Piłka nożna
GKS Katowice – Olimpia Grudziądz 0:2
GKS:Kuchta- Czerwiński, Kamiński, Prażnowski, Flis (56 min Iwan) – Wołkowicz (73 min Szymański), Leimonas (46 min Duda), Pielorz, Bębenek- Szołtys- Goncerz
Olimpia: Fabiniak- Ciechanowski, Zitko, Malec, Szarpak (Bućko), Kurowski (68 min Smoliński), Banasiak (56 min Darmochwał), Kaczmarek, Kłus, Nidlo, Bartlewski
Sędzia: Artur Aluszczyk
BRAMKI: 16min. 0:1 Szarpak, 90 Smoliński
ŻK:Olimpia-Zitko, Szarpak, Darmochwał, Kłus, Bartlewski
CZ. K:
Piłka nożna
Potencjalni rywale w Lidze Konferencji
Dziś o 14:00 w szwajcarskim Nyonie odbędzie się losowanie drugiej rundy kwalifikacyjnej Ligi Konferencji. Własnie poznaliśmy sześciu potencjalnych rywali GKS Katowice.
GieKSa została przydzielona do grupy 5, w której jest rozstawiona. Na tym etapie wylosować możemy jeden z poniższych klubów: FK Panevėžys (Litwa), przegranego z pary pierwszej rundy kwalifikacyjnej Ligi Europy HNK Hajduk Split (Chorwacja) – MŠK Žilina (Słowacja), ŁNZ Cherkasy (Ukraina), Zimbru Kiszyniów (Mołdawia) lub Auda Ķekava (Łotwa).
ŁNZ Czeraksy swoje mecze ma rozgrywać na stadionie Wisły Płock.
Mecze drugiej rundy kwalifikacyjnej zostaną rozegrane w czwartki – 23 i 30 lipca.
Piłka nożna
Hajduk lub Żilina rywalem GieKSy
GKS Katowice w II rundzie eliminacji Ligi Konferencji trafił na przegranego z pary I rundy eliminacji Ligi Europy – Hajduk Split/MSK Żilina.
Mecze tej rundy odbędą się 23 i 30 lipca.
Pierwsze spotkanie GieKSa rozegra na wyjeździe.
W zakończonym sezonie Hajduk zajął drugie miejsce w lidze chorwackiej z dorobkiem 68 punktów w 36 meczach, na który złożyło się 20 zwycięstw, 8 remisów i 8 porażek (bramki: 61-36)
MSK Żilina natomiast zajęła w lidze słowackiej miejsce czwarte, zdobywając 52 punkty w 32 meczach – 15 zwycięstw, 7 remisów i 10 porażek (bramki: 59-41). Zespół zdobył również Puchar Słowacji w finale pokonując Koszyce 3:1.
Felietony Piłka nożna
GieKSa bawi się w Opalenicy
No i panie, dwie kolejki Mundialu za nami, a nawet i kawałek trzeciej. Oczy całego świata zwrócone są na Amerykę, gdzie rywalizują ci najlepsi, średni, słabi i beznadziejny. Brylują jak na razie największe gwiazdy światowego futbolu. Mbappe, Haaland, Kane (w pierwszym meczu), Vini. Oni pokazują, że naprawdę są najlepsi. Dowożą. I zapowiadają już od początku, że te mistrzostwa będą ich. Nawet ten nieszczęsny Cristiano po pierwszym bardzo słabym meczu, w drugim już swojego gola strzelił i zagrał bardzo dobrze. Świetnie spisuje się Francja, Argentyna czy Norwegia. Naprawdę dają radę Niemcy z Denisem Undavem. Rzeczona Portugalia i Hiszpania po wtopach w pierwszych spotkaniach dały dalej pokaz siły. Świetnie spisuje się Japonia, która naprawdę może zajść daleko.
Nie brakuje też wielkich rozczarowań. Na przykład zawsze niegroźny Urugwaj, takim jest i tym razem. Od kilku dekad to przerost formy nad treścią, podobnie jak postać Marcelo Bielsy, który chyba zjada swój własny ogon. Miał podymić Ekwador, ale tak naprawdę już dziś z hukiem może zakończyć się jego przygoda, chyba że sprawią sensację z Niemcami. Skompromitowali się Czesi. Dała ciała Korea, która czeka na rozstrzygnięcia innych grup i dozę szczęścia.
Odrodziło się niespodziewanie RPA, które przecież grało fatalnie w pierwszych dwóch meczach, a z Koreą właśnie zaprezentowali się z bardzo dobrej strony i nie z trzeciego, a z drugiego miejsca awansowali do dalszych gier. Mamy też te maskotki, ale jak się okazuje nie jako dostarczycieli punktów. Curaçao potrafiło zdobyć punkt z Ekwadorem, ale furorę zrobiła Republika Zielonego Przylądka, która zremisowała z dwoma byłymi mistrzami świata, w tym z Urugwajem po naprawdę spektakularnej grze. Mamy Ghanę, która co prawda gra lekki antyfutbol, ale cztery punkty już zainkasowała.
„Nasi” z ekstraklasy nie notują dobrego turnieju. Amir Al-Ammari i Hussein Ali zaliczyli solidne wtopy. Paulsen z Lechii nie grał, ale jego Nowa Zelandia też jest na wylocie z turnieju, choć sprawiła niespodziankę remisem z Iranem. Kapuadi cieszył się z remisu z ekipą CR7, ale z Kolumbią jego DR Konga zagrało beznamiętnie i przegrało. Samed Bażdar za to zaliczył kawałek meczu z Kanadą, a jego Bośnia awansowała do fazy pucharowej. Cały czas żałuję, że kontuzję odniósł Ali i nie wspomaga Iranu, a przecież w takim meczu jak z Belgią i grze w przewadze byłby jak znalazł dla tej zmagającej się z wieloma przeciwnościami reprezentacji.
To wszystko dzieje się dobrych kilka tysięcy kilometrów stąd. Kilkaset kilometrów od Katowic natomiast mają miejsce również wydarzenia bardzo ważne. GKS Katowice przebywa obecnie na zgrupowaniu w Opalenicy i dzisiaj właśnie rozegrał swój pierwszy mecz sparingowy.
Przyznam szczerze, że coś mało mi tej piłki najwidoczniej. Na ten moment obejrzałem wszystkie mecze Mundialu. Łatwe to nie jest, zwłaszcza jeśli chodzi o pojedynki o piątej czy szóstej rano. Nieraz oko leciało. Nieraz zaczynało mi się coś śnić niemal mając otwarte oczy. Ich zamknięcie na kilka sekund to było potężne ryzyko przeoczenia. Ale wytrwałem. I oby udało się dociągnąć to do końca, bo Mundial to wyjątkowa impreza.
No ale ileż można czekać do wieczora, do kolejnych meczów. Akurat sobie buszowałem po YouTubie i zobaczyłem, że zaraz zaczyna się transmisja LIVE ze sparingu ze Świtem Szczecin. Idealnie. W końcu będzie można pooglądać piłeczkę w jeszcze lepszym wydaniu niż ta od Infantino.
I jak się okazało, niekoniecznie jest to żart. Oglądanie tego meczu kontrolnego to była istna przyjemność. Polot, z jakim grała GieKSa, ten luz, ten ciąg na bramkę był naprawdę imponujący. Raz po raz nasz zespół stwarzał sobie sytuacje i zamieniał je na gole. Ale jakie to były bramki, jakaż to była uroda! Bartek Wolski zabawił się w Bartka Wolskiego i w swoim stylu zdobył gola z 16 metrów. Borja to nie wiem czy specjalnie tak podbijał czy co, ale wyszedł bardzo efektowny lob. Wykończenie Ilji w sytuacji sam na sam też było godne najlepszych napastników. Zresztą Ilja ustrzelił hat-tricka i to bardzo cieszy. Niech chłopak nabiera tej pewności właśnie w finalizacji, bo to co często było widać na wiosnę – to że szukał idealnej pozycji do uderzenia, podczas gdy można to było robić wcześniej. Każdy gol – nawet w sparingu – ma dawać zawodnikowi pewność i przekonanie, że po prostu trzeba próbować, a trafienia przyjdą. Cały ten sparing wyglądał jak zabawa z piłką radosnych ludzi.
Wiadomo, że to tylko sparing i jak mawiał klasyk, do wyników sparingów nie ma co przykładać wagi. Choć mam jednak wrażenie, że to twierdzenie ma swoją jedną stronę „bardziej”. Mianowicie taką, że słabe wyniki w sparingach nie przekładają się później na ewentualną słabą grę w lidze (choć przecież czasem się przekładają). Ale myślę jednak, że dobra postawa i wyniki w sparingach mogą bardzo mocno podziałać pozytywnie – przede wszystkim w kwestii psychologicznej.
Nie zapominajmy, że przychodzą do nas nowi zawodnicy. I jeśli taki rzeczony Bartek Wolski w swoim debiucie wygrywa 7:0 i strzela gola, to przecież może sobie pomyśleć „kurde, ale fajnie trafiłem”, podjarać się i może być z tego wielki pożytek. A Pau Resta podpisał dziś kontrakt i dokładnie to samo. Chodzi o to, żeby te tryby się naoliwiały, a mechanizmy nakręcały. O to ma też zadbać Dawid Szwarga, który nieoczekiwanie wzmocnił sztab szkoleniowy. Witamy z powrotem!
Zgrupowanie, Opalenica, był Klimczok, jest dobra atmosfera. Na razie idzie bardzo dobrze. Jeszcze Olek Paluszek się wyleczył i jest na obozie. Nie ma co oczywiście popadać w euforię, ale warunki początkowe nadchodzącego sezonu wyglądają bardzo dobrze. Jeszcze mamy w perspektywie te puchary i Żilinę lub Hajduka. I inaugurację ligi w Krakowie. Z każdym tygodniem, z każdym dniem będziemy się nakręcać coraz bardziej.
Cieszy to, że trener mówi, że nie chcą poprzestać na jednej rundzie. Cieszy to, że mówi, że lepiej grać co trzy dni, a nie co tydzień. Widać, że nie używa i nie chce używać żadnych wymówek, tylko po pierwsze – ciężko pracować, ale kurde – no nie da się nie odczuć, że jest podjarany, jak i my jesteśmy. GieKSa to przygoda, teraz kolorowa, choć przez wiele lat była szara, bura i ponura. Teraz jest pięknie.
Czekamy więc, co przyniosą następne dni, będziemy obserwować relacje z obozu, kolejne doniesienia o ewentualnie jeszcze jakichś wzmocnieniach, no i następne sparingi. Do pierwszego meczu pozostaje już niespełna miesiąc. Zleci. A 9 i 16 lipca zasiądziemy – kto wie może przed streamami – i będziemy z wypiekami na twarzy obserwować poczynania Słowaków z Chorwatami. I patrzeć na tych, którzy są… słabsi.
PS Myśleliście, że o czymś zapomniałem? Nie ma tak dobrze. Leo Messi to absolutny Bóg Futbolu. Wspomniany na początku felietonu panteon gwiazd to jedno. Ale osobny jest Leo. Przyjechać na Mundial, mając już na koncie tytuł Mistrza Świata i w wieku 39 lat strzelić pięć bramek w dwóch meczach? Do tego są to wszystkie bramki zespołu. To się wymyka ze wszystkiego. Leo naprawdę przekracza coraz to kolejne limity i zdrowy rozsądek. Teraz to można zastanawiać się, czy nie pobije niemożliwego do pobicia rekordu, czyli 13 bramek Just’a Fontaine’a w jednym turnieju. Droga do tego daleka, ale zrobił taki początek, że w ogóle można to rozpatrywać. Także do boju Leo. Vamos!


richard
16 kwietnia 2016 at 18:38
Zaczyna sie. Wyjebac te beztalencia i szukac konkretnych graczy
Ptd.gns
16 kwietnia 2016 at 19:00
Czas leci, lata leca, a grajki dajel z GieKSy robią marazm i pośmiewisko 🙁
Kamil
16 kwietnia 2016 at 19:21
Ciekawi mnie czy GieKSa jeszcze zagości kiedyś na salonach. Z roku na rok to samo ;/
richard
16 kwietnia 2016 at 19:46
Duzo jakości Brzeczek
richard
16 kwietnia 2016 at 19:51
brzeczek dymisja
kibic
16 kwietnia 2016 at 20:04
sory ale dymisja trenera nic nie da,do dymisji musial podac sie caly zarzad,lecz tego nie zrobi im taki uklad gry w 1 lidze pasuje,wszystko zle funkconuje w naszym klubie jedynie co jest ok i im pasuje to kasa z miasta,a ich bledow pracy mozna wyliczac dziesiatkami tylko nie wiem czy to sa bledy a raczej celowe dzialania lub brak kompetencji na prowadzenie klubu i wywalczenia awansu przy Cyganie nie awansujemy nigdy a klub sportowo i wizerunkowo upada coraz nizej tragedia i agonia w 1 lidze
n.k.w.d.
16 kwietnia 2016 at 20:06
czekam teraz na derby ! tylko znowu tego nie przegrajcie !
lukasz
16 kwietnia 2016 at 20:17
KIBIC juz tak nie pird.l marketingowo i wizerunkowo nie bylo tak dobrze od wielu lat? moze nie pamietasz afery korupcyjnej degradacji i problemow z Krole miedzy innymi? Sportowo jest miernota i to jest najgorsze, do reszty – skonczcie pierdolic o dymisji !!! dajcie Brzeczkowi porobic tu troche, moze w koncu nadejdzie chwila na porzadne ruchy kadrowe i zaskoczy … ale nowy trener nic tu nie da znow bedzie nowa koncepcja itd itp … po huj ?? Skoro poraz n-ty jest tak samo to moze dajmy popracowac tym co sa i badzmy cierpliwi – ten sezon to kupa wielka jest, ale za pare miesiecy jest nastepny i wtedy przynajmniej wg zarzadu awans byc musi. Wtedy bedziemy rozliczac ….
jedrek
16 kwietnia 2016 at 20:20
Dziwi mnie, że z takim budżetem nie potraficie skompletować paki, tylko co roku się ośmieszacie. Coś w tym klubie nie gra
Tomek
16 kwietnia 2016 at 20:38
za dwa ostatnie mecze cała drużyna do wyjebania! co mecz to ten sam bajzel, beztalencia i wieszaki! GieKSa to MY!
pawelas197
16 kwietnia 2016 at 20:43
GRATKI KOPACZE))DALEJ QURWA CHCECIE NA TO PATRZEC??
pawelas197
16 kwietnia 2016 at 20:49
gieksa to my masz racja ale tego nie widac w kregu kibicow za dawnych czasow juz by mieli wj…ne
Marcin
16 kwietnia 2016 at 20:55
Trener pora kolejny to napiszę ,że jak taktyka która Pan stosuję sie nie sprawdza to może by pomyśleć nad zmianą z dwoma napastnikami bo sam Goncerz jest osaczony i nie ma szans. Nasza Reprezentacja miała ten sam problem i zmiana na dwóch z przodu co widać pomogła!!!! No chyba raczej nie ma Pan wyjścia.
kibic
16 kwietnia 2016 at 21:11
do Lukasz ja nie czepiam sie trenera a zarzadu i prezesa,i nie mow mi ze jest dobrze bo wizerunkowo jest zle a chodzi mi o wizerunek klubu na dzielnicach jest coraz gozej mlodzi niechca chodzic na mecze i ogladac jakies wiochy bo to jest juz powoli nudne sportowo Cygan z roku na rok oslabia klub i tego sie nie da ukryc,od samego poczatku przygotowan do sezonu jest zle,brak mocnych sparing partnerow jedynie gornik reszta to juz slabe druzyny,brak trafionych transferow i to kolejny rok ktos w tym klubie popelnia te same bledy i nic sie nie zmienia,brak wprowadzania swoich wychowankow ale temu sie nie dziwie bo druzyna rezerw tez jest slaba i tego tez nie da sie ukryc a na koniec z czescia tych graczy z podstawowej jedenastki nic nie osiagniemy jedynie gruntowne przebudowanie druzyny i wzmocnienia moga dac efekty jesli tego sie nie zrobi to mozemy sie tu ublizac a i tak kolejne lata spedzimy w 1 lidze a to jest agonia bo tak slabej 1 ligi dawno nie bylo a my i tak stoimy w miejscu i nie widac zadnych popraw a to wina Cygana
BOLO
16 kwietnia 2016 at 22:09
WSZYTKO CO JEST ROBIONE W GIEKSIE TO TRAGEDIA OD GRUP MŁODZIEŻOWYCH PO 1 DRURZYNIE KASA Z MIASTA LECI I WSZYSCY SĄ SZCZĘŚLIWI.
TEGO NIEMOŻNA TOLEROWAĆ,TO JEST TRAGEDIA.KTO ICH ROZLICZA Z TEGO CO ROBIĄ,KTO KURWA JA SIĘ PYTAM
Bartolo
17 kwietnia 2016 at 00:11
@Kibic,zgadzam się z Tobą w 100%.Bez sensu jest czepiać się trenerów,piłkarzy-oni są po prostu bardzo słabi i już lepsi nię będą.Po co się nad nimi pastwić.Prawdziwym wrzodem Naszego Klubu są ludzię z UM i ich kukiełki w zarządzie GKS.Wszystko ,co mamy teraz to nie wynik nieudolności,niegospodarności.To są CELOWE DZIAŁANIA mające sprawić by NASZ KLUB był w tym miejscu,w którym jest teraz.Drugi budżet w lidze,drugi budżet w lidze…
mariusz
17 kwietnia 2016 at 10:07
po przeczytaniu dzisiejszych artykułów prasowych Brzeczek wypierdalaj i wez ze soba tych piłkarzyków bo wy wszyscy niszczycie tylko GIEKSE.Czy w koncu są jacys ludzie ktorzy wezmą na siebie odpowiedzialnosć i zrobią tam porządek.Myśle ze to już wystarczy ,WASZ CZAS PRZY BUKOWEJ JUŻ SIĘ SKOŃCZYŁ WYPIERDALAĆ
Bolesław
17 kwietnia 2016 at 15:55
Trener dobry tylko Ci piłkarze.Zastanawia mnie po co ściągnięto Kochańskiego,Szymańskiego -młodych ciekawych zawodników. T. Zachorski dramat transferowy.Brak podejmowania odważnych decyzji przy sytuacjach dogodnych do strzału z dystansu. Z Rozwojem max. remis ,może się uda ograć Bytovie, która wczoraj wygrała z Zawiszą
Pzdr