Piłka nożna
Porażka w Płocku
13.11.2015 Płock
Wisła Płock – GKS Katowice 2:0
Bramki: Piotrowski (36,53)
Wisła: Kiełpin – Stefańczyk, Sielewski, Szymiński, Mroziński, Rogalski (42. Łuczak), Wlazło, Piotrowski (71. Bąk), Lebedyński (79. Iliev), Kun, Łysiak.
GKS: Dobroliński – Czerwiński, Kamiński, Prażnovsky, Pietrzak (46. Bębenek) – Frańczak, Leimonas (46. Burkhardt), Pielorz, Iwan (60. Trochim), Szołtys – Goncerz.
Ż.kartki: Szymiński – Goncerz, Kamiński, Burkhardt
Cz.kartki: Szymiński (81)
Sędzia: Paweł Pskit (Łódź).
Felietony Piłka nożna
Co poprawić przed Igrzyskami Śmierci?
Igrzyska Śmierci, jak określił rundę wiosenną trener Motoru Lubin, zbliżają się wielkimi krokami. Za niecałe 30 dni GieKSa będzie już po pierwszym spotkaniu ligowym i miejmy nadzieję, że będziemy do tego meczu bardzo dobrze przygotowani. Runda jesienna to jedna wielka sinusoida – od nieudanego początku, przez niezłe mecze w środku, dobrą końcówkę i słabiutkie wykończenie akcji w Częstochowie. A to wszystko przeplatane świetnymi występami w Pucharze Polski.
Liga na wiosnę nie wybaczy błędów, drużyny będą chciały unikać spadku i kto wie, czy nie będziemy świadkami jednego z najciekawszych pod względem dramaturgii sezonu w Ekstraklasie od wielu lat. W grze GieKSy było sporo do poprawy, a ja postanowiłem się pochylić nad tymi najważniejszymi i przygotowałem dla trenera Rafała Góraka małą ściągawkę.
Co do poprawy?
OBRONA – błędów w obronie Ekstraklasa nie wybacza i przekonaliśmy się o tym wiele razy w tym sezonie. GieKSa pod koniec rundy odnalazła swój rytm, a kulminacją był występ przeciwko Pogoni Szczecin. Zagraliśmy wtedy kapitalnie w defensywie i jeśli chcemy myśleć o utrzymaniu, to takie spotkania muszą nam się zdarzać częściej. Potrzeba większego zgrania, automatyzmów i przede wszystkim wyczulenia na niechlujne zagrania przy rozegraniu piłki.
GALAN – z przyjemnością się patrzy na tego zawodnika i jego panowanie z piłką. Kolejny raz Hiszpan jest w czołówce wygranych pojedynków, ale…. nie mogę znieść jednego w grze Hiszpana. Borja stanowczo za dużo aktorzy na boisku – przewracanie się, machanie do sędziego, wieczne pretensje o nieodgwizdane faule. GieKSa to zespół, który słynął z waleczności, nie ma tu miejsca na udawanie i pretensje. Życzę sobie, byś na wiosnę stał się naszym kolejnym zakapiorem, który pokaże nam trochę hiszpańskiej magii na boisku. Nie chcę aktora na boisku, ale – zachowując proporcję – katowickiego Sergio Ramosa. Trenerze – czas troszkę odmienić Borję i jego styl gry.
STAŁE FRAGMENTY GRY – ze stałymi fragmentami gry GieKSa miała problem w tym sezonie. Nieco został on przykryty przez świetne strzały z rzutów wolnych Bartosza Nowaka oraz spotkanie z Arką, w którym funkcjonowały one znakomicie. Może jeszcze rzut rożny na Motorze przy golu Zrelaka wyszedł świetnie. Problem w tym, że ogólnie brakuje nam goli ze stałych fragmentów. Czasem wydaje mi się, że nasze rzuty wolne są za bardzo przekombinowane, a czasem zbyt proste do rozczytania (cała liga już wie, że będzie wrzutka na długi słupek, wyblok jednego z obrońców i próba zgrania w pole karne przez drugiego).
Jak już mamy rzut rożny, to niewiele z niego wynikało i zamiast kombinować z wystawieniem piłki na woleje z 16 metra, przydałaby się mocna centra w pole karne – wzorem niech będzie gol Radka Dejmka ze spotkania z Resovią w Rzeszowie (2:2). Trener Górak, Adi Błąd czy Arek Jędrych na pewno będą pamiętać tego gola.
Trener Górak u redaktora Ćwiąkały przywołał świetnie rozegrany stały fragment gry ze spotkania z Błękitnymi w II lidze. Wszystko tam super zagrało, ale jak popatrzymy na to na chłodno, to poziom skomplikowania tego wykonania rożnego był naprawdę duży. Czasem większa prostota, czasem popatrzenie na to, co było w przeszłości, może dać lepsze efekty. Sugeruję spojrzeć na rozegranie od gwizdka przez PSG i gol Mbappe czy też na rzut wolny Szwecji z MŚ w 1994 roku w spotkaniu z Rumunią i gol Brolina. Można również spojrzeć na rzut wolny Argentyny w spotkaniu z Anglią z 1998. To są po prostu klasyki, które powinniśmy spróbować skopiować w tak prostych sytuacjach. Apeluję o większą prostotę trenerze.
Brakuje również rzutów karnych, które mogłyby ustawić nam spotkanie. Statystycznie jesteśmy coraz bliżej, ale tak się składa, że na Arenie Katowice nie mieliśmy jeszcze ani jednego rzutu karnego, a i na wyjazdach jakby ich mniej ostatnio. Warto się temu przyjrzeć, dlaczego tych karnych mamy tak mało i co można z tym zrobić.
MNIEJ EKSPERYMENTÓW – runda wiosenna nie wybaczy eksperymentów. Musimy być przygotowani a zawodnicy wiedzieć, co mają robić. To nie będzie czas na to, by testować Grzegorza Rogalę na stoperze, nie będzie to również czas, by stawiać w ataku na Rosołka, rotacje w środku pola również mogą nam nie dać dużo dobrego. Przed trenerem ciężkie zadanie, by w te niecałe 30 dni przygotować zespół do tego, by wiedział, co ma robić na boisku, a jednocześnie dobrze reagować na to, co nieprzewidywalne.
TRANSFERY – tutaj już kamień do ogródka dyrektora sportowego. Rynek w oknie zimowym ciężki, ale GieKSa nie może zostać w tyle pod tym względem. Pokusa będzie pewnie duża, by dać zaufać ekipie, którą zmontowano latem, ale jeśli ja widzę jeszcze małe braki kadrowe, to tym bardziej powinni widzieć je dyrektor sportowy oraz sztab szkoleniowy. Liczę na wzmocnienia składu przed jedną z najważniejszych rund dla GieKSy. Liczę, że uda się wyłowić ciekawych zawodników, którzy będą wzmocnieniem.
Zapraszamy do galerii z Krynicy, gdzie GieKSa mierzyła się z Zagłębiem Sosnowiec w ramach Pucharu Polski. Niestety, kolejny raz odpadaliśmy w półfinale.
Galeria Kibice Piłka nożna
Spodek Super Cup 2026
Zapraszamy do pierwszej galerii z Superbet Spodek Super Cup 2026. Turniej wygrała Reprezentacja Polski Socca, która w finale pokonała Wieczystą Kraków, a ostatnie miejsce na podium wywalczył ROW Rybnik. Autorem zdjęć jest Misiek.


Daro
13 listopada 2015 at 19:49
Niech wracam kuchta bo Dobrolinski psuje wszystko. Szkoda gadać myślałem że puszcza kuchte na ten mecz ale nici.
wrzuta1964
13 listopada 2015 at 20:12
To czemu nie przełożyli meczu Sosnowiec przełożył mecz z powodu powołania młodzieźowca Kurwa amatorszczyzna panie Cygan
kibic bce
13 listopada 2015 at 20:19
Chopie to jest zawodowa bala. Jest Dobrolinski to niech zapierd…. .Panowie jak przegrac to po walce wtedy wam wybaczymy a jak bez jaj tzn ze jestescie ciotki. Gramy do konca Giekaes gramy do konca.
tauzen
13 listopada 2015 at 20:22
Wisla jest skuteczniejsza. Dobro przy drugiej bramie bez szans, potem ratuje nas od utraty 3 gola. Trzeba sie pogodzic.
Gerard
13 listopada 2015 at 20:40
Czyli wrócił standard
JR-100%
14 listopada 2015 at 21:31
Panie Brzęczek wypierdol tego Szołtysa do drugiej drużyny .
Jeśli Gieksa ma za rok awansować to trzeba już szukać młodzieżowca na następny sezon.
ula
16 listopada 2015 at 19:27
Nie zgadzam się z tym Daro,że Dobroliński psuje wszystko,bo w meczu z Wisła Płock,jak to tauzen zauważył słusznie,Rafał faktycznie był bez szans przy drugim golu,sama widziałam fragmenty meczu,po drugie przy pierwszym golu, zawiniło tak naprawde trzech graczy,Pietrzak daje sie wymanewrować jak dziecko,Frańczak pilnował nie wiadomo kogo,do tego dochodzi rykoszet od leimonasa i tak naprawde trzech tych graczy zapracowało na stratę gola i powinno sie zastanowić,co oni wyrabiają ,obwiniasz nie tego gracza,którego powinieneś obwinić,a jest kogo obwiniać,a jak nie chcesz widzieć Dobrolińskiego w składzie to masz problem,bo on musiał grać,bo kuchta jak zauważyłeś był na zgrupowaniu,a główka grał dzień później w rezerwach,a i tak by nie grał u Brzeczka.Przeczytaj sobie dokładnie co Shellu pisał o dobrolińskim,że „przy golach nie zawinił,mimo,że grał niepewnie i nerwowo”,ale teraz powstaje pytanie:Kto tę nerwówkę mu zaserwował?,bo napewno nie sobie sam”zwlekał też z wybiciami,ale lepsze to niż żeby miał podawać do partnera”,więc nie jest taki głupi,jak tobie sie to wydaje.