Hokej
Szybka szansa na rewanż
Po wczorajszej porażce z GKS-em Tychy wkraczamy w kolejny tydzień hokejowych zmagań. Tym razem hokeiści GieKSy rozegrają dwa spotkania.
We wtorek, we własnej hali gościć będziemy mistrzów Polski, a więc przed nami okazja do szybkiego rewanżu. Będzie to mecz 21. kolejki rozegrany awansem. Wielce prawdopodobne jest to, iż mecz ten ponownie rozegrany zostanie przy pełnych trybunach katowickiej Satelity.
GieKSa musi sobie radzić bez Marka Strzyżowskiego, który ma naciągnięte więzadła w kolanie i czeka go dłuższa przerwa od hokeja. Pod znakiem zapytania zaś stoi występ Janne Laakkonena narzekającego na drobny uraz oraz Oskara Krawczyka, który został mocno poturbowany w starciu przy bandzie podczas meczu w Tychach.
W piątek nasza drużyna odpocznie. Reszta ligi gra w ten dzień mecze w ramach 3. kolejki, którą my już rozegraliśmy, pokonując Kadrę PZHL w stosunku 12:0.
W niedzielę zaś przyjdzie nam się zmierzyć na własnym lodowisku z drużyną TatrySki Podhale Nowy Targ. W Nowym Targu przed sezonem doszło do sporej rewolucji na praktycznie każdej płaszczyźnie. Od strony czysto sportowej z klubu odeszli m.in. Damian Tomasik, który zasilił nasze szeregi, ponadto obrońcy-Maciej Sulka, Michal Pichnarčík, Dmitri Samarin, Mateusz Wojdyła, a także szereg napastników-Elvijs Biezais, Przemysław Michalski (koniec kariery), Maksim Kondraszow, Rafał Podlipni, czy też ostatnio Dariusz Gruszka, który do Nowego Targu trafił z katowickiej GieKSy. W tym miejscu warto pochylić głowę nad jeszcze jednym ubytkiem w ekipie nowotarżan. Podczas okresu urlopowego, w wypadku tragicznie zginął rosyjski napastnik Siergiej Ogorodnikow. W ich miejsce do drużyny dołączyli obrońcy – Patryk Wajda, Rafał Dutka, Eetu Moksunen, Joona Tolvanen oraz napastnicy, Kacper Guzik, Krystian Dziubiński, Jakub Worwa, Ali Liikanen i Eetu Koski.
Zmiany również nastąpiły na ławce trenerskiej. Z drużyną pożegnał się tymczasowy szkoleniowiec Andriej Parfionow, który zamienił Nowy Targ na Bytom. Górali zaś objął fiński szkoleniowiec polskiego pochodzenia Tomek Valtonen, który jednocześnie objął stery naszej seniorskiej kadry narodowej.
Ostatnią zmianą, jaka dokonała się u naszych przeciwników była rezygnacja dotychczasowej prezes klubu Agaty Michalskiej, którą na stanowisku zastąpił Marcin Jurzec.
Zespól Podhala, przed sezonem rozegrał 7 gier towarzyskich, uzyskując w nich bilans trzech zwycięstw i czterech porażek. I tak hokeiści z Nowego Targu wygrali na wyjeździe z Duklą Michalovce 3:4, u siebie pokonali zespół MHK Dubnica nad Váhom 4:3 i drużynę HK Spišská Nová Ves 4:0. Przegrali natomiast na własnym lodowisku w rewanżu z HK Dukla Michalovce 0:3 oraz w rewanżowym starciu na wyjeździe z MHK Dubnica nad Váhom 4:3 po rzutach karnych. Nowotarżanie ponadto musieli uznać wyższość rywala jeszcze dwa razy, przegrywając na własnym lodzie z MHK 32 Liptowski Mikułasz 0:3 oraz w wyjazdowym starciu z HK Spišská Nová Ves przegrywając 3:1. Najlepszymi strzelcami w okresie przygotowawczym w zespole z Nowego Targu byli Krzysztof Zapała (3 bramki), Oskar Jaśkiewicz i Mateusz Michalski (obaj po 2 trafienia).
Nowotarżanie zmienili również kapitana drużyny. Nie Marcin Kolusz, jak to miało miejsce w ubiegłym sezonie, a Jarosław Różański będzie pełnił tę funkcję.
Pierwsze spotkanie ligowe zespół Podhala rozegrał w piątek. W ramach pierwszej kolejki nowotarżanie w roli gospodarza podejmowali zespół KH Energa Toruń. Mecz trwał jednak zaledwie 18 minut, gdyż został przerwany przed arbitra z powodu gęstej mgły unoszącej się nad taflą lodu. W niedzielę zaś nowotarżanie pewnie pokonali na wyjeździe Zagłębie Sosnowiec 7:1.
Ostatnie spotkanie rozegrane pomiędzy drużynami z Katowic oraz Nowego Targu w Satelicie miało miejsce w poprzednim sezonie. W grudniu 2017 r. pokonaliśmy Podhale 5:2. Bramki dla GieKSy zdobyli w tym meczu Devecka, Malasiński, Łopuski, Cakajik i Grof, a dla gości trafiali Tomasik oraz Kolusz.
18.09.2018 (wtorek) 18:30 TAURON KH GKS Katowice – GKS Tychy
23.09.2018 (niedziela) 17:00 TAURON KH GKS Katowice – TatrySki Podhale Nowy Targ
Grześ
Felietony Piłka nożna
Co poprawić przed Igrzyskami Śmierci?
Igrzyska Śmierci, jak określił rundę wiosenną trener Motoru Lubin, zbliżają się wielkimi krokami. Za niecałe 30 dni GieKSa będzie już po pierwszym spotkaniu ligowym i miejmy nadzieję, że będziemy do tego meczu bardzo dobrze przygotowani. Runda jesienna to jedna wielka sinusoida – od nieudanego początku, przez niezłe mecze w środku, dobrą końcówkę i słabiutkie wykończenie akcji w Częstochowie. A to wszystko przeplatane świetnymi występami w Pucharze Polski.
Liga na wiosnę nie wybaczy błędów, drużyny będą chciały unikać spadku i kto wie, czy nie będziemy świadkami jednego z najciekawszych pod względem dramaturgii sezonu w Ekstraklasie od wielu lat. W grze GieKSy było sporo do poprawy, a ja postanowiłem się pochylić nad tymi najważniejszymi i przygotowałem dla trenera Rafała Góraka małą ściągawkę.
Co do poprawy?
OBRONA – błędów w obronie Ekstraklasa nie wybacza i przekonaliśmy się o tym wiele razy w tym sezonie. GieKSa pod koniec rundy odnalazła swój rytm, a kulminacją był występ przeciwko Pogoni Szczecin. Zagraliśmy wtedy kapitalnie w defensywie i jeśli chcemy myśleć o utrzymaniu, to takie spotkania muszą nam się zdarzać częściej. Potrzeba większego zgrania, automatyzmów i przede wszystkim wyczulenia na niechlujne zagrania przy rozegraniu piłki.
GALAN – z przyjemnością się patrzy na tego zawodnika i jego panowanie z piłką. Kolejny raz Hiszpan jest w czołówce wygranych pojedynków, ale…. nie mogę znieść jednego w grze Hiszpana. Borja stanowczo za dużo aktorzy na boisku – przewracanie się, machanie do sędziego, wieczne pretensje o nieodgwizdane faule. GieKSa to zespół, który słynął z waleczności, nie ma tu miejsca na udawanie i pretensje. Życzę sobie, byś na wiosnę stał się naszym kolejnym zakapiorem, który pokaże nam trochę hiszpańskiej magii na boisku. Nie chcę aktora na boisku, ale – zachowując proporcję – katowickiego Sergio Ramosa. Trenerze – czas troszkę odmienić Borję i jego styl gry.
STAŁE FRAGMENTY GRY – ze stałymi fragmentami gry GieKSa miała problem w tym sezonie. Nieco został on przykryty przez świetne strzały z rzutów wolnych Bartosza Nowaka oraz spotkanie z Arką, w którym funkcjonowały one znakomicie. Może jeszcze rzut rożny na Motorze przy golu Zrelaka wyszedł świetnie. Problem w tym, że ogólnie brakuje nam goli ze stałych fragmentów. Czasem wydaje mi się, że nasze rzuty wolne są za bardzo przekombinowane, a czasem zbyt proste do rozczytania (cała liga już wie, że będzie wrzutka na długi słupek, wyblok jednego z obrońców i próba zgrania w pole karne przez drugiego).
Jak już mamy rzut rożny, to niewiele z niego wynikało i zamiast kombinować z wystawieniem piłki na woleje z 16 metra, przydałaby się mocna centra w pole karne – wzorem niech będzie gol Radka Dejmka ze spotkania z Resovią w Rzeszowie (2:2). Trener Górak, Adi Błąd czy Arek Jędrych na pewno będą pamiętać tego gola.
Trener Górak u redaktora Ćwiąkały przywołał świetnie rozegrany stały fragment gry ze spotkania z Błękitnymi w II lidze. Wszystko tam super zagrało, ale jak popatrzymy na to na chłodno, to poziom skomplikowania tego wykonania rożnego był naprawdę duży. Czasem większa prostota, czasem popatrzenie na to, co było w przeszłości, może dać lepsze efekty. Sugeruję spojrzeć na rozegranie od gwizdka przez PSG i gol Mbappe czy też na rzut wolny Szwecji z MŚ w 1994 roku w spotkaniu z Rumunią i gol Brolina. Można również spojrzeć na rzut wolny Argentyny w spotkaniu z Anglią z 1998. To są po prostu klasyki, które powinniśmy spróbować skopiować w tak prostych sytuacjach. Apeluję o większą prostotę trenerze.
Brakuje również rzutów karnych, które mogłyby ustawić nam spotkanie. Statystycznie jesteśmy coraz bliżej, ale tak się składa, że na Arenie Katowice nie mieliśmy jeszcze ani jednego rzutu karnego, a i na wyjazdach jakby ich mniej ostatnio. Warto się temu przyjrzeć, dlaczego tych karnych mamy tak mało i co można z tym zrobić.
MNIEJ EKSPERYMENTÓW – runda wiosenna nie wybaczy eksperymentów. Musimy być przygotowani a zawodnicy wiedzieć, co mają robić. To nie będzie czas na to, by testować Grzegorza Rogalę na stoperze, nie będzie to również czas, by stawiać w ataku na Rosołka, rotacje w środku pola również mogą nam nie dać dużo dobrego. Przed trenerem ciężkie zadanie, by w te niecałe 30 dni przygotować zespół do tego, by wiedział, co ma robić na boisku, a jednocześnie dobrze reagować na to, co nieprzewidywalne.
TRANSFERY – tutaj już kamień do ogródka dyrektora sportowego. Rynek w oknie zimowym ciężki, ale GieKSa nie może zostać w tyle pod tym względem. Pokusa będzie pewnie duża, by dać zaufać ekipie, którą zmontowano latem, ale jeśli ja widzę jeszcze małe braki kadrowe, to tym bardziej powinni widzieć je dyrektor sportowy oraz sztab szkoleniowy. Liczę na wzmocnienia składu przed jedną z najważniejszych rund dla GieKSy. Liczę, że uda się wyłowić ciekawych zawodników, którzy będą wzmocnieniem.
Zapraszamy do galerii z Krynicy, gdzie GieKSa mierzyła się z Zagłębiem Sosnowiec w ramach Pucharu Polski. Niestety, kolejny raz odpadaliśmy w półfinale.
Galeria Kibice Piłka nożna
Spodek Super Cup 2026
Zapraszamy do pierwszej galerii z Superbet Spodek Super Cup 2026. Turniej wygrała Reprezentacja Polski Socca, która w finale pokonała Wieczystą Kraków, a ostatnie miejsce na podium wywalczył ROW Rybnik. Autorem zdjęć jest Misiek.


Najnowsze komentarze