Hokej
Pogoń w trzeciej tercji dała jeden punkt
Na ostatni mecz przed Świętami Bożego Narodzenia i nadchodzącym Pucharem Polski hokeiści GKS-u Katowice pojechali do Torunia. Mecz z miejscową KH Energą rozpoczął się o 17:00.
Torunianie na te spotkanie zaplanowali akcje Teddy Bear Toss i pluszowe misie wylądowały na tafli już w 4. minucie. Murray’a oszukał Bashirov. Na kolejnego gola czekaliśmy ponad 20 minut. W 25. minucie gospodarze podwyższyli prowadzenie za sprawą Vorony. Od czasu do czasu GieKSa zmuszała Svenssona do większego wysiłku, jednak zdarzało się to zdecydowanie zbyt rzadko. Gdy w 38. minucie strzał Jaworskiego Fjodorovs przekierował prosto do bramki, wydawało się, że zwycięzca tego meczu już jest znany, ale jeszcze przed końcem tercji GKS zdobył pierwszego gola za sprawą Sokay’a, który skutecznie dobił krążek podczas gry w przewadze. W trzeciej odsłonie gry wyrównanie dał nam Fraszko – trafiając w 47. i 50. minucie. Były to ostatnie trafienia w regulaminowych 60 minutach. Dogrywkę rozpoczęliśmy w osłabieniu, bo karę na 4 sekundę przed końcem trzeciej tercji złapał Norberg. Udało się jednak wybronić grę 3 na 4. Chwilę później faulowany został Patryk Wronka i sędzia podyktował rzut karny, najazd wykonał sam poszkodowany, ale nie trafił w bramkę. Jak się okazało – nie był to jedyny rzut karny w tym meczu, bowiem to właśnie seria najazdów musiała rozstrzygnąć o zwycięzcy. Na trafienia Vorony i Henrikksona odpowiedział Fraszko, później jednak skuteczny najazd wykonał jeszcze Syty, a decydujące okazało się pudło Patryka Wronki.
KH Energa Toruń – GKS Katowice 4:3k. (1:0, 2:1, 0:2, 0:0 d., 3:1 k.)
1:0 Ruslan Bashirov (Mikael Johansson, Kazuki Lawlor) 3:28
2:0 Olexei Vorona (Deniss Fjodorovs, Pauls Svars) 24:17
3:0 Deniss Fjodorovs (Adrian Jaworski, Olexei Vorona) 37:40
3:1 Ben Sokay (Santeri Koponen, Jean Dupuy) 39:30 5/4
3:2 Bartosz Fraszko 46:35
3:3 Bartosz Fraszko (Christian Mroczkowski) 49:18
4:3k. Jesper Henrikkson 65:00 – decydujący rzut karny.
KH Energa Toruń: Svensson – Henriksson, Lawlor, Denyskin, Syty, Bashirov – Svars, Zieliński, Fjodorovs, Johansson, Vorona – Thyni Johansson, Jaworski, Kogut, Arrak, Kalinkowski – Gimiński, Napiórkowski, Prokurat.
GKS Katowice: Murray – Englund, Runesson, Wronka, Smal, Fraszko – Norberg, Verveda, Dupuy, Sokay, Mroczkowski – Koponen, Varttinen, Salituro, Anderson, Kallionkieli – Maciaś, Dawid, Hofman Jo., Michalski, Hofman Ja.
Galeria Piłka nożna
My im nie dali wygrać
Ostatni mecz w tym sezonie na Nowej Bukowej GieKSa zremisowała z Jagiellonią Białystok 2:2. Zapraszamy do fotorelacji z Areny Katowice.
Piłka nożna
LIVE: Remis cenniejszy niż złoto
17.05.2026 Katowice
GKS Katowice – Jagiellonia Białystok 2:2
Bramki: Nowak (3), Galan (78) – Vital (31), Pululu (56-k)
GKS: Strączek – Wasielewski, Czerwiński, Jędrych, Olsen (90. Klemenz), Galan (90. Jirka) – Kowalczyk, Milewski (65. Rasak), Nowak, Marković (65. Wędrychowski) – Zrel’ák (65. Szkurin).
Jagiellonia: Abramowicz – Wojtuszek, Vital, Kobayashi, Montoia, Pozo (76. Jóźwiak), Kozłowski (90. Nahuel), Lozano (63. Mazurek), Imaz, Szmyt, Pululu (63. Bazdar).
Ż.kartki: Wasielewski, Jędrych, Galan, Olsen
Cz.kartki:
Sędzia: Paweł Raczkowski (Warszawa)
Widzów: 14651
Piłka nożna Wywiady
Nowak: Nie będziemy się cieszyć ani płakać
Po remisie z Jagiellonią w strefie mieszanej porozmawialiśmy z Bartoszem Nowakiem, strzelcem pierwszej bramki dla GieKSy.
Remis, który nie usatysfakcjonuje żadnej drużyny, czy właśnie punkt, który na koniec może przynieść oczekiwaną radość?
Bartosz Nowak: Ja już nie wiem. Graliśmy tak, jakbyśmy chcieli to wygrać do końca, tak samo, jak Jaga. Mecz był mocno bliski. Były wślizgi, bramki, ładne akcje, kiksy, więc myślę, że to fajny mecz dla kibica. Może nie do oglądania przez tę aurę, ale zagorzały fan potrafi taki mecz docenić. Ostatni mecz przed nami, gramy w nim jak zawsze o zwycięstwo. Tylko ono może nam dać spełnić te marzenia, o których przed sezonem jeszcze nie myśleliśmy. Fajnie, gramy dalej.
Można było paść z sił, mecz się rozgrywał od pola karnego do pola karnego. Dla kibica na pewno ciekawe, a dla piłkarza?
Jakbyśmy mieli pograć jeszcze 10 minut, to też byśmy dali radę. W takim momencie sezonu, gdzie już grasz o realne cele… Tak przed sezonem, w pierwszej rundzie, gdy każdy pyta „O co gracie?” to tak naprawdę nikt nie wie, bo sezon jest szalony, nigdy nie wiesz, jak to będzie wyglądało. Trzeba się skupiać na tym najbliższym meczu, a teraz ten mecz jest ostatni, najważniejszy, on daje realne miejsce na koniec sezonu.
Myślałeś zimą, że ostatni mecz może być tak istotny dla GKS-u Katowice?
Wiedzieliśmy, że na pewno będzie istotny, widząc, co się dzieje w tej tabeli. Każdy mecz daje wahania pozycji. Cieszy to, że w tym roku utrzymujemy stabilną formę, stabilnie gramy. Wiadomo, czasem są mecze bardzo dobre, czasem takie okej, ale dążymy do gry po swojemu i nie mamy się co bać żadnego przeciwnika. Jasne, trzeba podchodzić z szacunkiem, że przyjeżdża do nas jedna z najmocniejszych drużyn, najlepiej grających w piłkę, ale nie pękliśmy. To jest budujące, nie mamy co chować głowy w piasek. Nie będziemy się cieszyć z tego remisu, ale nie mamy zamiaru też płakać, bo szanujemy rywala.
Z perspektywy trybun ta sytuacja z rzutem karnym była taką jedną z kilkudziesięciu w trakcie spotkania.
Ja nie wiem, już od dłuższego czasu nie chcę się na ten temat wypowiadać, bo nie wiem, kiedy jest faul, kiedy jest ręka. Wydawało mi się, że trafiłem najpierw piłkę, potem gdzieś był kontakt. Sędzia główny i VAR to widzieli, ja jeszcze nie widziałem powtórki. Sędzia podyktował rzut karny i szkoda, bo brakło nam tej jednej bramki.
Bartosz Nowak przypomniał się dzisiaj w kontekście reprezentacji.
Nie, jesteśmy przed urlopami, jeszcze czeka nas ostatni mecz. Nawet nie wiem, kiedy gra reprezentacja. Wszystkie ręce na pokład na najważniejszy mecz tego sezonu.
Dzisiaj pole gry bardziej przypominało lodowisko niż piłkarską murawę, przeszkadzało ci to?
E, dobre boisko było. Szybko piłka latała, szybki mecz był. Jasne, że jak biegniesz szybko, to murawa jest nawilżona i łatwo się poślizgnąć. W takich warunkach moglibyśmy zawsze grać, bo mecz jest szybki.


Najnowsze komentarze