Piłka nożna
Setka Podolskiego
12. seria gier PKO BP Ekstraklasy rozgrywana była w dniach 18-21 października pod hasłem „Różowy październik“, które zwraca uwagę na miesiąc świadomości raka piersi.
Kolejka rozpoczęła się od meczu Korony Kielce z Piastem Gliwice. Goście, którzy w ostatnich trzech ligowych kolejkach nie zdołali zdobyć nawet gola, podchodzili do tego meczu bez Aleksandra Vukoviča na ławce, przez czerwoną kartkę, którą zobaczył w ostatnim spotkaniu. Pod kierownictwem jego asystenta gliwiczanie spisali się jednak bardzo dobrze i po bramkach Jorge Felixa oraz Macieja Rosołka wygrali to spotkanie 2:0. Swoją złą passę czterech kolejnych ligowych meczów bez zwycięstwa zdołali przerwać również zawodnicy Legii, którzy takim samym rezultatem pokonali Lechię Gdańsk. Podopieczni Goncaio Feio dominowali na boisku zwłaszcza w drugiej połowie, a do bramki trafiali Morishita oraz Chodyna, dla którego było to pierwsze trafienie w stołecznych barwach.
Sobota zaczęła się od mocnego uderzenia. W meczu Motoru z Widzewem Piotr Ceglarz zdobył bramkę już w 23. sekundzie. Po 14. minutach gry było już 2:0. Widzewa jednak to nie załamało i 10 minut później znów mieliśmy remis. Do przerwy łodzianie już prowadzili, a to za sprawą fatalnego błędu bramkarza Motoru, który spanikował na widok pressującego go Rondića i przy próbie wybicia piłki nabił napastnika gości na tyle niefortunnie, że futbolówka wylądowała w bramce. Niedługo po przerwie Alvarez podwyższył na 4:2. Końcówka znów należała do Motoru. Najpierw jedna z bramek została anulowana po analizie VAR. W 85. minucie gospodarze zdobyli kontaktowe trafienie. Czasu na wyrównanie zabrakło i mecz zakończył się wynikiem 3:4. W spotkaniu Zagłębia Lubin z Jagiellonią również mogliśmy zobaczyć kilka bramek. W drużynie Mistrza Polski brylował Jesus Imaz, który dwukrotnie wpisał się na listę strzelców. Zawodnicy z Białegostoku wygrali ten mecz 3:1. W meczu Cracovii i Lecha Poznań stawką było pierwsze miejsce w ligowe tabeli. W pierwszej połowie niewiele się wydarzyło. W drugiej lepiej spisali się zawodnicy z Poznania. Tu z kolei wyróżniał się Ishak, który najpierw zdobył bramkę, a później dołożył asystę. Tym samym Lech umocnił się na pozycji lidera.
Niedzielne granie rozpoczęło się od meczu GKS-u Katowice i Śląska Wrocław. Spotkanie było bardzo wyrównane, a momentami po prostu… nudne. Ostatecznie zakończyło się bezbramkowym remisem. Komentatorzy określili je nawet przeciwieństwem spotkania Motoru z Widzewem. Pierwsze w kolejce zwycięstwo gospodarzy padło dopiero w niedzielne popołudnie w Zabrzu. Górnik, chociaż długo się męczył i często marnował podbramkowe sytuacje, to finalnie zwyciężył ze Stalą Mielec 3:1. Warty odnotowania może być fakt, że był to setny mecz Lukasa Podolskiego w zabrzańskich barwach. W meczu Rakowa Częstochowa z Pogonią Szczecin bardzo długo utrzymywał się bezbramkowy remis. Ostatnie pół godziny zawodnicy Marka Papszuna grali w przewadze jednego zawodnika, a kilka ostatnich minut nawet z przewagą dwóch graczy, gdyż jeden z Portowców opuścił boisko na noszach, a wszystkie zmiany zostały już wcześniej wykorzystane. Skorzystali na tym częstochowianie. W… 100. minucie Rodin trafił do siatki. W szale radości ściągnął koszulkę, za co został ukarany żółtą kartką. Po chwili okazało się, że bramka nie została uznana. Trzy minuty później ten sam gracz zdobył gola w sposób prawidłowy. Powtórzył on również swoją cieszynkę, przez co musiał opuścić boisko. Finalnie Raków pokonał Pogoń 1:0.
Kolejka zakończyła się w poniedziałek w Radomiu. Pogrążona w kryzysie Puszcza Niepołomice, pomimo kilku zmian personalnych w składzie, nie dała rady postawić się Radomiakowi, który zwyciężył 2:0, a jedno z trafień należało do niezawodnego w tym sezonie Leonardo Rochy.
Korona Kielce – Piast Gliwice 0:2
Lechia Gdańsk – Legia Warszawa 0:2
Motor Lublin – Widzew Łódź 3:4
Zagłębie Lubin – Jagiellonia Białystok 1:3
Cracovia – Lech Poznań 0:2
GKS Katowice – Śląsk Wrocław 0:0
Górnik Zabrze – Stal Mielec 3:1
Raków Częstochowa – Pogoń Szczecin 1:0
Radomiak Radom – Puszcza Niepołomice 2:0
Galeria Kibice Piłka nożna
Spodek Super Cup 2026
Zapraszamy do pierwszej galerii z Superbet Spodek Super Cup 2026. Turniej wygrała Reprezentacja Polski Socca, która w finale pokonała Wieczystą Kraków, a ostatnie miejsce na podium wywalczył ROW Rybnik. Autorem zdjęć jest Misiek.
Piłka nożna
Mateusz Wdowiak piłkarzem GieKSy!
Mateusz Wdowiak dołączył do naszej drużyny na zasadzie transferu definitywnego. 29-latek związał się z GieKSą umową do 30 czerwca 2027 roku.
Wdowiak jest pomocnikiem – może grać jako „10” oraz wahadłowy. W poprzedniej rundzie reprezentował Zagłębie Lubin. W barwach tej drużyny wystąpił łącznie w 73 spotkaniach, strzelił 9 bramek oraz zaliczył 6 asyst. W tym sezonie wystąpił w 12 meczach (11 Ekstraklasa, 1 Puchar Polski).
Na wcześniejszym etapie kariery reprezentował Cracovię, z którą był związany od najmłodszych lat. W barwach „Pasów” zaliczył 152 spotkania, strzelając 13 bramek i notując 23 asysty. Z ekipą z Krakowa świętował zdobycie Pucharu Polski, strzelając decydującą bramkę w finale.
Po dobrych występach po zawodnika sięgnął Raków Częstochowa, a dla Wdowiaka nastał najlepszy okres w karierze. Z ekipą z Częstochowy zdobył: Mistrzostwo Polski, Puchar Polski (dwukrotnie) oraz Superpuchar (również dwa razy). W Rakowie wystąpił w 98 spotkań, strzelając 17 bramek i zaliczając 7 asyst.
Nowy zawodnik wkrótce dołączy do drużyny przebywającej na zgrupowaniu w Turcji. Życzymy mu wszystkiego, co najlepsze w naszych barwach!
Piłka nożna
Erik Jirka w GieKSie!
Erik Jirka został nowym zawodnikiem GKS Katowice – na zasadzie transferu definitywnego przeniósł się z Piasta Gliwice. Słowak jest drugim piłkarzem, który w tym roku dołączył do naszego klubu.
Jirka podpisał kontrakt z GieKSą, który będzie obowiązywać przez 2,5 roku. Zawiera on również opcję przedłużenia. W Piaście zawodnik występował jako ofensywny pomocnik, ale jego wszechstronność na boisku sprawia, że może grać na kilku pozycjach. 28-latek w rundzie jesiennej wystąpił w 17 spotkaniach i strzelił w nich 5 bramek, dokładając do tego jedną asystę. Był jednym z najlepszych piłkarzy w ekipie z Gliwic, która na wiosnę będzie rywalem GieKSy w walce o utrzymanie.
W przeszłości zawodnik reprezentował Spartaka Trnava, z którym sięgnął po mistrzostwo kraju oraz Puchar Słowacji. Międzynarodową karierę kontynuował w takich klubach jak Crvena zvezda Belgrad (mistrzostwo Serbii), FK Radnicki Nis, Górnik Zabrze, Mirandes, Real Oviedo oraz Victoria Pilzno. W tym ostatnim klubie posmakował piłki nożnej na najwyższym poziomie – w 2022 roku grał w Lidze Mistrzów.
Jirka ma również na koncie występy w młodzieżowej oraz seniorskiej reprezentacji Słowacji.
Zawodnikowi życzymy powodzenia w naszych barwach!


DaGa
22 października 2024 at 09:54
Grzesiu, pięknie napisałeś brawo 😊