W Rakowie występuje „nadmiar” bogactwa?

Dodano przez Witek | 8 marca 2018 15:20
Licznik odwiedzin: 728

Po ponad trzech miesiącach przerwy zimowej piłkarze GieKSy wracają na boisko by rozegrać mecz o I – ligowe punkty.

Przeciwnikiem będzie rewelacyjny beniaminek zaplecza Lotto Ekstraklasy – ekipa RKS-u Raków Częstochowa. Mecz zostanie rozegrany na stadionie przy ulicy Bukowej w Katowicach, w najbliższą sobotę 10 marca 2018 roku o godz. 17:45.

 

Piłkarze z Częstochowy bardzo solidnie zapracowali na przydomek „rewelacyjnego beniaminka”: w dziewiętnastu meczach rozegranych jesienią ubiegłego roku zdobyli trzydzieści dwa punkty. Złożyło się na taki wynik dziewięć wygranych meczy i po pięć zremisowanych i przegranych – do liderującej Chojniczanki tracą tylko punkt, a nad sobotnim rywalem (GKSem), mają cztery punkty przewagi…

 

W rozmowie przed sezonem 2017/18 z dziennikarzem jednej z gazet, właściciel Rakowa Michał Świerczewski powiedział:

„Jesteśmy gotowi zarówno organizacyjnie, jak i finansowo na utrzymanie się w I lidze. Mamy pewne punkty odniesienia. Od zaprzyjaźnionych trenerów wiemy, jaki poziom organizacyjny mają pierwszoligowe kluby, my plasujemy się gdzieś pośrodku.

Mam nadzieję, że drużyna z każdą rundą rozgrywek będzie coraz mocniejsza. Planujemy w trzecim sezonie włączyć się do walki o awans do ekstraklasy. Jest jednak takie powiedzenie, że jeśli chcesz rozśmieszyć Boga, to musisz mu opowiedzieć o swoich planach, dlatego koncentrujemy się na tym, aby w pierwszym sezonie utrzymać się w I lidze”. 

 

Dobra postawa drużyny w pierwszej części rozgrywek sezonu 2017/18, spowodowała, że działacze czerwono – niebieskich chcą pomóc drużynie w spełnieniu trzyletniego planu (w ciągu roku): w przerwie pomiędzy rundami sprowadzono kilku zawodników o znanych, w środowisku piłkarskim, nazwiskach.

Wśród piłkarzy, którzy trafili do RKS-u jest m.in wychowanek klubu Mateusz Zachara, Dariusz Formella, Jakub Szumski czy Filip Wichman oraz dobrze zapowiadający się juniorzy: Adam Radwański i Miłosz Szczepański. Trener Marek Papszun, nie tylko przed meczem z GieKSą ma problem bogactwa w każdej formacji…

 

W okresie przygotowawczym do rundy wiosennej drużyna rozegrała dziewięć „regularnych” sparingów (plus dwa „w zamian” za odwołany mecz z Chojniczanką z ubiegłego tygodnia).

W sumie Raków wygrał pięć spotkań (z MFK Karviná 1:0 – czeska ekstraklasa, Nyíregyháza Spartacus FC 2:0 – druga liga węgierska, Olimpijec Niżni Nowogród 4:1 – druga liga rosyjska, MKSem Kluczbork 3:1 oraz Skrą Częstochowa 2:1), cztery zremisował (z GKSem Jastrzębie i Dynamem Batumi po 0:0, Miedzią Legnica 3:3 i Saburtalo Tbilisi 1:1) i tylko dwa przegrał (z GKSem Tychy 0:2 i ŁKSem Łódź 1:2). Stosunek bramek: 17:11.

Piłkarze Rakowa ostatni raz przegrali w trzynastej (na dodatek trzynastego października 2017 roku) kolejce z Ruchem 0:1, później były trzy remisy i cztery zwycięstwa.

 

W GKSie i Rakowie jest kliku zawodników którzy znają oba kluby „od szatni”. W Rakowie obecnie występują byli zawodnicy GieKSy: Rafał Figiel, Mateusz Zachara, Igor Sapała, a w GieKSie: Tomasz Foszmańczyk.

Brak komentarzy »

  Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, jednakże zastrzega sobie prawo do ich cenzurowania lub usuwania.

Brak komentarzy.

 

Dodaj komentarz

*