[RELACJA] Remis ze wskazaniem na GieKSę i furą szczęścia

Dodano przez Błażej | 24 sierpnia 2016 19:41
Licznik odwiedzin: 2293

5 kolejka przyniosła nam niezwykle ciekawy mecz z Sosnowcem, który niestety przypadł na środowe popołudnie. GieKSa do tego meczu przystępowała po remisie w Olsztynie z nieco zmienionym składzi. Do bramki wszedł wskutek czerwonej kartki M.Abramowicz a na skrzydło wskoczył Maciej Bębenek.

Pierwszą dobrą akcję w 5 minucie stworzyła sobie GieKSa, Bębenek podał do Abramowicz, ten zacentrował w pole karne ale obrońca gości wybił piłkę na róg. Kolejną dobrą akcje GieKSa stworzyła sobie w 15 minucie Zejdler wypuścił Bębenka na prostopadłą piłkę, ten jednak do niej nie doszedł. Zagłębie doszło do głosu minutę później gdy Abramowicz na lewej stronie nie przeciął podania w pole karne, tam jednak napastnicy gości byli za wolni by wpakować piłkę do bramki. Poprawka nastąpiła w kolejnej akcji gdy groźnie zza pola karnego uderzał Bartczak.
W 25 min 100% akcję zmarnował Sobków, piłkę w środku pola odebrał Kalinkowski, podał do Zejdlera, który wrzucił piłkę na głowę naszego napastnika. Ten nie trafił dobrze w piłkę i bramkarz obronił. Na kolejną akcję musieliśmy czekać do 36 minuty gdzie piłkę po podaniu Foszmańczyka w polu karnym dostał Bębenek. Jego strzał był jednak niecelny. W kolejnej akcji swój pierwszy strzał oddał Foszmańczyk jednak i on uderzył za lekko i bramkarz złapał piłkę. Końcówka połowy była już wyrównana a jedyną godną zanotowania akcją był strzał napastnika gości, który wybronił Abramowicz.

Druga połowa rozpoczęła się bez zmian w drużynie GieKSy, w Sosnowcu wszedł Pribula. Pierwszą groźną akcję zaliczył Goncerz , który oddał strzał z 20 metrów. Kolejna akcja również należała do naszego kapitana, tym razem strzał z 16 metrów, ale nad bramką. W 55 minucie mieliśmy pierwszą zmianę w GieKSie, zszedł Bębenek a na boisku zameldował się Mandrysz. Po kilku minutach miał już pierwszą okazję, ale po podaniu Foszmańczyka jego strzał został zablokowany. GieKSa od tego momenty przycisnęła mocniej rywala a ataki prowadził raz po raz Foszmanczyk na prawej stronie. Kolejny raz brakowało dokładnego dogrania w pole karne. Po tych sytuacja tempo spadło a jedyne zagrożenie było ze stały fragmentów gry. W 85 minucie doszło do kontrowersji w polu karny GieKSy, Prażnowski zdaniem sędziego faulował rywala i podyktował rzut karny – Sebastian Dudek strzelił jednak nad bramką. W doliczonym czasie gry szczęścia próbował Kamiński, ale jego główka byłą niecelna. Chwilę potem sędzia zakończył spotkanie a GieKSa zremisowała 3 mecz z rzędu.

2 komentarze »

  Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, jednakże zastrzega sobie prawo do ich cenzurowania lub usuwania.
  1. Kibol — 24 sierpnia 2016 @ 20:22

    Gra super Sosnowiec nie istniał tylko brak skutecznosci 4 setki nie wykorzystane to nie da rady wygrywac

  2. PaderewaTerrorizen — 24 sierpnia 2016 @ 20:09

    fajnie graja ale braki sa w napadzie nie mamy napadu i jeszcze pomoc potrzebna !!

 

Dodaj komentarz

*