Dołącz do nas

Piłka nożna

Echa meczu z Miedzią Legnica w mediach

Avatar photo

Opublikowany

dnia

gazetaGKS Katowice wygrał z wyżej notowaną od siebie Miedzią Legnica na jej stadionie 0-2 (0-0). Choć z przebiego meczu wydawało się, że to Miedź jest trochę lepszym zespołem, to GKS Katowice w końcówce dwukrotnie trafił do siatki miedziowych, wywożąc z trudnego terenu 3 punkty.

Tak pisały o tym spotkaniu media.

 

gkskatowice.eu: Miedź Legnica – GKS Katowice

GKS Katowice po serii 4 remisów pokonał w wyjazdowym meczu Miedź Legnica   2-0. Bramki dla naszego zespołu po przerwie strzelali: Deniss Rakels oraz Grzegorz Fonfara.

slask.sport.pl: Królowie remisów? Ależ skąd! GKS Katowice wraca na ścieżkę zwycięstw

Kontratakująca GieKSa też miała szansę na zdobycie gola, ale dobrej okazji nie wykorzystał Krzysztof Wołkowicz, który w poprzednim meczu nie grał, bo… pisał maturę. Po przerwie Miedź zyskała jeszcze większą przewagę i wydawało się, że szczytem marzeń GieKSy będzie osiągnięcie piątego z rzędu remisu. Katowiczanie popisali się jednak piorunującą końcówką, w której zdobyli dwa gole. Pierwszego zdobył Deniss Rakels, który wykorzystał gapiostwo obrońców Miedzi, a drugiego – strzałem z 10 metrów – Grzegorz Fonfara.

Dodajmy, że sobotniego meczu nie obejrzeli kibice GKS-u. Fani z Katowic dzień przed meczem musieli odwołać swój przyjazd do Legnicy, bo wojewoda dolnośląski wydał decyzję o zamknięciu sektora dla kibiców gości na to spotkanie.

ekstraklasa.net: Miedź – GKS Katowice 0:2

GKS Katowice pokonał w Legnicy Miedź 2:0. Gospodarze walczący jeszcze o Ekstraklasę tą porażką znacząco oddalili się jednak od celu.

miedzlegnica.eu: Miedź – GKS 0:2. Futbol bywa przewrotny

Tak to już bywa, że futbol jest bardzo przewrotną grą. Zespół, który przez całe spotkanie był lepszy musiał uznać wyższość rywala z Katowic przegrywając 0:2. Mimo niekorzystnego wyniku należy oddać naszym piłkarzom wielkie zaangażowanie i wolę walki. Tym razem nie zostało to potwierdzone zdobyciem choćby punktu. Gramy jednak dalej.
Na uwagę zasługuje postawa legnickich kibiców, których na tym meczu zjawiło się mniej niż zazwyczaj. To efekt decyzji Wojewody Dolnośląskiego o zamknięciu m.in. trybuny C. Mimo to wszyscy sympatycy Miedzi, którzy zasiedli na poszczególnych sektorach trybun A i B, pokazali, że zawsze są dwunastym zawodnikiem Miedzi. Wspólny doping wszystkich był po prostu wzorcowy.

sportowefakty.pl: Beniaminek traci szanse na awans?

Piłkarze Miedzi Legnica przegrali na własnym stadionie z GKS-em Katowice. Tym samym drużyna beniaminka I ligi ograniczyła swoje szanse na awans do T-Mobile Ekstraklasy.

sport.wp.pl: 1. liga: Domowa porażka Miedzi Legnica

Miedź Legnica przegrała na własnym terenie z GKS Katowice 0:2 w sobotnim meczu 29. kolejki pierwszej ligi piłkarskiej.

katowice.naszemiasto.pl: Miedź Legnica – GKS Katowice 0:2. Wygrana GieKSy w końcówce

Podopieczni Rafałą Góraka bramki strzelali w ostatnich minutach spotkania. W 83. minucie Aleksandra Ptaka pokonał Deniss Rakels. Bramka padła po sporym zamieszaniu w polu karnym.

Trzy minuty później na 2:0 podwyższył Grzegorz Fonfara. Asystę przy jego bramce zaliczył strzelec pierwszego gola.

miedziowe.pl: Odmienne nastroje w Legnicy i Polkowicach

Zdecydowanie mniej powodów do radości mają kibice Miedzi Legnica. Podopieczni Bogusława Baniaka przegrali u siebie z GKS Katowice 0:2.

W Legnicy długo utrzymywał się bezbramkowy remis. Dopiero w ostatnich minutach goście zapewnili sobie trzy punkty.
Najpierw Ptaka pokonał Rakels, a chwilę potem Fonfara. Ta porażka sprawia, że myśli o awansie do ekstraklasy legniczanie muszą już chyba odłożyć na przyszły sezon.

Kliknij, by skomentować
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, jednakże zastrzega sobie prawo do ich cenzurowania lub usuwania.

Odpowiedz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Galeria Piłka nożna

My im nie dali wygrać

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Ostatni mecz w tym sezonie na Nowej Bukowej GieKSa zremisowała z Jagiellonią Białystok 2:2. Zapraszamy do fotorelacji z Areny Katowice.

Kontynuuj czytanie

Piłka nożna

LIVE: Remis cenniejszy niż złoto

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

17.05.2026 Katowice
GKS Katowice – Jagiellonia Białystok 2:2
Bramki: Nowak (3), Galan (78) – Vital (31), Pululu (56-k)
GKS: Strączek – Wasielewski, Czerwiński, Jędrych, Olsen (90. Klemenz), Galan (90. Jirka) – Kowalczyk, Milewski (65. Rasak), Nowak, Marković (65. Wędrychowski) – Zrel’ák (65. Szkurin).
Jagiellonia: Abramowicz – Wojtuszek, Vital, Kobayashi, Montoia, Pozo (76. Jóźwiak), Kozłowski (90. Nahuel), Lozano (63. Mazurek), Imaz, Szmyt, Pululu (63. Bazdar).
Ż.kartki: Wasielewski, Jędrych, Galan, Olsen
Cz.kartki: 
Sędzia: Paweł Raczkowski (Warszawa)
Widzów: 14651

Kontynuuj czytanie

Piłka nożna Wywiady

Nowak: Nie będziemy się cieszyć ani płakać

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Po remisie z Jagiellonią w strefie mieszanej porozmawialiśmy z Bartoszem Nowakiem, strzelcem pierwszej bramki dla GieKSy.

Remis, który nie usatysfakcjonuje żadnej drużyny, czy właśnie punkt, który na koniec może przynieść oczekiwaną radość?

Bartosz Nowak: Ja już nie wiem. Graliśmy tak, jakbyśmy chcieli to wygrać do końca, tak samo, jak Jaga. Mecz był mocno bliski. Były wślizgi, bramki, ładne akcje, kiksy, więc myślę, że to fajny mecz dla kibica. Może nie do oglądania przez tę aurę, ale zagorzały fan potrafi taki mecz docenić. Ostatni mecz przed nami, gramy w nim jak zawsze o zwycięstwo. Tylko ono może nam dać spełnić te marzenia, o których przed sezonem jeszcze nie myśleliśmy. Fajnie, gramy dalej.

Można było paść z sił, mecz się rozgrywał od pola karnego do pola karnego. Dla kibica na pewno ciekawe, a dla piłkarza?

Jakbyśmy mieli pograć jeszcze 10 minut, to też byśmy dali radę. W takim momencie sezonu, gdzie już grasz o realne cele… Tak przed sezonem, w pierwszej rundzie, gdy każdy pyta „O co gracie?” to tak naprawdę nikt nie wie, bo sezon jest szalony, nigdy nie wiesz, jak to będzie wyglądało. Trzeba się skupiać na tym najbliższym meczu, a teraz ten mecz jest ostatni, najważniejszy, on daje realne miejsce na koniec sezonu.

Myślałeś zimą, że ostatni mecz może być tak istotny dla GKS-u Katowice?

Wiedzieliśmy, że na pewno będzie istotny, widząc, co się dzieje w tej tabeli. Każdy mecz daje wahania pozycji. Cieszy to, że w tym roku utrzymujemy stabilną formę, stabilnie gramy. Wiadomo, czasem są mecze bardzo dobre, czasem takie okej, ale dążymy do gry po swojemu i nie mamy się co bać żadnego przeciwnika. Jasne, trzeba podchodzić z szacunkiem, że przyjeżdża do nas jedna z najmocniejszych drużyn, najlepiej grających w piłkę, ale nie pękliśmy. To jest budujące, nie mamy co chować głowy w piasek. Nie będziemy się cieszyć z tego remisu, ale nie mamy zamiaru też płakać, bo szanujemy rywala.

Z perspektywy trybun ta sytuacja z rzutem karnym była taką jedną z kilkudziesięciu w trakcie spotkania.

Ja nie wiem, już od dłuższego czasu nie chcę się na ten temat wypowiadać, bo nie wiem, kiedy jest faul, kiedy jest ręka. Wydawało mi się, że trafiłem najpierw piłkę, potem gdzieś był kontakt. Sędzia główny i VAR to widzieli, ja jeszcze nie widziałem powtórki. Sędzia podyktował rzut karny i szkoda, bo brakło nam tej jednej bramki.

Bartosz Nowak przypomniał się dzisiaj w kontekście reprezentacji.

Nie, jesteśmy przed urlopami, jeszcze czeka nas ostatni mecz. Nawet nie wiem, kiedy gra reprezentacja. Wszystkie ręce na pokład na najważniejszy mecz tego sezonu.

Dzisiaj pole gry bardziej przypominało lodowisko niż piłkarską murawę, przeszkadzało ci to?

E, dobre boisko było. Szybko piłka latała, szybki mecz był. Jasne, że jak biegniesz szybko, to murawa jest nawilżona i łatwo się poślizgnąć. W takich warunkach moglibyśmy zawsze grać, bo mecz jest szybki.

Kontynuuj czytanie

Zobacz również

Made with by Cysiu & Stęga