prokic dzisiaj nie chciał zrobić stali krzywdy i to niestety bylo widać, Panie trenerze to nie było trudne do przewidzenia. Czekałem na debiut Volasa, teraz rozumiem dlaczego z taką nadwagą bywa poza meczową 18stką. Przydałby się szybki napadzior, młody, który zrobiłby trochę wiatru (może jednak Bartosz Marchewka z Rozwoju?

  2. andreasw1959 — 14 kwietnia 2018 @ 21:30

    Czy to byl slaby mecz bych nie pedziol,tak czasami bywo

  3. Solski — 14 kwietnia 2018 @ 19:46

    Trudno, Panowie nie wyszło. Teraz głowa do góry i w następnym meczu 3 pkt. Nikt nie mówił, że będzie łatwo. Już za 4 dni macie okazję do rehabilitacji.

 

Dodaj komentarz

*