Dołącz do nas

Hokej Piłka nożna kobiet Prasówka

Tygodniowy przegląd mediów: Kobieca GieKSa świętuje wielki triumf

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Zapraszamy do przeczytania doniesień mass mediów z ubiegłego tygodnia, które dotyczą sekcji piłki nożnej i hokeja GieKSy. Prezentujemy najciekawsze z nich.

Piłkarki meczem w najbliższą niedzielę zakończą sezon 2024/25, w którym zdobyły po raz drugi tytuł Mistrzyń Polski. Ostatnie spotkanie rozegrają na Arenie Katowice 25 maja o godzinie 11:00 ze Stomilankami Olsztyn. Prezydent Katowice Marcin Krupa spotkał się z drużyną piłkarek, by pogratulować zdobycia tytułu. Powołania do reprezentacji Polski otrzymały trzy zawodniczki GieKSy. Piłkarze zremisowali z Lechem Poznań 2:2 (1:1). Prasówkę po tym meczu możecie przeczytać TUTAJ. Ostatnie spotkanie ligowe zespół rozegra na wyjeździe z Lechią Gdańsk – w sobotę 24 maja o godzinie 17:30.

W sekcji hokejowej podpisano nową umowę z Mateuszem Bepierszczem. Media donoszą, że Patryk Wronka jest bardzo blisko podpisania nowego kontraktu z GieKSą.

PIŁKA NOŻNA

wkatowicach.eu – Mistrzynie Polski na spotkaniu z prezydentem Katowic. Kobieca sekcja GieKSy świętuje wielki triumf w Ekstralidze Kobiet

Choć ostatni mecz sezonu jeszcze przed nimi, już teraz mają pewne powody do świętowania. Mowa o piłkarkach kobiecej sekcji GKS-u Katowice, które po raz kolejny zdobyły tytuł mistrzyń Polski. Drużyna pod wodzą trener Karoliny Koch, wraz z całym sztabem szkoleniowym, spotkała się z prezydentem Katowic, Marcinem Krupą. To była okazja, by pogratulować mistrzyniom sukcesu i zapewnić o dalszym wsparciu ze strony miasta.

Piłkarki GKS-u Katowice jeszcze przed końcem sezonu mogą być pewne, że po ostatnim meczu tej wiosny na ich szyjach zawisną złote medale. Już w meczu z Pogonią Tczew, na własnym stadionie przy ul. Bukowej w Katowicach, piłkarki GieKSy zapewniły sobie mistrzostwo Polski. Ich przewaga punktowa była wówczas już tak duża, że żadna inna drużyna Ekstraligi nie dogoni już klubu z Katowic.

Cieszę się, że to mistrzostwo świętowałyśmy przy Bukowej, to były niesamowite chwile, wspaniała publiczność, która dopisała w tym dniu i dopingiem spowodowała, że ten mecz tak właśnie wyglądał – pełna dominacja dziewczyn na boisku, żeby świętować właśnie przy własnych trybunach – mówi w rozmowie z naszym dziennikarzem trenerka kobiecej sekcji GKS-u Katowice, Karolina Koch.

Nic zresztą dziwnego, że to właśnie podopieczne trener Karoliny Koch wzniosą mistrzowski puchar, bo w mijającym sezonie zaliczyły tylko jedną porażkę – w meczu z Górnikiem Łęczna. To już w tym spotkaniu piłkarki z Bukowej mogły sobie zapewnić tytuł, jednak lepsze okazały się rywalki.

Górnik Łęczna zagrał wyśmienite spotkanie i musiałyśmy oddać zwycięstwo rywalkom. Myślę, że to, że w ubiegłym roku przegrałyśmy mistrzostwo, tak naprawdę jedną bramką, to wzbudziło w nas takie emocje, że w tym sezonie nie pozwoliłyśmy nikomu nawet pomyśleć, że może zdobyć mistrzostwo Polski. To, że w całym sezonie poniosłyśmy tylko jedną porażkę, pokazuje że na ten tytuł zasłużyłyśmy – podsumowuje w rozmowie z nami piłkarka GKS-u, Gabriela Grzybowska.

Co się odwlecze, to nie uciecze – ku wielkiej radości kibiców z Katowic, mistrzostwo kraju „uKOCHane” zapewniły sobie na legendarnym Stadionie Miejskim w Katowicach, przy ul. Bukowej. Koronacja mistrzyń odbędzie się w najbliższą niedzielę, 25 maja, na Arenie Katowice. To właśnie na nowym stadionie w Katowicach swój ostatni mecz w sezonie zagrają piłkarki GieKSy. Ich rywalkami będą Stomilanki Olsztyn.

Niedzielnemu spotkaniu GieKSy ze Stomilankami towarzyszyć będzie mnóstwo atrakcji – gośćmi meczu będą piłkarze GKS-u Katowice. Na miejscu kupić będzie można klubowe gadżety. Szereg atrakcji przygotowano z myślą o dzieciach – dostępne będą dmuchańce i punkty gastronomiczne dla najmłodszych. Swoje stoisko z dodatkowymi atrakcjami uruchomi Bajka Pana Kleksa i CyberMagia (strefa VR).

Zanim jednak piłkarki z Katowic po raz ostatni wbiegną na murawę, we wtorek, 20 maja, odebrały gratulacje od prezydenta Katowic, Marcina Krupy. Spotkanie mistrzyń polski z prezydentem odbyło się w restauracji 27th Floor.

Po raz kolejny dziewczyny udowodniły, że są najlepszymi piłkarkami w Polsce. To wielki sukces GKS-u Katowice. Można powiedzieć, że to kobiety swoim przykładem pociągnęły mężczyzn, żeby wejść do Ekstraklasy. Pokazują, że da się zwyciężać i zdobywać najwyższe trofea. Każdy sukces, niezależnie od sekcji, wpływa na budowanie marki GKS-u Katowice, a co za tym idzie, buduje też markę Katowic – podkreślał prezydent Katowic, Marcin Krupa.

Prezydent Katowic zapewniał, że miasto nadal będzie wspierać kobiecą sekcję piłkarską GieKSy, ale także cały klub. Jak wskazywał prezydent Marcin Krupa, sukcesy sportowców z Katowic nie tylko przynoszą wiele radości kibicom, ale także inspirują młode pokolenie i przyciągają graczy biznesowych, którzy chętniej wchodzą we współpracę z klubami sportowymi, które mogą się poszczycić trofeami.

Z kolei przedstawiciele GieKSy – zawodniczki, sztab szkoleniowy i nowy prezes klubu, Sławomir Witek, podkreślali zgodnie, że dla osiągnięcia sportowych sukcesów potrzebna jest dobra atmosfera panująca w klubie i wokół niego, ale także odpowiednie warunki i infrastruktura, a tego w naszym mieście nie brakuje – nie tylko kobiecej sekcji GKS-u.

Mistrzostwo Polski to nie pierwszy sukces piłkarek GieKSy. W historii klubu jest już jedno mistrzostwo kraju – w sezonie 2022/2023 oraz jedno wicemistrzostwo – w sezonie 2023/2024. Piłkarki GieKSy są też zdobywczyniami Pucharu Polski (w maju 2024). To ogromne sukcesy, zwłaszcza w perspektywie stosunkowo niedługiej historii. Kobieca sekcja GKS-u Katowice powstała w 2015 roku i rozpoczynała rozgrywki od III ligi.

O wysokim poziomie piłkarek z Katowic świadczy również fakt, że po raz kolejny zawodniczki GKS-u zostały powołane do reprezentowania naszego kraju. Selekcjonerka reprezentacji Polski Nina Patalon ogłosiła listę zawodniczek powołanych na najbliższe zgrupowanie seniorskiej reprezentacji Polski (26 maja – 4 czerwca) oraz mecze Ligi Narodów z Irlandią Północną i Rumunią.

W gronie powołanych znalazły się trzy piłkarki GKS-u Katowice:

bramkarka Kinga Seweryn,

obrończyni Jagoda Cyraniak

i pomocniczka Klaudia Słowińska.

Biało-Czerwone w dwóch ostatnich meczach obecnej edycji Dywizji B Ligi Narodów zagrają na wyjeździe z Irlandią Północną (30 maja, Belfast, godz. 20:00), a 3 czerwca podejmą onę Rumunię w Gdańsku na Polsat Plus Arenie (godz. 19:00).

dziennikzachodni.pl – Dziewczyny w Katowicach mogą grać w piłkę i spełniać marzenia. Drużyna GieKSy znów została mistrzem Polski

Piłkarki GKS Katowice po raz drugi w historii zostały najlepszą polską drużyną sięgając po tytuł na dwie kolejki przed końcem sezonu. Mistrzowska feta odbędzie się w niedzielę 25 maja na Arenie Katowice.

Podopieczne trenerki Karoliny Koch zdobyły mistrzostwo Polski w imponującym stylu. Z 21 rozegranych w tym sezonie w Orlen Ekstralidze Kobiet meczów wygrały aż 20. We wtorek mistrzynie Polski spotkały się z prezydentem Katowic Marcinem Krupą na uroczystym lunchu na 27. piętrze Altusa.

– Chciałbym podziękować pani trener i jej zawodniczkom za kawał dobrej roboty i mnóstwo emocji. Dla mnie najważniejsza jest budowa marki naszego klu-bu, która zachęci młodzież do uprawiania sportu w GKS Katowice i wy to robicie. Po pierwszym tytule mówiłem, że szkoda, że panowie nie biorą z was przykładu i proszę co się stało. Piłkarze GieKSy awansowali do Ekstraklasy i byli w niej rewelacją sezonu czerpiąc z waszych wzorców – powiedział prezydent Krupa.

W imieniu swoim i drużyny władzom Katowic podziękowała trenerka kobiecej GieKSy.

– Nie byłoby tych sukcesów gdyby nie wsparcie miasta. Jeśli chodzi o kobiecy futbol to w Katowicach budujemy coś znacznie większego niż można było sobie wymarzyć. Dziewczyny w Katowicach mogą grać w piłkę i spełniać swoje marzenia. Miasto docenia sport kobiet, ale czujemy także wsparcie męskiej sekcji, szczególnie trenera Rafała Góraka, i to też jest ogromna siła tego klubu – stwierdziła Karolina Koch.

Tytułu mistrzyń Polski pogratulował katowiczankom prezes Śląskiego Związku Piłki Nożnej i wiceprezes PZPN Henryk Kula, który trenerce i kapitan drużyny GKS wręczył bukiety kwiatów. Ceremonia dekoracji nowych mistrzyń kraju, które na tron wracają po rocznej przerwie, odbędzie się w niedzielę po ostatnim meczu sezonu ze Stomilankami Olsztyn. Rozegrany on będzie na Arenie Katowice, która z tej okazji zostanie przemianowana na Arenę Kobiet.

– GKS Katowice ma swój nowy sportowy dom, żeby warunki uprawiania sportu w mieście były godne dzisiejszych czasów. W niedzielę po raz pierwszy będziemy gościć tam nasze panie i z tej okazji przygotowaliśmy wiele atrakcji dla kibiców, a wy grajcie dalej z takim pazurem jak dotąd i rozsławiajcie Katowice – dodał Krupa.

HOKEJ

hokej.net – Ofensywny as zostaje! Jest „po słowie”

o z pewnością dobra informacja dla kibiców GKS-u Katowice. W zespole wicemistrzów Polski pozostaje Patryk Wronka, który był jednym z kluczowych zawodników w

Wronka imponował przeglądem pola, dobrą kontrolą krążka i dynamiką. Do GieKSy dołączył 10 października, przenosząc się z Podhala Nowy Targ, w barwach którego rozegrał 4 mecze i zdobył w nich 2 bramki i zanotował 5 asyst.

W zespole z alei Korfantego wystąpił w 47 ligowych starciach. Trzynastokrotnie wpisał się na listę strzelców oraz zaliczył 34 kluczowe zagrania. Tworzył dobrze uzupełniający się atak z Grzegorzem Pasiutem i Bartoszem Fraszką, którego zastąpił później Jean Dupuy.

Z naszych informacji wynika, że „Wronczes”ustalił już warunki nowego kontraktu z GKS-em Katowice. Stało się to jeszcze za prezesury Krzysztofa Nowaka, którego od 1 maja zastąpił Sławomir Witek.

Z napływających do nas informacji wynika, że ustna umowa między klubem a zawodnikiem zostanie wkrótce sformalizowana kontraktem na nowy sezon.

Urodzinowy kontrakt! Doświadczony skrzydłowy zostaje w GieKSie

Mateusz Bepierszcz przedłużył swoją umowę z GKS-em Katowice o kolejny rok. Dla obchodzącego dzisiaj 34. urodziny skrzydłowego będzie to piąty sezon z rzędu spędzony w zespole z alei Korfantego.

„Bepi”sięgnął z GieKSą po cztery medale: dwa złote i dwa srebrne.

W poprzednim sezonie rozegrał 43 ligowe mecze, w których zgromadził 16 punktów za 7 bramek i 9 asyst. Na ławce kar spędził 20 minut, a w klasyfikacji plus/minus wypadł na +13.

Warto jednak zaznaczyć, że trener Jacek Płachta ustawiał go przeważnie w niższych formacjach.

Kliknij, by skomentować
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, jednakże zastrzega sobie prawo do ich cenzurowania lub usuwania.

Odpowiedz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Kibice Piłka nożna

Wyjazdy kibiców GieKSy – jesień 2025

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Sezon 2024/2025 był naszym najlepszym w historii pod względem wyjazdów. W obecnym euforia grania w Ekstraklasie pomału opada, ale wyjazdowo dalej prezentujemy się dobrze. Zapraszamy do podsumowania naszych wojaży w rundzie jesiennej sezonu 2025/26.

Pierwszym naszym wyjazdem był Widzew, a w Łodzi byliśmy także w marcu tego samego roku. Na początku sierpnia pojechalismy w 853 GieKSiarzy, w tym 7 Banik Ostrava i 6 JKS Jarosław. Na tym meczu debiut zaliczyła flaga „Pozdrawiamy Nieobecnych GieKSiarzy – PNG PDW”.

Drugim wyjazdem, rozgrywanym w następnej kolejce po meczu w Łodzi, była Legia Warszawa. W niedzielny wieczór do stolicy wybrało się 734 Szaleńców z Bukowej, w tym 62 Górnik Zabrze i 3 JKS Jarosław.

Na koniec miesiąca rozegraliśmy w sobotni wieczór „Śląski klasyk”. W Zabrzu pojawilismy się w 4300 osób, tym 13 Banik Ostrava i 17 JKS Jarosław. Był to nasz najliczniejszy wyjazd w całej historii kibicowskiej GieKSy!

We wrześniu pojechaliśmy na mecz z Lechią, która była naszym ostatnim wyjazdem w poprzednim sezonie. Ostatecznie w piątek pojawiło się nas w Gdańsku 621, w tym 8 Banik Ostrava, 62 Górnik Zabrze 1 JKS Jarosław. Wśród naszego stałego oflagowania nie zabrakło płótna ŚP. Pisaka – w 23. rocznicę odejścia do Sektora Niebo.

Kolejnym wyjazdem, również w piątek, był Płock. Z Wisłą ostatni raz mierzyliśmy się w pierwszej lidze. Tym razem na wyjeździe obecnych było 582 GieKSiarzy, w tym 12 Banik Ostrava i 4 Górnik Zabrze.

Po dwóch piątkach z rzędu przyszedł… kolejny piątek na wyjeździe. Rywalem był Motor Lublin, z którym wzajemnie „odwiedzamy się” od trzeciego poziomu rozgrykowego. W sektorze gości pojawiło się 477 fanatyków, w tym 1 Banik Ostrava, 4 Górnik Zabrze i 2 JKS Jarosław. W drodzie powrotnej zrobiliśmy postój w Domostawie, gdzie znajduje się pomnik autorstwa śp. Andrzeja Pityńskiego „Rzeź Wołyńska”. Oddaliśmy w tym miejscu hołd pomordowanym Polakom, składając wieniec, odpalając race na tle naszej narodowej flagi oraz odśpiewując hymn Polski.

Kolejny wyjazd wypadł… we wtorek. Los skrzyżował nas z ŁKS w Pucharze Polski. Ostatni raz byliśmy na tym stadionie (zupełnie niepodobnym do obecnego) w 2010 roku, bo choć w sezonie 2011/2012, 2012/2013, 2018/2019, 2021/2022 i 2022/2023 graliśmy na wyjazdach z ŁKS, to za każdym razem „coś” przeszkadzało w obecności kibiców GieKSy (zakazy stadionowe, remonty stadionu itd.). Po 15 latach pojawiliśmy się w 507 osób, w tym 11 Banik Ostrava, 4 Górnik Zabrze i 1 JKS Jarosław.

I znowu piątek… Tym razem w Niecieczy, w której w ostatnich latach często bywaliśmy. Pojawiliśmy się w 427 osób, w tym 2 Górnik Zabrze i 2 JKS Jarosław. Tym samym zakończyliśmy maraton pięciu wyjazdów z rzędu w tygodniu roboczym.

Pod koniec listopada graliśmy z Jagiellonią w Białymstoku. Na niedzielną eskapadę zdecydowało się 1022 GieKSiarzy, w tym 6 Banik Ostrava i 22 Górnik Zabrze. Jest to nasz nowy rekord wyjazdowy na Jadze, niestety z racji stanu murawy mecz nie doszedł do skutku.

Ostatnim, a zarazem najbliższym, wyjazdem w rundzie jesiennej była Częstochowa. Na niedzielnym spotkaniu z Rakowem obecnych było 356 GieKSiarzy, w tym 2 Górnik Zabrze i 1 JKS Jarosław. Na meczu z naszej strony świecidełka i transparent „Wesołych świąt”.

W trakcie tego maratonu wyjazdowego nie zabrakło wsparcia dla naszych zgód oraz układowiczów.

GieKSiarze w liczbach: 53 (Warszawa), 65 (Wiedeń) oraz 32 (Celje) wspierali Banik w europejskich pucharach. W Ostrawie bylismy w 300 osób na meczu z Legią Warszawa. Na każdym meczu Banika, który nie kolidował z GieKSą, nasza reprezentacja regularnie wspierała Przyjaciół.

Reprezentantów GieKSy nie zabrakło również na wszystkich meczach kadry, w tym na wyjazdach z Litwą i Maltą, gdzie obecnych było nas odpowiednio 14 i 31.

Z aktywności patriotycznej to pojawiliśmy się na Marsz Niepodległości oraz standardowo pod kopalnią KWK Wujek, oddając hołd poległym Górnikom w dniu 44. rocznicy pacyfikacji, a obecny na oficjalnych uroczystościach Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Karol Nawrocki otrzymał od naszej delegacji szal antykomuna oraz zaproszenie na wiosenny mecz z Lechią Gdańsk.

Po świętach Bożego Narodzenia w Krynicy-Zdroju został rozegrany półfinał Pucharu Polski w hokeja na lodzie, a naszym rywalem było Zagłębie Sosnowiec. Na wyjazd wybrało się 317 GieKSiarzy, w tym 50 Banik Ostrava i 1 JKS Jarosław. Niestety zgodnie z tradycją nasi hokeiści przegrali. Zagłębie dostało większą trybunę za bramką i zawitało w 500 osób, ze wsparciem Slavii Praga, Sparty Brodnica, Czuwaju Przemyśl, MKS-u Radymno, Legii Warszawa, Beskidu Andrychów oraz Olimpii Elbląg. Można powiedzieć, że to nowy rekord – na meczu hokeja pojawiło się ponad… 10 ekip, w tym dwie czeskie bandy.

Do zobaczenia na szlaku GieKSiarze!

Część materiałów została zaczerpnięta ze strony www.GzG64.pl – najlepszej kroniki kibiców GieKSy.

Kontynuuj czytanie

Galeria Hokej

Porażka po rzutach karnych

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

GKS Katowice, po rzutach karnych, przegrał z Herning Blue Fox w meczu o brązowy medal Pucharu Kontynentalnego. Zdjęcia zrobił dla Was Misiek. 

 

Kontynuuj czytanie

Hokej

Misja Nottingham

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Już w czwartek nasi hokeiści rozpoczną rywalizację w Pucharze Kontynentalnym.

Obecna edycja nieco różni się od poprzednich, ponieważ zrezygnowano z drugiej rundy tych rozgrywek, rozszerzając zmagania finałowe. W finałowym turnieju rywalizować będzie sześć zespołów podzielonych na dwie grupy. Los sprawił, że naszymi rywalami będzie łotewska drużyna HK Mogo, a także gospodarze – Nottingham Panthers. Drugą grupę stanowią Duńczycy z Herning, francuskie Angers oraz Torpedo z dalekiego Kazachstanu. Każda z drużyn rozegra po trzy spotkania, dwa w grupie oraz „finałowe” o konkretne miejsce w zależności od wywalczonego miejsca w grupie.

My swoje zmagania rozpoczynamy w czwartek szesnastego stycznia, co ważne tym razem obyło się bez zamieszania z wizami czy pozwoleniami o pracę. W pełnym składzie przystąpimy do gry w drugim dniu turnieju. Wobec tego obie drużyny będą rozgrywać z nami swoje drugie mecze. O to, z jakim celem na Wyspy Brytyjskie wybrała się nasza drużyna, zapytaliśmy Patryka Wronkę: „Przyjeżdżamy po zwycięstwo – to jest nasz cel. Cieszymy się, że tutaj jesteśmy i jest to troszkę też odskocznia od codzienności od tej naszej ligi i fajne doświadczenie, które patrząc do przodu co nas czeka, przyniesie wiele dobrego.”

Na pierwszy ogień pójdą hokeiści HK Mogo. Drużyna, która swoje mecze rozgrywa w Rydze na co dzień występuje w rodzimej Optibet Hokeja Liga, a poprzednie dwa sezony zakończyła mistrzostwem. Obecnie jest liderem rozgrywek z punktem przewagi nad gościnnie grającym w tamtejszej lidze Kyiv Capitals. Sama pozycja w tabeli niczemu nie przesądza, bo pierwsze cztery zespoły dzielą raptem 4 punkty, a nasi rywali mają o mecz lub dwa więcej spotkań. Natomiast na duże uznanie zasługuje seria kolejnych wygranych spotkań, która rozpoczęła się 25 października. Łotysze przeszli suchą stopą przez kolejne czternaście spotkań, zaliczając przy tym trzy shot outy. Swoje zmagania w Pucharze Kontynentalnym rozpoczęli od poprzedniej rundy, która w połowie listopada rozegrana została we francuskim Angers. Mogo mimo rozpoczęcia turnieju porażką 4-6 w meczu z gospodarzami, finalnie awansowali dalej po wygranych z Cortiną 3-0 i węgierskim Gyergyoi 6-2. Liderem tego zespołu zdecydowanie jest Deivids Sarkanis, doświadczony hokeista zdobył w tym sezonie 36 pkt i góruje zdecydowanie zarówno w liczbie asyst (19) jak i goli (17). Kolejnymi znaczącymi graczami są: Kaspars Ziemins (28 pkt – 14G, 14A) oraz Janis Zemitis (27 pkt – 10G, 17A). Dostępu do bramki broni głównie Karlis Mezsargs (skuteczność 0.926% – 17 spotkań), a zastępuje go Rudolfs Lazdins (skuteczność 0.902- 7 spotkań) co ciekawe zespole występują tylko rodzimi zawodnicy.

Kolejnym naszym rywalem będą gospodarze – Pantery z Nottingham. Anglicy również zajmują pierwszą lokatę w Brytyjskiej Elite League. Poprzedni sezon zakończyli wyraźną porażką (0-4) w finale play-off z Belfast Giants. W tabeli obecnych rozgrywek również jest ciasno w czołówce tabeli i sytuacja będzie się wyjaśniać do końca rozgrywek. Historia poprzednich spotkań nie jest już taka okazała jak u bałtyckich rywali, bo jeszcze 10 stycznia przydarzyła się porażka z vice liderem z Belfastu (1-4). Tonu zespołowi nadają hokeiści zza oceanu, którzy zdobyli do tego pory po 31 pkt – Ross Armour (15G, 16A) i Tim Doherty (7G, 24A). Zawodników, którzy ciągną zespół do przodu jest więcej, bo ponad 20 pkt zdobyło ich łącznie sześciu. O zabezpieczenie tyłów dba Amerykańsko – kanadyjski duet bramkarzy Jason Grande (skuteczność 0.911% – 13 spotkań) i Kevin Carr (skuteczność 0.912% – 17 spotkań). Do Pucharu Kontynentalnego przystępują dopiero od trzeciej rundy, a w przeciwieństwie do pierwszego rywala katowiczan, Pantery to spora mieszanka hokeistów z Kanady i USA, a w zespole występują także Szwedzi, Węgier i oczywiście Brytyjczycy.

Zapytany o skalę trudności napastnik stwierdził: „Jeżeli chodzi o przeciwników, to ciężko stwierdzić kto będzie najtrudniejszym. Myślę, że będzie to wyrównany turniej, a o zwycięstwie będą decydowały małe rzeczy – tak zwane detale.”

Miejscem zmagań będzie Motorpoint Arena mieszcząca 10 000 widzów, z tym lodowiskiem dobre wspomnienia mają na pewno Bartosz Fraszko, Grzegorz Pasiut i Patryk Wronka, co też potwierdza ten ostatni: „To lodowisko już chyba na zawsze będzie miało same dobre skojarzenia, bo przecież awans do Elity tutaj robiliśmy jako reprezentacja, więc liczę, że dalej będzie dla nas szczęśliwe.” Życzyć należy, by równie dobre wspomnienia przywiozła reszta naszej drużyny niezależnie od narodowości. Natomiast wyżej wymienionemu tercetowi życzymy formy godnej legendy Robin Hooda – wszak to symbol tego miasta.

Kibicom, którzy wybierają się do Anglii, życzymy wyśmienitej zabawy i wielu okazji do świętowania!

15.01.2026 (czwartek, 20:00) GKS Katowice – HK Mogo
16.01.2026 (piątek, 20:00) Nottingham Panthers – GKS Katowice

Kontynuuj czytanie

Zobacz również

Made with by Cysiu & Stęga