Dołącz do nas

Klub Stadion

Bilety na Blaszok prawie wyprzedane!

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Zainteresowanie sobotnim meczem z Zagłębiem Sosonowiec jest w Katowicach ogromne. Najprawdopodobniej dziś lub jutro sprzedany zostanie ostatni bilet na Blaszok.

Kto jeszcze nie ma biletu – naprawdę musi się spieszyć, gdyż nie zostało ich już wiele. Na Blaszok jest jeszcze nieco ponad 200 wejściówek, trochę więcej na Trybunę Główną. Strefa GieKSy otwarta jest do godziny 18:00, natomiast sprzedaż internetowa (dla posiadaczy karty kibica) trwa także w nocy. Do dzisiejszego wieczora można też zgłaszać się do swoich przedstawicieli dzielnicowych.

Żadnych problemów z rozdysponowaniem swojej puli (409 biletów) nie mieli kibice sosnowieckiego klubu i z pewnością zapełnią oni sektor gości. W sobotę przy Bukowej czeka nas prawdziwe pierwszoligowe święto. W związku z frekwencją, jaka się zapowiada, radzimy by przybyć na stadion jak najwcześniej. Wyjątkowo podczas tego spotkania gadżety oraz jedzenie i picie można będzie kupić używając gotówki, a nie jedynie środków nabitych na karcie.

21 komentarzy
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, jednakże zastrzega sobie prawo do ich cenzurowania lub usuwania.

21 komentarzy

  1. Avatar photo

    kibic

    5 sierpnia 2015 at 16:16

    Biletow to juz dawno nie powinno byc zadnych!!!!! No to teraz widac jakie zainteresowanie jest szpilem. To wszystko ma sie sprzedac i wyjdzie w koncu jaki potrzebny jest nam stadion. Bo jak slysza na20tys co poniektorych to smiac mi sie chce. No chyba ze chopow z Banika przyjedzie troche i uzupelnia publike plus KSG. Dobre bedzie do 12-14tys klub musi jakos to utrzymac. Cygan i Proksa kaj te dalsze wzmocnienia!!!!???? Koniec juz na tym co mamy. Potrzeba jeszcze 2 synkow srodek pola i atak.Moze ktos potwierdzic to ze legla i bks ma ich wspierac? Nie robic burd w czasie szpilu, nie dac sie tym qurwa sprowokowac jak tyskimi ciulami!!!!!!!! Klub idzie w dobrym kierunku nie zajebmy tego se sami.

  2. Avatar photo

    kato

    5 sierpnia 2015 at 20:36

    Dokładnie bez obory poproszę.Niech przychodzą młodzi i rodziny, tylko tak można docelowo zbudować frekwencję.

  3. Avatar photo

    kibic

    5 sierpnia 2015 at 22:31

    niestety potrzebna jest jeszcze mocna druzyna niestety tu sa jeszcze braki a Cygan jak i Proksa nic nie robia i tylko licza czy ktos sie sam do nas zglosi ale niestety dobrego zawodnika tak nie znajdziemy,jedynym osiagnieciem Proksy bylo znaledzienie zatluszczonego napastnika z czech,a oszukiwal ze prowadzi rozmowy z napastnikami co by od razu wzmocnili 1 sklad i tylko godziny dziela go od podpisania kontraktu ale to tylko oszustwa

  4. Avatar photo

    marianoitaliano

    5 sierpnia 2015 at 23:08

    Gościu te se wypij melisa lub się rozpedz ściana sama cię znajdzie.

  5. Avatar photo

    BBLL

    6 sierpnia 2015 at 08:56

    marianoitaliano masz racje ten typ kibic jest konkretny hehehe

  6. Avatar photo

    BBLL

    6 sierpnia 2015 at 08:58

    Pamiętajcie o tej piosence
    Pseudokibice Kochają Śląska Stolice !!

  7. Avatar photo

    Jurek

    6 sierpnia 2015 at 10:51

    Ja mam cynk ze gorole dali bilety tylko bojowce 200200dla zagłębia reszta dla Lęgi i bksu

  8. Avatar photo

    wyszo

    6 sierpnia 2015 at 11:10

    Kibic potrafisz robic cos wiecej poza narzekaniem ?? Moze czas zaczac od siebie a nie patrzec co maja poprawic inni ….

  9. Avatar photo

    zmora

    6 sierpnia 2015 at 11:45

    409 biletów dla zagłębia ? Dupy nie urywa ?

  10. Avatar photo

    zmora

    6 sierpnia 2015 at 11:49

    Ziomki z bielska i warszawy na pewno się zjawią !!! Więc uważajcie na flagi( szmaty) bo może coś niechcący zaginąć LEGIA,BIELSKO I ZAGŁĘBIE

  11. Avatar photo

    Goleszow

    6 sierpnia 2015 at 15:35

    Goleszow w liczbie 7 osob jedzie na Bukową! Tylko GieKSa Goleszów&Ustroń&Wisła

  12. Avatar photo

    kibic w kapciach

    6 sierpnia 2015 at 15:56

    200 goroli bojówki … wow ! To ja zostane w domu ,mecz obejrze na polsacie :-/

  13. Avatar photo

    Tauzen

    6 sierpnia 2015 at 19:22

    JEBAC GOROLI !!!!!!! CZEKAMY NA WAS !

  14. Avatar photo

    Zygzak

    7 sierpnia 2015 at 08:40

    Zgadzam się z kolegą-KIBIC-nie dajcie się tym gorolom sprowokować,wszystko idzie w dobrym kierunku,niech piłkarze wiedzą że jesteśmy ich dwunastym zawodnikiem.W ten sposób razem wspólnie osiągniemy cel,jakim jest zwycięstwo nad Zagłębiem Sosnowiec.

  15. Avatar photo

    zmora

    7 sierpnia 2015 at 10:00

    ŁOWCY HANYSÓW ZAGŁĘBIE ŁOWCY HANYSÓW LEGIA,BIELSKO ZAGŁĘBIE

  16. Avatar photo

    Gieksiarz

    7 sierpnia 2015 at 12:28

    chopy ino nie dać się sprowokować podczas meczu – gorolom ino oto chodzi aby zepsuć nam to co budujemy od lat naszą Dumę Śląska. Żeby nie było tak jak z Tychami bo w ryja temu przez kogo nie byda mógł jeździć przez kolejne zakazy na szpile GieKSy

  17. Avatar photo

    zet

    8 sierpnia 2015 at 21:04

    czekałeś i w pierdol dostałeś!!!!

  18. Avatar photo

    Louie

    18 września 2015 at 01:39

    You can hunt for Texaco stations from 5 to
    20 miles of your respective location address.

    Also, ask to determine the financial statements to the business.
    Visiting a gas station in the 21st century is a far.
    Even though gas is costly, most of gas station franchises fail in their first year.
    Premium stations are often larger and much more versatile locations inside types of additional services they feature (food,
    vehicle maintenance and repair, shopping). gas station near me now Also,
    ask to determine the financial statements to the business.
    Visiting a gas station in the 21st century is a far. Even though gas is costly, most of gas station franchises fail in their first year.
    Premium stations are often larger and much more versatile locations inside types of additional services they feature (food, vehicle
    maintenance and repair, shopping).

  19. Avatar photo

    Harris

    13 października 2015 at 13:33

    Excelente el apunte de los niños y los espacios destinados a juegos infantiles en los aeropuertos.
    Tree House , situado en el Cobijo Nacional de Vida Silvestre Gandoca-Manzanillo
    de Responsabilidad civil por los daños ocasionados por productos defectuosos puestos en circulación con anterioridad al ocho de julio de 1994.

    Also visit my web-site – hoteles en benidorm baratos para
    nochevieja (Gabriele)

Odpowiedz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Piłka nożna

Górnik Łęczna – GKS Katowice 1:0

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

27.10.2026 Łęczna
Górnik Łęczna – GKS Katowice 1:0
Bramki: Tkacz (32)
Górnik: Wilk – Turek, Radkowski (38. Kobryń), Kruk, Rogala (69. Quainoo), Tkacz (81. Deja), Walski, Myszkor, Akhmedov, Janaszek (69. Niewiarowski), Antkowiak (81. Korbecki)
GKS: Kikolski – Jirka (57. Galan), Olsen (57. Czerwiński), Jędrych, Klemenz, Wdowiak, Milewski, Wolski (75. Kowalczyk), Nowak, Wędrychowski (57. Bartlewicz), Szkurin (75. Kokosiński)
Ż.kartki: Myszor – Bartlewicz
Cz.kartki: 
Sędzia: Paweł Malec (Łódź)
Widzów: 1333

Kontynuuj czytanie

Felietony Piłka nożna

Post scriptum do Kielc i Łęcznej

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Trudno wracać myślami do dwóch ostatnich pojedynków. Wiemy, jak zagrała GieKSa i jakie wyniki osiągnęła. Nie może jednak zabraknąć tradycyjnego post scriptum. Tym razem łączonego, bo na wyjazd wybrałem się kilkudniowy. Na pierwszy mecz do Kielc dojechał Misiek, a drugi do Łęcznej – Misiek i Kazik.

1. Moja podróż rozpoczęła się już w piątek od… śniadania w Katowicach. Wiadomo, że trzeba się solidnie posilić. Tak więc z Katowic ruszyłem około godziny 12.00.

2. Droga przebiegła sprawnie i po niecałych trzech godzinach zameldowałem się w Hotelu pod Jaskółką nieopodal Kielc, w jednym z Tumlinów. Znałem to miejsce z opowieści, gdyż zatrzymują się tu czasem wędrowcy Głównego Szlaku Świętokrzyskiego.

3. Sam przemierzałem ten szlak dwa lata temu w majówkę. Wówczas po skończonym etapie w Miedzianej Górze autobusem podjechałem do hotelu Grafit. Jak się okazało, zarówno w poprzednim sezonie, jak i teraz, była to baza noclegowa drużyny.

4. Miejscówka nad zalewem Umer, robiła miłe wrażenie. Hotel to chyba jakiś rodzinny, bo w „barze” przesiadywała rodzinka gospodarzy.

5. Z okien można było podziwiać sympatyczne alpaki. Ogólnie sielanka. To był piątek, więc jeszcze nie byłem skażony przykrymi emocjami sportowymi.

6. Zaczynała się kolejka. Czas więc był śledzić poczynania ligowych rywali. Derby Lublina, czyli Motor grał z Zagłębiem. Na początku oglądałem na laptopie, ale pan chyba dziadek zaproponował, że włączy telewizor. Co uczynił.

7. W międzyczasie obiad. Befsztyk po królewsku, z cebulką, jajkiem sadzonym, frytkami i kapustą zasmażaną. Coś pięknego. Tak mi zasmakowało, że potem podczas pobytu wziąłem to jeszcze dwa razy. Na doprawienie się był krem z pieczarek z groszkiem ptysiowym.

8. Wieczorem Widzew – Górnik i kolejny brak wygranej naszego najbliższego rywala. Do tego wykartkował się Fornal, Świder chyba odniósł jakąś kontuzję. Zobaczymy.

9. No i nadeszła sobota. Śniadanie było sowite – z jajecznicą z wkładką. I tu trzeba było zdobyć kalorię, które będą spalane podczas meczu.

10. Niestety nie dostałem miejsca parkingowego, więc musiałem szukać w okolicach stadionu. Wiedziałem, że są ogólnodostępne parkingi i myślałem, że będąc niemal dwie godziny przed meczem nie będzie problemu. Nie wziąłem pod uwagę, że to ostatni weekend przed Wszystkich Świętych. Na parkingach były dzikie tłumy.

11. Musiałem kluczyć i szukać ponad pół godziny. Ostatecznie zaparkowałem na ulicy niedaleko stadionu, pod cmentarzem, na jakiejś trawie.

12. Czirliderki – podobnie jak ostatnio – miały swoją rozgrzewkę na bocznym boisku. A ja zacząłem kierować się do obiektu.

13. Akredytację odebrałem, trzeba było też sprawdzić, czy w sklepiku jest proporczyk. W poprzednim sezonie go zabrakło. Tym razem udało się – był w asortymencie, więc moja na razie niewielka kolekcja została powiększona.

14. Na stadionie byłem nieco ponad godzinę przed meczem. Ciekawe, że tym razem dojście do prasówki było z drugiej strony niż ostatnio. Ale wyjątkowo ochroniarz przepuścił mnie przez catering dla VIP-ów. Nic nie zachachmęciłem.

15. W dojściu do sektora prasowego, można było odnieść wrażenie, że zaraz się wejdzie do Lewiatana, bo taka reklama jest na stadionie, a wygląda dosłownie, jak szyld sklepu.

16. Czirliderki już oficjalnie wystąpiły, Marek Grechuta zaśpiewał i mogliśmy zacząć grać.

17. U gości wystąpił Pau Resta, były zawodnik Korony. Kibice gospodarzy chyba nie narzekali, bo to Hiszpan dał się nawinąć Menie, który strzelił zwycięską bramkę.

18. Camilo Mena to z jednej strony człowiek mocno zamieszany w awans GKS do ekstraklasy, ale też już w tej ekstraklasie całkiem konkretnie nas tępi. Raz już trafił jako zawodnik Lechii w meczu z GKS, a teraz jako piłkarz Korony.

19. Po meczu konferencja, na której było wyjątkowo dużo dziennikarzy. Każdy chciał zobaczyć debiut Roberta Kolendowicza. Ogólnie sama sala ciekawa, ciemna, ciepła, dość kameralna  i schludna.

20. Rozczarowany wróciłem do auta i wróciłem na miejscówkę.

21. Niedziela upłynęła pod znakiem odpoczynku i ekstraklasy oraz oczywiście El Clasico. W tym polskim Lech wygrał na wyjeździe z Legią, a hiszpańskim Real pokonał Barcelonę.

22. Ale przynajmniej mogłem ukoić nerwy w towarzystwie alpak. Zawsze to coś, gdy nie ma wyników.

23. W poniedziałek przemieściłem się do Łęcznej. Trzy godziny drogi, trochę zadupiami. Ale jeszcze za widna byłem na Lubelszczyźnie.

24. Jeszcze udałem się na oddalony o kilometr od mojej miejscówki stadion Górnika, by zrobić nagrywkę i cyknąć parę zdjęć. Ku mojej uciesze stadion był otwarty, więc wszedłem i sobie połaziłem dookoła. Nieniepokojony przez nikogo.

25. Wieczorkiem w sushi/pizzerii pyszna picka. I jesienna herbata. Ogólnie Łęczna jest całkiem przyjemnym małym miastem. Są knajpy, sklepy, kebab, mak. Są też stosunkowo tanie noclegi. Bardzo przyjemnie.

26. Rano śniadanie i na tym skończyły się przyjemności i dobry nastrój. To znaczy jeszcze przez jakiś czas było okej, ale w pewnym momencie zaczęło się robić źle – dokładnie w momencie, jak piłkarze wyszli na boisko.

27. Na stadionie Górnika Łęczna byłem wcześniej sześć razy, ale pięć z tych meczów było przegranych. Jedynie raz GieKSa potrafiła tam wygrać, gdy w końcówce trzy razy strzeliliśmy bramkę.

28. Co ciekawe akredytacja była w formie on line. Nie dostałem plakietki, musiałem się zalogować do systemu biletowego i spoko – tam akredytacja czekała.

29. Ale musiałem czekać aż przyniosą skaner do skanowania. Na szczęśćie może trzy minuty i wszystko było załatwione.

30. Warunki do pracy przyzwoite. Prąd i widoczność spoko. Na stadion schodziły się dzieciaki ze szkół, trzeba było jakoś zbudować frekwencję. Młyn był niewielkie, kibice GKS, cali na żółto, jak zwykle dali radę.

31. Nie zabrakło pozdrowień dla Grzegorza Rogali, kibice GKS pamiętają, że ten zawodnik dał dużo naszej drużynie w drugiej i pierwszej lidze. Teraz broni barw Łęcznej.

32. Luboń, Zdzieszowice, Skierniewice, Garbarnia Kraków, Chrobry u siebie, Tarnobrzeg… To niektóre z kompromitacji, jakie GieKSa zaliczyła w Pucharze Polski w ostatnich kilkunastu latach. Teraz dołożyliśmy do tego drugoligową Łęczną. Fajny był ten puchar w poprzednim sezonie, ale wychodzi na to, że absolutnie nie są to nasze rozgrywki.

33. Po meczu zadałem trochę pytań na konferencji trenerowi, ale byłem tak rozemocjonowany, że zapomniałem włączyć nagrywanie. Z pomocą przyszli chłopacy z oficjalnej, którzy wspomogli mnie nagraniem audio. Wielkie dzięki!

34. Zadałem też pytanie asystentowi trenera gospodarzy, takiemu o aparycji Michaela Ameyawa, na co kładli nacisk i w czym widzieli szansę. To powiedział, że w tym, że obrońcy GKS są wysocy, ale mało zwrotni. Żodyn się nie spodziewał.

35. Wróciłem do auta, które miałem pod miejscówką noclegową, z kilometr od stadionu. I ruszyłem w drogę powrotną. O godzinie 22:00 byłem w domu.

Kontynuuj czytanie

Piłka nożna

Górak: Siadła nam siła rażenia

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Po meczu wypowiedzieli się trenerzy Górnika Łęczna i GKS Katowice – Luiz Mołodecki (asystent trenera Szatałowa) i Rafał Górak. Poniżej spisane główne wypowiedzi szkoleniowców, a na dole zapis audio całej konferencji prasowej.

Rafał Górak (trener GKS Katowice):
Zakończyła się przygoda z Pucharem Polski w tym sezonie, piękna w Katowicach w sezonie poprzednim, okraszona wtedy wielkimi spektaklami. Dzisiaj przegraliśmy po bardzo słabym naszym meczu, nie zdobyliśmy ani jednej bramki, oddaliśmy dwa celne strzały. To jest zbyt mało, by cokolwiek zrobić. Nieważne czy się gra z przeciwnikiem z twojej ligi czy z ligi niższej. Trzeba realizować swoje zadania i budować swoją grę. Przegraliśmy trzeci mecz 0:1 i to jest sytuacja, która bardzo nas niepokoi, bo nie zdobywamy bramek, gdzieś nam to wszystko energetycznie siadło. W związku z tym będzie trzeba bardzo mocno wykonać pracę do meczu sobotniego, bo przyjeżdża Widzew Łódź i skala trudności – z całym szacunkiem dla rywala, któremu ogromnie gratuluję – będzie diametralne inna i spotkanie będziemy musieli rozegrać całkowicie inaczej. Każdy z zawodników i trenerów musi taką porażkę wziąć na klatę, musimy zdawać sobie sprawę z tego, że zawiedliśmy i rozczarowaliśmy. Natomiast życie idzie dalej, trzeba zacząć od siebie, powiedziałem zawodnikom, żeby głów nie spuszczali, bo sprawa jest poważna. Każdy chce wygrywać, radować się, zdobywać punkty, czy jechać za swoją drużyną na drugi koniec Polski i też się cieszyć ze zwycięstwa. Dziś zawiedliśmy i tych, którzy poczuli się urażeni mogę tylko przeprosić. My również nie jesteśmy szczęśliwi i jest nam z tym źle. Życie płynie dalej i musimy najbliższy czas dobrze przepracować, bo trzy porażki po 0:1 są dla nas momentem trudnym, z którego musimy wyjść.

Luiz Mołodecki (asystent trener Górnika Łęczna):
Cieszy nas zwycięstwo z czołową drużyną ekstraklasy, awans do kolejnej rundy. Cieszy nas postawa drużyny, zaangażowanie, co było widać na boisku – jeden pomagał drugiemu. Ale też to, że przyjeżdża drużyna z ekstraklasy, ale gramy jak równy z równym, a nawet my stworzyliśmy więcej sytuacji. W drugiej połowie powinniśmy ten wynik podwyższyć. Szkoda, że nie podwyższyliśmy, bo do końca była nerwówka, ale drużyna pokazała charakter i skończyło się bardzo dobrze.

Kontynuuj czytanie

Zobacz również

Made with by Cysiu & Stęga