Piłka nożna
Już troszkę mniej zimno
Ostatnia kolejka Ekstraklasy była bliska pobicia historycznych rekordów niskich temperatur na stadionach. Na szczęście w nadchodzącym tygodniu rozgrywkowym sytuacja wydaje się minimalnie bardziej pod kontrolą, chociaż prognozy nad morzem, gdzie wszystkie drużyny znad Bałtyku będą w tej kolejce gospodarzami swoich spotkań oraz w Białymstoku przewidują mocno ujemne temperatury. Miejmy jednak nadzieję, że wszystkie mecze 20. kolejki Ekstraklasy odbędą się bez większych niespodzianek. Przyjrzyjmy się, co nas czeka w tych pojedynkach.
Jacek Zieliński ciągle narzeka, że Korona nie ma prawa być wysoko w tabeli, a Korona ciągle trzyma się w górnej połowie stawki. Ściągnięcie Mariusza Stępińskiego i jego przywitanie z ligą pokazują jednak, że reprezentanci świętokrzyskiego mogą się liczyć w walce o coś więcej. W Kielcach wygrać pierwsze spotkanie w tym roku spróbują piłkarze Zagłębia Lubin. Kibice Miedziowych, mimo świetnego (jak na warunki klubu) miejsca w tabeli, po porażce z GieKSą wydawali się mocno poddenerwowani na swoich piłkarzy. Dodatkowo klub z Lubina stracił Kajetana Szmyta, czym osłabił swój już niezbyt imponujący ofensywny potencjał. Piątkowym wieczorem zmierzą się ze sobą Lechia Gdańsk i Cracovia. Nadmorskie bryzy mogą dać się we znaki, temperatura będzie oscylowała w okolicach zera stopni. Przypomnijmy, że Lechia nie powinna znajdować się w Ekstraklasie.
Kolejne starcie w Trójmieście to będzie kolejna próba wygranej w lidze przez Legię Warszawa. Arka nie miała okazji rozegrać ostatniego meczu w Radomiu, co skrzętnie wykorzystała na social mediach, za to Legia wolałaby nie rozgrywać ostatniego starcia z Koroną. Jagiellonia Białystok zaczęła wydawać pieniądze z transferu Pietuszewskiego i sprowadziła, wcześniej już wspominanego, Kajetana Szmyta z Lubina. Nowy nabytek będzie miał okazję zadebiutować już w sobotę z Motorem Lublin. Zbigniew Jakubas ciągle nie ma ochoty wydawać pienięadzy na transfery i w pierwszym meczu roku wyszło mu to na dobre, gdyż miejscowi odprawili z kwitkiem Pogoń Szczecin. Ćwierćfinaliści Pucharu Polski zmierzą się ze sobą sobotnim wieczorem, na cztery tygodnie przed ich starciem w pucharach. Oba zespoły w 2026 Anno Domini miały okazję zmierzyć się z Piastem i uzyskały dwa odmienne rezultaty. Górnik wygrał derby u siebie, natomiast Lechici musieli uznać wyższość zespołu Daniela Myśliwca w Gliwicach. Dodatkowo Lech nie zdobył punktów także w starciu z Lechią Gdańsk pod koniec stycznia.
Niedziela rozpocznie się także na północy. Do Szczecina wyruszą piłkarze Termaliki Nieciecza, walczącej o przeskoczenie Legii i zrzucenie jej na ostatnie miejsce w tabeli. Pogoń jeszcze nie spożytkowała pieniędzy z wytransferowania Adriana Przyborka do Lazio. Raków Częstochowa podejmie Radomiaka Radom. Na tym etapie sezonu potencjalna wygrana Radomiaka wywinduje ich w tabeli ponad Medaliki. Zespół z miasta Jasnej Góry ciągle oswaja się z nowym trenerem, a pod koniec zeszłego roku Radomiak złapał wiatr w żagle. W zeszłym tygodniu Radomiak jednak nie rozegrał swojego starcia ze względu na przerwę w dostawie prądu. W Katowicach na koniec niedzieli rozegrany zostanie kolejny hit, będący kolejnym przedsmakiem ćwierćfinału Pucharu Polski. Widzew Łódź spróbuje udowodnić, że wydane paręnaście milionów euro w minionym okienku ma jakiekolwiek przełożenie na poziom gry, na razie ta sztuka nie udała się przeciwko Jadze. Natomiast my, po pewnej wygranej w Lubinie, wypożyczyliśmy także Macieja Rosołka do Pogoni Siedlce.
Jeśli ma istnieć mecz będący definicją remisu, to będzie to starcie Piasta Gliwice z Wisłą Płock. Jeśli Nafciarze chcą pozostać na szczycie tabeli, to już nie mogą remisować na potęgę, bo już dwie drużyny mają opcję wskoczenia na ich miejsce w trakcie tej kolejki. Piast ciągle skutecznie ucieka od strefy spadkowej i na swoim stadionie na pewno chciałby podtrzymać ten trend.
Piątek (6 lutego):
Korona Kielce (7.) – (6.) Zagłębie Lubin | 18:oo (Canal+ Sport 3, Canal+ Sport 5)
Lechia Gdańsk (11.) – (4.) Cracovia | 20:30 (Canal+ Sport 3, Canal+ Sport, Canal+ 4K)
Sobota (7 lutego):
Arka Gdynia (15.) – (17.) Legia Warszawa | 14:45 (Canal+ Sport 3)
Jagiellonia Białystok (3.) – (10.) Motor Lublin | 17:30 (Canal+ Sport 3)
Górnik Zabrze (2.) – (9.) Lech Poznań | 20:15 (Canal+ Sport 3, Canal+ 4K)
Niedziela (8 lutego):
Pogoń Szczecin (14.) – (18.) Bruk-Bet Termalica Nieciecza | 12:15 (Canal+ Sport 3, Canal+ 360)
Raków Częstochowa (5.) – (8.) Radomiak Radom | 14:45 (Canal+ Sport 3)
GKS Katowice (13.) – (16.) Widzew Łódź | 17:30 (Canal+ Sport 3, Canal+ 4K, Canal+ Premium, TVP Sport)
Poniedziałek (9 lutego):
Piast Gliwice (12.) – (1.) Wisła Płock | 19:00 (Canal+ Sport 3, Canal+ Sport 5)
Hokej
Kompromitacja w Sosnowcu
W ramach zaległego meczu z 35. kolejki Tauron Hokej Ligi zmierzyliśmy się na wyjeździe z drużyną ECB Zagłębie Sosnowiec. Tak jak w piątkowym meczu również i dziś musieliśmy przełknąć gorycz porażki.
Początek należał do gospdarzy, którzy w pierwszych minutach sprawdzili dyspozycję Kielera. Nasz bramkarz skapitulował w 4. minucie po strzale z bliskiej odległości Chmielewskiego. Kolejne minuty nie przyniosły wiele emocji. W połowie tercji precyzyjnym uderzeniem pod poprzeczkę do wyrównania doprowadził Monto. Tuż po wznowieniu gry po przerwie reklamowej wyszliśmy z dwójkową akcją Bepierszcz-Pasiut, jednak strzał naszego kapitana bez problemu obronił Halonen. Sosnowiczanie spokojnie czekali na swoje okazje i dwie z nich zamienili na kolejne trafienia. Najpierw strzałem w okienko gola zdobył Alanen, a niespełna trzy minuty później Sozanski ze stoickim spokojem „położył” Kielera i z bliskiej odległości umieścił krążek w bramce.
W drugiej tercji obie drużyny grały kilkukrotnie w liczebnych przewagach, których nie potrafiły zamienić na gola. W 22. minucie Fraszko strzelił nad poprzeczką. Po drugiej stronie aktywny był Jokinen, ale jego uderzenia obronił Kieler. W 32. minucie strzał Dupuya z bliskiej odległości obronił Halonen. Pod koniec tercji mocniej zaatakowali Katowiczanie, którzy mimo gry w pełnych składach, zamnknęli miejscowych we własnej tercji. Niestety nie udało nam się tej przewagi zamienić na gola, a co więcej na 44 sekundy przed syreną kończącą drugą tercję Sosnowiczanie wyprowadzili kontrę 2 na 1, którą na gola zamienił Chmielewski.
W trzeciej tercji niewiele się działo w tym spotkaniu. W 46. minucie grający w osłabieniu gospodarze zdobyli szóstą bramkę, a jej autorem był Hamalainen, który wykorzystał sytuację sam na sam z Kielerem. Cztery minuty później drugą bramkę dla GieKSy zdobył Monto. W 58. minucie meczu Biłas w sytuacji sam na sam pokonał naszego bramkarza i tym samym ustalił wynik meczu.
ECB Zagłębie Sosnowiec – GKS Katowice 6:2 (3:1, 1:0, 2:1)
1:0 Aron Chmielewski (Miike Roine) 6:27
1:1 Joona Monta (Bartosz Fraszko, Travis Verveda) 10:01, 5/4
2:1 Jere-Matias Alanen (Joni Piiponen) 13:59
3:1 Matthew Sozanski (Vaino Sirkia, Sebastian Brynkus) 16:52
4:1 Aron Chmielewski (Adrian Gromadzki, Matthew Sozanski) 39:16
5:1 Aleksi Hamalainen (Vaino Sirkia) 45:09
5:2 Joona Monto 49:16
6:2 Karol Biłas (Eric Kaczyński, Adrian Gromadzki) 57:02
ECB Zagłębie Sosnowiec: Halonen (Miarka) – Sozanski, Ciura, Jokinen, Hamalainen, Piiponen – Naróg, Wanacki, Chmielewski, Roine, Gromadzki – Biłas, Bjorkung, Sirkia, Alanen, Brynkus – Krawczyk, Kotlorz, Bernacki, Kaczyński, Sołtys.
GKS Katowice: Kieler (Eliasson) – Runesson, Lundegard, Bepierszcz, Pasiut, Fraszko – Varttinen, Verveda, Dupuy, Anderson, Wronka – Chodor, Hoffman, McNulty, Monto, Hofman Jonasz – Maciaś, Hornik, Michalski, Dawid, Koivusaari.
Piłka nożna
Mecz z Jagiellonią znów odwołany
Mecz Jagiellonia Białystok – GKS Katowice, który miał się odbyć w środę 4 lutego o 20:30 został odwołany na wniosek obu zainteresowanych klubów.
Pierwotnie spotkanie miało się odbyć w niedzielę 23 listopada, ale wówczas zostało odwołane ze względu na zalegającą na boisku warstwę świeżo napadanego śniegu.
„W Białymstoku panują i przez kilka najbliższych dni prognozowane są silne mrozy, sięgające w poniedziałek i wtorek nawet –25°C, a dodatkowo w dniu meczu możliwe są opady śniegu. To najgorsze przewidywane warunki, jeszcze bardziej niekorzystne niż panujące w weekend. Obecnie na terenie województwa podlaskiego obowiązuje ostrzeżenie drugiego stopnia IMiGW w związku z silnymi mrozami. Niestety, zapowiada się, w najbliższą środę warunki na Podlasiu będą nadal bardzo złe. Ponieważ GKS Katowice już raz nie ze swojej winy nie mógł rozegrać spotkania w terminie, a Jagiellonia Białystok potwierdziła, iż przychyli się do wniosku GKS, Departament Logistyki Rozgrywek, mając na uwadze zgodne stanowisko klubów, wyznaczy nowy termin zawodów. Mecz będzie rozegrany w pierwszym możliwym terminie, a jego data zależy od wyników obydwu klubów w rozgrywkach Ligi Konferencji UEFA i Pucharu Polski” – powiedział na łamach strony ekstraklasa.org Marcin Stefański, dyrektor operacyjny Ekstraklasy SA.
Nowy termin przekładanego już dwa razy meczu poznamy wkrótce.
Piłka nożna
Z Widzewem we wtorek
Po przerwie zimowej wznowione zostaną rozgrywki Pucharu Polski. GieKSa otworzy rundę ćwierćfinałową meczem przy Nowej Bukowej we wtorek 3 marca o godzinie 20:45.
Nasza poprzednia potyczka z Widzewem zakończyła się wyjazdową porażką 0:3.
STS Puchar Polski – 1/4 finału
wtorek, 3 marca 2026
20:45 GKS Katowice – Widzew Łódź
środa, 4 marca 2026
17:30 Zawisza Bydgoszcz – Chojniczanka Chojnice
20:30 Lech Poznań – Górnik Zabrze
czwartek, 5 marca 2026
13:30 Avia Świdnik – Raków Częstochowa
Przypominamy, że za tydzień, 8 lutego o godzinie 17:30 również rozegrany zostanie domowy mecz z Widzewem w ramach rozgrywek Ekstraklasy.


Najnowsze komentarze