Dudek i Paszulewicz o meczu

Dodano przez Shellu | 31 marca 2018 23:29
Licznik odwiedzin: 1427

Po meczu GieKSy z Zagłębiem odbyła się konferencja prasowa, podczas której wypowiedzieli się trenerzy obu drużyn – Dariusz Dudek i Jacek Paszulewicz.

Dariusz Dudek (trener Zagłębia Sosnowiec):
Jeśli chodzi o mecz, to było bardzo trudne spotkanie. Pokrzyżowała nam plany czerwona kartka Bartka Babiarza. Myślę, że w jedenastu byłoby nam dużo łatwiej. W przerwie powiedziałem zawodnikom, że jest to mecz to jednej bramki, kto strzeli – ten wygra. Typowe derby – myślę, że pokazaliśmy się dobrze, zwłaszcza fizycznie w 2 połowie, ale to nie wystarczyło by pokonać zespół z Katowic. Mamy ciężkie spotkanie z Odrą u siebie, mam nadzieję, że ta porażka nas wzmocni. Będziemy robić wszystko, żeby zwyciężać, bo to jest najważniejsze.

Jacek Paszulewicz (trener GKS Katowice):
Jestem bardzo zadowolony z 3 punktów z bardzo trudnym i wymagającym rywalem. Wiedzieliśmy, że będzie to trudne spotkanie. Nie liczył się styl, tylko efektywność. Mieliśmy kilka sytuacji, wykorzystaliśmy jedną. 3 punkty zostają w Katowicach. Niemniej jednak, nie ustrzegliśmy się błędów, nerwowa końcówka, mimo gry w przewadze. Na pewno spowodowało to trochę chaosu i to, że nie potrafiliśmy kontrolować tego spotkania do końca. Dużo rzeczy do poprawy i analizy. Będziemy ciężko pracować, aby wyeliminować błędy w następnym spotkaniu. Z drugiej strony plan zakładał odniesienie zwycięstwa, zawodnicy stanęli na wysokości zadania. Chciałbym też podkreślić, że dużo łatwiej grałoby się nam w następnych meczach przy takiej frekwencji i oprawie, jakie dzisiaj zaprezentowali nasi kibice.

Pytanie od redakcji GieKSa.pl do trenera Paszulewicza:
Przed sezonem, gdy przegraliśmy awans w poprzednim, mówiono, że GieKSie może pomóc tylko egzorcysta. Czy w przerwie zimowej była taka wizyta, bo łamie pan wszystkie schematy z ostatnich lat?

Wyznaję kult pracy. Jestem w stanie wybaczyć słabszą grę, ale nie wybaczę, jeśli ktoś nie będzie umierał za zespół. Wszyscy się pod podpisali pod tym niepisanym kontraktem. Dużo mankamentów w grze jest, ale my robimy wszystko i w tygodniu i w okresie przygotowawczym, aby zwiększyć szanse na wygraną. My poprzez swoją pracę i charakter zwiększamy swoje szanse na zwycięstwo. Dzisiaj jest czas na radość i rozjechanie się do domów na święta, ale od wtorku zaczynamy ciężką pracę. Myślimy o kolejny meczu i przygotowaniu do niego.

3 komentarze »

  Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, jednakże zastrzega sobie prawo do ich cenzurowania lub usuwania.
  1. Sali — 1 kwietnia 2018 @ 14:18

    1-0 to najnizszy wymiar kary 🙂 moglo byc po pierwszej polowie juz spokojnie 2-0
    Brawo GieKSa

  2. kamechame — 31 marca 2018 @ 23:42

    Wielkie brawa przede wszystkim dla Pana Paszulewicza-to On jako jedyny trener od kilku lat szybko wziął się do ciężkiej pracy i od razu widać efekty! Nasza drużyna nareszcie wygrywa!!!

  3. Erwin — 31 marca 2018 @ 23:39

    Słabe widowisko ale kto o tym będzie pamiętał za tydzień lub dwa. Punkty dopisanie… A teraz Święta!

 

Dodaj komentarz

*