Dołącz do nas

Siatkówka

Zarażeni wirusem piłkarskim?

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Nie tak to miało wyglądać. Co prawda zapowiadaliśmy, że spotkanie z uczniami Szkoły Mistrzostwa Sportowego ze Spały nie będzie spacerkiem, ale nikt nie zakładał możliwości porażki na własnym parkiecie. To co otrzymaliśmy „w prezencie” w poprzedniej kolejce, nie wykorzystaliśmy dziś, mogąc osiągnąć na finiszu rundy zasadniczej bezpieczną przewagę punktową.

Pierwszy set wyrównany, z bardzo dobrą końcówką, po raz kolejny dzięki mocnemu serwisowi Janka Króla i skutecznej grze w ataku. Drugi set również dobrze zaczęty, gdzie dwukrotnie mieliśmy już czteropunktową przewagę, której nie potrafiliśmy utrzymać. Tym samym doprowadziliśmy do nerwowej końcówki, gdzie szala zwycięstwa przechylała się to w jedną, to znów w drugą stronę ze szczęśliwym happy endem dla ekipy gości.

Trzeci set był najsłabszy w wykonaniu GieKSy, gdzie mnożyły się błędy i mieliśmy problemy praktycznie w każdym elemencie gry. Kolejna czwarta odsłona, to powrót do dobrej gry naszego zespołu po początkowym prowadzeniu SMS-u Spała. Spokojna i skuteczna gra doprowadziła do kilkupunktowej przewagi, którą znów nie udało się utrzymać do końca tego seta, ale to nasi siatkarze zdobyli dwudziesty piąty punkt, doprowadzając do decydującego seta.

Tie-break, praktycznie bez historii, ponieważ od samego początku, mieliśmy problemy ze skutecznym skończeniem własnych ataków, a gra na kontrze w piątym secie była silną bronią ekipy gości. Przy zmianie stron, przegrywaliśmy już 2:8 i już wtedy kibice obserwujący to spotkanie oswajali się z myślą o porażce w tym meczu. Co prawda nasi siatkarze próbowali odwrócić losy tego seta, ale uczniowie wyczuli szansę na zwycięstwo i nie chcieli jej zmarnować. Jeszcze przy stanie 10:14, na zagrywkę szedł nasz najlepiej zagrywający Janek Król i tliła się jeszcze iskierka nadziei, na jakąś dobrą serię w polu serwisowym, ale już pierwsze uderzenie piłki trafiło w siatkę i tym samym niespodzianka stała się faktem.

Od występu z Resovią w Pucharze Polski, brakuje GKS-owi stabilności w grze, gdzie dobre i bardzo dobre momenty gry, przeplatane są z bardzo przeciętnymi i wtedy pozostaje tylko kwestia, wykorzystania swoich szans przez naszych przeciwników. Stąd nie przez przypadek w tym okresie GieKSa ma bilans 3 zwycięstw i 2 porażek. Oby to nie był stały trend i nasz sztab szkoleniowy wyciągnie odpowiednie wnioski przed fazą play off. Na szczęście terminarz rozgrywek już bardzo szybko, daje możliwość rehabilitacji naszym siatkarzom, bo już w sobotę i ponownie przed własną publicznością powalczą o zmazanie tego niekorzystnego wrażenia po ostatnim meczu.

Po zdobyciu tylko jednego punktu, mamy teraz dwa oczka przewagi nad Ślepskiem Suwałki, cztery nad Espadonem Szczecin i pięć nad SMS-em Spała. Zapraszamy na spotkanie przedostatniej kolejki rundy zasadniczej, w sobotę 12 marca o godz. 17.00 do hali na Wełnowcu, gdzie naszym przeciwnikiem będzie Victoria Wałbrzych.


GKS Katowice – SMS PZPS Spała 
2:3 (25:19, 27:29, 19:25, 25:23, 10:15)

GKS: Fijałek (2), Błoński (7), Kalembka (9), Król (24), Sobański (6), Pietraszko ( ), Mariański (libero) oraz Butryn (2), Naliwajko (8), Jurkojć, Przystał, Biegun, Januszewski (libero). Trener Grzegorz Słaby.

Kliknij, by skomentować
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, jednakże zastrzega sobie prawo do ich cenzurowania lub usuwania.

Odpowiedz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Hokej

Kompromitacja w Sosnowcu

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

W ramach zaległego meczu z 35. kolejki Tauron Hokej Ligi zmierzyliśmy się na wyjeździe z drużyną ECB Zagłębie Sosnowiec. Tak jak w piątkowym meczu również i dziś musieliśmy przełknąć gorycz porażki.

Początek należał do gospdarzy, którzy w pierwszych minutach sprawdzili dyspozycję Kielera. Nasz bramkarz skapitulował w 4. minucie po strzale z bliskiej odległości Chmielewskiego. Kolejne minuty nie przyniosły wiele emocji. W połowie tercji precyzyjnym uderzeniem pod poprzeczkę do wyrównania doprowadził Monto. Tuż po wznowieniu gry po przerwie reklamowej wyszliśmy z dwójkową akcją Bepierszcz-Pasiut, jednak strzał naszego kapitana bez problemu obronił Halonen. Sosnowiczanie spokojnie czekali na swoje okazje i dwie z nich zamienili na kolejne trafienia. Najpierw strzałem w okienko gola zdobył Alanen, a niespełna trzy minuty później Sozanski ze stoickim spokojem „położył” Kielera i z bliskiej odległości umieścił krążek w bramce.

W drugiej tercji obie drużyny grały kilkukrotnie w liczebnych przewagach, których nie potrafiły zamienić na gola. W 22. minucie Fraszko strzelił nad poprzeczką. Po drugiej stronie aktywny był Jokinen, ale jego uderzenia obronił Kieler. W 32. minucie strzał Dupuya z bliskiej odległości obronił Halonen. Pod koniec tercji mocniej zaatakowali Katowiczanie, którzy mimo gry w pełnych składach, zamnknęli miejscowych we własnej tercji. Niestety nie udało nam się tej przewagi zamienić na gola, a co więcej na 44 sekundy przed syreną kończącą drugą tercję Sosnowiczanie wyprowadzili kontrę 2 na 1, którą na gola zamienił Chmielewski.

W trzeciej tercji niewiele się działo w tym spotkaniu. W 46. minucie grający w osłabieniu gospodarze zdobyli szóstą bramkę, a jej autorem był Hamalainen, który wykorzystał sytuację sam na sam z Kielerem. Cztery minuty później drugą bramkę dla GieKSy zdobył Monto. W 58. minucie meczu Biłas w sytuacji sam na sam pokonał naszego bramkarza i tym samym ustalił wynik meczu.

ECB Zagłębie Sosnowiec – GKS Katowice 6:2 (3:1, 1:0, 2:1)

1:0 Aron Chmielewski (Miike Roine) 6:27
1:1 Joona Monta (Bartosz Fraszko, Travis Verveda) 10:01, 5/4
2:1 Jere-Matias Alanen (Joni Piiponen) 13:59
3:1 Matthew Sozanski (Vaino Sirkia, Sebastian Brynkus) 16:52
4:1 Aron Chmielewski (Adrian Gromadzki, Matthew Sozanski) 39:16
5:1 Aleksi Hamalainen (Vaino Sirkia) 45:09
5:2 Joona Monto 49:16
6:2 Karol Biłas (Eric Kaczyński, Adrian Gromadzki) 57:02

ECB Zagłębie Sosnowiec: Halonen (Miarka) – Sozanski, Ciura, Jokinen, Hamalainen, Piiponen – Naróg, Wanacki, Chmielewski, Roine, Gromadzki – Biłas, Bjorkung, Sirkia, Alanen, Brynkus – Krawczyk, Kotlorz, Bernacki, Kaczyński, Sołtys.

GKS Katowice: Kieler (Eliasson) – Runesson, Lundegard, Bepierszcz, Pasiut, Fraszko – Varttinen, Verveda, Dupuy, Anderson, Wronka – Chodor, Hoffman, McNulty, Monto, Hofman Jonasz – Maciaś, Hornik, Michalski, Dawid, Koivusaari.

Kontynuuj czytanie

Piłka nożna

Mecz z Jagiellonią znów odwołany

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Mecz Jagiellonia Białystok – GKS Katowice, który miał się odbyć w środę 4 lutego o 20:30 został odwołany na wniosek obu zainteresowanych klubów.

Pierwotnie spotkanie miało się odbyć w niedzielę 23 listopada, ale wówczas zostało odwołane ze względu na zalegającą na boisku warstwę świeżo napadanego śniegu.

„W Białymstoku panują i przez kilka najbliższych dni prognozowane są silne mrozy, sięgające w poniedziałek i wtorek nawet –25°C, a dodatkowo w dniu meczu możliwe są opady śniegu. To najgorsze przewidywane warunki, jeszcze bardziej niekorzystne niż panujące w weekend. Obecnie na terenie województwa podlaskiego obowiązuje ostrzeżenie drugiego stopnia IMiGW w związku z silnymi mrozami. Niestety, zapowiada się, w najbliższą środę warunki na Podlasiu będą nadal bardzo złe. Ponieważ GKS Katowice już raz nie ze swojej winy nie mógł rozegrać spotkania w terminie, a Jagiellonia Białystok potwierdziła, iż przychyli się do wniosku GKS, Departament Logistyki Rozgrywek, mając na uwadze zgodne stanowisko klubów, wyznaczy nowy termin zawodów. Mecz będzie rozegrany w pierwszym możliwym terminie, a jego data zależy od wyników obydwu klubów w rozgrywkach Ligi Konferencji UEFA i Pucharu Polski” – powiedział na łamach strony ekstraklasa.org Marcin Stefański, dyrektor operacyjny Ekstraklasy SA.

Nowy termin przekładanego już dwa razy meczu poznamy wkrótce.

Kontynuuj czytanie

Piłka nożna

Z Widzewem we wtorek

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Po przerwie zimowej wznowione zostaną rozgrywki Pucharu Polski. GieKSa otworzy rundę  ćwierćfinałową meczem przy Nowej Bukowej we wtorek 3 marca o godzinie 20:45.

Nasza poprzednia potyczka z Widzewem zakończyła się wyjazdową porażką 0:3.

STS Puchar Polski – 1/4 finału

wtorek, 3 marca 2026

20:45 GKS Katowice – Widzew Łódź

środa, 4 marca 2026

17:30 Zawisza Bydgoszcz – Chojniczanka Chojnice
20:30 Lech Poznań – Górnik Zabrze

czwartek, 5 marca 2026

13:30 Avia Świdnik – Raków Częstochowa

Przypominamy, że za tydzień, 8 lutego o godzinie 17:30 również rozegrany zostanie domowy mecz z Widzewem w ramach rozgrywek Ekstraklasy.

Kontynuuj czytanie

Zobacz również

Made with by Cysiu & Stęga