Midzierski: Staramy się poprawiać nasze błędy

Dodano przez Błażej | 13 listopada 2017 11:30
Licznik odwiedzin: 536

Po spotkaniu z Górnikiem Łęczna o krótką rozmowę poprosiliśmy kapitana naszej drużyny Tomasza Midzierskiego.

GieKSa.pl: Grałeś kiedyś w tak dziwnym meczu gdzie przegrywasz spotkanie w którym prowadzisz grę, dostajesz czerwoną kartkę a potem szybko strzelasz 3 gole?  

Midzierski: To chyba jest piękno piłki nożnej. Do 80 minuty kontrolowaliśmy grę, dostajemy czerwoną kartkę, ale wygraliśmy mecz po ciężkiej walce – zwłaszcza w ostatnich minutach tego spotkania.

Sporo było indywidualnych pretensji do niektórych graczy, Nowak mało bronił, Plizga słaby początek, Kędziora mało strzela a dziś wszystko dobrze zagrało w końcówce i każdy z tych zawodników dołożył swoje.

Taki jest sport. Jeśli wyglądamy źle to konstruktywną krytykę przyjmujemy i staramy się te błędy eliminować. Wiemy, że nasz obraz tego jak gramy i wyglądamy jest brany przez pryzmat miejsca w tabeli. GKS jest takim klubem, że powinien być wyżej w tabeli. My zdajemy sobie z tego sprawę, wiemy, że musimy te miejsce w tabeli zmienić. Staramy się poprawiać błędy i rozwijać się, jesteśmy dobrze przygotowani fizycznie i taktycznie i to przyniosło dziś efekty.

Co powiesz o karnym? Chwilę przed nim pokazywałeś by ktoś doskoczył do Sasina, ale zabrakło asekuracji w tej sytuacji.

Kontakt był między nami. Sasin był szybszy o parę centymetrów. Chyba powinien szybciej atakować piłkę lub poczekać na Sasina i wyciągnąć go w boczny sektor boiska. Sasin to doświadczony zawodnik i wykorzystał tą sytuację, wpadł nogami w moją osobę i sędzia dał karnego.

W obronie w drugiej połowie eksperymenty jak Skrzecz na prawej obronie czy Zejdler powrót na lewą. Nie było jednak widać żeby Łęczna mocniej zagrażała?  

Eksperymenty były wymuszone tym, że trzeba było gonić wynik i trzeba było typowo ofensywnych zawodników do gry w tym momencie. Nasi obrońcy mieli grać wysoko i fajnie, że to zdało egzamin w tym momencie.

Co kapitan powiedział chłopakom po takim meczu w szatni?

Będę chwalił za charakter i to, że w ciężkiej sytuacji potrafiliśmy podejść do tego z chłodną głową. Oddaliśmy serducho dziś i walczyliśmy o dobry wynik. Na pewno nie powiem złego słowa o brak ambicji. Myślę, że każdy z 18stki zasłużył na tą wygraną.

 

Lista komentarzy (1) »

  Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, jednakże zastrzega sobie prawo do ich cenzurowania lub usuwania.
  1. Seth — 13 listopada 2017 @ 12:42

    Midzierski jak przychodził do klubu to wiedziałem że, nie będzie z tyłu spokojnie…. No kaj som te laiki od statystyk???? wiela już elwrów sprokurował Midzierski?????

 

Dodaj komentarz

*