Dołącz do nas

Piłka nożna

Co słychać u naszych rywali? Raport z przygotowań do rundy wiosennej cz.3

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Drugoligowcy wkroczyli w decydujący etap przygotowań do wiosny. Kadry zespołów są już praktycznie domknięte, a do rozegrania zostały już tylko ostatnie mecze sparingowe. Jak co dwa tygodnie sprawdzamy więc, co ciekawego wydarzyło się u naszych potencjalnych rywali w walce o awans.

Widzew Łódź

W Łodzi aktualnie panuje spory ból głowy. Ma to związek z dwoma bardzo poważnymi kontuzjami, które przytrafiły się Przemysławowi Kicie i Krystianowi Nowakowi. Oboje doznali urazów kolan i nie zagrają już w obecnym sezonie. Co ciekawe do obu tych feralnych zdarzeń doszło w tym samym meczu. Było to 8 lutego podczas sparingu Widzewa z trzecioligowym KKS-em Kalisz.

Przemysław Kita na jesień był jedną z najjaśniejszych postaci w zespole Marcina Kaczmarka i jego absencja na wiosnę może znacząco wpłynąć na jakość gry ofensywnej Widzewa. Jednak to kontuzja Nowaka na ten moment wprawia w większe zakłopotanie sztab szkoleniowy, ponieważ aktualnie łodzianie dysponują tylko trzema środkowymi obrońcami. Są to Sebastian Rudol, Daniel Tanżyna i 19-letni Kamil Piskorski. Z czego ostatni w tym zestawieniu Piskorski, zaliczył na jesień tylko jeden występ (kilka minut w meczu 19. kolejki z Bytovią). Jeśli dodamy do tego fakt, że na mecz inaugurujący wiosnę zawieszony jest Daniel Tanżyna, to Marcin Kaczmarek może mieć spory kłopot ze skomponowaniem bloku obronnego na starcie ligi. W zaistniałej sytuacji lada dzień możemy się spodziewać transferu obrońcy do zespołu Marcina Kaczmarka. Na ten moment w mediach przewija się kilka nazwisk. Są to Plamen Kraczunow z Zagłębia Sosnowiec, Czarnogórzec Ilija Martinović z NK Aluminij, Hiszpan Alex Vallejo z CF Fuenlabrada i znany już z występów w barwach Widzewa, Thomas Phibel.

Widzewiacy znaleźli w końcu nowego skrzydłowego. Po nieudanych próbach zakontraktowania Farida Alego z GKS-u Jastrzębie, wybór padł na 43-krotnego reprezentanta Estonii Henrika Ojamę. Podpisano z nim umowę na półtora roku z opcją przedłużenia. Estończyk na jesień w barwach Miedzi Legnica rozegrał 20 spotkań i zdobył 3 bramki.
Z zespołem Marcina Kaczmarka pożegnał się natomiast Łukasz Zejdler. Były zawodnik GieKSy trafił do Chojniczanki Chojnice.

W ostatnich dwóch tygodniach Widzew rozegrał cztery gry kontrolne, w których zanotował 1 remis i aż 3 porażki. 5 lutego podopieczni Kaczmarka zremisowali z pierwszoligowym Jastrzębiem 1:1, dzięki bramce w ostatniej minucie Przemysława Kity, a 3 dni później ulegli KKS-owi Kalisz 1:2. Sparing z trzecioligowcem był ostatnim przed wyjazdem Widzewa do Turcji. Na zgrupowaniu w Alanyi łodzianie ulegli Stali Mielec 1:3 (Pięczek) i drugoligowcowi z Ukrainy Inhułeć Petrowe 0:1. Początkowo podczas obozu w Turcji Widzew miał rozegrać 3 mecze towarzyskie, ale sparing z trzecim zespołem FK Krasnodar nie doszedł ostatecznie do skutku.

Górnik Łęczna

Drużynę Kamila Kieresia wzmocnił tej zimy już drugi po Bartłomieju Kalinkowskim były „piłkarz” GieKSy. Mowa o Bartoszu Śpiączce, który przez ostatnie pół roku pozostawał bezrobotny. W Łęcznej otrzymał półroczny kontrakt z opcją przedłużenia o kolejny rok. Dla Śpiączki będzie to druga przygoda z klubem z Lubelszczyzny, gdzie wspominają go niezwykle dobrze. Wcześniej reprezentował barwy Górnika na poziomie Ekstraklasy w latach 2015-2017, zdobywając łącznie z rozgrywkami Pucharu Polski 20 bramek. Na ten moment wydaje się, że transfer Śpiączki będzie już ostatnim ruchem w kadrze drużyny Kamila Kieresia tej zimy.

Sparingową formę Górnika Łeczna można ocenić co najwyżej na dość przeciętną. 8 lutego ulegli Stali Stalowa Wola 1:0 po bramce Michała Fidziukiewicza, a kilka dni później tylko zremisowali z innym drugoligowcem Legionovią 2:2 (bramki dla Górnika: Banaszak i Dziegielewski). W ostatni weekend zmierzyli się natomiast z trzecioligową Avią Świdnik, z którą poradzili sobie bez problemów, gładko wygrywając 3:0 (Tymosiak, Cielebąk, Śpiączka). Na zakończenie przygotowań podopieczni Kieresia zmierzą się 22 lutego w Tychach z GKS-em.

Resovia Rzeszów

Resovia nie zwalnia tempa na rynku transferowym. Po zakontraktowaniu Maksymiliana Hebela i Bartłomieja Wasiluka do klubu dołączył Miłosz Przybecki. Mający na swoim koncie 95 występów w ekstraklasie zawodnik, przeszedł do Resovii z Chojniczanki Chojnice. Przybecki otrzymał półroczny kontrakt z opcją przedłużenia o kolejny rok. Forma zawodnika jest jednak wielką niewiadomą, ponieważ nie zaliczył on jesienią w barwach zespołu z Chojnic ani jednego występu.

Niemniej jednak w Rzeszowie pokładają ogromne nadzieje związane z tym transferem. Potwierdzeniem tego są, chociażby te słowa Prezesa Resovii Wojciecha Zająca:

„Przyszedł do nas kolejny gracz, w którym pokładamy duże nadzieje. Jestem przekonany, że zdobyte doświadczenie na boiskach ekstraklasowych pomoże nam w osiągnięciu zaplanowanego celu na koniec sezonu.”

Przybecki prawdopodobnie nie będzie jednak ostatnim transferem Resovii tej zimy. Bardzo blisko wypożyczenia do zespołu z Rzeszowa jest napastnik Miedzi Legnica Hubert Antkowiak. Zawodnik ten w rundzie jesiennej rozegrał 4 spotkania w I lidze i 6 w trzecioligowych rezerwach legnickiego zespołu.

Z Resovią pożegnał się z kolei 22-letni bramkarz Piotr Gnatek, który przeszedł do KS-u Wiązownica. Jest to drugi piłkarz Resovii po Dariuszu Frankiewiczu, który w aktualnie trwającym oknie transferowym trafił do lidera podkarpackiej czwartej ligi.

Resovia w ostatnim czasie zaprezentowała całkiem dobrą dyspozycję w sparingach. Pokonała pierwszoligowe Wigry Suwałki 3:1 (bramki: Krykun x2, Twardowski), trzecioligową Wisłokę 1:0 (Wasiluk) i zremisowała z Siarką Tarnobrzeg 1:1 (Krykun). Zespół prowadzony przez Szymona Grabowskiego przed ligową inauguracją rozegra jeszcze jeden sparing. Ich rywalem 22 lutego będzie Stal Stalowa Wola.

Olimpia Elbląg

Zdecydowanie najspokojniej przerwą zimowa przebiega w Elblągu. W zespole Adama Noconia na próżno szukać nowych twarzy. Podobnie wygląda sytuacja z transferami z klubu. Coraz bardziej prawdopodobne wydaje się, że Olimpia przystąpi do rundy wiosennej w dokładnie tym samym składzie personalnym.

Olimpia Elbląg ma wyjątkowego pecha do sparing-partnerów w trwającym okresie przygotowawczym. W ostatnią sobotę podopieczni Noconia mieli sprawdzić swoją formę z Huraganem Morąg, lecz niestety mecz został odwołany z powodu dużej ilości problemów zdrowotnych wśród piłkarzy trzecioligowca. Jest to już drugi anulowany sparing tej zimy dla zespołu Adama Noconia. Wcześniej podobna sytuacja miała miejsce 2 tygodnie temu, kiedy nie doszło do skutku spotkanie z Radunią Stężyca, o czym pisałem zresztą w poprzednim raporcie.

W sparingach, które się odbyły, Olimpia odniosła dwa zwycięstwa z trzecioligowcami. 8 lutego pokonała Sokoła Ostróda 1:0 po bramce Cezarego Demianiuka, a cztery dni później w Gdyni gładko ograła miejscowy Bałtyk 4:1 (bramki: Szuprytowski, Prytulak, Sarnowski, Milanowski).

Swój ostatni sprawdzian Olimpia rozegra 22 lutego z rezerwami Arki Gdynia.

Stal Rzeszów

Stal Rzeszów podobnie jak ich lokalny rywal Resovią, także należy do bardzo aktywnych graczy na rynku transferowym. Na tę chwilę zakontraktowali pięciu nowych piłkarzy, z czego dwóch w ostatnim tygodniu. Najświeższymi nabytkami Rzeszowskiego klubu są pomocnicy: Marcel Kotwica z Puszczy Niepołomice i Australijczyk Dylan Collard z Lusitano (III liga portugalska).

Kotwica w rundzie jesiennej wystąpił w 12 meczach w I lidze, z czego aż 10 rozegrał w pełnym wymiarze czasowym. Początkowo miał dołączyć do Stali dopiero po zakończeniu sezonu, lecz kluby doszły do porozumienia w sprawie szybszego przejścia i Kotwica mógł zmienić barwy klubowe już teraz.

Dylan Collard był testowany w zespole Janusza Niedźwiedzia niemalże od początku przygotowań i zaprezentował się na tyle dobrze, że postanowiono podpisać z nim umowę. Collard w bieżącym sezonie w barwach Lusitano zanotował 11 występów. Jego nominalna pozycja na boisku to defensywny pomocnik, ale może też występować na środku bloku defensywnego.

W ostatnich dwóch tygodniach Stal rozegrała dwa sparingi. Ich rywalami były drużyny Stali Mielec i Wisły Puławy. 6 lutego podopieczni Janusza Niedźwiedzia uporali się z pierwszoligowcem z Mielca, wygrywając 3:1 (bramki: Stasik(s), Pieczara, Pląskowski), a tydzień później ulegli niżej notowanej Wiśle 2:3 (Trznadel, Pieczara). Ostatni sparing przed ligą Stal rozegra 22 lutego w Niecieczy z tamtejszą Termalicą.

Portal GieKSa.pl tworzony jest od kibiców, dla kibiców, dlatego zwracamy się do Ciebie z prośbą o wsparcie poprzez:

a/ przelew na konto bankowe:

SK 1964
87 1090 1186 0000 0001 2146 9533

b/ wpłatę na PayPal:

E-mail: [email protected]

c/ rejestrację w Superbet z naszych banerów.

Dziękujemy!

Kliknij, by skomentować
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, jednakże zastrzega sobie prawo do ich cenzurowania lub usuwania.

Odpowiedz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Hokej

Kalaber w Katowicach!

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Po ostatnim meczu JKH GKS Jastrzębie, słowacki szkoleniowiec powiedział, że może to być jego ostatni mecz na ławce trenerskie JKH. Dziś już wiadomo, że selekcjoner reprezentacji przenosi się do Katowic.

Jacek Płachta może jednak spać spokojnie, Robert Kalaber będzie w Katowicach szefem hokejowej Akademii Młodej GieKSy. Władze Katowic chcą mocno postawić na hokej, głośno mówi się o budowie nowego lodowiska, stąd potrzeba podniesienia jakości szkolenia młodych hokeistów i połączenia sił (w Katowicach szkolenie prowadzi się w dwóch klubach – GKS i Naprzód) oraz wykorzystania potencjału lodowych tafli. Plan szkolenia przygotował Henryk Gruth (współtwórca szwajcarskiej szkoły hokejowej) we współpracy z Robertem Kalaberem oraz specjalistami z katowickiej AWF i słynnej fińskiej szkoły hokejowej Vierumaki. Za realizację programu będzie odpowiedzialny słowacki szkoleniowiec.

Jacek Płachta cieszy się w Katowicach pełnym kredytem zaufania, w dalszym ciągu będzie odpowiedzialny z prowadzenie Hokejowej Dumy Katowic. Jego kontakty oraz fakt, że syn trenera Mathias Plachta gra w drużynie Adler Mannheim spowodowały, że oba kluby są na drodze do podpisania porozumienia o współpracy sportowej. Adler ma najlepszą szkółkę hokejową, która jest wzorem szkolenia w Niemczech. Nieaktualny jest zatem temat przenosin Płachty do Oświęcimia, tamtejsi działacze w swoim stylu próbowali nakłonić katowickiego szkoleniowca do zmiany otoczenia. Szkoleniowiec miał razem z obecnym dyrektorem sportowym GieKSy pomóc tamtejszej ekipie wrócić na salony.

Kontynuuj czytanie

Kibice Piłka nożna

Gdzie zaparkować i jak dojechać na mecz z Górnikiem?

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

30 marca w niedzielne popołudnie pierwszy mecz na nowym stadionie rozegrają piłkarze GKS Katowice, a naszym przeciwnikiem będzie Górnik Zabrze. Przy okazji otwarcia nowego obiektu pojawiają się liczne pytania o dojazd i parkingi.

Parking przy Nowej Bukowej – w dniu spotkania z Górnikiem będzie zamknięty dla kibiców. Wszystkich tych, którzy wybierają się na mecz samochodem, uczulamy, by nie kierować się pod sam stadion, ponieważ prawdopodobnie utkniecie w korku, a ostatecznie i tak nie zaparkujecie pod nowym obiektem.

Dojazd darmową specjalną komunikacją – wszystkich zainteresowanych dojazdem na nowy stadion odsyłamy do oficjalnej strony klubu. Do centrum przesiadkowego Brynów, które dysponuje 500 miejscami, można przyjechać autem i zostawić je tam za darmo. Jeśli jednak zabraknie tam miejsc, to w bliskiej okolicy jest jeszcze Galeria Handlowa Libero, która również dysponuje darmowym parkingiem.

Dojazd komunikacją miejską – Jeśli ktoś zdecyduje się na dojazd komunikacją miejską, to musi pamiętać, że jak w każdy inny dzień jest ona płatna według taryfy i cennika GZM. Bilet na mecz nie będzie uprawniać do darmowego przejazdu. Jeśli wybierzecie się na stadion zwykłymi liniami, powinniście sprawdzić te, które obsługują przystanki Załęże Kąpielisko BuglaZałęska Hałda Bocheńskiego Autostrada oraz przede wszystkim Katowice Osiedle Kopalnia Wujek. Do tego ostatniego przystanku jeździ najwięcej autobusów. Wszystko możecie sprawdzić tutaj. Z drugiej strony od Ligoty, Brynowa, Piotrowic mamy jeszcze przystanek Brynów Dziewięciu z Wujka, jednak z powodu prac remontowych związanych przebudową linii kolejowych, jest on położony nieco dalej od stadionu. Po remoncie wiaduktów powinno być dużo łatwiej z uwagi na bliżej położone przystanki na ul. Stromej czy Załęskiej Hałdy.

Fanom komunikacji miejskiej polecamy przyjazd na mecz linią 51. Objeżdża ona praktycznie połowę Katowic i można pozwiedzać miasto z każdej strony, szczególnie jeśli wybierzemy opcję z pętlą, dzięki której dwa razy przejedziemy przez przystanki w okolicach stadionu. Taki wybór oczywiście wpłynie na czas podróży – będzie to około 2 godzin i 15 minut.

Do dyspozycji mamy jeszcze podróż pociągiem na stację Katowice Brynów, która tego dnia będzie wyjątkowo otwarta. Niestety stacja przechodzi remont i będzie czynna tylko 30 marca, więc nie będzie to opcją na inne mecze.

Dojazd rowerem – Mamy tutaj dwie opcje – obie mają plusy i minusy. Na stadion możemy dojechać własnym rowerem, ponieważ przy obiekcie przygotowano stojaki, przy których możemy zabezpieczyć swój rower. Można też dotrzeć rowerem miejskim. Najbliższa stacja znajduje się od strony Ligoty. Należy kierować się na ulicę Załęska Hałda/Dobrego Urobku i w okolicach placu zabaw znajdziemy stację o numerze NR 27520. Od drugiej strony mamy dostępne stacje rowerowe koło Bugli oraz na osiedlu Witosa, ale ta pierwsza wymieniona stacja jest zdecydowanie najbliżej nowego obiektu. Kto ma kartę Multisport, to może dodatkowo korzystać z roweru za darmo przez godzinę.

Minusem dojazdu własnym rowerem jest niepewność co do funkcjonowania parkingu rowerowego pod stadionem, ponieważ na ten moment nie mamy jeszcze oficjalnych informacji. Rowerem miejskim zaparkujemy w pobliżu Nowej Bukowej, ale może być problem z dostępnością rowerów na stacji po spotkaniu.

Dojazd samochodem – Co jeśli zdecydujemy się przyjechać samochodem? Jak już wspomnieliśmy, parking pod stadionem będzie zamknięty, ale w okolicy jest sporo innych miejsc parkingowych, które w niewielkiej odległości będą w stanie przyjąć kibiców GieKSy. Pamiętajmy od razu, że parkingi te w większości wypadków są terenami dostępnymi za darmo, ale należącymi do innych podmiotów. Szanujmy więc możliwość zaparkowania samochodu na obcym terenie i utrzymujmy porządek tak, jakbyśmy byli u siebie.

Najbliższym i największym parkingiem będzie Centrum Handlowe Załęże, które w materiałach prasowych informuje, że dysponuje parkingiem na 700 miejsc. Parking jest darmowy, nie ma tam żadnych szlabanów, ale niektóre miejsca mogą być zajęte przez klientów siłowni czy lokali rozrywkowych. Mniejszy parking będzie parę metrów dalej pod sklepami Aldi, Media Expert oraz w okolicach kebabu U Pajdy. Z tych czeka nas około 15-minutowy spacer na stadion.

Naprzeciwko centrum handlowego Załęże jest jeszcze „dziki” parking przy stacji kolejowej Katowice Załęże. Liczba miejsc nie będzie tam duża, ponieważ często stoją tam samochody ciężarowe.

Kolejnym dużym parkingiem jest parking przy kąpielisku Bugla na ulicy Żeliwnej. Jest to parking w okolicach przystanku autobusowego, z którego będą szli na spotkanie kibice.

Od strony Ligoty dostępny powinien być parking przy kopalni Wujek na ulicy Dolnej. Zalecamy jednak ostrożność, ponieważ sytuacja związana z tym parkingiem jest dynamiczna i będzie zależeć od robót budowlanych na terenie stacji PKP Brynów. Jeśli parking będzie dostępny, to zapewni sporo miejsc.

Od strony Osiedla Witosa mamy dwie opcje. Obie będą wymagały spaceru w okolicach 20-30 minut. Pierwszą z nich jest parking przy Zielonym Bazarze na ulicy Kolońskiej. Parking jest darmowy i nie ma na nim szlabanów. Drugą opcją jest sklep Macro Cash and Carry. Z nieoficjalnych informacji, które uzyskaliśmy, parking ma być dostępny dla kibiców w czasie spotkań przy Nowej Bukowej. Tutaj również uczulamy na zachowanie czystości, ponieważ nie chcemy, by parkingi były zamykane na kolejne mecze. Czekamy na oficjalne potwierdzenie, ale jest duża szansa, że również tutaj zaparkujecie. Przy wybraniu tej opcji czeka Was około 25-minutowy spacer na Nową Bukową.

Do dyspozycji kibiców powinny być również mniejsze parkingi i lokalizacje, ale tutaj trzeba będzie mieć trochę szczęścia i liczyć, że nie będą one zajęte. Na przykład jest parking przy ogródkach działkowych na ulicy Bocheńskiego na wysokości stacji BP. Inną opcją będzie parkowanie od strony Ligoty w okolicach opisywanej stacji rowerowej. Jest tam sporo uliczek, na których nie ma zakazu parkowania, a drogi są szerokie i auta zaparkowane na ulicy nie powinny przeszkadzać w normalnym ruchu drogowym. Jedną z takich ulic jest opisywana wcześniej Załęska, gdzie znajduje się stacja rowerowa. Niestety nie ma tam zbyt wiele miejsca, a wobec remontu dróg przy Nowej Bukowej jest opcja sporego nadrabiania kilometrów samochodem do innych lokalizacji, jeśli okaże się, że nie znajdziemy niczego wolnego.

Kontynuuj czytanie

Piłka nożna

Live: EUFORIA W KATOWICACH!!!

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

30.03.2025 Katowice
GKS Katowice – Górnik Zabrze 2:1
Bramki: Olkowski (38-sam.), Szymczak (90) – Zahović (51)
GKS: Kudła – Wasielewski (88. Marzec), Czerwiński, Jędrych, Klemenz, Galan (80. Gruszkowski) – Kowalczyk, Repka, Nowak, Błąd (78. Drachal) – Bergier (78. Szymczak).
Górnik: Majchrowicz – Kmet (78. Josema), Szcześniak, Janicki, Janża, Olkowski (46. Sow), Sarapata, Hellebrand, Podolski, Furukawa, Zahović (87. Bakis).
Ż.kartki: Jędrych – Podolski
Cz.kartki:
Sędzia: Tomasz Kwiatkowski (Warszawa)
Widzów: 15048

Kontynuuj czytanie

Zobacz również

Made with by Cysiu & Stęga