Hokej
Pracowity tydzień hokeistów
Po weekendzie zakończonym zdobyciem 6 punktów w dwóch meczach, aż trzy spotkania w tym tygodniu rozegrają zawodnicy TAURON KH GKS-u Katowice. We wtorek udadzą się do Opola na spotkanie z Orlikiem, w piątek zmierzą się z aktualnym mistrzem Polski Comarch Cracovii, a w niedzielę do Satelity przyjedzie niedawny zdobywca Pucharu Polski GKS Tychy.
Drużyna z Opola zajmuje 8 miejsce w tabeli z 33 punktami na koncie. W 26 spotkaniach zdobyli 77 bramek, a stracili 73. W niedzielę pokonali na własnym lodzie Polonię Bytom 5:1. Najlepiej punktującym zawodnikiem Orlika jest Milan Baranyk, który w 21 meczach zdobył 9 bramek i zanotował 13 asyst. W obu meczach między drużynami Orlika i GieKSy po 60 minutach na tablicy wyników widniał remis. Na otwarcie sezonu GKS wygrał spotkanie po rzutach karnych, w drugim starciu Opolanie zdobyli gola w dogrywce. Mecze z drużyną sponsorowaną przez PGE dobrze wspominać może Andrej Themar. Nasz słowacki napastnik w pierwszym meczu zdobył bramkę i wykorzystał decydujący rzut karny, a w rewanżu zanotował hat-tricka. Początek spotkania o 18:30.
Cracovia jest wiceliderem PHL z dwoma punktami przewagi nad GieKSą. Na swoim koncie mają 125 strzelonych bramek i 58 straconych. Krakowianie nie mogą być zadowoleni z ostatnich wyników – przegrali finał Pucharu Polski, a w lidze mają serię 3 porażek z rzędu. W niedzielę ulegli Unii Oświęcim 3:2. Ostatnie zwycięstwo Cracovia odniosła… nad GKS-em Katowice w półfinale Pucharu Polski. Na 3 punkty w lidze czekają natomiast od spotkania z Podhalem Nowy Targ. Najwięcej punktów wśród zawodników ,,Pasów” uzbierał do tej pory Petr Sinagl – zdobył on 8 bramek i zanotował 21 asyst. Poza niedawną porażką 2:6 w Pucharze Polski z Cracovią mierzyliśmy się jeszcze dwukrotnie w lidze. Pierwszy mecz wygrali Krakowianie, podobnie jak w Pucharze, 2:6, w rewanżu to nasi hokeiści byli lepsi i pokonali mistrzów Polski 3:0. Mecz rozpocznie się o 18:30.
Na koniec tygodnia zmierzymy się w Satelicie z liderem tabeli i zdobywcą Pucharu Polski 17/18 GKS-em Tychy. Tyszanie mają aż 13 punktów przewagi nad drugą Cracovią. Mają najwięcej zdobytych bramek – 126 i najmniej straconych – 51. W ostatnim spotkaniu ulegli jednak JKH GKS-owi Jastrzębie 3:2 po dogrywce. Liderem drużynowej klasyfikacji kanadyjskiej jest Michael Cichy, który ma na swoim koncie 28 punktów za 13 goli i 15 bramek. Tyszanie wygrali oba dotychczasowe mecze z GieKSą – w pierwszym zwyciężyli 2:4, w drugim 3:2 po dogrywce. Ze względu na transmisję w TVP Sport starcie rozpocznie się już o 13:15. My jednak zapraszamy nie przed telewizory, a trybuny Satelity.
09.01.2018 (wtorek) 18:30 PGE Orlik Opole – TAURON KH GKS Katowice
12.01.2018 (piątek) 18:30 Comarch Cracovia – TAURON KH GKS Katowice
14.01.2018 (niedziela) 13:15 TAURON KH GKS Katowice – GKS Tychy – transmisja w TVP Sport
Felietony Piłka nożna
Co poprawić przed Igrzyskami Śmierci?
Igrzyska Śmierci, jak określił rundę wiosenną trener Motoru Lubin, zbliżają się wielkimi krokami. Za niecałe 30 dni GieKSa będzie już po pierwszym spotkaniu ligowym i miejmy nadzieję, że będziemy do tego meczu bardzo dobrze przygotowani. Runda jesienna to jedna wielka sinusoida – od nieudanego początku, przez niezłe mecze w środku, dobrą końcówkę i słabiutkie wykończenie akcji w Częstochowie. A to wszystko przeplatane świetnymi występami w Pucharze Polski.
Liga na wiosnę nie wybaczy błędów, drużyny będą chciały unikać spadku i kto wie, czy nie będziemy świadkami jednego z najciekawszych pod względem dramaturgii sezonu w Ekstraklasie od wielu lat. W grze GieKSy było sporo do poprawy, a ja postanowiłem się pochylić nad tymi najważniejszymi i przygotowałem dla trenera Rafała Góraka małą ściągawkę.
Co do poprawy?
OBRONA – błędów w obronie Ekstraklasa nie wybacza i przekonaliśmy się o tym wiele razy w tym sezonie. GieKSa pod koniec rundy odnalazła swój rytm, a kulminacją był występ przeciwko Pogoni Szczecin. Zagraliśmy wtedy kapitalnie w defensywie i jeśli chcemy myśleć o utrzymaniu, to takie spotkania muszą nam się zdarzać częściej. Potrzeba większego zgrania, automatyzmów i przede wszystkim wyczulenia na niechlujne zagrania przy rozegraniu piłki.
GALAN – z przyjemnością się patrzy na tego zawodnika i jego panowanie z piłką. Kolejny raz Hiszpan jest w czołówce wygranych pojedynków, ale…. nie mogę znieść jednego w grze Hiszpana. Borja stanowczo za dużo aktorzy na boisku – przewracanie się, machanie do sędziego, wieczne pretensje o nieodgwizdane faule. GieKSa to zespół, który słynął z waleczności, nie ma tu miejsca na udawanie i pretensje. Życzę sobie, byś na wiosnę stał się naszym kolejnym zakapiorem, który pokaże nam trochę hiszpańskiej magii na boisku. Nie chcę aktora na boisku, ale – zachowując proporcję – katowickiego Sergio Ramosa. Trenerze – czas troszkę odmienić Borję i jego styl gry.
STAŁE FRAGMENTY GRY – ze stałymi fragmentami gry GieKSa miała problem w tym sezonie. Nieco został on przykryty przez świetne strzały z rzutów wolnych Bartosza Nowaka oraz spotkanie z Arką, w którym funkcjonowały one znakomicie. Może jeszcze rzut rożny na Motorze przy golu Zrelaka wyszedł świetnie. Problem w tym, że ogólnie brakuje nam goli ze stałych fragmentów. Czasem wydaje mi się, że nasze rzuty wolne są za bardzo przekombinowane, a czasem zbyt proste do rozczytania (cała liga już wie, że będzie wrzutka na długi słupek, wyblok jednego z obrońców i próba zgrania w pole karne przez drugiego).
Jak już mamy rzut rożny, to niewiele z niego wynikało i zamiast kombinować z wystawieniem piłki na woleje z 16 metra, przydałaby się mocna centra w pole karne – wzorem niech będzie gol Radka Dejmka ze spotkania z Resovią w Rzeszowie (2:2). Trener Górak, Adi Błąd czy Arek Jędrych na pewno będą pamiętać tego gola.
Trener Górak u redaktora Ćwiąkały przywołał świetnie rozegrany stały fragment gry ze spotkania z Błękitnymi w II lidze. Wszystko tam super zagrało, ale jak popatrzymy na to na chłodno, to poziom skomplikowania tego wykonania rożnego był naprawdę duży. Czasem większa prostota, czasem popatrzenie na to, co było w przeszłości, może dać lepsze efekty. Sugeruję spojrzeć na rozegranie od gwizdka przez PSG i gol Mbappe czy też na rzut wolny Szwecji z MŚ w 1994 roku w spotkaniu z Rumunią i gol Brolina. Można również spojrzeć na rzut wolny Argentyny w spotkaniu z Anglią z 1998. To są po prostu klasyki, które powinniśmy spróbować skopiować w tak prostych sytuacjach. Apeluję o większą prostotę trenerze.
Brakuje również rzutów karnych, które mogłyby ustawić nam spotkanie. Statystycznie jesteśmy coraz bliżej, ale tak się składa, że na Arenie Katowice nie mieliśmy jeszcze ani jednego rzutu karnego, a i na wyjazdach jakby ich mniej ostatnio. Warto się temu przyjrzeć, dlaczego tych karnych mamy tak mało i co można z tym zrobić.
MNIEJ EKSPERYMENTÓW – runda wiosenna nie wybaczy eksperymentów. Musimy być przygotowani a zawodnicy wiedzieć, co mają robić. To nie będzie czas na to, by testować Grzegorza Rogalę na stoperze, nie będzie to również czas, by stawiać w ataku na Rosołka, rotacje w środku pola również mogą nam nie dać dużo dobrego. Przed trenerem ciężkie zadanie, by w te niecałe 30 dni przygotować zespół do tego, by wiedział, co ma robić na boisku, a jednocześnie dobrze reagować na to, co nieprzewidywalne.
TRANSFERY – tutaj już kamień do ogródka dyrektora sportowego. Rynek w oknie zimowym ciężki, ale GieKSa nie może zostać w tyle pod tym względem. Pokusa będzie pewnie duża, by dać zaufać ekipie, którą zmontowano latem, ale jeśli ja widzę jeszcze małe braki kadrowe, to tym bardziej powinni widzieć je dyrektor sportowy oraz sztab szkoleniowy. Liczę na wzmocnienia składu przed jedną z najważniejszych rund dla GieKSy. Liczę, że uda się wyłowić ciekawych zawodników, którzy będą wzmocnieniem.
Galeria Kibice Piłka nożna
Spodek Super Cup 2026
Zapraszamy do pierwszej galerii z Superbet Spodek Super Cup 2026. Turniej wygrała Reprezentacja Polski Socca, która w finale pokonała Wieczystą Kraków, a ostatnie miejsce na podium wywalczył ROW Rybnik. Autorem zdjęć jest Misiek.
W niedzielę w Krynicy na półfinale Pucharu Polski w sektorze przeznaczonym dla kibiców GKS Katowice pojawił się komplet – 317 fanów (w tej liczbie wsparcie Banika Ostrava (50) oraz JKS Jarosław (1)). Oprócz tego trójkolorowi sympatycy zasiedli także na „neutralnych” sektorach. Zapraszamy do wideo z dopingu.


Najnowsze komentarze