Dołącz do nas

Piłka nożna

2 kolejka szybko do zapomnienia

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Drugą kolejkę I ligi kibice GieKSy chcieliby szybko wymazać z pamięci. Porażka z Sosnowcem 0:1 sprawiła, że humory w Katowicach nie są najlepsze.

W I lidze obecnie nie ma drużyny, która wygrała dwa mecze. Na czele Dolcan, który zremisował w tej kolejce z Miedzią 1:1. Miedź jak na razie tylko dwa remisy, więc nastroje w Legnicy również nie są najlepsze po letnich transferach. Na drugim miejscu Arka, która wygrała ważny mecz w Płocku 2:0. Dodajmy, że spory udział przy bramkach miał golkeeper drużyny z Płocka-Kiełpin, którego dwa błędy w stylu „piłkarskich jaj” dały 3 punkty Arce. Największą niespodziankę w tej kolejce sprawił Kluczbork, który pokonał faworyzowanego Zawiszę 3:2. Dla Zawiszy jak na razie początek rozgrywek nie jest udany.

2 kolejka mimo temperatur przyniosła nam kilka ciekawych meczów, jeśli chodzi o dramaturgię. W Grudziądzu(gdzie gospodarzem meczu była Bytovia ) Olimpia przegrywała 0:1, ale w drugiej połowie to ona wyszła na prowadzenie 2:1. Końcówka należała do Bytowi i po golu Surdykowskiego to ona doprowadziła do remisu 2:2. Jeszcze więcej dramaturgii swym kibicom zapewnili gracze Sandecji. Drużyna ta przegrywała w Olsztynie w 82 minucie 2:0. Dwa szybkie zrywy i w 90 minucie Aleksander doprowadza do remisu. Dobry mecz Chojniczanki nie pozwolił jej na zdobycie punktów w Bełchatowie. Dwa karne w 5 ostatnich minutach i to Bełchatów zdobywa 3 punkty po golu Rachwała. Zawód w Głogowie gdzie Chrobry tylko zremisował z Pogonią Siedlce 1:1

Największy plus kolejki dla Wigier Suwałki, które rozgromiły Rozwój 4:0 u siebie. Kolejna kolejka już w sobotę jednak niektóre z drużyn czeka Puchar Polski w środku tygodnia.

4 komentarze
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, jednakże zastrzega sobie prawo do ich cenzurowania lub usuwania.

4 komentarze

  1. Avatar photo

    Ziga

    10 sierpnia 2015 at 12:56

    Bez wzmocnien to chuja osiagniemy a nie ekstraklase totalnie zagrali dno na wszystkich pozycjach bez wyjatkow po huj transfery byly kuchta trochim lawka jurek nawet nie ma go w osiemnastce u piekarczyka gra non stop ta sama 11 beznadzieja trener powinien rotacje w skladzie robic a ty hujnia fest nie zdziwie sie jak na wigry i arke wyjda ci sami zawodnicy panie Proksa czy pan tego nie widzi po co robic transfery jak potem siedza na lawie z tym skladem to blizej spadku chyba bedzie powazne wzmocnienia takie jak Kwiek czy Brozek albo Hanzel czy Banas pan pierdoli sciaga pan szrot a w grudnie bedzie rozwiazanie kontraktu za porozumieniem stron tak jak petasz i inne ciule oprocz wzmocnien trzeba pierdolnac piekarczyka w glace czemu non stop gra ta sama jedenastka inne druzyny zmieniaja sklad i taktyke w zaleznosci od przeciwnika a my kurwa ino jedna taktyka do boku wrzutka i moze sie uda HUJA sie uda goncerz nie ma 2 metrow i wcale glowa nie gra rewelecyjnie a my non stop tak gramy cZaeno widze ten seZon przy takiej postawie trenera dzialaczy i pilkarzy pozdrawiam rece opadaja

  2. Avatar photo

    ddd

    10 sierpnia 2015 at 22:25

    e szkoda gadać te obiboki myślały, że taki upał to zagłębie zagra w chodzonego i się przeliczyli Kara była sroga

  3. Avatar photo

    kibic

    11 sierpnia 2015 at 09:08

    Ludzie co wy wypisujecie,cala wine za tak slaba druzyne ponosza Cygan ,Proksa i ich oszustwa gdzie te konkretne wzmocnienia gdzie te cwaniaki co mnie tutaj obrazali i bronili druzyne ,prezesa Prokse ale w tym stylu co gra druzyna to znowu grodzi nam srodek tabeli jak nie bronienie sie przed spadkiem,jesli ktos zna sie na futbolu jak i przejrzy styl gry druzyn Piekarczyka to jest stawianie i bronienie sie niestety tak juz sie nie da grac a do tego to my nie gramy z legia ,lechem czy innymi klubami a tylko wiochami lub jak ostatnio beniaminkiem 1 ligi,na chwile obecna to my znowu nie wzmocnilismy druzyne a ja oslabilismy,powoli systematycznie zarzad sportowo oslabia sklad,jakie mamy transfery,Burkchard na plus ale na niezbyt duzy i w porownaniu do Pitrego to zbytniej roznicy nie widac,reszta to poprostu wzmocnienie druzyny rezerw bo do 1 skladu sie nie nadawaja,dlaczego Gra Bebenek jesli jest calkowicie bez formy,Szoltys to na chwile obecna tragedia,Kaminski w obronie ciagle popelnia te same fatalne bledy,prawa obrona nie istnieje atak u nie ma a do tego nawet nie mamy kogo wystawic oprucz Goncerza jak mamy atakowac i gonic wynik jak nie ma kogo wystawic,co robi Proksa czy on wogule zna skaltow pilkarskich skim ma rozmawiac,bo jak czytamy to sa jakies zapytania do Kwieka a nie prowadza zadnych rozmow na chwile obecna druzyne trzeba wzmocnic 3,4 zawodnikami i to od razu do 1 skladu bo jesli nic sie nie zmieni to taka chanbe i wstyd przyjdzie nam przezyc jeszcze nie raz w tym sezonie,niestety Cygan jak i Proksa zamiast liczyc kase z miasta podwina rekawy i biora sie do roboty a jak nie to niestety musza podac sie do dymisji i niech kolesie mieniacymi sie kibicami nie atakuja ludzi co pisza prawde a zaczna wymuszac na zarzadzie wzmocnienie druzyny,dlaczego Cygan jeszcze nie wypowiedzial sie po tym fatalnym meczu dalej liczy kase i jak ja pozielic miedzy kolesiami czy pracuje kto wreszcie odpowie za ta chanbe bo na chwile obecna nikt nic nie mowi a trener mowi spokojnie o przygotowaniach do kolejnego meczu a tu sa potrzebne radykalne zmiany

  4. Avatar photo

    romek

    11 sierpnia 2015 at 22:44

    Oni się nadawają do pchania karuzeli jak mogą taki mecz zagrać nie da sie jednyn napastnikiem zdobyć ligi a co do cygana to on juz niech lepiej poda sie do dymisji..

Odpowiedz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Galeria Piłka nożna

My im nie dali wygrać

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Ostatni mecz w tym sezonie na Nowej Bukowej GieKSa zremisowała z Jagiellonią Białystok 2:2. Zapraszamy do fotorelacji z Areny Katowice.

Kontynuuj czytanie

Piłka nożna

LIVE: Remis cenniejszy niż złoto

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

17.05.2026 Katowice
GKS Katowice – Jagiellonia Białystok 2:2
Bramki: Nowak (3), Galan (78) – Vital (31), Pululu (56-k)
GKS: Strączek – Wasielewski, Czerwiński, Jędrych, Olsen (90. Klemenz), Galan (90. Jirka) – Kowalczyk, Milewski (65. Rasak), Nowak, Marković (65. Wędrychowski) – Zrel’ák (65. Szkurin).
Jagiellonia: Abramowicz – Wojtuszek, Vital, Kobayashi, Montoia, Pozo (76. Jóźwiak), Kozłowski (90. Nahuel), Lozano (63. Mazurek), Imaz, Szmyt, Pululu (63. Bazdar).
Ż.kartki: Wasielewski, Jędrych, Galan, Olsen
Cz.kartki: 
Sędzia: Paweł Raczkowski (Warszawa)
Widzów: 14651

Kontynuuj czytanie

Piłka nożna Wywiady

Nowak: Nie będziemy się cieszyć ani płakać

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Po remisie z Jagiellonią w strefie mieszanej porozmawialiśmy z Bartoszem Nowakiem, strzelcem pierwszej bramki dla GieKSy.

Remis, który nie usatysfakcjonuje żadnej drużyny, czy właśnie punkt, który na koniec może przynieść oczekiwaną radość?

Bartosz Nowak: Ja już nie wiem. Graliśmy tak, jakbyśmy chcieli to wygrać do końca, tak samo, jak Jaga. Mecz był mocno bliski. Były wślizgi, bramki, ładne akcje, kiksy, więc myślę, że to fajny mecz dla kibica. Może nie do oglądania przez tę aurę, ale zagorzały fan potrafi taki mecz docenić. Ostatni mecz przed nami, gramy w nim jak zawsze o zwycięstwo. Tylko ono może nam dać spełnić te marzenia, o których przed sezonem jeszcze nie myśleliśmy. Fajnie, gramy dalej.

Można było paść z sił, mecz się rozgrywał od pola karnego do pola karnego. Dla kibica na pewno ciekawe, a dla piłkarza?

Jakbyśmy mieli pograć jeszcze 10 minut, to też byśmy dali radę. W takim momencie sezonu, gdzie już grasz o realne cele… Tak przed sezonem, w pierwszej rundzie, gdy każdy pyta „O co gracie?” to tak naprawdę nikt nie wie, bo sezon jest szalony, nigdy nie wiesz, jak to będzie wyglądało. Trzeba się skupiać na tym najbliższym meczu, a teraz ten mecz jest ostatni, najważniejszy, on daje realne miejsce na koniec sezonu.

Myślałeś zimą, że ostatni mecz może być tak istotny dla GKS-u Katowice?

Wiedzieliśmy, że na pewno będzie istotny, widząc, co się dzieje w tej tabeli. Każdy mecz daje wahania pozycji. Cieszy to, że w tym roku utrzymujemy stabilną formę, stabilnie gramy. Wiadomo, czasem są mecze bardzo dobre, czasem takie okej, ale dążymy do gry po swojemu i nie mamy się co bać żadnego przeciwnika. Jasne, trzeba podchodzić z szacunkiem, że przyjeżdża do nas jedna z najmocniejszych drużyn, najlepiej grających w piłkę, ale nie pękliśmy. To jest budujące, nie mamy co chować głowy w piasek. Nie będziemy się cieszyć z tego remisu, ale nie mamy zamiaru też płakać, bo szanujemy rywala.

Z perspektywy trybun ta sytuacja z rzutem karnym była taką jedną z kilkudziesięciu w trakcie spotkania.

Ja nie wiem, już od dłuższego czasu nie chcę się na ten temat wypowiadać, bo nie wiem, kiedy jest faul, kiedy jest ręka. Wydawało mi się, że trafiłem najpierw piłkę, potem gdzieś był kontakt. Sędzia główny i VAR to widzieli, ja jeszcze nie widziałem powtórki. Sędzia podyktował rzut karny i szkoda, bo brakło nam tej jednej bramki.

Bartosz Nowak przypomniał się dzisiaj w kontekście reprezentacji.

Nie, jesteśmy przed urlopami, jeszcze czeka nas ostatni mecz. Nawet nie wiem, kiedy gra reprezentacja. Wszystkie ręce na pokład na najważniejszy mecz tego sezonu.

Dzisiaj pole gry bardziej przypominało lodowisko niż piłkarską murawę, przeszkadzało ci to?

E, dobre boisko było. Szybko piłka latała, szybki mecz był. Jasne, że jak biegniesz szybko, to murawa jest nawilżona i łatwo się poślizgnąć. W takich warunkach moglibyśmy zawsze grać, bo mecz jest szybki.

Kontynuuj czytanie

Zobacz również

Made with by Cysiu & Stęga