Piłka nożna
Wiosenny koszmar trwa. Czas na zmianę trenera?
Górnik od początku miał optyczną przewagę i musiał często rozgrywać atak pozycyjny, a Zawisza liczył głównie na kontry. Pierwszy celny strzał był autorstwem gospodarzy. Z rzutu wolnego przymierzył Masłowski, ale zbyt lekko i w środek bramki, co nie sprawiło Kasprzikowi problemów.
Później najlepszą akcję pierwszej części gry przeprowadzili “Trójkolorowi”. Iwan rozpoczął akcję, podał do Nakoulmy, który popędził prawym skrzydłem. Piłka trafiła do Oziębały, a ten idealnie dośrodkował w pole karne, gdzie całą akcję kapitalnie głową sfinalizował ten, który ją rozpoczął, czyli Iwan. Kaczmarek sięgnął piłki końcami palców, ale nie na tyle, aby futbolówka nie wylądowała w siatce tuż przy jego prawym słupku. Zawisza był w stanie zagrozić bramce Kasprzika tylko po fatalnych błędach naszego zespołu. Grający na prawej obronie Wełnicki nie przypilnował linii spalonego, co pozwoliło po drugiej stronie boiska “urwać się” Vasconselosowi. Napastnik pognał sam na Kasprzika, miał mnóstwo czasu, ale na nasze szczęście przegrał pojedynek z golkiperem.
Po przerwie miejscowi wykorzystali od razu pierwszy błąd. Fatalnie w obronie zachował się Łukasiewicz, który pozwolił na dojście do piłki i dokładne dośrodkowanie Vasconselosowi. Piękny strzał z woleja oddał Gevorgyan i Kapsprzik był bez szans. Utrata gola trochę obudziła zabrzan, ale niedługo potem otrzymali kolejny cios. Po dośrodkowaniu z rzutu wolnego i wybiciu jednego z obrońców doskonały strzał z dystansu po ziemi oddał Dudek. Kasprzik był zasłonięty nie zdołał sięgnąć piłki, która wpadła tuż przy jego lewym słupku. W 67. minucie sytuacja była jeszcze trudniejsza. Arbiter uznał, że Wełnicki sfaulował wychodzącego na czystą pozycję Vasconselosa. To była bardzo kontrowersyjna decyzja. Z rzutu wolnego celnie przymierzył Dudek. Kasprzik popełnił błąd robiąc krok w prawo nie był w stanie skutecznie interweniować. Górnik za kadencji Wieczorka w tym sezonie przegrywa na wyjeździe wszystko, co może. Posada Ryszarda Wieczorka powinna wisieć na włosku, bowiem przesłanek na lepsze jutro brak.
Zawisza Bydgoszcz – Górnik Zabrze 3:1 (0:1)
0:1 – Iwan, 20′
1:1 – Gevorgyan, 51′
2:1 – Dudek, 63′
3:1 – Dudek 68′
Żółte kartki: Iwan, Kosznik.
Czerwona kartka: Wełnicki (67′ – za faul)
Sędzia: Tomasz Musiał (Kraków).
Zawisza: Kaczmarek – Lewczuk, Micael, Nawotczyński, Ziajka – Gevorgyan, Dudek, Masłowski (83′ Wójcicki), Carlos, Drygas, Vasconcelos (90′ Wojciechowski).
Trener: Ryszard Tarasiewicz.
Górnik: Kasprzik – Wełnicki, Łukasiewicz, Szeweluchin, Kosznik – Oziębała (69′ Drewniak) Jeż, Iwan (69′ Łuczak), Sobolewski, Madej (77′ Gwaze) – Nakoulma.
Trener: Ryszard Wieczorek.
Źródło: Roosevelta81.pl
Zawisza – Górnik 3:1. Wiosenny koszmar trwa. Czas na zmianę trenera?
Hokej
Kompromitacja w Sosnowcu
W ramach zaległego meczu z 35. kolejki Tauron Hokej Ligi zmierzyliśmy się na wyjeździe z drużyną ECB Zagłębie Sosnowiec. Tak jak w piątkowym meczu również i dziś musieliśmy przełknąć gorycz porażki.
Początek należał do gospdarzy, którzy w pierwszych minutach sprawdzili dyspozycję Kielera. Nasz bramkarz skapitulował w 4. minucie po strzale z bliskiej odległości Chmielewskiego. Kolejne minuty nie przyniosły wiele emocji. W połowie tercji precyzyjnym uderzeniem pod poprzeczkę do wyrównania doprowadził Monto. Tuż po wznowieniu gry po przerwie reklamowej wyszliśmy z dwójkową akcją Bepierszcz-Pasiut, jednak strzał naszego kapitana bez problemu obronił Halonen. Sosnowiczanie spokojnie czekali na swoje okazje i dwie z nich zamienili na kolejne trafienia. Najpierw strzałem w okienko gola zdobył Alanen, a niespełna trzy minuty później Sozanski ze stoickim spokojem „położył” Kielera i z bliskiej odległości umieścił krążek w bramce.
W drugiej tercji obie drużyny grały kilkukrotnie w liczebnych przewagach, których nie potrafiły zamienić na gola. W 22. minucie Fraszko strzelił nad poprzeczką. Po drugiej stronie aktywny był Jokinen, ale jego uderzenia obronił Kieler. W 32. minucie strzał Dupuya z bliskiej odległości obronił Halonen. Pod koniec tercji mocniej zaatakowali Katowiczanie, którzy mimo gry w pełnych składach, zamnknęli miejscowych we własnej tercji. Niestety nie udało nam się tej przewagi zamienić na gola, a co więcej na 44 sekundy przed syreną kończącą drugą tercję Sosnowiczanie wyprowadzili kontrę 2 na 1, którą na gola zamienił Chmielewski.
W trzeciej tercji niewiele się działo w tym spotkaniu. W 46. minucie grający w osłabieniu gospodarze zdobyli szóstą bramkę, a jej autorem był Hamalainen, który wykorzystał sytuację sam na sam z Kielerem. Cztery minuty później drugą bramkę dla GieKSy zdobył Monto. W 58. minucie meczu Biłas w sytuacji sam na sam pokonał naszego bramkarza i tym samym ustalił wynik meczu.
ECB Zagłębie Sosnowiec – GKS Katowice 6:2 (3:1, 1:0, 2:1)
1:0 Aron Chmielewski (Miike Roine) 6:27
1:1 Joona Monta (Bartosz Fraszko, Travis Verveda) 10:01, 5/4
2:1 Jere-Matias Alanen (Joni Piiponen) 13:59
3:1 Matthew Sozanski (Vaino Sirkia, Sebastian Brynkus) 16:52
4:1 Aron Chmielewski (Adrian Gromadzki, Matthew Sozanski) 39:16
5:1 Aleksi Hamalainen (Vaino Sirkia) 45:09
5:2 Joona Monto 49:16
6:2 Karol Biłas (Eric Kaczyński, Adrian Gromadzki) 57:02
ECB Zagłębie Sosnowiec: Halonen (Miarka) – Sozanski, Ciura, Jokinen, Hamalainen, Piiponen – Naróg, Wanacki, Chmielewski, Roine, Gromadzki – Biłas, Bjorkung, Sirkia, Alanen, Brynkus – Krawczyk, Kotlorz, Bernacki, Kaczyński, Sołtys.
GKS Katowice: Kieler (Eliasson) – Runesson, Lundegard, Bepierszcz, Pasiut, Fraszko – Varttinen, Verveda, Dupuy, Anderson, Wronka – Chodor, Hoffman, McNulty, Monto, Hofman Jonasz – Maciaś, Hornik, Michalski, Dawid, Koivusaari.
Piłka nożna
Mecz z Jagiellonią znów odwołany
Mecz Jagiellonia Białystok – GKS Katowice, który miał się odbyć w środę 4 lutego o 20:30 został odwołany na wniosek obu zainteresowanych klubów.
Pierwotnie spotkanie miało się odbyć w niedzielę 23 listopada, ale wówczas zostało odwołane ze względu na zalegającą na boisku warstwę świeżo napadanego śniegu.
„W Białymstoku panują i przez kilka najbliższych dni prognozowane są silne mrozy, sięgające w poniedziałek i wtorek nawet –25°C, a dodatkowo w dniu meczu możliwe są opady śniegu. To najgorsze przewidywane warunki, jeszcze bardziej niekorzystne niż panujące w weekend. Obecnie na terenie województwa podlaskiego obowiązuje ostrzeżenie drugiego stopnia IMiGW w związku z silnymi mrozami. Niestety, zapowiada się, w najbliższą środę warunki na Podlasiu będą nadal bardzo złe. Ponieważ GKS Katowice już raz nie ze swojej winy nie mógł rozegrać spotkania w terminie, a Jagiellonia Białystok potwierdziła, iż przychyli się do wniosku GKS, Departament Logistyki Rozgrywek, mając na uwadze zgodne stanowisko klubów, wyznaczy nowy termin zawodów. Mecz będzie rozegrany w pierwszym możliwym terminie, a jego data zależy od wyników obydwu klubów w rozgrywkach Ligi Konferencji UEFA i Pucharu Polski” – powiedział na łamach strony ekstraklasa.org Marcin Stefański, dyrektor operacyjny Ekstraklasy SA.
Nowy termin przekładanego już dwa razy meczu poznamy wkrótce.
Piłka nożna
Z Widzewem we wtorek
Po przerwie zimowej wznowione zostaną rozgrywki Pucharu Polski. GieKSa otworzy rundę ćwierćfinałową meczem przy Nowej Bukowej we wtorek 3 marca o godzinie 20:45.
Nasza poprzednia potyczka z Widzewem zakończyła się wyjazdową porażką 0:3.
STS Puchar Polski – 1/4 finału
wtorek, 3 marca 2026
20:45 GKS Katowice – Widzew Łódź
środa, 4 marca 2026
17:30 Zawisza Bydgoszcz – Chojniczanka Chojnice
20:30 Lech Poznań – Górnik Zabrze
czwartek, 5 marca 2026
13:30 Avia Świdnik – Raków Częstochowa
Przypominamy, że za tydzień, 8 lutego o godzinie 17:30 również rozegrany zostanie domowy mecz z Widzewem w ramach rozgrywek Ekstraklasy.


Najnowsze komentarze