Piłka nożna kobiet
Zabójcza końcówka w Goteborgu
Zadanie w ostatniej rundzie eliminacyjnej do Pucharu Europy czekało nas naprawdę trudne, bowiem mierzyliśmy się ze znacznie wyżej notowaną drużyną BK Häcken.
Już w pierwszej minucie dobrą sytuację do zdobycia gola miała Schroeder, lecz zupełnie jej strzał nie wyszedł i nawet nie trafiła w bramkę. Odpowiedziała Aleksandra Nieciąg sytuacją sam na sam z Falk, po błyskotliwym podaniu od Jagody Cyraniak, była jednak na pozycji spalonej. Gospodynie na początku postawiły na ostrą grę i skutecznie wybijały katowiczanki z rytmu. W 14. minucie nieudana próba wykonania ruletki mogła okazać się fatalna w skutkach, na szczęście uderzenie rywalek było jeszcze gorzej wykonane. W 19. minucie Kinga Seweryn strąciła na poprzeczkę mocny strzał Alice Bergström, piłka spadła na murawę tuż przed linią bramkową. W 25. minucie znów interweniować musiała nasza golkiperka po uderzeniu przy słupku, gdy z rajdu Jusu Bah skorzystała na przedpolu Schroeder. Rywalki nie dały jej chwili wytchnienia, kilkadziesiąt sekund później musiała wykazać się refleksem po strzale Anvegard z ostrego kąta. W 33. minucie futbolówka zatrzepotała w naszej siatce, wcześniej jednak faulowana była Patrycja Michalczyk. Dwie minuty później Klaudia Maciążka sprawdziła czujność Falk strzałem pod poprzeczkę, było naprawdę blisko niespodzianki. Ta sytuacja tchnęła nadzieję w nasz zespół, który odważniej ruszył do ataku. W 45. minucie Jagoda Cyraniak wygrała pojedynek biegowy z Jusu Bah, nie miała marginesu błędu.
W drugiej połowie gra nadal nie układała się zgodnie z planem gospodyń, co zmusiło trenera do wykorzystania trzech zmian już w pierwszym kwadransie. W 64. minucie Katarzyna Nowak przysporzyła nieco strachu własnej bramkarce, przy interwencji zabrakło naprawdę niewiele do trafienia samobójczego. Dwie minuty po wejściu na murawę Sampaio wykorzystała swoją szansę po rzucie rożnym, dając prowadzenie swojej drużynie strzałem głową. Dziewięć minut później ta sama zawodniczka podwyższyła wynik spotkania, kompletując dublet w zaledwie 11 minut po wejściu na murawę. Kilkadziesiąt sekund czekaliśmy na kolejne trafienie, które nadeszło za sprawą Pauliny Nystrom – 0:3. Worek z bramkami rozwiązał się na dobre, w 85. minucie było już 0:4, a hattricka ustrzeliła Sampaio. Końcówka była szczególnie bolesna dla Dżesiki Jaszek, która zablokowała mocne uderzenie własną głową.
GieKSa dzielnie broniła się przez 70 minut spotkania, ale w końcówce rywalki nie pozostawiły nam złudzeń i zasłużenie wygrały. Rewanżowe spotkanie odbędzie się na Arenie Katowice w czwartek 16 października o 18:00. Bilety do kupienia tutaj.
BK Häcken – GKS Katowice 4:0 (0:0)
Bramki: Sampaio (71, 81, 85), Nystrom (83).
BK Häcken: Falk – Byrnak, Östlund, Wijk – Bergström (80. Akgün), Wickenheiser, Sanvig, Tindell (46. Selerud) – Anvegard (58. Nilden), Schroeder (69. Sampaio), Jusu Bah (58. Nystrom).
GKS Katowice: Seweryn – Jaszek (90. Włodarczyk), Nowak, Zawadzka, Michalczyk (87. Grzegorczyk), Cyraniak – Maciążka, Kalaberova (87. Posiewka), Hmirova, Brzęczek (67. Kozarzewska) – Nieciąg.
Kartki: Nilden.
Hokej
Kompromitacja w Sosnowcu
W ramach zaległego meczu z 35. kolejki Tauron Hokej Ligi zmierzyliśmy się na wyjeździe z drużyną ECB Zagłębie Sosnowiec. Tak jak w piątkowym meczu również i dziś musieliśmy przełknąć gorycz porażki.
Początek należał do gospdarzy, którzy w pierwszych minutach sprawdzili dyspozycję Kielera. Nasz bramkarz skapitulował w 4. minucie po strzale z bliskiej odległości Chmielewskiego. Kolejne minuty nie przyniosły wiele emocji. W połowie tercji precyzyjnym uderzeniem pod poprzeczkę do wyrównania doprowadził Monto. Tuż po wznowieniu gry po przerwie reklamowej wyszliśmy z dwójkową akcją Bepierszcz-Pasiut, jednak strzał naszego kapitana bez problemu obronił Halonen. Sosnowiczanie spokojnie czekali na swoje okazje i dwie z nich zamienili na kolejne trafienia. Najpierw strzałem w okienko gola zdobył Alanen, a niespełna trzy minuty później Sozanski ze stoickim spokojem „położył” Kielera i z bliskiej odległości umieścił krążek w bramce.
W drugiej tercji obie drużyny grały kilkukrotnie w liczebnych przewagach, których nie potrafiły zamienić na gola. W 22. minucie Fraszko strzelił nad poprzeczką. Po drugiej stronie aktywny był Jokinen, ale jego uderzenia obronił Kieler. W 32. minucie strzał Dupuya z bliskiej odległości obronił Halonen. Pod koniec tercji mocniej zaatakowali Katowiczanie, którzy mimo gry w pełnych składach, zamnknęli miejscowych we własnej tercji. Niestety nie udało nam się tej przewagi zamienić na gola, a co więcej na 44 sekundy przed syreną kończącą drugą tercję Sosnowiczanie wyprowadzili kontrę 2 na 1, którą na gola zamienił Chmielewski.
W trzeciej tercji niewiele się działo w tym spotkaniu. W 46. minucie grający w osłabieniu gospodarze zdobyli szóstą bramkę, a jej autorem był Hamalainen, który wykorzystał sytuację sam na sam z Kielerem. Cztery minuty później drugą bramkę dla GieKSy zdobył Monto. W 58. minucie meczu Biłas w sytuacji sam na sam pokonał naszego bramkarza i tym samym ustalił wynik meczu.
ECB Zagłębie Sosnowiec – GKS Katowice 6:2 (3:1, 1:0, 2:1)
1:0 Aron Chmielewski (Miike Roine) 6:27
1:1 Joona Monta (Bartosz Fraszko, Travis Verveda) 10:01, 5/4
2:1 Jere-Matias Alanen (Joni Piiponen) 13:59
3:1 Matthew Sozanski (Vaino Sirkia, Sebastian Brynkus) 16:52
4:1 Aron Chmielewski (Adrian Gromadzki, Matthew Sozanski) 39:16
5:1 Aleksi Hamalainen (Vaino Sirkia) 45:09
5:2 Joona Monto 49:16
6:2 Karol Biłas (Eric Kaczyński, Adrian Gromadzki) 57:02
ECB Zagłębie Sosnowiec: Halonen (Miarka) – Sozanski, Ciura, Jokinen, Hamalainen, Piiponen – Naróg, Wanacki, Chmielewski, Roine, Gromadzki – Biłas, Bjorkung, Sirkia, Alanen, Brynkus – Krawczyk, Kotlorz, Bernacki, Kaczyński, Sołtys.
GKS Katowice: Kieler (Eliasson) – Runesson, Lundegard, Bepierszcz, Pasiut, Fraszko – Varttinen, Verveda, Dupuy, Anderson, Wronka – Chodor, Hoffman, McNulty, Monto, Hofman Jonasz – Maciaś, Hornik, Michalski, Dawid, Koivusaari.
Piłka nożna
Mecz z Jagiellonią znów odwołany
Mecz Jagiellonia Białystok – GKS Katowice, który miał się odbyć w środę 4 lutego o 20:30 został odwołany na wniosek obu zainteresowanych klubów.
Pierwotnie spotkanie miało się odbyć w niedzielę 23 listopada, ale wówczas zostało odwołane ze względu na zalegającą na boisku warstwę świeżo napadanego śniegu.
„W Białymstoku panują i przez kilka najbliższych dni prognozowane są silne mrozy, sięgające w poniedziałek i wtorek nawet –25°C, a dodatkowo w dniu meczu możliwe są opady śniegu. To najgorsze przewidywane warunki, jeszcze bardziej niekorzystne niż panujące w weekend. Obecnie na terenie województwa podlaskiego obowiązuje ostrzeżenie drugiego stopnia IMiGW w związku z silnymi mrozami. Niestety, zapowiada się, w najbliższą środę warunki na Podlasiu będą nadal bardzo złe. Ponieważ GKS Katowice już raz nie ze swojej winy nie mógł rozegrać spotkania w terminie, a Jagiellonia Białystok potwierdziła, iż przychyli się do wniosku GKS, Departament Logistyki Rozgrywek, mając na uwadze zgodne stanowisko klubów, wyznaczy nowy termin zawodów. Mecz będzie rozegrany w pierwszym możliwym terminie, a jego data zależy od wyników obydwu klubów w rozgrywkach Ligi Konferencji UEFA i Pucharu Polski” – powiedział na łamach strony ekstraklasa.org Marcin Stefański, dyrektor operacyjny Ekstraklasy SA.
Nowy termin przekładanego już dwa razy meczu poznamy wkrótce.
Piłka nożna
Z Widzewem we wtorek
Po przerwie zimowej wznowione zostaną rozgrywki Pucharu Polski. GieKSa otworzy rundę ćwierćfinałową meczem przy Nowej Bukowej we wtorek 3 marca o godzinie 20:45.
Nasza poprzednia potyczka z Widzewem zakończyła się wyjazdową porażką 0:3.
STS Puchar Polski – 1/4 finału
wtorek, 3 marca 2026
20:45 GKS Katowice – Widzew Łódź
środa, 4 marca 2026
17:30 Zawisza Bydgoszcz – Chojniczanka Chojnice
20:30 Lech Poznań – Górnik Zabrze
czwartek, 5 marca 2026
13:30 Avia Świdnik – Raków Częstochowa
Przypominamy, że za tydzień, 8 lutego o godzinie 17:30 również rozegrany zostanie domowy mecz z Widzewem w ramach rozgrywek Ekstraklasy.


Najnowsze komentarze