Piłka nożna
Zasłużone zwycięstwo GieKSy – relacja z meczu
Dzień zapowiadał się bardzo dobrze. Piękna pogoda, frekwencja i kibice gości nie zawiedli. Na Bukowej zjawiło się 5100 kibiców, z czego 300 to fanatycy Zawiszy.
Obydwie drużyny grały w osłabionym zestawieniu, Zawisza nie mógł skorzystać z Abbotta, a GieKSa z Pitrego, który to nabawił się kontuzji podczas treningu. W jego miejsce trener Górak wystawił od pierwszej minuty Radionova, kolejną zmianą było wystawienie Arka Kowalczyka w miejsce Czerwińskiego.
Pierwsza część pierwszej połowy była wyrównana, obydwie drużyny stworzyły sobie sytuacje, lecz brakowało ostatniego podania bądź celnego uderzenia. Optyczną przewagę w tym fragmencie gry mieli goście. W 25 minucie kibice rzucili na boisko serpentyny, odpalili race, a przy tym towarzyszyły im „machajki”. Sędzia zarządził krótką przerwę, aby sprzątnąć boisko. Chwilę później idealną piłkę z głębi pola otrzymał Wołkowicz, huknął w kierunku bramki, piłka znalazła się w bramce lecz gol nie został uznany ponieważ nasz zawodnik był na pozycji spalonej. W doliczonym czasie gry, niespodziewanie GieKSa strzeliła gola do szatni. Wszystko zaczęło się od dośrodkowania, który powinien zakończyć się karnym dla GieKSy ponieważ piłka uderzyła zawodnika Zawiszy w rękę i wylądowała na aucie bramkowym. Sędzia jednak podjął inną decyzję i podyktował rzut rożny. Duda precyzyjnie dośrodkował w pole karne, a tam Kamiński uprzedził bramkarza gości i umieścił głową piłkę w siatce.
Druga połowa była lepsza w wykonaniu GieKSy, częste ataki zmusiły Zawiszę do obrony. Jedynym atutem gości były kontry, lecz w tym dniu nasza defensywa nie popełniła żadnego błędu. GieKSa kilkakrotnie miała sposobność podwyższenia wyniku, lecz w bramce dobrze spisywał się Wojciech Kaczmarek. Najgroźniejszą sytuację goście stworzyli w 89 minucie, bardzo ładną akcje przeprowadził wprowadzony kilka minut wcześniej Gevorgyan lecz strzał Nathera zatrzymał się na spojeniu bramki z poprzeczką. W ostatnich minutach Zawisza zamknął GieKSę w swoim polu karnym, piłkarze trenera Góraka trochę spanikowali i nie potrafili uspokoić gry, na szczęście Zawisza nie potrafił tego wykorzystać i mecz zakończył się zwycięstwem GieKSy 1:0.
Piłka nożna
Erik Jirka w GieKSie!
Erik Jirka został nowym zawodnikiem GKS Katowice – na zasadzie transferu definitywnego przeniósł się z Piasta Gliwice. Słowak jest drugim piłkarzem, który w tym roku dołączył do naszego klubu.
Jirka podpisał kontrakt z GieKSą, który będzie obowiązywać przez 2,5 roku. Zawiera on również opcję przedłużenia. W Piaście zawodnik występował jako ofensywny pomocnik, ale jego wszechstronność na boisku sprawia, że może grać na kilku pozycjach. 28-latek w rundzie jesiennej wystąpił w 17 spotkaniach i strzelił w nich 5 bramek, dokładając do tego jedną asystę. Był jednym z najlepszych piłkarzy w ekipie z Gliwic, która na wiosnę będzie rywalem GieKSy w walce o utrzymanie.
W przeszłości zawodnik reprezentował Spartaka Trnava, z którym sięgnął po mistrzostwo kraju oraz Puchar Słowacji. Międzynarodową karierę kontynuował w takich klubach jak Crvena zvezda Belgrad (mistrzostwo Serbii), FK Radnicki Nis, Górnik Zabrze, Mirandes, Real Oviedo oraz Victoria Pilzno. W tym ostatnim klubie posmakował piłki nożnej na najwyższym poziomie – w 2022 roku grał w Lidze Mistrzów.
Jirka ma również na koncie występy w młodzieżowej oraz seniorskiej reprezentacji Słowacji.
Zawodnikowi życzymy powodzenia w naszych barwach!
Kibice Piłka nożna
Wyjazdy kibiców GieKSy – jesień 2025
Sezon 2024/2025 był naszym najlepszym w historii pod względem wyjazdów. W obecnym euforia grania w Ekstraklasie pomału opada, ale wyjazdowo dalej prezentujemy się dobrze. Zapraszamy do podsumowania naszych wojaży w rundzie jesiennej sezonu 2025/26.
Pierwszym naszym wyjazdem był Widzew, a w Łodzi byliśmy także w marcu tego samego roku. Na początku sierpnia pojechalismy w 853 GieKSiarzy, w tym 7 Banik Ostrava i 6 JKS Jarosław. Na tym meczu debiut zaliczyła flaga „Pozdrawiamy Nieobecnych GieKSiarzy – PNG PDW”.
Drugim wyjazdem, rozgrywanym w następnej kolejce po meczu w Łodzi, była Legia Warszawa. W niedzielny wieczór do stolicy wybrało się 734 Szaleńców z Bukowej, w tym 62 Górnik Zabrze i 3 JKS Jarosław.
Na koniec miesiąca rozegraliśmy w sobotni wieczór „Śląski klasyk”. W Zabrzu pojawilismy się w 4300 osób, tym 13 Banik Ostrava i 17 JKS Jarosław. Był to nasz najliczniejszy wyjazd w całej historii kibicowskiej GieKSy!
We wrześniu pojechaliśmy na mecz z Lechią, która była naszym ostatnim wyjazdem w poprzednim sezonie. Ostatecznie w piątek pojawiło się nas w Gdańsku 621, w tym 8 Banik Ostrava, 62 Górnik Zabrze 1 JKS Jarosław. Wśród naszego stałego oflagowania nie zabrakło płótna ŚP. Pisaka – w 23. rocznicę odejścia do Sektora Niebo.
Kolejnym wyjazdem, również w piątek, był Płock. Z Wisłą ostatni raz mierzyliśmy się w pierwszej lidze. Tym razem na wyjeździe obecnych było 582 GieKSiarzy, w tym 12 Banik Ostrava i 4 Górnik Zabrze.
Po dwóch piątkach z rzędu przyszedł… kolejny piątek na wyjeździe. Rywalem był Motor Lublin, z którym wzajemnie „odwiedzamy się” od trzeciego poziomu rozgrykowego. W sektorze gości pojawiło się 477 fanatyków, w tym 1 Banik Ostrava, 4 Górnik Zabrze i 2 JKS Jarosław. W drodzie powrotnej zrobiliśmy postój w Domostawie, gdzie znajduje się pomnik autorstwa śp. Andrzeja Pityńskiego „Rzeź Wołyńska”. Oddaliśmy w tym miejscu hołd pomordowanym Polakom, składając wieniec, odpalając race na tle naszej narodowej flagi oraz odśpiewując hymn Polski.
Kolejny wyjazd wypadł… we wtorek. Los skrzyżował nas z ŁKS w Pucharze Polski. Ostatni raz byliśmy na tym stadionie (zupełnie niepodobnym do obecnego) w 2010 roku, bo choć w sezonie 2011/2012, 2012/2013, 2018/2019, 2021/2022 i 2022/2023 graliśmy na wyjazdach z ŁKS, to za każdym razem „coś” przeszkadzało w obecności kibiców GieKSy (zakazy stadionowe, remonty stadionu itd.). Po 15 latach pojawiliśmy się w 507 osób, w tym 11 Banik Ostrava, 4 Górnik Zabrze i 1 JKS Jarosław.
I znowu piątek… Tym razem w Niecieczy, w której w ostatnich latach często bywaliśmy. Pojawiliśmy się w 427 osób, w tym 2 Górnik Zabrze i 2 JKS Jarosław. Tym samym zakończyliśmy maraton pięciu wyjazdów z rzędu w tygodniu roboczym.
Pod koniec listopada graliśmy z Jagiellonią w Białymstoku. Na niedzielną eskapadę zdecydowało się 1022 GieKSiarzy, w tym 6 Banik Ostrava i 22 Górnik Zabrze. Jest to nasz nowy rekord wyjazdowy na Jadze, niestety z racji stanu murawy mecz nie doszedł do skutku.
Ostatnim, a zarazem najbliższym, wyjazdem w rundzie jesiennej była Częstochowa. Na niedzielnym spotkaniu z Rakowem obecnych było 356 GieKSiarzy, w tym 2 Górnik Zabrze i 1 JKS Jarosław. Na meczu z naszej strony świecidełka i transparent „Wesołych świąt”.
W trakcie tego maratonu wyjazdowego nie zabrakło wsparcia dla naszych zgód oraz układowiczów.
GieKSiarze w liczbach: 53 (Warszawa), 65 (Wiedeń) oraz 32 (Celje) wspierali Banik w europejskich pucharach. W Ostrawie bylismy w 300 osób na meczu z Legią Warszawa. Na każdym meczu Banika, który nie kolidował z GieKSą, nasza reprezentacja regularnie wspierała Przyjaciół.
Reprezentantów GieKSy nie zabrakło również na wszystkich meczach kadry, w tym na wyjazdach z Litwą i Maltą, gdzie obecnych było nas odpowiednio 14 i 31.
Z aktywności patriotycznej to pojawiliśmy się na Marsz Niepodległości oraz standardowo pod kopalnią KWK Wujek, oddając hołd poległym Górnikom w dniu 44. rocznicy pacyfikacji, a obecny na oficjalnych uroczystościach Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Karol Nawrocki otrzymał od naszej delegacji szal antykomuna oraz zaproszenie na wiosenny mecz z Lechią Gdańsk.
Po świętach Bożego Narodzenia w Krynicy-Zdroju został rozegrany półfinał Pucharu Polski w hokeja na lodzie, a naszym rywalem było Zagłębie Sosnowiec. Na wyjazd wybrało się 317 GieKSiarzy, w tym 50 Banik Ostrava i 1 JKS Jarosław. Niestety zgodnie z tradycją nasi hokeiści przegrali. Zagłębie dostało większą trybunę za bramką i zawitało w 500 osób, ze wsparciem Slavii Praga, Sparty Brodnica, Czuwaju Przemyśl, MKS-u Radymno, Legii Warszawa, Beskidu Andrychów oraz Olimpii Elbląg. Można powiedzieć, że to nowy rekord – na meczu hokeja pojawiło się ponad… 10 ekip, w tym dwie czeskie bandy.
Do zobaczenia na szlaku GieKSiarze!
Część materiałów została zaczerpnięta ze strony www.GzG64.pl – najlepszej kroniki kibiców GieKSy.
GKS Katowice, po rzutach karnych, przegrał z Herning Blue Fox w meczu o brązowy medal Pucharu Kontynentalnego. Zdjęcia zrobił dla Was Misiek.
















aaa
14 kwietnia 2013 at 17:02
Brawo GIEKSA. na Flote pelen stadion ale najpierw po zwyciestwo na termalice 🙂
23456
14 kwietnia 2013 at 17:28
Jak wygrają na termalice z liderem-wieśniakiem to są teoretyczne szanse na awans gdyby jeszcze tego chcieli
aaa
14 kwietnia 2013 at 17:53
Nie mowmy o awansie tylko grajmy w kazdym meczu o 3 punkty. Nie jestesmy pod żadnym wzgledem przygotowanie do ekstraklasy. Niech miasto przejmie udzialy, jakis sponsor, projekt stadionu, wzmocnienie kadry i nastepny sezon proba awansu.po co awansowac by od razu spasc. Brawo za akcje typu przyjaciel gieksy, treningi dla dzieci z roznych dzielnic, jak najwiecej takich rzeczy. Panie prezesie zajmijscie sie tak ze szkolka mlodziezowa zeby sciagnac jak najlepszych trenerow z okolicy itd.
rudi
14 kwietnia 2013 at 22:27
Sektor D dla kibiców !!!. Jaki sens ma zamykanie jednej czwartej „blaszoka” ogranicznie frekwęcji na stadionie (było wielu chętnych) , skoro strefa buforowa na stadionie istnieje w postaci niezabudowanego narożnika i trzech ogrodzeń . Odległość pomiędzy kibicami zasiadającymi (ewentualnie) na sektorze D jest i tak większa niż na stadinach ekstraklasy gdzie dystans pomiędzy kibicami jest mniejsz .
Sektor D dla kibiców !!!
rudi
2
14 kwietnia 2013 at 22:32
po cholere te 4 łebki wbiegły na ten sektor – jakby doszło do zadym to mamy zamkniety stadion na kolejne mecze
SiłaKato1964
14 kwietnia 2013 at 22:45
Popieram . Sektor D dla kibiców . Poco było montować nowe krzesełka skoro są bezużyteczne .
Siła Kato1964
Zaba-Bogucice
15 kwietnia 2013 at 09:22
psy jak zwykle sie obsrały.jakbysmy grali z ruchanymi to by zamkli pewnie i C I B!Wazne zwyciestwo i 3y punkty,oby tak dalyj!