Dołącz do nas

Piłka nożna

Rywal pod lupą: Marcin Cabaj

Avatar photo

Opublikowany

dnia

W tym tygodniu bierzemy pod lupę zawodnika, który był związany z drużyną naszego sobotniego rywala przez ostatnie 4 sezony i dołożył sporych rozmiarów cegiełkę do powrotu Garbarni po 44 latach na zaplecze Ekstraklasy. Piłkarz, który poza kilkoma wyjątkami przez niemal całą swoją karierę związany był z krakowskimi klubami i którego nazwisko stało się dla wielu odpowiednikiem kiksu bramkarskiego.

Marcin Cabaj, bo o nim oczywiście mowa rozegrał w barwach Garbarzy 111 spotkań na trzech różnych poziomach rozgrywkowych, zachowując w nich w sumie 32 czyste konta. Podczas swojego pobytu w zespole Garbarni zanotował dwa awanse z rzędu i jeden spadek. Co ciekawe, grę w Garbarni łączył cały czas z posadą trenera bramkarzy drużyn młodzieżowych w Cracovii. Kariera popularnego „Wąskiego” powoli dobiega już końca, ale nie podlega dyskusji, że obfitowała w wiele różnych ciekawych zdarzeń.

Odrzucona oferta korupcyjna

Pewnie każdy zna historię sprzedanego meczu Cracovia – Zagłębie Lubin z 2006 roku. Spora część zawodników krakowskiego klubu w zamian za 100 tys. zł do podziału podłożyła się walczącej o europejskie puchary drużynie prowadzonej przez Franciszka Smudę. Wśród umoczonych po uszy piłkarzach w zarzutach korupcyjnych nie było jednak Marcina Cabaja. Bramkarz odmówił przyjęcia łapówki i nie zgodził się na odpuszczenie meczu, za co należy mu się naprawdę spory szacunek, bo wiadomo, jakie mieliśmy wtedy realia. Kupowanie awansów, spadków czy miejsc w europejskich pucharach było na porządku dziennym.

Popularne „Cabaje” i oskarżenie

Marcin Cabaj, pomimo że utrzymał się na poziomie Ekstraklasy 7 sezonów, notując w niej nie raz naprawdę długie serie bez puszczonego gola, będzie już chyba zawsze bardziej kojarzony ze swoich bramkarskich „klopsów”. Podejrzewam, że klip złożony z tych wszystkich znanych polskiemu kibicowi „Cabajów” trwałby dobre kilkanaście minut.

Po jednym z takich spektakularnych „baboli” zrobiło się wokół Marcina Cabaja bardzo niewesoło. Reprezentował on wtedy barwy Sandecji Nowy Sącz, a jego klub podejmował w jednej z ostatnich kolejek na własnym stadionie jego byłą drużynę Cracovię, która walczyła o awans do Ekstraklasy. Katastrofalny błąd Cabaja dał zwycięstwo drużynie z Krakowa i wywołał tym samym wiele kontrowersji. Cała sytuacja wyglądała tak:

.
Nie skończyło się jednak tylko na złośliwych uwagach pod adresem bramkarza Sandecji. Pewna osoba zeznała, że dysponuje nagraniem, na którym Marcin Cabaj rozmawia z prezesem Cracovii Januszem Filipiakiem. Cała sytuacja rzekomo miała mieć miejsce w tygodniu poprzedzającym mecz w jednym ze sklepów Tesco. Całą sprawą zajął się PZPN, a Marcin Cabaj musiał się bardzo dokładnie tłumaczyć, gdzie był i co robił przed meczem z Cracovią. Na szczęście dla popularnego „Wąskiego”, posiadacz wyżej wymienionego nagrania wycofał się i sprawa rozeszła się po kościach.

Suma szczęścia równa się zero

2005 rok końcówka spotkania Cracovia – Legia. Był to pierwszy mecz „Pasów” po śmierci papieża Jana Pawła II. Bardzo długo utrzymywał się wynik bezbramkowy i kiedy w 93 minucie został podyktowany rzut karny dla Legii, wydawało się, że to drużyna ze stolicy zgarnie komplet punktów. Do „jedenastki” podszedł Łukasz Surma, lecz jego strzał obronił Marcin Cabaj. Kilkanaście sekund po tej sytuacji vis a vis Cabaja, bramkarz Legii Artur Boruc popełnił fatalny błąd przy wprowadzaniu piłki do gry, który skrzętnie wykorzystał Marcin Bojarski, rzutem na taśmę zapewniając Cracovii trzy punkty w niesamowitych okolicznościach. Wielu kibiców nazywało to potem „Cudem na meczu”.

.
Jednak jak wiadomo, nic w przyrodzie nie ginie i 5 lat później przy Łazienkowskiej, Cabaj stanął po drugiej stronie barykady. Tym razem został on antybohaterem końcówki meczu z Legią. Przy wyniku 1:1 w 93 minucie meczu Marcin Cabaj sprokurował  rzut wolny pośredni za zbyt długie przetrzymywanie piłki w rękach po udanej wcześniejszej interwencji.  Maciej Iwański oczywiście z prezentu bramkarza Cracovii skorzystał i tym razem Legia pokonała w dramatycznych okolicznościach zespół z Krakowa. Ciężko mi sobie w sumie przypomnieć czy kiedyś wcześniej albo później miałem okazję widzieć podobną sytuację w jakimś meczu.

.
„Bombowy Izrael

Marcin Cabaj jak wiemy praktycznie całą swoją karierę, spędził na polskich boiskach, ale miał on także jeden epizod za granicą. W 2011 roku został on zawodnikiem Hapoelu Beer-Szewa. Jego pobyt tam trwał jednak zaledwie pół roku z obawy na napiętą sytuację, jaka panowała w tamtym rejonie Izraela. Cabaj opisywał potem, że pewnej nocy otrzymał telefon od kapitana Hapoelu, aby uciekał, bo trwa alarm bombowy. Tamtej nocy na miasto spadły aż 23 rakiety (!), a później sytuacje z alarmami powtarzały się nawet podczas treningów. Życie w ciągłym strachu o swoje i życie i swoich bliskich nie miało najmniejszego sensu i Cabaj zdecydował się wrócić do ojczyzny.

Portal GieKSa.pl tworzony jest od kibiców, dla kibiców, dlatego zwracamy się do Ciebie z prośbą o wsparcie poprzez:

a/ przelew na konto bankowe:

SK 1964
87 1090 1186 0000 0001 2146 9533

b/ wpłatę na PayPal:

E-mail: [email protected]

c/ rejestrację w Superbet z naszych banerów.

Dziękujemy!

2 komentarze
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, jednakże zastrzega sobie prawo do ich cenzurowania lub usuwania.

2 komentarze

  1. Avatar photo

    zaza

    21 września 2019 at 12:30

    Podsumowując: Cabaj na pewno w dzisiejszym meczu nie wystąpi – obecnie jest piłkarzem Wiślanie Jaśkowice…

  2. Avatar photo

    kosa

    21 września 2019 at 22:37

    @zaza ale w cyklu Robertsa nie będą pojawiać się jedynie aktualni zawodnicy naszych rywali, ale także ci, którzy byli z tymi klubami związani wcześniej.

Odpowiedz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Hokej

Kalaber w Katowicach!

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Po ostatnim meczu JKH GKS Jastrzębie, słowacki szkoleniowiec powiedział, że może to być jego ostatni mecz na ławce trenerskie JKH. Dziś już wiadomo, że selekcjoner reprezentacji przenosi się do Katowic.

Jacek Płachta może jednak spać spokojnie, Robert Kalaber będzie w Katowicach szefem hokejowej Akademii Młodej GieKSy. Władze Katowic chcą mocno postawić na hokej, głośno mówi się o budowie nowego lodowiska, stąd potrzeba podniesienia jakości szkolenia młodych hokeistów i połączenia sił (w Katowicach szkolenie prowadzi się w dwóch klubach – GKS i Naprzód) oraz wykorzystania potencjału lodowych tafli. Plan szkolenia przygotował Henryk Gruth (współtwórca szwajcarskiej szkoły hokejowej) we współpracy z Robertem Kalaberem oraz specjalistami z katowickiej AWF i słynnej fińskiej szkoły hokejowej Vierumaki. Za realizację programu będzie odpowiedzialny słowacki szkoleniowiec.

Jacek Płachta cieszy się w Katowicach pełnym kredytem zaufania, w dalszym ciągu będzie odpowiedzialny z prowadzenie Hokejowej Dumy Katowic. Jego kontakty oraz fakt, że syn trenera Mathias Plachta gra w drużynie Adler Mannheim spowodowały, że oba kluby są na drodze do podpisania porozumienia o współpracy sportowej. Adler ma najlepszą szkółkę hokejową, która jest wzorem szkolenia w Niemczech. Nieaktualny jest zatem temat przenosin Płachty do Oświęcimia, tamtejsi działacze w swoim stylu próbowali nakłonić katowickiego szkoleniowca do zmiany otoczenia. Szkoleniowiec miał razem z obecnym dyrektorem sportowym GieKSy pomóc tamtejszej ekipie wrócić na salony.

Kontynuuj czytanie

Piłka nożna

Live: EUFORIA W KATOWICACH!!!

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

30.03.2025 Katowice
GKS Katowice – Górnik Zabrze 2:1
Bramki: Olkowski (38-sam.), Szymczak (90) – Zahović (51)
GKS: Kudła – Wasielewski (88. Marzec), Czerwiński, Jędrych, Klemenz, Galan (80. Gruszkowski) – Kowalczyk, Repka, Nowak, Błąd (78. Drachal) – Bergier (78. Szymczak).
Górnik: Majchrowicz – Kmet (78. Josema), Szcześniak, Janicki, Janża, Olkowski (46. Sow), Sarapata, Hellebrand, Podolski, Furukawa, Zahović (87. Bakis).
Ż.kartki: Jędrych – Podolski
Cz.kartki:
Sędzia: Tomasz Kwiatkowski (Warszawa)
Widzów: 15048

Kontynuuj czytanie

Piłka nożna Stadion Wideo

Nasz Nowy Dom

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

W niedzielę, podczas Śląskiego Klasyku, nastąpi otwarcie nowego domu GKS Katowice – Areny Katowice na Nowej Bukowej. Zapraszamy do wideo od Matma85, który połączył „stare” z nowym. Bukowa na zawsze w naszych sercach, ale od jutra piszemy nową historię. Naszą historię. 

Kontynuuj czytanie

Zobacz również

Made with by Cysiu & Stęga