Post scriptum do meczu z Tychami

Dodano przez Shellu | 3 maja 2017 20:15
Licznik odwiedzin: 1164

Kilka punktów podsumowania meczu z GKS Tychy. Bardzo krótkiego podsumowania, bo w sumie mecz się po prostu odbył. Całe szczęście, że z wysoką wygraną naszego zespołu.

1. Mecz odbył się przy Bukowej przy naturalnym oświetleniu. Pamiętamy, że kilka lat temu mecz przy światłach to było święto, tym razem jest to regularność. Dlatego było to lekko nietypowe.

2. GieKSa po raz drugi w ciągu kilku lat wygrała z Tychami 3:0. Dwa lata temu po hat-tricku Grzegorza Goncerza praktycznie spuściliśmy tyszan do drugiej ligi. Było to w Jaworznie, gdzie Tychy grały w roli gospodarza.

3. Takie bramki jak Tomasza Foszmańczyka nie zdarzają się często. Oprócz wymienionych w plusach i minusach przypomina nam się jeszcze gol Daniela Onyekachiego z meczu z Pogonią Oleśnica w Pucharze Polski. Wówczas bramkarz rywali poszedł w nasze pole karne, ale przejęliśmy piłkę, a Nigeryjczyk posłał ją z niemal 40 metrów efektownie do pustej bramki.

4. Kibiców Tychów z wiadomych względów nie było na meczu. W zamian na płocie był transparent – Wszyscy do Zabrza. Spotkanie derbowe z Górnikiem zagramy już dwa tygodnie.

5. I to tyle – mecz do odhaczenia. Czekamy na spotkanie z Pogonią Siedlce – tylko trzy punkty.

4 komentarze »

  Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, jednakże zastrzega sobie prawo do ich cenzurowania lub usuwania.
  1. Jarosław — 4 maja 2017 @ 20:32

    Maturę mam to głowa pełna 😉

  2. tyta — 4 maja 2017 @ 17:39

    … @Jarosław toś wymyślił

  3. Jarosław — 4 maja 2017 @ 11:48

    Trzeba było być na meczu to byś wszystko wiedział i widział ale wolałeś szturchać pingwina w domu

  4. tyta — 4 maja 2017 @ 09:35

    … z jakich to „wiadomych względów” nie było tyskich kibiców i kto w takim układzie wywiesił transparent ? Na B1 ich nie było a do Zabrza jadą ?! A swoją drogą choć cierpi na tym sport to może i dobrze, że na B1 nie przyjeżdżają kibice z Tychów i Sosnowca bo przynajmniej unikamy zakazów stadionowych.

 

Dodaj komentarz

*