Dołącz do nas

Piłka nożna

[8 KOLEJKA] Kto odskoczy, kto zostanie w blokach

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Po ostatnim szalonym tygodniu na pierwszoligowych boiskach wracamy na moment do standardowego cyklu. Po ostatnich rozstrzygnięciach sytuacja zaczyna się powoli klarować, szczególnie jeśli chodzi o drużyny, które będą się biły o utrzymanie i te mające wyższe aspiracje. Najbliższe kolejki pokażą, czy GKS po dwóch nieudanych spotkaniach wróci do górnej połowy tabeli. Na ten moment różnica pomiędzy drugim a ostatnim zespołem wynosi 7 punktów, a nie 2 oczka jak to miało miejsce wcześniej.

W sobotę o 17:00 bardzo ważne spotkanie dla naszej drużyny. W Chojnicach zagramy o powrót do równowagi po dwóch ciężkich ciosach wyprowadzonych przez Raków i Jastrzębie. Chojniczanka po ostatniej porażce, pierwszej w tym sezonie, będzie szukała okazji do rehabilitacji. Sytuacja w tabeli i wyniki osiągane przez obie ekipy zwiastują ciekawe widowisko.

W piątek już o 17:45 transmisja ze spotkania Odry z Chrobrym. Drużyna trenera Rumaka po obiecującym początku w pięciu ostatnich meczach zdobyła tylko 2 punkty. Chrobry jest najbardziej efektywną drużyną w lidze, w ostatniej kolejce pokonał w niezłym stylu Chojniczankę.

Wigry po dwóch zwycięstwach z rzędu podejmą Garbarnię. Drużyna z Krakowa przegrała dwa ostatnie spotkania. W środku tygodnia doznała dotkliwej porażki w Tychach 0:5. Na ten moment Garbarnia zajmuje ostatnie miejsce w pierwszoligowej stawce.

W Częstochowie nie mogli trafić lepiej. Po serii zwycięstw zagrają w roli gospodarza z notującym gorsze wyniki w ostatnim czasie Stomilem Olsztyn. Niezależnie od wyniku spotkania Raków pozostanie na czele tabeli.

Po ostatnim zwycięstwie z Wartą ŁKS podejmie Bytovię. Drużyna trenera Stawskiego na stale zagościła w czołówce, w dodatku ma jedno zaległe spotkanie. W ostatnich pięciu spotkaniach bytowianie ponieśli tylko jedną porażkę.

GKS Jastrzębie przed kolejnym trudnym wyzwaniem. W ostatniej kolejce jastrzębianie wygrali niezwykle prestiżowy mecz przy Bukowej. W sobotę na własnym boisku przeciwnikiem drużyny trenera Skrobacza będzie Termalica. Nieciecza spisuje się katastrofalnie i wraz z Garbarnią zdobyła do tej pory najmniej punktów w lidze.

W Tychach miejscowy GKS zagra z kolejnym beniaminkiem. Po rozgromieniu Garbarnii piłkarze Tarasiewicza wywieźli remis z Mielca po pięknej akcji Stebleckiego. Warta w ostatnich dwóch meczach nie zdobyła punktu, w Poznaniu dodatkowym problemem jest sytuacja właścicielska i przeciągające się negocjacje. W ostatnim tygodniu w związku z trudną sytuacją piłkarze odmówili wyjścia na trening.

W sobotę Puszcza zagra na własnym stadionie z Podbeskidziem. W ostatniej kolejce obie drużyny podzieliły się punktami ze swoim rywalami. Podbeskidzie zdobyło do tej pory 11 punktów, Puszcza ma na swoim koncie 8 oczek.

W ostatnim spotkaniu tej kolejki najciekawsze moim zdaniem spotkanie. Sandecja, która w ostatnich pięciu spotkaniach nie poniosła porażki i zajmuje pozycję wicelidera, podejmie Stal Mielec. Drużyna trenera Skowronka gra coraz lepiej i kreuje sporo okazji strzeleckich w niemal każdym spotkaniu. Stal do tej pory trzykrotnie potrafiła wygrać w spotkaniach wyjazdowych.

8. Kolejka – 31 sierpnia – 1 września

Odra Opole – Chrobry Głogów (31 sierpnia, 17:45) – transmisja w Polsacie Sport

Wigry Suwałki – Garbarnia Kraków (31 sierpnia, 18:00)

Raków Częstochowa – Stomil Olsztyn (1 września, 15:00)

ŁKS Łódź – Bytovia Bytów (1 września, 16:45) – transmisja w Polsacie Sport

GKS 1962 Jastrzębie – Bruk-Bet Termalica Nieciecza (1 września, 17:00)

Chojniczanka Chojnice – GKS Katowice (1 września, 17:00)

GKS Tychy – Warta Poznań (1 września, 18:00)

Puszcza Niepołomice – Podbeskidzie Bielsko-Biała (1 września, 19:00)

Sandecja Nowy Sącz – Stal Mielec (1 września, 19:10)

Kliknij, by skomentować
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, jednakże zastrzega sobie prawo do ich cenzurowania lub usuwania.

Odpowiedz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Galeria Piłka nożna

My im nie dali wygrać

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Ostatni mecz w tym sezonie na Nowej Bukowej GieKSa zremisowała z Jagiellonią Białystok 2:2. Zapraszamy do fotorelacji z Areny Katowice.

Kontynuuj czytanie

Piłka nożna

LIVE: Remis cenniejszy niż złoto

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

17.05.2026 Katowice
GKS Katowice – Jagiellonia Białystok 2:2
Bramki: Nowak (3), Galan (78) – Vital (31), Pululu (56-k)
GKS: Strączek – Wasielewski, Czerwiński, Jędrych, Olsen (90. Klemenz), Galan (90. Jirka) – Kowalczyk, Milewski (65. Rasak), Nowak, Marković (65. Wędrychowski) – Zrel’ák (65. Szkurin).
Jagiellonia: Abramowicz – Wojtuszek, Vital, Kobayashi, Montoia, Pozo (76. Jóźwiak), Kozłowski (90. Nahuel), Lozano (63. Mazurek), Imaz, Szmyt, Pululu (63. Bazdar).
Ż.kartki: Wasielewski, Jędrych, Galan, Olsen
Cz.kartki: 
Sędzia: Paweł Raczkowski (Warszawa)
Widzów: 14651

Kontynuuj czytanie

Piłka nożna Wywiady

Nowak: Nie będziemy się cieszyć ani płakać

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Po remisie z Jagiellonią w strefie mieszanej porozmawialiśmy z Bartoszem Nowakiem, strzelcem pierwszej bramki dla GieKSy.

Remis, który nie usatysfakcjonuje żadnej drużyny, czy właśnie punkt, który na koniec może przynieść oczekiwaną radość?

Bartosz Nowak: Ja już nie wiem. Graliśmy tak, jakbyśmy chcieli to wygrać do końca, tak samo, jak Jaga. Mecz był mocno bliski. Były wślizgi, bramki, ładne akcje, kiksy, więc myślę, że to fajny mecz dla kibica. Może nie do oglądania przez tę aurę, ale zagorzały fan potrafi taki mecz docenić. Ostatni mecz przed nami, gramy w nim jak zawsze o zwycięstwo. Tylko ono może nam dać spełnić te marzenia, o których przed sezonem jeszcze nie myśleliśmy. Fajnie, gramy dalej.

Można było paść z sił, mecz się rozgrywał od pola karnego do pola karnego. Dla kibica na pewno ciekawe, a dla piłkarza?

Jakbyśmy mieli pograć jeszcze 10 minut, to też byśmy dali radę. W takim momencie sezonu, gdzie już grasz o realne cele… Tak przed sezonem, w pierwszej rundzie, gdy każdy pyta „O co gracie?” to tak naprawdę nikt nie wie, bo sezon jest szalony, nigdy nie wiesz, jak to będzie wyglądało. Trzeba się skupiać na tym najbliższym meczu, a teraz ten mecz jest ostatni, najważniejszy, on daje realne miejsce na koniec sezonu.

Myślałeś zimą, że ostatni mecz może być tak istotny dla GKS-u Katowice?

Wiedzieliśmy, że na pewno będzie istotny, widząc, co się dzieje w tej tabeli. Każdy mecz daje wahania pozycji. Cieszy to, że w tym roku utrzymujemy stabilną formę, stabilnie gramy. Wiadomo, czasem są mecze bardzo dobre, czasem takie okej, ale dążymy do gry po swojemu i nie mamy się co bać żadnego przeciwnika. Jasne, trzeba podchodzić z szacunkiem, że przyjeżdża do nas jedna z najmocniejszych drużyn, najlepiej grających w piłkę, ale nie pękliśmy. To jest budujące, nie mamy co chować głowy w piasek. Nie będziemy się cieszyć z tego remisu, ale nie mamy zamiaru też płakać, bo szanujemy rywala.

Z perspektywy trybun ta sytuacja z rzutem karnym była taką jedną z kilkudziesięciu w trakcie spotkania.

Ja nie wiem, już od dłuższego czasu nie chcę się na ten temat wypowiadać, bo nie wiem, kiedy jest faul, kiedy jest ręka. Wydawało mi się, że trafiłem najpierw piłkę, potem gdzieś był kontakt. Sędzia główny i VAR to widzieli, ja jeszcze nie widziałem powtórki. Sędzia podyktował rzut karny i szkoda, bo brakło nam tej jednej bramki.

Bartosz Nowak przypomniał się dzisiaj w kontekście reprezentacji.

Nie, jesteśmy przed urlopami, jeszcze czeka nas ostatni mecz. Nawet nie wiem, kiedy gra reprezentacja. Wszystkie ręce na pokład na najważniejszy mecz tego sezonu.

Dzisiaj pole gry bardziej przypominało lodowisko niż piłkarską murawę, przeszkadzało ci to?

E, dobre boisko było. Szybko piłka latała, szybki mecz był. Jasne, że jak biegniesz szybko, to murawa jest nawilżona i łatwo się poślizgnąć. W takich warunkach moglibyśmy zawsze grać, bo mecz jest szybki.

Kontynuuj czytanie

Zobacz również

Made with by Cysiu & Stęga