Siatkówka
Jesteśmy w pierwszej czwórce sezonu!
Postawienie kropki nad „i” udało się GKS-owi perfekcyjnie. Spotkanie w hali Kolejarza rozpoczęło się od prowadzenia 6:0 przy bardzo dobrej zagrywce Tomasza Kalembki. Tak szybko osiągnięta przewaga pozwoliła na kontrolowanie przebiegu tego seta do końca. Drugi set był wyrównany tylko w początkowej fazie, przed drugą przerwą techniczną po bardzo dobrej zagrywce Michała Błońskiego, GieKSa osiągnęła kilku punktową przewagę i również spokojnie dowiozła ją do końca tej partii. Trzeci set to kalka dwóch poprzednich, po w miarę wyrównanym początku, nasi siatkarze znów odskoczyli na bezpieczną przewagę i tylko rozluźnieniu gospodarzy przy piłce meczowej, goście zawdzięczają przekroczenie bariery dwudziestu punktów. W końcu tę przysłowiową kropkę postawił udanym atakiem, nasz najlepszy zawodnik, Jan Król.
I tak oto w godzinkę z prysznicem, GKS odniósł drugie zwycięstwo w starciu z KPS-em i tym samym awansował do półfinału rozgrywek pierwszoligowych. Spotkanie mimo dużego ciężaru gatunkowego, nie miało w sobie jakiegoś napięcia, jakiejś nutki niepewności, raczej oglądaliśmy spokojną i rozważną grę naszej drużyny, która bez przeszkód kroczyła do tego zwycięstwa. Siedlczanie nie stawili żadnego oporu, zagrali bez wiary we własne umiejętności, bez wiary w możliwość odwrócenia losów tej konfrontacji. Katowiczanie byli lepsi w każdym elemencie siatkarskiego rzemiosła, a to że pozwolili gościom na zdobycie zaledwie 48 punktów, jest najlepszym komentarzem do tego spotkania.
I runda play-off to był kluczowy moment sezonu, w związku z wypełnieniem licencyjnego wymogu sportowego na grę w PlusLidze. Wygrana w tej fazie pozwoliła go spełnić i trudno się dziwić ogromnej radości całej naszej drużyny oraz kibiców zgromadzonych w hali, po ostatniej akcji meczu. Na taką pełną radość przyjdzie jeszcze czas po sezonie, bo przecież plan minimum został wykonany, ale wszyscy liczą na spełnienie planu maksimum w postaci zdobycia mistrzostwa I ligi. A na razie pogratulujmy całej drużynie GKS-u osiągnięcia tego sukcesu i cieszmy się razem z nimi oraz dalej wspierajmy naszych siatkarzy w kolejnych spotkaniach, a najbliższe już w kolejny weekend w Katowicach.
Naszego przeciwnika w półfinale być może poznamy w niedzielę gdzie Espadon Szczecin będzie chciał wygrać po raz drugi z Krispolem Września. Rywalizacja w tej parze będzie miała też dodatkowy ciężar, ponieważ czy z jedną czy z drugą drużyną, nasza GieKSa rywalizuje na polu aplikacyjnym i wyższa lokata na koniec sezonu również może mieć znaczenie przy przydzielaniu miejsca w PlusLidze.
Drugim półfinalistą została już też drużyna SMS PZPS Spała, która znów pokonała Wartę Zawiercie, odwracając wynik w tym spotkaniu od stanu 0:2 do zwycięstwa w tie-breaku na przewagi. Przeciwników uczniów jeszcze nie znamy, ponieważ Ślepsk Suwałki pokonał w trzech setach drużynę z Krakowa, mając kłopoty tylko w pierwszej partii i tym samym wyrównał stan rywalizacji, pozostawiając rozstrzygnięcie w tej parze do niedzieli.
Wyniki I rundy play-off – ćwierćfinał – do dwóch wygranych spotkań – drugie spotkanie – (w nawiasie stan rywalizacji w poszczególnych parach)
9 kwietnia – sobota
SMS PZPS Spała – Aluron Virtu Warta Zawiercie 3:2 (18:25, 20:25, 25:10, 25:18, 17:15) – (2:0)
Ślepsk Suwałki – AGH Kraków 3:0 (28:26, 25:19, 25:17) – (1:1)
Program I rundy play-off – ćwierćfinał – do dwóch wygranych spotkań
10 kwietnia – niedziela
Ślepsk Suwałki – AGH Kraków (1:1) godz. 14.00
Espadon Szczecin – Krispol Września (1:0) godz. 17.00
GKS Katowice – KPS Siedlce 3:0 (25:15, 25:12, 25:21) – (2:0)
GKS: Fijałek (1), Błoński (11), Kalembka (9), Król (14), Sobański (9), Pietraszko (7), Mariański (libero) oraz Butryn (2), Jurkojć, Przystał. Trener: Grzegorz Słaby.
MVP meczu: Bartosz MARIAŃSKI
Galeria Piłka nożna
My im nie dali wygrać
Ostatni mecz w tym sezonie na Nowej Bukowej GieKSa zremisowała z Jagiellonią Białystok 2:2. Zapraszamy do fotorelacji z Areny Katowice.
Piłka nożna
LIVE: Remis cenniejszy niż złoto
17.05.2026 Katowice
GKS Katowice – Jagiellonia Białystok 2:2
Bramki: Nowak (3), Galan (78) – Vital (31), Pululu (56-k)
GKS: Strączek – Wasielewski, Czerwiński, Jędrych, Olsen (90. Klemenz), Galan (90. Jirka) – Kowalczyk, Milewski (65. Rasak), Nowak, Marković (65. Wędrychowski) – Zrel’ák (65. Szkurin).
Jagiellonia: Abramowicz – Wojtuszek, Vital, Kobayashi, Montoia, Pozo (76. Jóźwiak), Kozłowski (90. Nahuel), Lozano (63. Mazurek), Imaz, Szmyt, Pululu (63. Bazdar).
Ż.kartki: Wasielewski, Jędrych, Galan, Olsen
Cz.kartki:
Sędzia: Paweł Raczkowski (Warszawa)
Widzów: 14651
Piłka nożna Wywiady
Nowak: Nie będziemy się cieszyć ani płakać
Po remisie z Jagiellonią w strefie mieszanej porozmawialiśmy z Bartoszem Nowakiem, strzelcem pierwszej bramki dla GieKSy.
Remis, który nie usatysfakcjonuje żadnej drużyny, czy właśnie punkt, który na koniec może przynieść oczekiwaną radość?
Bartosz Nowak: Ja już nie wiem. Graliśmy tak, jakbyśmy chcieli to wygrać do końca, tak samo, jak Jaga. Mecz był mocno bliski. Były wślizgi, bramki, ładne akcje, kiksy, więc myślę, że to fajny mecz dla kibica. Może nie do oglądania przez tę aurę, ale zagorzały fan potrafi taki mecz docenić. Ostatni mecz przed nami, gramy w nim jak zawsze o zwycięstwo. Tylko ono może nam dać spełnić te marzenia, o których przed sezonem jeszcze nie myśleliśmy. Fajnie, gramy dalej.
Można było paść z sił, mecz się rozgrywał od pola karnego do pola karnego. Dla kibica na pewno ciekawe, a dla piłkarza?
Jakbyśmy mieli pograć jeszcze 10 minut, to też byśmy dali radę. W takim momencie sezonu, gdzie już grasz o realne cele… Tak przed sezonem, w pierwszej rundzie, gdy każdy pyta „O co gracie?” to tak naprawdę nikt nie wie, bo sezon jest szalony, nigdy nie wiesz, jak to będzie wyglądało. Trzeba się skupiać na tym najbliższym meczu, a teraz ten mecz jest ostatni, najważniejszy, on daje realne miejsce na koniec sezonu.
Myślałeś zimą, że ostatni mecz może być tak istotny dla GKS-u Katowice?
Wiedzieliśmy, że na pewno będzie istotny, widząc, co się dzieje w tej tabeli. Każdy mecz daje wahania pozycji. Cieszy to, że w tym roku utrzymujemy stabilną formę, stabilnie gramy. Wiadomo, czasem są mecze bardzo dobre, czasem takie okej, ale dążymy do gry po swojemu i nie mamy się co bać żadnego przeciwnika. Jasne, trzeba podchodzić z szacunkiem, że przyjeżdża do nas jedna z najmocniejszych drużyn, najlepiej grających w piłkę, ale nie pękliśmy. To jest budujące, nie mamy co chować głowy w piasek. Nie będziemy się cieszyć z tego remisu, ale nie mamy zamiaru też płakać, bo szanujemy rywala.
Z perspektywy trybun ta sytuacja z rzutem karnym była taką jedną z kilkudziesięciu w trakcie spotkania.
Ja nie wiem, już od dłuższego czasu nie chcę się na ten temat wypowiadać, bo nie wiem, kiedy jest faul, kiedy jest ręka. Wydawało mi się, że trafiłem najpierw piłkę, potem gdzieś był kontakt. Sędzia główny i VAR to widzieli, ja jeszcze nie widziałem powtórki. Sędzia podyktował rzut karny i szkoda, bo brakło nam tej jednej bramki.
Bartosz Nowak przypomniał się dzisiaj w kontekście reprezentacji.
Nie, jesteśmy przed urlopami, jeszcze czeka nas ostatni mecz. Nawet nie wiem, kiedy gra reprezentacja. Wszystkie ręce na pokład na najważniejszy mecz tego sezonu.
Dzisiaj pole gry bardziej przypominało lodowisko niż piłkarską murawę, przeszkadzało ci to?
E, dobre boisko było. Szybko piłka latała, szybki mecz był. Jasne, że jak biegniesz szybko, to murawa jest nawilżona i łatwo się poślizgnąć. W takich warunkach moglibyśmy zawsze grać, bo mecz jest szybki.


psz
10 kwietnia 2016 at 14:49
Kogo obchodzi jakaś siatkówka? GieKSa to fusbal i hokej.
wnc
10 kwietnia 2016 at 17:43
Nas obchodzi kibiców GieKSy !GKS to klub wielosekcyjny nie tylko hokej i fusbal !
BOLO
10 kwietnia 2016 at 18:52
Nawet jak by była sekcja karciana to zawsze nasza Gieksa.
dar26ber
11 kwietnia 2016 at 00:57
psz słabo znasz GieKSę skoro zapominasz np. o najsilniejszej sekcji NA ŚWIECIE jaką byli zapaśnicy.Każdy kto ma na koszulce herb GieKSy powinien być przez nas wspierany!!!
jaca
11 kwietnia 2016 at 08:45
Kiedy możemy się spodziewac decyzji kto zagra w PlusLidze ?
Jack
11 kwietnia 2016 at 16:29
@jaca – punkt regulaminu stanowi tak:
Wniosek klubu o przyjęcie do Ligi rozpatruje Zarząd PLPS. Rozpatrzenie wniosku przez Zarząd powinno nastąpić w terminie do dnia 15 maja. Następnie, Zarząd przedstawi Radzie Nadzorczej PLPS wnioski pozytywnie zaopiniowane. Ostateczną decyzję w sprawie dopuszczenia do rozgrywek Ligi nowego klubu podejmuje w formie uchwały Rada Nadzorcza PLPS nie później niż do dnia 30 czerwca.
psz
12 kwietnia 2016 at 08:18
Tylko że miasto chce silnej siatkówki w Spodku, ale już nie chce silnej GieKSy na nowym stadionie, bo nie chce nowego stadionu.
jaca
12 kwietnia 2016 at 08:46
@Jack
wiadomo w jakiej hali będą grali siatkarze (po ewentualnym awansie)?
Jack
13 kwietnia 2016 at 17:29
@jaca – w aplikacji zgłoszono oczywiście Spodek, bo to jedyna hala w Katowicach spełniająca wymogi, rezerwową jest ta w Szopienicach, która po pewnych modyfikacjach może te warunki spełnić.
@psz – powiem wprost kolego, głupoty piszesz. Problemy z budową nowego stadionu nie są od dziś, nie są od wczoraj, ani od miesiąca, ta sprawa ciągnie się już dobrych kilka, jak nie kilkanaście lat. I obarczanie winą sekcji siatkarskiej za brak nowego stadionu, jest chore i niedorzeczne.
tak jak napisali tu @wnc @dar26ber i @BOLO GKS by kiedyś klubem wielosekcyjnym i miał najlepszą sekcję zapaśniczą w Polsce, co wcale nie przeszkadzało w osiąganiu sukcesów przez piłkarzy! Opinie niektórych osób że siatkarze chcą coś zabrać piłkarzom, są totalną bzdurą, nie mającą nic wspólnego z rzeczywistością.