Piłka nożna
Górnik zostaje w LOTTO Ekstraklasie
Górnik Zabrze pokonał w Legnicy tamtejszą Miedz. Trzy punkty pozwoliły zabrzanom zagwarantować sobie utrzymanie w LOTTO Ekstraklasie. Obu zespołom potrzebne były punkty do utrzymania w lidze, choć w lepszej sytuacji był Górnik.
Od początku spotkania toczyła się otwarta gra, oba zespoły dążyły do strzelenia bramki. Akcje przenosiły się z jednej bramki pod drugą. Mimo kilku dogodnych sytuacji z obu stron w pierwszej połowie spotkania gol nie padł, zawodnikom obu drużyn do szczęścia brakowało trochę dokładności, trochę szczęścia. Obraz spotkania w drugiej połowie nie uległ zmianie, obie drużyny chciały, ale nie wychodziło. Do czasu. W 71. minucie Ojaama nie upilnował Bochniewicza, który wbiegł w pole karne i strzałem po ziemi pokonał Dżanajewa. Nerwów w końcu drugiej połowy nie wytrzymali zawodnicy obu drużyn. U gospodarzy boisko musieli opuścić Osyra za brutalny faul (89 min) a w Górniku Jimenez za druga żółtą kartkę. Do końca wynik nie uległ już zmianie. Górnik utrzymał się w LOTTO Ekstraklasie. Los Miedzi nie jest już tylko w ich rękach.
Miedź Legnica – Górnik Zabrze 0:1 (0:0)
Bramka: Paweł Bochniewicz (71)
Sędzia: Paweł Raczkowski (Warszawa)
Widzów: 5 482
Czerwona kartka: Kornel Osyra – Jesus Jimenez
Żółte kartki: Omar Santana – Kamil Zapolnik, Jesus Jimenez, Paweł Bochniewicz
Miedź Legnica: Sosłan Dżanajew – Bożo Musa, Kornel Osyra, Artur Pikk, Paweł Zieliński – Rafał Augustyniak, Borja Fernandez (89. Łukasz Garguła), Omar Santana, Joan Roman, Juan Camara (67. Henrik Ojamaa) – Petteri Forsell.
Górnik Zabrze: Martin Chudy – Paweł Bochniewicz, Boris Sekulić, Dani Suarez, Przemysław Wiśniewski – Walerian Gwilia (81. Adam Arnason) , Jesus Jimenez, Mateusz Matras, Kamil Zapolnik (73. Szymon Matuszek), Szymon Żurkowski – Igor Angulo (90. Maciej Ambrosiewicz).
We wtorkowy wieczór Górnik Zabrze podejmował na własnym stadionie Wisłę Płock. Górnik był już pewien utrzymania. Natomiast dla Wisły każde punkty były na wagę złota. Mecz z Wisłą Płock był również pożegnaniem z kibicami Szymona Żurkowskiego. Po sezonie zawodnik przenosi się do Włoch.
Jeszcze dobrze mecz się nie rozpoczął a Merebaszwili dał prowadzenie płocczanom. Bramka stadiony świata. Mecz był otwarty, obie drużyny miały jeszcze kilka sytuacji do zmiany wyniku, ale wynik nie uległ już do końca spotkania zmianie. W następnej kolejce Górnik Zabrze zmierzy się na wyjeździe z Koroną Kielce, a Wisła Płock zagra ze zdegradowanym już Zagłębiem Sosnowiec.
Górnik Zabrze – Wisła Płock 0:1 (0:1)
Bramka: Giorgi Merebaszwili (7)
Żółte kartki: Adrian Gryszkiewicz, Boris Sekulić – Angel Garcia, Alan Uryga.
Sędzia: Łukasz Szczech (Kobyłka)
Widzów: 11 895.
Górnik Zabrze: Martin Chudy – Boris Sekulic, Przemysław Wiśniewski, Paweł Bochniewicz, Adrian Gryszkiewicz (64. Dani Suarez) – Ishmael Baidoo (64. Łukasz Wolsztyński), Walerian Gwilia, Mateusz Matras, Szymon Żurkowski, Kamil Zapolnik (46. Maciej Ambrosiewicz) – Igor Angulo.
Wisła Płock: Bartłomiej Żynel – Jake McGing (66. Patryk Stępiński), Alan Uryga, Adam Dźwigała, Angel Garcia – Alen Stevanovic (67. Ricardinho), Dominik Furman, Damian Rasak, Mateusz Szwoch, Giorgi Merebaszwili (90+1. Bartłomiej Sielewski) – Oskar Zawada.
Hokej
Kompromitacja w Sosnowcu
W ramach zaległego meczu z 35. kolejki Tauron Hokej Ligi zmierzyliśmy się na wyjeździe z drużyną ECB Zagłębie Sosnowiec. Tak jak w piątkowym meczu również i dziś musieliśmy przełknąć gorycz porażki.
Początek należał do gospdarzy, którzy w pierwszych minutach sprawdzili dyspozycję Kielera. Nasz bramkarz skapitulował w 4. minucie po strzale z bliskiej odległości Chmielewskiego. Kolejne minuty nie przyniosły wiele emocji. W połowie tercji precyzyjnym uderzeniem pod poprzeczkę do wyrównania doprowadził Monto. Tuż po wznowieniu gry po przerwie reklamowej wyszliśmy z dwójkową akcją Bepierszcz-Pasiut, jednak strzał naszego kapitana bez problemu obronił Halonen. Sosnowiczanie spokojnie czekali na swoje okazje i dwie z nich zamienili na kolejne trafienia. Najpierw strzałem w okienko gola zdobył Alanen, a niespełna trzy minuty później Sozanski ze stoickim spokojem „położył” Kielera i z bliskiej odległości umieścił krążek w bramce.
W drugiej tercji obie drużyny grały kilkukrotnie w liczebnych przewagach, których nie potrafiły zamienić na gola. W 22. minucie Fraszko strzelił nad poprzeczką. Po drugiej stronie aktywny był Jokinen, ale jego uderzenia obronił Kieler. W 32. minucie strzał Dupuya z bliskiej odległości obronił Halonen. Pod koniec tercji mocniej zaatakowali Katowiczanie, którzy mimo gry w pełnych składach, zamnknęli miejscowych we własnej tercji. Niestety nie udało nam się tej przewagi zamienić na gola, a co więcej na 44 sekundy przed syreną kończącą drugą tercję Sosnowiczanie wyprowadzili kontrę 2 na 1, którą na gola zamienił Chmielewski.
W trzeciej tercji niewiele się działo w tym spotkaniu. W 46. minucie grający w osłabieniu gospodarze zdobyli szóstą bramkę, a jej autorem był Hamalainen, który wykorzystał sytuację sam na sam z Kielerem. Cztery minuty później drugą bramkę dla GieKSy zdobył Monto. W 58. minucie meczu Biłas w sytuacji sam na sam pokonał naszego bramkarza i tym samym ustalił wynik meczu.
ECB Zagłębie Sosnowiec – GKS Katowice 6:2 (3:1, 1:0, 2:1)
1:0 Aron Chmielewski (Miike Roine) 6:27
1:1 Joona Monta (Bartosz Fraszko, Travis Verveda) 10:01, 5/4
2:1 Jere-Matias Alanen (Joni Piiponen) 13:59
3:1 Matthew Sozanski (Vaino Sirkia, Sebastian Brynkus) 16:52
4:1 Aron Chmielewski (Adrian Gromadzki, Matthew Sozanski) 39:16
5:1 Aleksi Hamalainen (Vaino Sirkia) 45:09
5:2 Joona Monto 49:16
6:2 Karol Biłas (Eric Kaczyński, Adrian Gromadzki) 57:02
ECB Zagłębie Sosnowiec: Halonen (Miarka) – Sozanski, Ciura, Jokinen, Hamalainen, Piiponen – Naróg, Wanacki, Chmielewski, Roine, Gromadzki – Biłas, Bjorkung, Sirkia, Alanen, Brynkus – Krawczyk, Kotlorz, Bernacki, Kaczyński, Sołtys.
GKS Katowice: Kieler (Eliasson) – Runesson, Lundegard, Bepierszcz, Pasiut, Fraszko – Varttinen, Verveda, Dupuy, Anderson, Wronka – Chodor, Hoffman, McNulty, Monto, Hofman Jonasz – Maciaś, Hornik, Michalski, Dawid, Koivusaari.
Piłka nożna
Mecz z Jagiellonią znów odwołany
Mecz Jagiellonia Białystok – GKS Katowice, który miał się odbyć w środę 4 lutego o 20:30 został odwołany na wniosek obu zainteresowanych klubów.
Pierwotnie spotkanie miało się odbyć w niedzielę 23 listopada, ale wówczas zostało odwołane ze względu na zalegającą na boisku warstwę świeżo napadanego śniegu.
„W Białymstoku panują i przez kilka najbliższych dni prognozowane są silne mrozy, sięgające w poniedziałek i wtorek nawet –25°C, a dodatkowo w dniu meczu możliwe są opady śniegu. To najgorsze przewidywane warunki, jeszcze bardziej niekorzystne niż panujące w weekend. Obecnie na terenie województwa podlaskiego obowiązuje ostrzeżenie drugiego stopnia IMiGW w związku z silnymi mrozami. Niestety, zapowiada się, w najbliższą środę warunki na Podlasiu będą nadal bardzo złe. Ponieważ GKS Katowice już raz nie ze swojej winy nie mógł rozegrać spotkania w terminie, a Jagiellonia Białystok potwierdziła, iż przychyli się do wniosku GKS, Departament Logistyki Rozgrywek, mając na uwadze zgodne stanowisko klubów, wyznaczy nowy termin zawodów. Mecz będzie rozegrany w pierwszym możliwym terminie, a jego data zależy od wyników obydwu klubów w rozgrywkach Ligi Konferencji UEFA i Pucharu Polski” – powiedział na łamach strony ekstraklasa.org Marcin Stefański, dyrektor operacyjny Ekstraklasy SA.
Nowy termin przekładanego już dwa razy meczu poznamy wkrótce.
Piłka nożna
Z Widzewem we wtorek
Po przerwie zimowej wznowione zostaną rozgrywki Pucharu Polski. GieKSa otworzy rundę ćwierćfinałową meczem przy Nowej Bukowej we wtorek 3 marca o godzinie 20:45.
Nasza poprzednia potyczka z Widzewem zakończyła się wyjazdową porażką 0:3.
STS Puchar Polski – 1/4 finału
wtorek, 3 marca 2026
20:45 GKS Katowice – Widzew Łódź
środa, 4 marca 2026
17:30 Zawisza Bydgoszcz – Chojniczanka Chojnice
20:30 Lech Poznań – Górnik Zabrze
czwartek, 5 marca 2026
13:30 Avia Świdnik – Raków Częstochowa
Przypominamy, że za tydzień, 8 lutego o godzinie 17:30 również rozegrany zostanie domowy mecz z Widzewem w ramach rozgrywek Ekstraklasy.


Najnowsze komentarze