Dołącz do nas

Piłka nożna kobiet

Koniec europejskiej przygody

Avatar photo

Opublikowany

dnia

GieKSa stanęła przed bardzo trudnym zadaniem, jakim było odrobienie czterech bramek z jedną z lepszych drużyn w Europie. Zespół postawił trudne warunki swoim rywalkom, jednak ostatecznie musiał uznać ich wyższość, ulegając 1:3.

Na trybunach pojawiły się między innymi Marlena Hajduk i Kamila Tkaczyk, które przed sezonem zakończyły swoje przygody z piłką nożną na trawie.

W pierwszych minutach Trójkolorowe nie mogły wyjść z własnej tercji, piłka kilkukrotnie przelatywała obok lewego słupka bramki strzeżonej przez Kingę Seweryn. W 6. minucie spod krycia Dżesiki Jaszek urwała się Bergström i efektownie zeszła do środka boiska, jej strzał jednak mocno odstawał od reszty akcji. Odpowiedzieć próbowały Patricia Hmirova z Klaudią Maciążką, jednak efekt był równie mizerny. Początkowy kwadrans pozwolił wykazać się Jagodzie Cyraniak w pojedynkach szybkościowych, a Katarzyna Nowak mogła popisać się kilkoma udanymi odbiorami i odważniejszymi zagraniami – rzadko w akcji widzieliśmy zawodniczki ofensywne. W 17. minucie nic z krycia Cyraniak nie zrobiła sobie Jusu Bah, na pełnej szybkości schodząc do środka boiska i uderzając w okienko, jeszcze po rękawicy Kingi Seweryn. Szybko do odrabiana strat ruszyły Trójkolorowe za sprawą Klaudii Maciążki, która rozprowadziła kontrę na skrzydło, skąd dośrodkowywała Dżesika Jaszek. W polu karnym powalona została Nicola Brzęczek, a ostatecznie zbyt lekko uderzała Hmirova. W 24. minucie Jaszek odnalazła się w szesnastce po rajdzie Klaudii Maciążki, na raty pakując futbolówkę do siatki w gąszczu nóg! Cała akcja zaczęła się od przejęcia właśnie Jaszek i doskonałego podania Kalaberovej. Sześć minut później Maciążka wykreowała oskrzydlającą akcję Jaszek po zejściu w głąb pola, jednak na przedpolu czekała jedynie osamotniona Aleksandra Nieciąg. W 40. minucie bliźniaczą akcję bramkową stworzyło Hacken, tym razem jednak z lewej flanki schodziła Nyström i wybrała dolny narożnik bramki. Kilka sekund później znów było groźnie po skrajnie nieodpowiedzialnym podaniu Nicoli Brzęczek, na szczęście obyło się bez konsekwencji po niecelnym uderzeniu.

Już w 2. minucie po zmianie stron rywalki miały dwie groźne akcje. W 48. minucie tylko skoczność Kingi Seweryn uchroniła nas przed utratą gola, gdy wyciągnęła się jak struna do mierzonego strzału głową. Nie zdążyła jeszcze dobrze się otrzepać, a tu znów musiała interweniować po błędzie w ustawieniu Kozarzewskiej. W 60. minucie zaliczyła także udane skrócenie dystansu po podaniu prostopadłym, a Marcjanna Zawadzka przytomnie zareagowała i zamortyzowała nieuchronną kolizję z golkiperką. Po rzucie rożnym bramkarka katowiczanek mocno się pomyliła przy piąstkowaniu i wybiła wprost pod nogi rywalki, na szczęście zaasekurowała ją na linii Jagoda Cyraniak. W 66. minucie pomysłowo Maciążka posłała kozłującą piłkę do rozpędzonej Hmirovej w polu karnym, ta jednak była o ułamek sekundy spóźnioną. Trzy minuty później podczas kontrataku dwukrotnie wprost w rywalkę podawała Vuskane, szansę na strzał Maciążce dała finalnie Aleksandra Posiewka swoim przechwytem. W 71. minucie Jagoda Cyraniak, sądząc po reakcji jednego z członków sztabu, zupełnie wbrew założeniom otrzymała piłkę po rzucie wolnym, jej mocny strzał nieznacznie minął bramkę. Kolejne ataki GieKSy przerwała Tabitha Tindell mocnym uderzeniem pod poprzeczkę, na wysokości zadania stanęła Seweryn. W 73. minucie faulowaną w naszej szesnastce zdawała się być Katarzyna Nowak, a chwilę nieuwagi wykorzystała Faith Chinzimu lekkim, celnym strzałem głową po rzucie rożnym. Po utracie bramki bardzo długo Trójkolorowe nie mogły dojść do żadnej sytuacji, choć nie można im było odmówić zaangażowania. Szansa nadeszła w doliczonym czasie gry, gdy Aleksandra Posiewka główkowała w boczną siatkę – górą była golkiperka gościń.

GieKSa przegrała w dwumeczu ze szwedzkim BK Häcken 1:7 i nie awansowała do fazy głównej Puchary Europy. Katowiczanki kończą rywalizację w Europie na 6 spotkaniach, z bilansem 2-0-4 i bramkami 6:15. 

GKS Katowice – BK Häcken 1:3 (1:2)
Bramki: Jaszek (24) – Jusu Bah (17), Nyström (40), Chinzimu (73).
GKS Katowice: Seweryn – Jaszek (87. Grzegorczyk), Nowak, Zawadzka, Cyraniak, Hmirova – Kozarzewska (87. Langosz) , Kalaberova (64. Posiewka) – Maciążka, Nieciąg (64. Vuskane), Brzęczek (64. Włodarczyk).
BK Häcken: Birkisdóttir – Östlund, Wickenheiser (63. Anvegård), Byrnak, Jusu Bah (46. Chinzimu), Nildén (74. Sanvig), Löwing (74. Wijk), Akgün, Nyström, Bergström (46. Tindell), Sampaio.
Kartki: Nyström
Sędzia:
Jelena Mededovic (Serbia).
Widzów: 548.

Kliknij, by skomentować
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, jednakże zastrzega sobie prawo do ich cenzurowania lub usuwania.

Odpowiedz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Hokej

Kompromitacja w Sosnowcu

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

W ramach zaległego meczu z 35. kolejki Tauron Hokej Ligi zmierzyliśmy się na wyjeździe z drużyną ECB Zagłębie Sosnowiec. Tak jak w piątkowym meczu również i dziś musieliśmy przełknąć gorycz porażki.

Początek należał do gospdarzy, którzy w pierwszych minutach sprawdzili dyspozycję Kielera. Nasz bramkarz skapitulował w 4. minucie po strzale z bliskiej odległości Chmielewskiego. Kolejne minuty nie przyniosły wiele emocji. W połowie tercji precyzyjnym uderzeniem pod poprzeczkę do wyrównania doprowadził Monto. Tuż po wznowieniu gry po przerwie reklamowej wyszliśmy z dwójkową akcją Bepierszcz-Pasiut, jednak strzał naszego kapitana bez problemu obronił Halonen. Sosnowiczanie spokojnie czekali na swoje okazje i dwie z nich zamienili na kolejne trafienia. Najpierw strzałem w okienko gola zdobył Alanen, a niespełna trzy minuty później Sozanski ze stoickim spokojem „położył” Kielera i z bliskiej odległości umieścił krążek w bramce.

W drugiej tercji obie drużyny grały kilkukrotnie w liczebnych przewagach, których nie potrafiły zamienić na gola. W 22. minucie Fraszko strzelił nad poprzeczką. Po drugiej stronie aktywny był Jokinen, ale jego uderzenia obronił Kieler. W 32. minucie strzał Dupuya z bliskiej odległości obronił Halonen. Pod koniec tercji mocniej zaatakowali Katowiczanie, którzy mimo gry w pełnych składach, zamnknęli miejscowych we własnej tercji. Niestety nie udało nam się tej przewagi zamienić na gola, a co więcej na 44 sekundy przed syreną kończącą drugą tercję Sosnowiczanie wyprowadzili kontrę 2 na 1, którą na gola zamienił Chmielewski.

W trzeciej tercji niewiele się działo w tym spotkaniu. W 46. minucie grający w osłabieniu gospodarze zdobyli szóstą bramkę, a jej autorem był Hamalainen, który wykorzystał sytuację sam na sam z Kielerem. Cztery minuty później drugą bramkę dla GieKSy zdobył Monto. W 58. minucie meczu Biłas w sytuacji sam na sam pokonał naszego bramkarza i tym samym ustalił wynik meczu.

ECB Zagłębie Sosnowiec – GKS Katowice 6:2 (3:1, 1:0, 2:1)

1:0 Aron Chmielewski (Miike Roine) 6:27
1:1 Joona Monta (Bartosz Fraszko, Travis Verveda) 10:01, 5/4
2:1 Jere-Matias Alanen (Joni Piiponen) 13:59
3:1 Matthew Sozanski (Vaino Sirkia, Sebastian Brynkus) 16:52
4:1 Aron Chmielewski (Adrian Gromadzki, Matthew Sozanski) 39:16
5:1 Aleksi Hamalainen (Vaino Sirkia) 45:09
5:2 Joona Monto 49:16
6:2 Karol Biłas (Eric Kaczyński, Adrian Gromadzki) 57:02

ECB Zagłębie Sosnowiec: Halonen (Miarka) – Sozanski, Ciura, Jokinen, Hamalainen, Piiponen – Naróg, Wanacki, Chmielewski, Roine, Gromadzki – Biłas, Bjorkung, Sirkia, Alanen, Brynkus – Krawczyk, Kotlorz, Bernacki, Kaczyński, Sołtys.

GKS Katowice: Kieler (Eliasson) – Runesson, Lundegard, Bepierszcz, Pasiut, Fraszko – Varttinen, Verveda, Dupuy, Anderson, Wronka – Chodor, Hoffman, McNulty, Monto, Hofman Jonasz – Maciaś, Hornik, Michalski, Dawid, Koivusaari.

Kontynuuj czytanie

Piłka nożna

Mecz z Jagiellonią znów odwołany

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Mecz Jagiellonia Białystok – GKS Katowice, który miał się odbyć w środę 4 lutego o 20:30 został odwołany na wniosek obu zainteresowanych klubów.

Pierwotnie spotkanie miało się odbyć w niedzielę 23 listopada, ale wówczas zostało odwołane ze względu na zalegającą na boisku warstwę świeżo napadanego śniegu.

„W Białymstoku panują i przez kilka najbliższych dni prognozowane są silne mrozy, sięgające w poniedziałek i wtorek nawet –25°C, a dodatkowo w dniu meczu możliwe są opady śniegu. To najgorsze przewidywane warunki, jeszcze bardziej niekorzystne niż panujące w weekend. Obecnie na terenie województwa podlaskiego obowiązuje ostrzeżenie drugiego stopnia IMiGW w związku z silnymi mrozami. Niestety, zapowiada się, w najbliższą środę warunki na Podlasiu będą nadal bardzo złe. Ponieważ GKS Katowice już raz nie ze swojej winy nie mógł rozegrać spotkania w terminie, a Jagiellonia Białystok potwierdziła, iż przychyli się do wniosku GKS, Departament Logistyki Rozgrywek, mając na uwadze zgodne stanowisko klubów, wyznaczy nowy termin zawodów. Mecz będzie rozegrany w pierwszym możliwym terminie, a jego data zależy od wyników obydwu klubów w rozgrywkach Ligi Konferencji UEFA i Pucharu Polski” – powiedział na łamach strony ekstraklasa.org Marcin Stefański, dyrektor operacyjny Ekstraklasy SA.

Nowy termin przekładanego już dwa razy meczu poznamy wkrótce.

Kontynuuj czytanie

Piłka nożna

Z Widzewem we wtorek

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Po przerwie zimowej wznowione zostaną rozgrywki Pucharu Polski. GieKSa otworzy rundę  ćwierćfinałową meczem przy Nowej Bukowej we wtorek 3 marca o godzinie 20:45.

Nasza poprzednia potyczka z Widzewem zakończyła się wyjazdową porażką 0:3.

STS Puchar Polski – 1/4 finału

wtorek, 3 marca 2026

20:45 GKS Katowice – Widzew Łódź

środa, 4 marca 2026

17:30 Zawisza Bydgoszcz – Chojniczanka Chojnice
20:30 Lech Poznań – Górnik Zabrze

czwartek, 5 marca 2026

13:30 Avia Świdnik – Raków Częstochowa

Przypominamy, że za tydzień, 8 lutego o godzinie 17:30 również rozegrany zostanie domowy mecz z Widzewem w ramach rozgrywek Ekstraklasy.

Kontynuuj czytanie

Zobacz również

Made with by Cysiu & Stęga