Piłka nożna
29 kolejka: Wyścig żółwi trwa – szokujące porażki faworytów
29 kolejka potwierdziła w 100%, że #PierwszaLigaStylŻycia. To co się w niej wydarzyło jest logicznie trudno wytłumaczyć a entuzjaści spiskowych teorii mają sporo nowych materiałów do przemyśleń.
Zacznijmy tradycyjnie od GieKSy, która miała spokojnie zdobyć 3 punkty w Olsztynie. Słabiutki Stomil przeprowadził jedną akcję i okazało się, że wystarczy ona by zgarnąć 3 punkty kosztem kandydata do awansu czyli GKS Katowice. Nasi zawodnicy kolejny raz zaprzepaścili swoje szanse i ciężko spodziewać się, że z taką grą pojawią się kolejne. Stomil wygraną przedłużył swoje szanse na utrzymanie.
Wydawało się, że 3 punkty łatwo zdobędzie Chojniczanka, która pojechała do Łęcznej. Łatwo i przyjemnie trzy punkty zdobyli jednak gospodarze, którzy zaliczyli trzecią wygraną z rzędu. Chojniczanka została wypunktowana pod każdym względem.
Gdy pojawiła się szansa ucieczki od rywali przegrała również Miedź Legnica, która poległa po raz pierwszy tej wiosny w Tychach. Tyszanie zagrali kolejny dobry mecz u siebie i odrobili kolejne punkty do czołówki.
Straty odrobili również w Mielcu i Stal przy korzystnych spotkaniach bezpośrednich jest już na drugim miejscu w tabeli. Tym razem na pokonanym polu zostały Wigry Suwałki które w przeciągu tygodnia zaliczają drugą porażkę 0:3. Ważna wygrana również Zagłębia Sosnowiec, które pokonało Chrobrego Głogów i jest tylko punkt za rywalami do awansu. Sosnowiec od porażki w Katowicach gra bardzo dobrze, wygrywa mecz za meczem a przy prostym terminarzu awans jest na wyciągnięcie ręki. Pytanie tylko czy prosty terminarz nie będzie kolejny raz przekleństwem następnej drużyny.
Równie ciekawie jest na dole tabeli. Wygrana Łęcznej sprawiała, że ten zespół jest bliski awansu do barażu. Walka trwa w najlepsze gdyż wygrała również Olimpia Grudziądz i to bardzo ważny mecz z Pogonią Siedlce. Goście po serii słabych spotkań powoli spoglądają na miejsca spadkowe i jedyne barażowe. Przewaga, którą udało się Pogoni wypracować topnieje z każdym tygodniem i kto wie czy tej drużyny nie czekają jeszcze ciężkie chwile na koniec sezonu. Olimpia w tym spotkaniu mocno się rozstrzelała pakując do siatki aż cztery gole. Jedną z nich zdobył nasz były gracz Daniel Feruga.
Na dole jedna nogą w drugiej lidze jest już Ruch Chorzów. Chorzowianie przegrali kolejne spotkanie u siebie. Tym razem szybko oddali pole Puszczy Niepołomice inkasując dwa gole od Michała Czarnego.
W meczu o pietruszkę kolejna wygrana Bytovii, która pokonała Odrę Opole. Dla gospodarzy był to kolejny mecz bez porażki i straconego gola. Warta podkreślenia jest więc seria bramkarza. Dla Odry karnego nie wykorzystał Skrzypczak a po meczu z posadą trenera pożegnał się trener Smyła. Tymczasowo drużynę poprowadzi nasz były zawodnik Piotr Plewnia.
W Bielsku kolejne spotkanie bez porażki zalicza Podbeskidzie. Wydawało się, że sposób na ekipę z Bielska znajdzie Raków, który prowadził w 83 minucie po golu Sapały. Szybkie wyrównanie ze strony Sabali i goście musieli zadowolić się jednym punktem.
| Górnik Łęczna | 3-0 | Chojniczanka Chojnice | 5 maja, 16:00 (1507) |
| Patryk Szysz 25 (k), 61, Grzegorz Bonin 74 | |||
| Olimpia Grudziądz | 4-2 | Pogoń Siedlce | 5 maja, 19:00 |
| Filip Jazvić 41, Maciej Wichtowski 44 (s), Matej Podlogar 58, Daniel Feruga 79 – Dariusz Zjawiński 60, Mateusz Żytko 90 (k) | |||
| GKS Tychy | 1-0 | Miedź Legnica | 4 maja, 20:45 (4093) |
| Łukasz Grzeszczyk 50 | |||
| Ruch Chorzów | 0-2 | Puszcza Niepołomice | 5 maja, 18:00 (4307) |
| Michał Czarny 10, 21 | |||
| Podbeskidzie Bielsko-Biała | 1-1 | Raków Częstochowa | 5 maja, 18:00 |
| Valērijs Šabala 85 – Igor Sapała 83 | |||
| Stomil Olsztyn | 1-0 | GKS Katowice | 5 maja, 19:00 |
| Artur Siemaszko 58 (k) | |||
| Bytovia Bytów | 1-0 | Odra Opole | 4 maja, 18:00 |
| Łukasz Wróbel 67 (k) | |||
| W 84. minucie Szymon Skrzypczak (Odra Opole) nie wykorzystał rzutu karnego. |
|||
| Chrobry Głogów | 1-2 | Zagłębie Sosnowiec | 5 maja, 15:00 (927) |
| Robert Mandrysz 45 – Žarko Udovičić 24, Vamara Sanogo 35 | |||
| Stal Mielec | 3-0 | Wigry Suwałki | 4 maja, 20:00 (4113) |
| Bartosz Nowak 59, Dejan Đermanović 85, Łukasz Wroński 88 | |||
Piłka nożna
Erik Jirka w GieKSie!
Erik Jirka został nowym zawodnikiem GKS Katowice – na zasadzie transferu definitywnego przeniósł się z Piasta Gliwice. Słowak jest drugim piłkarzem, który w tym roku dołączył do naszego klubu.
Jirka podpisał kontrakt z GieKSą, który będzie obowiązywać przez 2,5 roku. Zawiera on również opcję przedłużenia. W Piaście zawodnik występował jako ofensywny pomocnik, ale jego wszechstronność na boisku sprawia, że może grać na kilku pozycjach. 28-latek w rundzie jesiennej wystąpił w 17 spotkaniach i strzelił w nich 5 bramek, dokładając do tego jedną asystę. Był jednym z najlepszych piłkarzy w ekipie z Gliwic, która na wiosnę będzie rywalem GieKSy w walce o utrzymanie.
W przeszłości zawodnik reprezentował Spartaka Trnava, z którym sięgnął po mistrzostwo kraju oraz Puchar Słowacji. Międzynarodową karierę kontynuował w takich klubach jak Crvena zvezda Belgrad (mistrzostwo Serbii), FK Radnicki Nis, Górnik Zabrze, Mirandes, Real Oviedo oraz Victoria Pilzno. W tym ostatnim klubie posmakował piłki nożnej na najwyższym poziomie – w 2022 roku grał w Lidze Mistrzów.
Jirka ma również na koncie występy w młodzieżowej oraz seniorskiej reprezentacji Słowacji.
Zawodnikowi życzymy powodzenia w naszych barwach!
Kibice Piłka nożna
Wyjazdy kibiców GieKSy – jesień 2025
Sezon 2024/2025 był naszym najlepszym w historii pod względem wyjazdów. W obecnym euforia grania w Ekstraklasie pomału opada, ale wyjazdowo dalej prezentujemy się dobrze. Zapraszamy do podsumowania naszych wojaży w rundzie jesiennej sezonu 2025/26.
Pierwszym naszym wyjazdem był Widzew, a w Łodzi byliśmy także w marcu tego samego roku. Na początku sierpnia pojechalismy w 853 GieKSiarzy, w tym 7 Banik Ostrava i 6 JKS Jarosław. Na tym meczu debiut zaliczyła flaga „Pozdrawiamy Nieobecnych GieKSiarzy – PNG PDW”.
Drugim wyjazdem, rozgrywanym w następnej kolejce po meczu w Łodzi, była Legia Warszawa. W niedzielny wieczór do stolicy wybrało się 734 Szaleńców z Bukowej, w tym 62 Górnik Zabrze i 3 JKS Jarosław.
Na koniec miesiąca rozegraliśmy w sobotni wieczór „Śląski klasyk”. W Zabrzu pojawilismy się w 4300 osób, tym 13 Banik Ostrava i 17 JKS Jarosław. Był to nasz najliczniejszy wyjazd w całej historii kibicowskiej GieKSy!
We wrześniu pojechaliśmy na mecz z Lechią, która była naszym ostatnim wyjazdem w poprzednim sezonie. Ostatecznie w piątek pojawiło się nas w Gdańsku 621, w tym 8 Banik Ostrava, 62 Górnik Zabrze 1 JKS Jarosław. Wśród naszego stałego oflagowania nie zabrakło płótna ŚP. Pisaka – w 23. rocznicę odejścia do Sektora Niebo.
Kolejnym wyjazdem, również w piątek, był Płock. Z Wisłą ostatni raz mierzyliśmy się w pierwszej lidze. Tym razem na wyjeździe obecnych było 582 GieKSiarzy, w tym 12 Banik Ostrava i 4 Górnik Zabrze.
Po dwóch piątkach z rzędu przyszedł… kolejny piątek na wyjeździe. Rywalem był Motor Lublin, z którym wzajemnie „odwiedzamy się” od trzeciego poziomu rozgrykowego. W sektorze gości pojawiło się 477 fanatyków, w tym 1 Banik Ostrava, 4 Górnik Zabrze i 2 JKS Jarosław. W drodzie powrotnej zrobiliśmy postój w Domostawie, gdzie znajduje się pomnik autorstwa śp. Andrzeja Pityńskiego „Rzeź Wołyńska”. Oddaliśmy w tym miejscu hołd pomordowanym Polakom, składając wieniec, odpalając race na tle naszej narodowej flagi oraz odśpiewując hymn Polski.
Kolejny wyjazd wypadł… we wtorek. Los skrzyżował nas z ŁKS w Pucharze Polski. Ostatni raz byliśmy na tym stadionie (zupełnie niepodobnym do obecnego) w 2010 roku, bo choć w sezonie 2011/2012, 2012/2013, 2018/2019, 2021/2022 i 2022/2023 graliśmy na wyjazdach z ŁKS, to za każdym razem „coś” przeszkadzało w obecności kibiców GieKSy (zakazy stadionowe, remonty stadionu itd.). Po 15 latach pojawiliśmy się w 507 osób, w tym 11 Banik Ostrava, 4 Górnik Zabrze i 1 JKS Jarosław.
I znowu piątek… Tym razem w Niecieczy, w której w ostatnich latach często bywaliśmy. Pojawiliśmy się w 427 osób, w tym 2 Górnik Zabrze i 2 JKS Jarosław. Tym samym zakończyliśmy maraton pięciu wyjazdów z rzędu w tygodniu roboczym.
Pod koniec listopada graliśmy z Jagiellonią w Białymstoku. Na niedzielną eskapadę zdecydowało się 1022 GieKSiarzy, w tym 6 Banik Ostrava i 22 Górnik Zabrze. Jest to nasz nowy rekord wyjazdowy na Jadze, niestety z racji stanu murawy mecz nie doszedł do skutku.
Ostatnim, a zarazem najbliższym, wyjazdem w rundzie jesiennej była Częstochowa. Na niedzielnym spotkaniu z Rakowem obecnych było 356 GieKSiarzy, w tym 2 Górnik Zabrze i 1 JKS Jarosław. Na meczu z naszej strony świecidełka i transparent „Wesołych świąt”.
W trakcie tego maratonu wyjazdowego nie zabrakło wsparcia dla naszych zgód oraz układowiczów.
GieKSiarze w liczbach: 53 (Warszawa), 65 (Wiedeń) oraz 32 (Celje) wspierali Banik w europejskich pucharach. W Ostrawie bylismy w 300 osób na meczu z Legią Warszawa. Na każdym meczu Banika, który nie kolidował z GieKSą, nasza reprezentacja regularnie wspierała Przyjaciół.
Reprezentantów GieKSy nie zabrakło również na wszystkich meczach kadry, w tym na wyjazdach z Litwą i Maltą, gdzie obecnych było nas odpowiednio 14 i 31.
Z aktywności patriotycznej to pojawiliśmy się na Marsz Niepodległości oraz standardowo pod kopalnią KWK Wujek, oddając hołd poległym Górnikom w dniu 44. rocznicy pacyfikacji, a obecny na oficjalnych uroczystościach Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Karol Nawrocki otrzymał od naszej delegacji szal antykomuna oraz zaproszenie na wiosenny mecz z Lechią Gdańsk.
Po świętach Bożego Narodzenia w Krynicy-Zdroju został rozegrany półfinał Pucharu Polski w hokeja na lodzie, a naszym rywalem było Zagłębie Sosnowiec. Na wyjazd wybrało się 317 GieKSiarzy, w tym 50 Banik Ostrava i 1 JKS Jarosław. Niestety zgodnie z tradycją nasi hokeiści przegrali. Zagłębie dostało większą trybunę za bramką i zawitało w 500 osób, ze wsparciem Slavii Praga, Sparty Brodnica, Czuwaju Przemyśl, MKS-u Radymno, Legii Warszawa, Beskidu Andrychów oraz Olimpii Elbląg. Można powiedzieć, że to nowy rekord – na meczu hokeja pojawiło się ponad… 10 ekip, w tym dwie czeskie bandy.
Do zobaczenia na szlaku GieKSiarze!
Część materiałów została zaczerpnięta ze strony www.GzG64.pl – najlepszej kroniki kibiców GieKSy.
GKS Katowice, po rzutach karnych, przegrał z Herning Blue Fox w meczu o brązowy medal Pucharu Kontynentalnego. Zdjęcia zrobił dla Was Misiek.
















Najnowsze komentarze