Plusy i minusy po Grudziądzu

Dodano przez Błażej | 29 maja 2018 10:00
Licznik odwiedzin: 1483

Przed Wami ostatnie wyjazdowe plusy i minusy. Za tydzień o tej porze będziemy mieli za sobą kolejny koszmarny sezon w I lidze i zobaczymy w czasie przerwy, czy będą widoki na coś pozytywnego. Wróćmy jednak na chwilę do spotkania w Grudziądzu.

PLUSY 

+ Ostatni wyjazdowy mecz – Całe szczęście, że ten sezon się kończy i będziemy mogli chwilę odpocząć.

+ Poczobut- Na tą chwilę jedyny zawodnik, o którym można powiedzieć, że gra na przyzwoitym poziomie.

MINUSY 

–  Wakacje – GieKSa wyraźnie już na wakacjach, bez wiary, bez chęci do grania. Coś tam się udało w drugiej połowie, ale to za mało.

– Brak młodzieży – Mimo wszystko liczyliśmy, że ze dwóch – trzech młodzieżowców uda się upchnąć w składzie. Szkoda, że w takim meczu nikt nie został sprawdzony.

– Ostatnie wyniki – 5 punktów w 7 ostatnich spotkaniach to nie jest wynik, który daje nadzieje dla tych zawodników i kibiców na przyszły sezon. Czas na męskie decyzje.

5 komentarzy »

  Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, jednakże zastrzega sobie prawo do ich cenzurowania lub usuwania.
  1. Irishman — 30 maja 2018 @ 09:33

    Scifo ale o czyich kompleksach piszesz? Somalioe se awansowała i spogląda na nas z góry? Chorzowscy lecą ale z bananami na pyskach, bo nas upokorzyli. Już nawet dzbany, które zawsze były za nami zaczęły nas regularnie lać!
    Przecież to my dziś jesteśmy największym pośmiewiskiem i przegranym w całym województwie i na Śląsku, od Katowic po Wrocław!

    I jak ktoś wreszcie nie zrobi z tym porządku, to my będziemy mieć kompleksy. Oczywiście sportowe, bo kibicowsko już dawno jesteśmy w Ex.

  2. potf — 30 maja 2018 @ 09:21

    Zgadzam się odnośnie Poczobuta. Patrząc na jego gre, nawet w tych meczach które z różnych powodów przegrywaliśmy, praktycznie zawsze było widać po nim ze ambitnie walczył i starał sie na tyle, na ile potrafił. Wydaje sie ze jest jednym z nielicznych graczy będących poza układem panującym w szatni (tak, to jest moja teoria, szatnia vs trener). Gość robił na boisku swoje i jak na nasze warunki, robił to dobrze. Problem polega na tym ze na placu biega oprócz niego jeszcze 10 innych, a on nie jest Messim zeby móc w pojedynkę wygrywać nam mecze. Zdecydowanie chciałbym go widzieć w składzie na następny sezon. Peace.

  3. Scifo — 29 maja 2018 @ 18:23

    W życiu nie wszedłbym na gorolską stronę. A to SOmalianie kompleksy leczą.

  4. wkurwiony — 29 maja 2018 @ 16:59

    Tom nie licz na pusta Bukowa bo dla wielu z Blaszoka taka sytuacja jest super i w ostatnim meczu beda bande kopaczy dopingowac z calych sil. A trener jak wposci prokica to jest slepcem i slabym trenerem

  5. Tom — 29 maja 2018 @ 11:22

    Wyjebac ich albo bukowa będzie pusta w przysz sezonie

 

Dodaj komentarz

*