Media po przegranej z Sandecją: Nieudana wyprawa GieKSy

Dodano przez Witek | 13 sierpnia 2018 06:40
Licznik odwiedzin: 236

Zapraszamy do przeczytania fragmentów doniesień mediów na temat meczu Sandecja Nowy Sącz – GKS Katowice 1:0 (0:0). Wybraliśmy dla Was najciekawsze:

 

sportslaski.pl – Udany powrót Sandecji do Nowego Sącza. GKS prawie na dnie…

GKS Katowice źle rozpoczął sezon. Podopieczni trenera Jacka Paszulewicza po czterech kolejkach mają tylko cztery punkty na koncie. Dzisiaj przegrali w Nowym Sączu z Sandecją, która dzisiaj wygrała pierwszy raz w sezonie.

[…] Już w pierwszej minucie spadkowicz z Lotto Ekstraklasy mógł strzelić gola. Po dośrodkowaniu z rzutu wolnego piłka trafiła w słupek bramki GieKSy. Kilka minut później kapitalną okazję do strzelenia gola miał Damian Rumin. Po strzale z dystansu Adriana Błąda Marek Kozioł odbił piłkę przed siebie. Dobijać próbował nowy napastnik, ale… trafił wprost w bramkarza Sandecji. Kolejną dobrą sytuację miał Damian Michalik. Po dobrym podaniu Rumina pomocnik GKS-u przegrał pojedynek z Koziołem.
W drugiej połowie znowu na listę strzelców mógł wpisać się Rumin. Tym razem jego strzał bramkarz Sandecji odbił na słupek. Chwilę wcześniej niebezpiecznie było pod bramką katowiczan – po bardzo mocnym uderzeniu Bartłomieja Kasprzaka piłka minimalnie minęła bramkę Pawełka. Kolejna okazja gospodarzy była już skuteczna. Po długim podaniu sam na sam z bramkarzem gości znalazł się Mateusz Klichowicz, który strzelił tuż przy słupku.

 

sportowefakty.wp.pl – Fortuna I liga: znalazł się mocny na Bytovię. Zwycięski powrót Sandecji do domu

[…] Sandecja Nowy Sącz mogła zagrać mecz ligowy na własnym stadionie po ponad roku nieobecności. Przez ten czas Bianconeri podejmowali swoich przeciwników z Lotto Ekstraklasy w Niecieczy. Po spadku wrócili na własne terytorium i zagrali trochę jak za dawnych lat. Wygrana 1:0 z GKS-em Katowice pozwoliła Sandecji opuścić strefę spadkową. Premierowe zwycięstwo w sezonie i po zmianie trenera na Tomasza Kafarskiego zapewnił drużynie golem Mateusz Klichowicz. Katowiczanie kończyli mecz w osłabieniu, ponieważ dwie żółte kartki dostał Kacper Tabiś.

 

rdn.pl – Zwycięski powrót Sandecji do Nowego Sącza

[…] Trybuny zapełniły się dość szczelnie, a kibice zobaczyli niezły mecz. Sandecja już na samym początku spotkania mogła objąć prowadzenie, ale Grzegorz Baran trafił w słupek. Oba zespoły miały swoje okazje, ale w I połowie nieco więcej jakości piłkarskiej dawali goście z Katowic, co jednak nie przełożyło się na gole. Sandecja też nie wykorzystała swoich szans.

Podopieczni Tomasza Kafarskiego nie załamali się i doczekali się upragnionej bramki, w 64. minucie potyczki z GKS-em.

[…] Piłkarze z Nowego Sącza dowieźli skromne prowadzenie do końcowego gwizdka, choć trzeba przyznać, że kilka razy kolegom ratował skórę bramkarz Marek Kozioł, odbijający strzały gości. Uderzenia blokowali też obrońcy biało-czarnych.

 

sportdziennik.pl – Nieudana wyprawa GieKSy

[…] Katowiczanie starali wejść w mecz z przytupem. Już w pierwszych minutach Daniel Rumin i Adrian Błąd mieli okazję do poważnego zagrożenia bramki Sandecji. Szczególnie Rumin może żałować okazji w 8. minucie, gdy przegrał pojedynek sam na sam z bramkarzem gospodarzy. Powtórzył to w 34. minucie, gdy Marek Kozioł, strzegący bramki gospodarzy, znowu okazał się lepszy od Rumina.

Minutę później Sandecja miała swoją wymarzoną okazję na objęcie prowadzenia. Mariusz Pawełek minął się z futbolówką, która zmierzała do bramki, ale w ostatniej chwili Tomasz Midzierski zdołał ją szczęśliwie wybić.

[…] Utrata bramki mocno zdopingowała piłkarzy Jacka Paszulewicza. Jednak próby zamknięcia rywali w polu karnym nie były zakończone strzałami, które doprowadziłyby do remisu.

[…] Nastrój trenera GKS-u Katowice nie poprawił się, gdy Kacper Tabiś dostał drugą żółtą kartkę i jego zespół musiał grać w osłabieniu w ostatnich ważnych minutach. Mimo to, piłkarze z Katowic dosłownie przenieśli się na połowę Sandecji. Już w doliczonym czasie gry Małkowski mógł podnieść prowadzenie Sandecji, ale jego strzał Pawełek obronił wyrzucając piłkę na rzut rożny. Tempo gry w końcówce spotkania mogło się podobać, ale żadna z akcji nie zakończyła się zdobyciem bramki.

Brak komentarzy »

  Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, jednakże zastrzega sobie prawo do ich cenzurowania lub usuwania.

Brak komentarzy.

 

Dodaj komentarz

*