Dołącz do nas

Kibice SK 1964

Najazd na Legnicę

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Początkowo dostaliśmy 500 biletów, ale po naszych negocjacjach z klubem z Legnicy, w czwartek zapadła decyzja że może nas przyjechać więcej. Ostatecznie zameldowaliśmy się w 674 osób z czego 669 na sektorze gości. W tej liczbie było ponad czterdziestu fanów Górnika Zabrze, 15 JKS Jarosław i 7 Banika Ostrava.

Na początku meczu zaprezentowaliśmy oprawę, której motywem przewodnim było hasło Szaleńcy z Bukowej.

dsc_2527

Na sektorze zawisły między innymi flagi SK 1964, GieKSa On Tour, Ultras GieKSa, Banik Ostrava, Górnik Zabrze. Mimo fatalnej gry i wyniku prowadziliśmy bardzo dobry doping i na pewno nie ustępowaliśmy gospodarzom. Z opinii osób oglądających spotkanie w telewizji byliśmy głośniejsi ;] Po meczu piłkarze, którzy podeszli pod nasz sektor, przez kilka minut dostawali pociski za swoją postawę na wiosnę.

Droga spokojna – jedynie co to zepsuł się jeden z autokarów w drodze do Legnicy.

Galeria -> http://www.gieksa.pl/galeria-zdjec-z-meczu-z-miedzia/

Film z oprawą -> http://www.gieksa.pl/oprawa-z-meczu-z-miedzia/

Film z dopingiem -> http://www.gieksa.pl/doping-gieksiarzy-w-meczu-z-miedzia/

4 komentarze
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, jednakże zastrzega sobie prawo do ich cenzurowania lub usuwania.

4 komentarze

  1. Avatar photo

    Rozella

    4 sierpnia 2014 at 20:16

    Keep this going please, great job!

    Feel frere to surf to mmy page – Learn more on the Chinese Wikipedia

  2. Avatar photo

    Rosalind

    12 sierpnia 2014 at 12:18

    My brother recommended I might like this blog. He was totally right.
    This post actually made my day. You can not imagine just how much time I had spent for this information! Thanks!

    Feel free to visit my homepage – publication manual of the american psychological association 6th edition

  3. Avatar photo

    Winona

    21 września 2014 at 02:03

    Today, I went to the beach front wth my children. I
    found a sea shekl and gave it to my 4 year old daughter
    and said „You can hear the ocean if you put this to your ear.” Shhe put
    the shell tto her ear and screamed. There was a hermit crab
    inside and it pinched her ear. She never wants to go back!
    LoL I know this is completely off topic but I had to tell someone!

    My web blog – losing weight by walking

  4. Avatar photo

    Fabian

    12 października 2014 at 22:02

    Nice blog! Is your theme custom made or did
    yoou download it fdom somewhere? A design like youurs with a few simple tweeks would really make my
    blog jump out. Please let me know whhere you got your theme.
    Cheers

    Feel free to visit mmy web site – weight loss diet plans for women

Odpowiedz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Galeria Piłka nożna

My im nie dali wygrać

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Ostatni mecz w tym sezonie na Nowej Bukowej GieKSa zremisowała z Jagiellonią Białystok 2:2. Zapraszamy do fotorelacji z Areny Katowice.

Kontynuuj czytanie

Piłka nożna

LIVE: Remis cenniejszy niż złoto

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

17.05.2026 Katowice
GKS Katowice – Jagiellonia Białystok 2:2
Bramki: Nowak (3), Galan (78) – Vital (31), Pululu (56-k)
GKS: Strączek – Wasielewski, Czerwiński, Jędrych, Olsen (90. Klemenz), Galan (90. Jirka) – Kowalczyk, Milewski (65. Rasak), Nowak, Marković (65. Wędrychowski) – Zrel’ák (65. Szkurin).
Jagiellonia: Abramowicz – Wojtuszek, Vital, Kobayashi, Montoia, Pozo (76. Jóźwiak), Kozłowski (90. Nahuel), Lozano (63. Mazurek), Imaz, Szmyt, Pululu (63. Bazdar).
Ż.kartki: Wasielewski, Jędrych, Galan, Olsen
Cz.kartki: 
Sędzia: Paweł Raczkowski (Warszawa)
Widzów: 14651

Kontynuuj czytanie

Piłka nożna Wywiady

Nowak: Nie będziemy się cieszyć ani płakać

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Po remisie z Jagiellonią w strefie mieszanej porozmawialiśmy z Bartoszem Nowakiem, strzelcem pierwszej bramki dla GieKSy.

Remis, który nie usatysfakcjonuje żadnej drużyny, czy właśnie punkt, który na koniec może przynieść oczekiwaną radość?

Bartosz Nowak: Ja już nie wiem. Graliśmy tak, jakbyśmy chcieli to wygrać do końca, tak samo, jak Jaga. Mecz był mocno bliski. Były wślizgi, bramki, ładne akcje, kiksy, więc myślę, że to fajny mecz dla kibica. Może nie do oglądania przez tę aurę, ale zagorzały fan potrafi taki mecz docenić. Ostatni mecz przed nami, gramy w nim jak zawsze o zwycięstwo. Tylko ono może nam dać spełnić te marzenia, o których przed sezonem jeszcze nie myśleliśmy. Fajnie, gramy dalej.

Można było paść z sił, mecz się rozgrywał od pola karnego do pola karnego. Dla kibica na pewno ciekawe, a dla piłkarza?

Jakbyśmy mieli pograć jeszcze 10 minut, to też byśmy dali radę. W takim momencie sezonu, gdzie już grasz o realne cele… Tak przed sezonem, w pierwszej rundzie, gdy każdy pyta „O co gracie?” to tak naprawdę nikt nie wie, bo sezon jest szalony, nigdy nie wiesz, jak to będzie wyglądało. Trzeba się skupiać na tym najbliższym meczu, a teraz ten mecz jest ostatni, najważniejszy, on daje realne miejsce na koniec sezonu.

Myślałeś zimą, że ostatni mecz może być tak istotny dla GKS-u Katowice?

Wiedzieliśmy, że na pewno będzie istotny, widząc, co się dzieje w tej tabeli. Każdy mecz daje wahania pozycji. Cieszy to, że w tym roku utrzymujemy stabilną formę, stabilnie gramy. Wiadomo, czasem są mecze bardzo dobre, czasem takie okej, ale dążymy do gry po swojemu i nie mamy się co bać żadnego przeciwnika. Jasne, trzeba podchodzić z szacunkiem, że przyjeżdża do nas jedna z najmocniejszych drużyn, najlepiej grających w piłkę, ale nie pękliśmy. To jest budujące, nie mamy co chować głowy w piasek. Nie będziemy się cieszyć z tego remisu, ale nie mamy zamiaru też płakać, bo szanujemy rywala.

Z perspektywy trybun ta sytuacja z rzutem karnym była taką jedną z kilkudziesięciu w trakcie spotkania.

Ja nie wiem, już od dłuższego czasu nie chcę się na ten temat wypowiadać, bo nie wiem, kiedy jest faul, kiedy jest ręka. Wydawało mi się, że trafiłem najpierw piłkę, potem gdzieś był kontakt. Sędzia główny i VAR to widzieli, ja jeszcze nie widziałem powtórki. Sędzia podyktował rzut karny i szkoda, bo brakło nam tej jednej bramki.

Bartosz Nowak przypomniał się dzisiaj w kontekście reprezentacji.

Nie, jesteśmy przed urlopami, jeszcze czeka nas ostatni mecz. Nawet nie wiem, kiedy gra reprezentacja. Wszystkie ręce na pokład na najważniejszy mecz tego sezonu.

Dzisiaj pole gry bardziej przypominało lodowisko niż piłkarską murawę, przeszkadzało ci to?

E, dobre boisko było. Szybko piłka latała, szybki mecz był. Jasne, że jak biegniesz szybko, to murawa jest nawilżona i łatwo się poślizgnąć. W takich warunkach moglibyśmy zawsze grać, bo mecz jest szybki.

Kontynuuj czytanie

Zobacz również

Made with by Cysiu & Stęga